Reklama

Niedziela Częstochowska

Obchody Święta Niepodległości w Skomlinie

Skomlin, miejscowość w powiecie wieluńskim, tak jak cała Polska odzyskał swoją niepodległość w 1918 roku. Wielu Skomlinian walczyło też o jej utrzymanie. Skomlinianie byli obecni w walkach na Śląsku i w Powstaniu Wielkopolskim. Dwaj powstańcy, szeregowy Karol Zemła i szeregowy Piotr Garbocik, którzy zginęli na granicy w 1919 roku, spoczywają na skomlińskim cmentarzu.

[ TEMATY ]

Niepodległość

niepodległość

Zofia Białas

Na ich grobie Urząd Gminy ufundował w 1998 roku nowe tablice. Wielkie zasługi w odbudowie niepodległego państwa polskiego położył Ignacy Bąkowski, właściciel Skomlina, stąd Skomlinianom bliskie były i są obchody Święta Niepodległości, szczególnie w tym roku, kiedy świętujemy 100. rocznicę jej odzyskania.

Zofia Białas

Tegoroczne, jubileuszowe obchody zorganizowane zostały przez wójta Gminy Skomlin i Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Skomlinie. Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się Ogniskiem Patriotyzmu w sobotę 3 listopada. W tym dniu, na placu przy plebanii, zgromadzili się ci, którym bliskie są sprawy narodowe i polska pieśń patriotyczna. By wspólnie śpiewać, organizatorzy zadbali o stronę muzyczną (Stanisław Żuraw) i okolicznościowe śpiewniki z tekstami piosenek żołnierskich i patriotycznych (Aleksandra Dybka).

Kolejna i najważniejsza część obchodów jubileuszowych odbyła się w niedzielę 4 listopada. Świętowanie rozpoczęło się zbiórką pocztów sztandarowych przy Urzędzie Gminy i przemarszem na miejscowy cmentarz, gdzie orkiestra strażacka odegrała „Rotę” i złożone zostały wiązanki biało – czerwonych kwiatów. Z cmentarza uroczystości przeniosły się do kościoła parafialnego p.w. św. Filipa i Jakuba, gdzie została odprawiona Eucharystia w intencji Ojczyzny. Mszę św. odprawił pochodzący ze Skomlina ks. Andrzej Olejnik przy współudziale pochodzącego ze Skomlina diakona Michała Pazery.

Reklama

W homilii ks. Andrzej Olejnik zwrócił uwagę obecnych na trzy podstawowe wartości, które powinny być bliskie sercu Polaków. Wartości te to Bóg, Honor, Ojczyzna. Słowa wypisane po raz pierwszy na sztandarach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w 1943 roku pokazują gradację wartości, którymi powinien kierować się w życiu społecznym prawdziwy Polak i patriota. Kończąc Eucharystię, powiedział: mamy bliskie sercu dwa kolory – kolory biały i czerwony, kolory naszej flagi narodowej - życzę wszystkim, by te kolory przemówiły - kolor biały czystymi intencjami wobec ojczyzny, kolor czerwony podejmowanym trudem dla jej rozwoju i dla rozwoju naszej Małej Ojczyzny.

Kolejna część świętowania przeniosła się do sali OSP Skomlin gdzie po okolicznościowych wystąpieniach wójta Grzegorza Marasa i wicestarosty Marka Kielera, przypominających historię odzyskania niepodległości, odbył się koncert patriotyczny zatytułowany „Ojczyzna miłością wskrzeszona”. Pomysł koncertu, mówiła p. Anna Olejnik – Strózik zrodził się 1 marca podczas Eucharystii odprawianej w intencji Żołnierzy Wyklętych. Wtedy, dwie obdarzone pięknymi głosami Skomlinianki, Katarzyna Wyrębak i Aleksandra Dybka, zaśpiewały piosenki Biały krzyż, Taki kraj, Ojczyzno ma, Miejcie nadzieję. Zaśpiewane pieśni wzruszyły wiernych. Już wtedy wiedzieliśmy, że musi się odbyć koncert patriotyczny dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania Niepodległości. Trzeba było tylko napisać scenariusz i zaangażować ludzi chętnych do działania. Koncert miał być koncertem wielopokoleniowym.

W organizację koncertu włączyli się: Rafał Dybka (oświetlenie, nagłośnienie, gitara), Antoni Dybka (keyboard), Katarzyna Wyrębak, Aleksandra Dybka (śpiew), gościnnie Jagoda Majtyka (śpiew, skrzypce), Paulina Jarząb (śpiew), grupa taneczna dzieci z Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Skomlinie pod kierunkiem Mariusza Mierzwy (tańce polskie), zespół „Skomliniacy” pod kierunkiem Jadwigi Olejnik (wiązanka pieśni patriotycznych), Łukasz Dybka, Maryla Spodzieja (konferansjerka).

Reklama

W koncercie zaprezentowali się soliści, duety, tria, młodzi tancerze z tańcami polskimi i zespół „Skomliniacy” z wiązanką pieśni patriotycznych. Świętowanie zakończyło wspólne biesiadowanie z pieśnią patriotyczną.

2018-11-05 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Msze za Ojczyznę w tradycyjnym rycie rzymskim

[ TEMATY ]

Polska

Niepodległość

Grzegorz Sekulski

W stolicy w Święto Niepodległości, 11 listopada, oprócz wielu Mszy w intencji Ojczyzny na czele z centralną liturgią sprawowaną przez metropolitę warszawskiego kard. Kazimierza Nycza w Świątyni Opatrzności o 9:00, jak co roku celebrowane będą również uroczyste liturgie w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

- W dniu 101. rocznicy odzyskania przez nasz kraj niepodległości, pragniemy podziękować Bogu za wszelkie dobro, które każdego dnia staje się naszym udziałem, pragnąc oddać mu chwałę i cześć przez celebrację tradycyjnej Mszy Świętej, która przez wieki była źródłem łaski i uświęcenia dla wielu naszych przodków. W modlitwie błagalnej, prosząc o przebaczenie naszych grzechów i zaniedbań, stając pod Krzyżem naszego Pana, chcemy wpatrywać się w Jego przebity bok, w którym jest nasze uzdrowienie - powiedział z KAI ks. Wojciech Pobudkowski IBP, duszpasterz środowiska związanego z dawną liturgią przy kościele duszpasterstwa środowisk twórczych.

W kościele kościele św. Andrzeja Apostoła i św. Alberta Chmielowskiego, zwanym środowisk twórczych, już od kilku lat dzięki życzliwości rektora świątyni ks. Grzegorza Michalczyka i z błogosławieństwem kard. Kazimierza Nycza codziennie celebrowane są Eucharystie w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

- Schola wykona łacińskie proprium Mszy o św. Marcinie oraz części stałe: Mszę XII "Pater Cuncta". Zabrzmią także polskie pieśni kościelne, między innymi wyjątkowa pieśń wspólna o świętych - "Dziś radość na Syjonie", a także dobrze wszystkim znane "Bądźże pozdrowiona Hostyjo żywa" oraz "Boże, coś Polskę". Po Mszy Świętej zaśpiewamy "Ciebie Boga wysławiamy" jako dziękczynienie za 101 lat niepodległości - mówi Piotr Ulrich, kantor duszpasterstwa.

Po odśpiewanym Te Deum odmówione zostaną modlitwy za Ojczyznę i prezydenta Rzeczpospolitej według Rituale Romanum dla diecezji polskich. Więcej informacji na stronie duszpasterstwa - warszawa.instytutdobregopasterza.pl.

Msza celebrowana będzie o godzinie 11:00 w kościele św. Andrzeja Apostoła i św. Alberta Chmielowskiego przy Placu Teatralnym.

Oprócz niej, Msza w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego za Ojczyznę sprawowana będzie także o godzinie 10:00 w kościele św. Klemensa Hofbauera przy ul. Karolkowej 49, gdzie mieści się duszpasterstwo wiernych tradycji łacińskiej w archidiecezji warszawskiej.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent zabezpiecza rodziny przed LGBT i gender

2020-07-03 13:39

[ TEMATY ]

komentarz

prezydent

gender

LGBT

Andrzej Duda

KPRP

Andrzej Duda w ramach prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej złożył projekt zmian prawnych, które zwiększają kompetencje rodziców w decydowaniu o tym, jakich treści uczone są ich dzieci w szkole. Nowe regulacje zabezpieczą rodziny przed takimi pomysłami jak karta LGBT i gender.

Inicjatywa ustawodawcza jest odpowiedzią prezydenta na postulaty zgłaszane przez środowiska prorodzinne, by ustawowo wzmocnić konstytucyjne prawa rodziców do wychowania. Podobne rozwiązania prawne były dyskutowane od czasu, gdy Rafał Trzaskowski wprowadził w Warszawie Kartę LGBT. Jednym z punktów programowych tej karty była progresywna seksedukacja szkolna według standardów WHO. Złożona przez prezydenta RP ustawa skutecznie zabezpieczy rodziny w całej Polsce przed podobnymi niebezpieczeństwami.

Gdy ustawa wejdzie w życie, to rodzice będą decydować o tym, czego i kto będzie uczył ich dzieci w ramach zajęć dodatkowych. Każdorazowo przed takimi zajęciami rodzice będą miały wgląd w program lekcji, ich materiały oraz dowiedzą się, kim jest osoba ucząca ich dzieci. Bez zgody rodziców w zajęciach nie będą mogły uczestniczyć ich dzieci.

To bardzo ważne i oczekiwane rozwiązanie, które wzmacnia konstytucyjne prawa rodziców do wychowania dzieci. W Polsce coraz większym problemem stawały się bowiem lewicowe organizacje, które podstępnie wchodziły do szkół organizując zajęcia dodatkowe. Rodzice nie mieli wystarczającej kontroli nad tym, co dzieje się na zajęciach i jakie treści były przekazywane.

Nowe prawo powinno skutecznie zabezpieczyć dzieci np. przed seksualną deprawacją oraz ideologią gender. Zdecydowana większość Polaków nie zgodzi się bowiem na lansowane przez lewicę programy, gdy pozna ich treść i zdobędzie wiedzę, kto ma uczyć ich dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Próchnica dokuczała naszym przodkom już 9 tys. lat temu

2020-07-04 07:51

[ TEMATY ]

choroba

Adobe.Stock

Na zębach ludzi, żyjących niemal 9 tys. lat temu na terenie dzisiejszej Polski, naukowcy wykryli ślady próchnicy. Najstarsze oznaki tej bakteryjnej choroby mogły być efektem spożywania owoców i miodu - przypuszczają badający to zjawisko naukowcy z UKSW w Warszawie.

Próchnica to dziś choroba bardzo rozpowszechniona. Z analiz opublikowanych w 2015 r. przez międzynarodowy zespół kierowany przez prof. Wagnera Marcenesa z Queen Mary University w Londynie wynika, że na nieleczoną próchnicę cierpi ponad 2,4 mld ludzi. Co roku pojawia się ponad 190 milionów nowych zachorowań.

Badacze odległej przeszłości człowieka zakładali, że próchnica stała się powszechna dopiero w czasach, kiedy człowiek zaczął prowadzić osiadły tryb życia i korzystać z bardziej przetworzonych produktów zbożowych. Na terenie Polski pierwsi rolnicy pojawili się około 7 tys. lat temu. Dlatego najnowsze wyniki badań zębów ludzi, którzy żyli w obecnej północno-wschodniej Polsce jeszcze tysiące lat wcześniej, czyli niemal 9 tys. lat temu - są dla naukowców pewnym zaskoczeniem.

"Próchnicę wykryliśmy zarówno na zębach trzyletniego dziecka, jak i dwóch dorosłych osób" - opowiada PAP prof. Jacek Tomczyk z Instytutu Nauk Biologicznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) w Warszawie. Szczątki pochodzą z dwóch miejsc: Pierkunowa-Giżycko na Mazurach i Woźnejwsi na skraju Biebrzańskiego Parku Narodowego. W przypadku szczątków dziecka zachowały się nawet fragmenty jego żuchwy i szczęki.

Wszystkie wspomniane kości odkryto jeszcze w latach 60. XX w. Jak mówi prof. Tomczyk, wcześniej do ich badań zastosowano metody makroskopowe - wykonano podstawowe pomiary metryczne, określono też wiek i płeć osobników. Wówczas jednak nie stwierdzono u nich chorób zębów.

"Teraz jednak w ocenie chorób zębów stosowane są nie tylko metody makroskopowe. Do analiz wykorzystaliśmy kamerę fluorescencyjną i różne metody obrazowania rentgenowskiego. W ten sposób wykryliśmy próchnicę, która nie była dużym ubytkiem szkliwa" - dodaje naukowiec. Ślady próchnicy zachowały się na zębach trzonowych, bogatych w bruzdy i zagłębienia, o nieregularnej powierzchni. Trudno rzecz jasna spekulować, czy próchnica ta rozwinęłaby się dalej, gdyby pradziejowi właściciele zębów żyli dłużej.

Dzięki analizom izotopów węgla i azotu badacze ustalili, z czego składała się dieta zmarłych.

"W dużej mierze spożywali oni ryby, zapewne jesiotry. Ryby słodkowodne zawierają argininę, która ma działanie przeciwpróchnicze. Ta substancja jest nawet dziś dodawana do niektórych past do zębów. Wygląda więc na to, że dzięki diecie próchnica nie rozwinęła się u nich bardziej" - sugeruje antropolog, prof. Krzysztof Szostek z Instytutu Nauk Biologicznych UKSW w Warszawie, który zajmował się analizami izotopów.

Nasi przodkowie, żyjący w okresie mezolitu - epoce między paleolitem (starszą epoką kamienia) a neolitem (młodszą epoką kamienia, kiedy upowszechniło się rolnictwo) - często łowili ryby. Używali do tego harpunów, a nawet sieci plecionych z włókien roślinnych. Wówczas też po raz pierwszy korzystali z łodzi wiosłowych, tzw. dłubanek - wykonanych z jednego z pojedynczego pnia drzewa.

Dlaczego próchnica pojawiła się w zębach osób, które prowadziły zbieracko-łowiecki tryb życia? Naukowcy wskazują, że ludzie ci żywili się tym, co znaleźli. Bywały to jagody i inne owoce runa leśnego, a może i miód. To oznaczać może całkiem sporo węglowodanów, które sprzyjają próchnicy.

"Próchnica ma różne przyczyny. Nie jest ona związana wyłącznie z dietą. Zależy też od nawyków żywieniowych - częstości spożywania posiłków czy składu i pH śliny. Chociaż osoby spożywające więcej słodkich produktów mają większe ryzyko rozwinięcia próchnicy. Z badań przeprowadzonych na szczątkach z tego samego okresu z Europy południowej i zachodniej - Hiszpanii czy Portugali - wiemy, że tam próchnica była bardziej powszechna, niż na obszarze północnej Europy. Zapewne jednym z głównych czynników tej różnicy była właśnie dieta” - uważa prof. Szostek.

Artykuł na temat badań ukazał się w "Journal of Archaeological Science – Reports" (https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2352409X19306017) (PAP)

autor: Szymon Zdziebłowski

szz/ zan/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję