Reklama

W wolnej chwili

Kamienie wołać będą

Jednym z motywów, które przewijają się przez czytania i pieśni paschalne, jest kamień odrzucony przez budujących, który stał się kamieniem węgielnym. Po dziś dzień nie mogę się oprzeć skojarzeniu, że określenie to wiąże się z węglem – mamy wszak także, co wydaje się wręcz pewną grą słów, węgiel kamienny.

Niedziela Ogólnopolska 17/2025, str. 53

[ TEMATY ]

język

porady językowe

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wrażenie jest nieodparte i być może nieobce wielu z nas. Wyraz węgiel jest w tym przymiotniku obecny bez zniekształceń. Zwróćmy jednak uwagę, że właściwym przymiotnikiem w rodzinie wyrazu węgiel jest węglowy (słowo obecne w wyrażeniach przemysł węglowy, zagłębie węglowe czy robiący ostatnio dużą karierę ślad węglowy). Określenie węgielny natomiast, funkcjonujące także w postaci węgłowy, pochodzi z rodziny wyrazu węgieł.

To stare polskie słowo wywodzi się jeszcze z czasów prasłowiańskich. Forma *og?l? oznaczała ‘kąt, róg, narożnik’. Od XV wieku funkcjonowała ona jako ‘miejsce zetknięcia się krawędzi jakiegoś przedmiotu, róg’. Potwierdzają to najstarsze tłumaczenia Psalmu 118, jak choćby to z Psałterza floriańskiego (koniec XIV wieku): „Kamień, jen są odrzucili działając, ten uczynion jest we głowę kąta./ Ot Gospodna stało sie to i jest dz[w]iwno w oczu naszu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odpowiada to znanemu współcześnie fragmentowi: „Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym./ Stało się to przez Pana: cudem jest w oczach naszych” (Ps 118, 22-23).

Reklama

Kiedy wznoszono dawniej budynki z drewnianych bali, oparte przeważnie na planie prostokąta, wyznaczano wpierw kamienne narożniki. Wybierano do tego duże, kształtne bryły („wielkie, wyborowe i ciosane” – jak w świątyni jerozolimskiej), od których zaczynała się cała budowa. Na tych kamieniach umieszczano ważne informacje, np. rok czy nazwiska fundatorów.

Motyw budowania znajdujemy w Biblii między innymi w Księdze Hioba: „Gdzieś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeżeli znasz mądrość./ Kto wybadał jej przestworza? Wiesz, kto ją sznurem wymierzył?/ Na czym się słupy wspierają? Kto założył jej kamień węgielny?” (38, 4-6).

Podobnie czytamy u Izajasza: „Oto Ja kładę na Syjonie kamień, kamień dobrany, węgielny, cenny, do fundamentów założony./ Kto wierzy, nie potknie się./ I wezmę sobie prawo za miarę, a sprawiedliwość za pion” (Iz 28, 16-17)

Święty Paweł, nawiązując do tych znanych w starożytności praktyk, używa czytelnej metafory: „[Jesteście] zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus” (Ef 2, 20).

Kiedy zmieniła się technologia i kamienie zostały zastąpione przez cegły, tradycja oznaczania tego pierwszego elementu budowy pozostała. Momentowi wmurowania kamienia węgielnego zaczęto nadawać uroczysty, symboliczny charakter. W przypadku budowli ważnych dla danej społeczności, np. kościoła czy biblioteki, wydarzenie to łączy się często z podpisaniem aktu erekcyjnego. Dokument taki chowa się potem w metalowej skrzynce lub tubie wraz z charakterystycznymi przedmiotami, takimi jak gazety, banknoty czy zdjęcia, i umieszcza w fundamentach.

Reklama

Obok wyrażenia kamień węgielny, najbardziej chyba znanego, funkcjonuje też kilka innych frazeologizmów powiązanych z węgłem. Taką konstrukcją jest chociażby zwrot strzelać zza węgła. Oznacza on, że ktoś działa podstępnie, aby komuś zaszkodzić. Powiązany z nim, nacechowany negatywnie, jest też strzał zza węgła, czyli podstępny czyn, nieprzyjazny wobec kogoś, kto się tego nie spodziewał i nie może się przed nim bronić.

Wśród budowlańców funkcjonuje ponadto określenie na węgieł, odnoszące się do sposobu łączenia odpowiednio naciętych elementów drewnianych budowli (inne sposoby to na kołki, na zrąb, na słup). Słowo węgieł w tym znaczeniu zniekształciło nieco swoją wymowę i funkcjonuje także w postaci winkiel (zza winkla, na winklu). Niektórzy widzą tu spore podobieństwa, choć sam wyraz Winckel jest pożyczką niemiecką. Dodajmy jeszcze dla porządku, że w angielskim mamy słowo cornerstone o znaczeniu identycznym jak polski węgieł.

Interesujące językowo jest również słowo kamień, równie stare, o prasłowiańskim rdzeniu *kamy (w dopełniaczu *kamene) i znaczeniu ‘coś twardego, co można wyrzucić’. Te właśnie historyczne względy zadecydowały, że poprawnymi formami, spotykanymi również na kartach Biblii, są słowa kamienować (a nie kamieniować, co podpowiadałaby może logika).

Dziś wyrażenie kamień węgielny ma znaczenie przede wszystkim przenośne. Wskazuje na podstawę lub fundament – nowy początek. W takim duchu można chyba postrzegać tajemnicę Zmartwychwstania. Jak pisze św. Paweł: „W Nim [Jezusie] zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha” (Ef 2, 21). Bardzo to budujące.

językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego na Wydziale Polonistyki UW, kierownik Laboratorium Efektywnej Komunikacji UW. Prezes zarządu Fundacji Języka Polskiego

2025-04-23 07:45

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bo jest twarzą duszy

Niedziela małopolska 7/2014, str. 4

[ TEMATY ]

język

Bożena Sztajner

To istotny czynnik jednoczący naród. Wartość, o którą należy dbać. Część dziedzictwa; materialnego i niematerialnego. Język ojczysty. Dla nas – polski.

Przetrwał czasy zaborów, pomimo iż w szkołach, urzędach wymagano od Polaków, by się porozumiewali językami zaborców. Jakby na przekór tym zaleceniom oraz konkretnym działaniom, nasi przodkowie mówili po polsku, a wielcy twórcy epoki romantyzmu i pozytywizmu tworzyli najpiękniejsze, ponadczasowe dzieła w swoim narodowym języku. Dziś możemy mówić, pisać i myśleć po polsku, ale niektórym przychodzi to coraz trudniej.
CZYTAJ DALEJ

Ocalić wspólnotę

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 26

[ TEMATY ]

wspólnota

zbawienie

ocalić

Adobe Stock

Rodzina

Rodzina
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Powstało miejsce żywej wiary, nadziei i umocnienia

2026-09-06 17:35

[ TEMATY ]

Rycerze Kolumba

Radom

Parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Radomiu

Parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Radomiu została w niedzielę ustanowiona diecezjalnym Sanktuarium bł. Michaela McGivneya – założyciela Rycerzy Kolumba, największej na świecie organizacji katolickich mężczyzn. Mszy świętej przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i krajowy kapelan Rycerzy Kolumba. Dekret o ustanowieniu parafii na radomskim Kapturze odczytał bp Marek Solarczyk.

Okolicznościowy list z okazji uroczystości przesłał abp William E. Lori, metropolita Baltimore w USA. Hierarcha napisał, że z wielką radością przyjął do wiadomości, że kościół parafialny pw. Matki Bożej Częstochowskiej, został ogłoszony sanktuarium błogosławionego ks. Michaela McGivneya. Wspomniał swoją wizytę w Radomiu zwracając uwagę, że niewiele jest miejsc na świecie, w których oddaje się bł. ks. Michaelowi McGivneyowi tak wielką cześć, jak w parafii w Radomiu. „Kościół ten w pełni zasługuje na to, by stać się sanktuarium poświęconym naszemu błogosławionemu założycielowi” – napisał abp Lori. List odczytał abp Wacław Depo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję