Reklama

Głos z Torunia

Echo pielgrzymowania

Wiarą można się cieszyć

Każdego roku tysiące wiernych wyruszają na pielgrzymkę. Wędrując przez pola, lasy, wsie i miasta, jej uczestnicy nie tylko mierzą się z trudami drogi, ale także z własnymi słabościami, odkrywając na nowo wiarę i sens życia.

Niedziela toruńska 35/2024, str. III

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Klaudia Kowalik

Pielgrzymka na Jasną Górę to najlepsze, co można zrobić we wakacje

Pielgrzymka na Jasną Górę to najlepsze, co można zrobić we wakacje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oto kilka świadectw tegorocznych uczestników Pieszej Pielgrzymki Diecezji Toruńskiej na Jasną Górę:

Była to moja druga pielgrzymka, a więc nie było to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Miałem już sprawdzone metody, choć bólu i zmęczenia nie sposób było uniknąć. Pielgrzymka ma swój wyjątkowy klimat. Z jednej strony stanowi potężny wysiłek dla organizmu, nieprzespane noce i niesprzyjającą pogodę. Jednocześnie jest okazją do doświadczenia wielkiej życzliwości ze strony gospodarzy czy ludzi spotkanych po drodze oraz zdobycia wielu przyjaźni z osobami z grupy. Idąc jako kleryk miałem też zadania do wykonania – prowadzenie modlitw, przygotowanie Mszy św. czy zbieranie intencji na nowennę. Takie aktywności w idealny sposób przygotowują nas do kapłańskiej posługi. Cieszę się, że ponownie mogłem uczestniczyć w pielgrzymce i przekonać się, że warto czasem wyjść z własnej strefy komfortu i wygodnictwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kleryk Paweł

Poszedłem na pielgrzymkę, aby pogłębić relację z Bogiem. Na moją decyzję wpłynęły również problemy zdrowotne. Pielgrzymka pomogła mi się wyciszyć, nabrać sił, poznać bardzo dobrych ludzi. Jest to najlepsze, co mogłem zrobić w te wakacje.

Mateusz

Na pielgrzymce poszłam do spowiedzi, która była dla mnie bardzo szczególna.

Ania

Pielgrzymowałem na Jasną Górę po raz dwunasty, była ona jednak jedną z najtrudniejszych. Czuję, że dobrze przeżyłem tegoroczne pielgrzymowanie pod względem modlitewnym, a każdy dzień rozpoczynałem z nową intencją. Poznałem wspaniałych ludzi, z którymi po paru dniach bardzo mocno się zżyłem. Było to niesamowite, że traktowaliśmy się jak przyjaciele. Nasza grupa była niezwykle radosna, było dużo śpiewu i tańców, dzięki którym mogliśmy pokazać, że Kościół żyje, że nie jesteśmy smutasami, że wychodzimy i udowadniamy to, że wiarą można się cieszyć.

Maksymilian

2024-08-27 14:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Salezjańska Pielgrzymka Rodzin

Niedziela szczecińsko-kamieńska 37/2023, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Archiwum SWE

Całe rodziny w drodze do myśliborskiego sanktuarium

Całe rodziny w drodze do myśliborskiego sanktuarium

Sierpień to szczególny miesiąc, który wraz z duchowością Maryjną niesie ze sobą także wymiar pielgrzymowania. W stronę Jasnej Góry z każdego zakątka Polski zmierzały różnorodne pielgrzymki aby oddać hołd Maryi.

W piękny rys ludzkiego pielgrzymowania wpisują się także inne, głębokie w swojej treści wędrowania, które w naszej archidiecezji obierają sobie nurt Bożego Miłosierdzia i zmierzają do myśliborskiego sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

6 lutego: Wspomnienie świętych męczenników Pawła Miki i Towarzyszy

2026-02-06 08:02

[ TEMATY ]

wspomnienie

en.wikipedia.org

Męczeństwo Pawła Miki i towarzyszy w Nagasaki

Męczeństwo Pawła Miki i towarzyszy w Nagasaki

Paweł Miki, syn samuraja z Kioto, urodził się w 1556 roku. Chrzest przyjął w dzieciństwie. Odznaczał się głęboką wiarą i niezwykłą inteligencją. W młodym wieku wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, stając się pierwszym w historii Japonii jezuitą pochodzenia japońskiego. Przygotowywał się do kapłaństwa i mógł zostać pierwszym katolickim kapłanem w swoim kraju. Stał się jednak jednym z pierwszych męczenników Japonii i całego Dalekiego Wschodu - informuje Vatican News.

Św. Paweł Miki był błyskotliwym mówcą — potrafił rozmawiać z buddystami z szacunkiem i mądrością, a przykładem życia przyciągał wielu do Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

USA: liderzy biznesu stawiają Chrystusa w centrum swoich firm

2026-02-06 15:02

[ TEMATY ]

liderzy biznesu

Chrystus w centrum

firmy

Adobe Stock

Stawianie Chrystusa w centrum firm i duszpasterstwo grupy często pomijanej w Kościele, jaką są liderzy biznesu to cel His Way at Work - amerykańskiej organizacji non-profit, która pomaga liderom biznesu włączać wiarę katolicką w życie firm. Działalność tej organizacji, zrzeszającej obecnie około 400 firm w 10 krajach, opisał portal National Catholic Register.

Jako gorliwy katolik, Jeff Schiefelbein od zawsze starał się włączać swoją wiarę katolicką w funkcjonowanie swojej firmy doradczej z okolic Dallas - Undivided Life. Jednak przy nieustannie zmieniającej się rzeczywistości biznesowej trudno było mu znaleźć formy formacji dla siebie i pracowników, by wzrastać w wierze w miejscu pracy. Zmieniło się to, gdy dowiedział się o inicjatywie His Way at Work (Jego droga w pracy) i o jej działaniach pomagających liderom biznesu poświęcić swoje firmy Najświętszemu Sercu Jezusa. Zespół Schiefelbeina dokonał takiego aktu w listopadzie ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję