Reklama

Kościół

ważny głos

Po prostu człowiek…

Wiele osób dziś zarzuca wierzącym, że ich wiara powinna być sprawą prywatną. Spotykam się z opiniami, że katolickość trąci tandetą, a chrześcijańskie obrazy, muzyka, filmy, książki i gazety są miałkie i powinny pozostać w niszy, a nie pchać się na salony.

[ TEMATY ]

świadectwo

człowiek

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Można liczyć, że takie postrzeganie kiedyś zmieni Papież, Episkopat, albo chociaż proboszcz czy wikary na parafii... Kościół przecież to my i dlatego...

Reklama

Moja i Twoja w tym głowa, żeby nie chować jej w piasek, ale zgodnie ze swoimi talentami i umiejętnościami udowadniać, że wierzący to nie są ludzie marginesu, zaściankowi w swoich poglądach i niegodni bycia w świecie ze względu na przynależność do Chrystusa.

Podziel się cytatem

Właśnie ze względu na Niego nie możemy ukrywać tego co w nas najlepsze i czym możemy ubogacać społeczeństwo.

Dziś na ścianie w naszym mieszkaniu zawisł piękny prezent od Karoliny Szostkiewicz-Jaros. Dziękujemy za ten plakat autorstwa Błogo. To prawdziwe współczesne dzieło sztuki, inspirowane Słowem Bożym w kapitalnej grafice. Patrząc na tę kompozycję ma się poczucie absolutnego obcowania z talentem i pomysłowością, kreatywnością i nietuzinkowymi rozwiązaniami. Czy nie takie cechy są dziś pożądane w świecie? A to, że okraszone wartościami chrześcijańskimi, czy to przeszkadza?

Archiwum prywatne autora

Tomasz Wolny pożegnał się w social mediach z "Pytaniem na Śniadanie" i wspomniał, że zarzutem przy zwolnieniu miała być wiara. I tu jako chrześcijanka, ale i dziennikarka katolicka, która pisze do Tygodnika Katolickiego Niedziela, chciałam zapytać tutaj wszystkich moich znajomych, i tych zaangażowanych religijnie i tych całkiem spoza, tych wierzących i praktykujących i tych, którym z Kościołem nie po drodze...

Reklama

Czy nie jest tak, że najpierw powinniśmy być po prostu ludźmi, a potem takimi czy innymi pracownikami, wierzącymi, itp.?

Podziel się cytatem

Wolimy szukać tego co nam w sobie przeszkadza, niż tego co nas może wzajemnie budować. Patrzę na ten nasz plakat i czytam: "nie brak mi niczego".

Oby faktycznie nie brakło nam nigdy siły i zapału na po prostu spotkania z człowiekiem, bez względu na to z którego miasta jest, w co wierzy, co nosi i czego słucha. Chciejmy się docenić ponad tym.

Zobacz więcej wpisów Angeliki Kaweckiej

2024-06-28 22:12

Oceń: +15 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poszukiwanie recepty na udane życie

Niedziela świdnicka 17/2015, str. 5

[ TEMATY ]

człowiek

BigGolf·-Foter.com-CC-BY-NC-ND

W życiu ludzkim są takie pytania, które się nigdy nie starzeją. W każdym pokoleniu są na nowo podejmowane i rozważane. Ujawniają się one szczególnie w życiu młodego pokolenia. Ileż to razy jawi się młodym pytanie: kim mam być w życiu? Jaką wybrać drogę? Kogo słuchać: rodziców, nauczycieli, Kościoła, rówieśników, telewizji? Komu dać się prowadzić? Jakimi zasadami się kierować? Co robić, by zasmakować chociaż trochę udanego życia, by zaspokoić choć w części najgłębsze pragnienie bycia szczęśliwym? Pytania o wybór właściwej życiowej drogi, o receptę na udane życie stawiają sobie także rodzice i wychowawcy. Dla wychowawców i opiekunów ważne jest pytanie, jak pomóc młodym, jak pomóc im rozpoznać ich życiowe powołanie, w jakie wartości ich wyposażyć, by sprostali życiowym trudnościom i spełnili się jako ludzie? W sytuacjach tego typu rozglądamy się za pomocą, szukamy mistrzów, przewodników, doradców. Patrzymy także na wzory osobowe i zastanawiamy się: dlaczego tym udało się, a tamtym nie wyszło?
CZYTAJ DALEJ

Jan Paweł II - największy z Polaków

Niedziela Ogólnopolska 21/2017, str. 18-19

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

urodziny

Agata Kowalska

św. Jan Paweł II

św. Jan Paweł II

Jego wpływ na nas pozostaje wielki i błogosławiony. Papież Polak głosił Ewangelię z nową mocą, będąc we wszystkim wierny nauczaniu Jezusa. Gdy wspominam postać św. Jana Pawła II, to najpierw staje mi przed oczami jego wielka miłość do nas, jego rodaków, i do Polski.

Ta miłość wręcz przynaglała naszego Papieża do pielgrzymek do Polski. Także w Rzymie cieszyliśmy się szczególną troską. W „polskich” audiencjach, organizowanych czasem co kilka dni w Watykanie, uczestniczyły w sumie setki tysięcy osób. Gdziekolwiek Jan Paweł II rozmawiał z rodakami – w Polsce, w Rzymie czy w czasie spotkań z Polonią rozsianą po całym świecie – wszędzie okazywał swoją radość i wzruszenie. Przytulał, znajdował słowa otuchy, patrzył z czułością i troską. W czasie stanu wojennego organizował międzynarodową pomoc dla Polski. Gdy była taka potrzeba, to – jak mądrze kochający ojciec – przestrzegał nas przed naszymi słabościami. Mobilizował do nawrócenia i wierności Chrystusowi. Mówił z bólem o tym, co go w jego Ojczyźnie i w postawach Polaków niepokoiło czy wręcz bolało. Odnosił się do nas jak zatroskany i współcierpiący przyjaciel, a nie jak chłodny, zewnętrzny obserwator. Nie próbował nawet ukrywać swojej wielkiej miłości do Ojczyzny. W czasie czwartej pielgrzymki wręcz wykrzyczał swój niepokój o los Polski: „Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć!” (Kielce, 3 czerwca 1991 r.). Te słowa zawsze mnie wzruszają. Cała postawa św. Jana Pawła II w odniesieniu do rodaków i Ojczyzny świadczyła o tym, że w każdej chwili gotowy był oddać życie w obronie swojego ukochanego Narodu.
CZYTAJ DALEJ

Jak głosić Ewangelię w czasach kryzysu? Nowy dokument z Watykanu o kerygmacie

2026-10-22 13:19

[ TEMATY ]

Watykan

dokument

Vatican Media

„Przyjdźcie do Mnie. Rozważania na temat przekazywania wiary w obliczu epokowych zmian” – tak brzmi tytuł dokumentu Dykasterii Nauki Wiary, opublikowanego 22 października. W zsekularyzowanym i przesiąkniętym nową kulturą społeczeństwie „przekazywanie wiary wymaga dziś w szczególny sposób ewangelizacji dorosłych oraz wyjścia poza działalność duszpasterską skupioną wyłącznie na katechezie dzieci i młodzieży”.

W obliczu epokowej zmiany naznaczonej kryzysem w przekazywaniu wiary „należy od nowa rozpocząć wielką kampanię” ewangelizacji, stawiając w centrum pierwsze głoszenie, kerygmę: „Jezus Chrystus cię kocha, dał swoje życie, aby cię zbawić, a teraz jest żywy u twego boku codziennie, aby cię oświecić, umocnić i wyzwolić” (Evangelii gaudi 164). Jest to sedno wezwania zawartego w dokumencie „Przyjdźcie do Mnie. Rozważania na temat przekazywania wiary w obliczu epokowych zmian” – opublikowanego 22 października przez Dykasterię Nauki Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję