Reklama

Niedziela Częstochowska

Częstochowa: uroczystość ku czci św. Apostołów Piotra i Pawła

„Dzisiejsza uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła każe nam stanąć wobec tajemnicy Kościoła” – mówi w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”, który wieczorem 29 czerwca przewodniczył Mszy św. ku czci świętych apostołów Piotra i Pawła w częstochowskiej parafii, której patronują ci święci apostołowie.

[ TEMATY ]

odpust

Maciej Orman - Radio Fiat​

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszę św. z ks. Frukaczem koncelebrowali: ks. Janusz Wojtyla, proboszcz parafii i ks. Andrzej Stępień, dziekan dekanatu. Na uroczystości przybyli m. in. kapłani, z ks. prał. Stanisławem Iłczykiem, dziekanem regionu, osoby życia konsekrowanego. Uroczystościom towarzyszył śpiew chóru Cantate Deo, pod kierunkiem Włodzimierza Krawczyńskiego.

W homilii ks. Frukacz podkreślił m. in. że w ostatnim czasie we Włoszech ukazała się książka pt. „Barka Pawła”, z tekstami papieża bł. Pawła VI. - Teksty te pokazują, że Paweł VI troszczył się o Barkę Kościoła. Pokazują one również tę prawdę, że papież ten na swoich barkach odczuwał niezwykły ciężar i trud. Odczuwał także swoją słabość. Stawał wobec bardzo trudnych problemów Kościoła i świata. Pomimo wszystkich swoich słabości, które odczuwał, to jednak z tekstów tych przebija się wielka wiara w to, że Kościół jest Chrystusa. To wielka wiara i zaufanie, że w Barce Kościoła nie jest jedynie on, papież, ale jest w niej Chrystus – mówił ks. Frukacz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Dzisiejsza uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła każe nam stanąć wobec tajemnicy Kościoła. Ci święci apostołowie poprzez swoje życie, dzieło apostolskie i wytrwanie do końca, aż po męczeńską śmierć są dla nas ważną katechezą. Oni nas pytają o naszą wiarę, wierność do końca, aż po krzyż oraz naszą obecność w Kościele – podkreślił ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” nawiązał do pytania Jezusa: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” - Uczniowie nie maja żadnych problemów, aby odpowiedzieć na to pytanie. Powtarzają zasłyszane opinie. Jednak drugie pytanie Jezusa „a wy za kogo Mnie uważacie?” jest trudniejsze. Po tym pytaniu uczniowie Jezusa muszą stanąć w całej prawdzie o swoim życiu – zaznaczył redaktor „Niedzieli”.

- Piotr, pierwszy papież odpowiadając na pytanie Jezusa wypowiada bardzo ważne wyznanie wiary: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na tym wyznaniu wiary zbudowany jest Kościół – kontynuował ks. Frukacz.

Reklama

Duchowny przypomniał, że na pytanie kim dla ciebie jest Jezus bardzo często dzisiaj padają z ust ludzi wierzących piękne odpowiedzi: „Jezus jest dla mnie bardzo bliska Osobą, moim Mistrzem. On jest Przyjaciele, z którym idę przez życie” - Jednak nie ma zbyt dużo odpowiedzi, że Jezus jest Panem i Zbawicielem, że jest Mesjaszem, który przyszedł, aby nas zbawić – podkreślił duchowny.

- Dlatego św. Piotr uczy nas takiego wyznania wiary. Jezus jest Odkupicielem. Na krzyżu zapłacił najwyższą cenę za moje zbawienie. Na krzyżu Jezus wyspowiadał się z grzechów ludzkości, jak napisał wielki teolog Hans Urs von Balthasar – dodał kaznodzieja i przypomniał: „We wspólnocie Kościoła spotykam się z moim Panem i Zbawicielem. Jezus żyje. On tu jest. Tej prawdy uczy nas św. Piotr. Tej prawdy nauczał św. Paweł apostoł narodów”.

Ks. Frukacz nawiązując do słów Jezusa: „Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą” podkreślił, że niezwykła tajemnica wybrania - Św. Piotr to człowiek, który zwątpił w Wielki Piątek. Miał swoje słabości. Jednak Jezus z tego, co słabe potrafi zbudować opokę, skałę. Bóg potrafi z tego, co słabe zbudować to, co mocne – mówił ks. Frukacz.

- Dlatego wyznanie wiary, które wypowiedział jest mocą i siłą dla Piotra. To jest także moc i siła Piotra naszych czasów. Piotr mówi, że nie idzie sam do świata. Idzie z Chrystusem, bo Kościół jest Chrystusa – kontynuował ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” wskazał, że również historia życia św. Pawła pokazuje, że Bóg wybiera to, co słabe w oczach świata. - Z prześladowcy chrześcijan, Kościoła św. Paweł stał się pierwszym teologiem chrześcijańskim i wielkim apostołem. Szedł z mocą Chrystusa. Wszystko mówił i czynił w Chrystusie – mówił redaktor „Niedzieli” i dodał: „Jezus najpierw z kruchego i słabego człowieka czyni skalę, opokę, a następnie kruchym i słabym ludziom daje moc rozgrzeszania, przekazuje sakrament pokuty i pojednania”.

Reklama

- Apostołowie dzisiaj uczą nas także spojrzenia na kapłaństwo. Grzeszny i słaby kapłan podaje ludziom Zbawiciela. W Kościele są ci, którzy dają nam Jezusa. Świątynia bez księdza staje się muzeum do zwiedzania, tak jak to dzieje się za Zachodzie Europy. Bez kapłana konfesjonały stają się zimne – kontynuował ks. Frukacz.

- Dzisiaj święci apostołowie wołają o naszą wiarę w tajemnicę Kościoła. Do ostatnich chwil naszego życia mamy wyznawać z Piotrem „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. To jest fundament także życia rodzinnego, małżeńskiego. Mamy żyć z Piotrem i pod władzą Piotra, cum Petro et sub Petro. Tam, gdzie jest Piotr, tam jest Kościół – przypomniał duchowny.

- Jako chrześcijanie realizujemy nasze życie w łamaniu chleba, czyli w Eucharystii i trwając w nauce apostołów. Czym jest dla mnie Eucharystia, czym jest dla mnie Magisterium Kościoła? To są także pytania o naszą wiarę – dodał redaktor „Niedzieli”.

- Weźmy na drogi naszego życia świętych apostołów, abyśmy byli wierni i nie zagubili się w wierze. Czasem ta wierność do końca będzie boleć. Ziarno prawdy wiele kosztuje, tylko za plewy się nic nie płaci, jak uczył sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Życie w wierze kosztuje – zakończył ks. Frukacz.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem.

2018-06-30 11:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejny dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego

[ TEMATY ]

odpust

Krzysztof Świderski

7 lipca, kolejny dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego. Dzień nieco inny niż pozostałe, a zwłaszcza jego zakończenie. Dlaczego? Dlatego, że w tym dniu odbyło się kolejne czuwanie młodzieży z cyklu „Droga wewnętrzna”. Tym razem tematem przewodnim było hasło „Idź i głoś”.

Spotkanie rozpoczęliśmy od konferencji, którą wygłosił o. Marcin Klamka CSsR. Posłużył się porównaniem nas do owiec, które wypuszczane na pastwisko z wilkami nie powinny się bać, że stanie się im krzywda. Powinny jednak bać się, że staną się takie jak wilki. Po konferencji wszyscy uczestnicy czuwania spotkali się w Jadalni Pielgrzyma, aby nieco odpocząć. Był to czas na posilenie się, przemyślenie słowa, które zostało skierowane do nas podczas konferencji oraz na rozmowę z innymi uczestnikami czuwania.

CZYTAJ DALEJ

"A nie mówiłem" czyli Trump

2024-06-28 14:53

[ TEMATY ]

felieton

Ryszard Czarnecki

Archiwum TK Niedziela

Kilka tygodni temu na okładce jednego z tygodników politycznych ukazało się duże zdjęcie Donalda Trumpa i mniejsze moje wraz z zajawką wywiadu, którego główna teza była bardzo prosta: polska prawice powinna postawić na byłego prezydenta, bo ma on bowiem wielkie szanse wygrać listopadowy wyścig do Białego Domu!

Mówiłem to w czasie, gdy urzędujący premier mojego kraju, a także dwóch wicepremierów atakowało Donalda J. Trumpa. Uznałem to wówczas publicznie za karygodne. Mogę sobie bowiem wyobrazić sytuację, w której obóz rządowy „gra” na Bidena, utrzymuje z jego formacją dobre relacje (ale nie tylko na zdjęciach!) – i w cichym porozumieniu z prawicową opozycją w Polsce zostawia nam kontakty z Republikanami. Jednak atakowanie bardzo poważnego kandydata na prezydenta i prawdopodobnej Głowy Państwa – i to najbardziej znaczącego państwa na świecie! – uważałem za polityczne szaleństwo. Podkreślałem, że trzeba nie znać Trumpa, żeby coś takiego robić. Oto bowiem każdy polityk ma własną ambicję – bo inaczej nie mógłby być politykiem, jednak Trump ma niesłychanie rozbudowane ego, które każe mu – nie oceniam, stwierdzam fakt – zapamiętywać personalne ataki na niego i na tej podstawie określać stosunek do takich osób. Tymczasem większość polityków jest bardzo pragmatyczna, ma grubą skórę i potrafi "nie chcieć pamiętać", przejść do porządku dziennego, a nawet podejmować współpracę dzisiaj z tymi, którzy wczoraj danego polityka atakowali. Wiem, co mówię – bo wiem to po sobie. Trump przy wszystkich swoich wielu zaletach, jest jednak strasznym egotykiem i zamiast grubej skóry, mówiąc metaforycznie, zapisuje wszystkie ataki na niego na skórze wołu.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymka Rowerowa Diecezji Bydgoskiej

„Bydgoski Józef rowerem na Jasną Górę”, czyli pielgrzymka z diecezji bydgoskiej, dotarła do celu. Uczestnicy przywożą swoje prośby i dziękczynienie za 20. lat istnienia diecezji bydgoskiej. – Trud jest, ale intencje sprawiają, że staje się on lżejszy - mówili cykliści.

S. Lidia Waligórska i s. Barbara Żłobińska, Urszulanki Serca Jezusa Konającego, w tym roku kolejny raz drogę do Matki Bożej pokonały na rowerach. Choć habit nie jest wcale ułatwieniem podczas pedałowania na dwukołowcu, obie swój trud postanowiły ofiarować w konkretnych intencjach. - W tym roku jechałam w intencjach dzieci, które katechizuję, szczególnie prosząc o wiarę dla nich i o wytrwanie w niej – wyznała s. Lidia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję