Reklama

Niedziela Kielecka

Korony dla Najświętszej Rodziny

Pierwszego maja, w uroczystość odpustową w Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny w Kielcach, o godz. 11 bp Kazimierz Ryczan dokona koronacji Obrazu Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Do udziału w tym historycznym wydarzeniu zaprasza wszystkich diecezjan kustosz sanktuarium ks. prał. Jan Iłczyk, zachęcając do modlitwy i zwracania się do św. Józefa, który jest patronem wszystkich rodzin i naszych spraw

Niedziela kielecka 17/2014, str. 3

[ TEMATY ]

koronacja

ARCHIWUM PARAFII

Korony zaprojektowała Barbara Alieksiejew-Wantuch, a wykonała je pracownia w Krakowie. Powstały dzięki ofiarom i złotej biżuterii, przekazanym przez wiele osób. Ofiarodawcy wpisywali swoje intencje do specjalnej księgi, która zostanie złożona na ołtarzu w dniu koronacji. Są intencje „o łaskę nawrócenia”, o „mądrość życiową dla dzieci” „o dar zdrowia i radość życia”, „o opiekę dla rodziny, uchroń synów przez złem”, „o uzdrowienie męża”, „o mądrość życiową dla dzieci”, „w podziękowaniu za wspólne lata małżeństwa”. – Pewna Pani przyszła do kancelarii, mówiąc: „Proszę Księdza, mąż mi zmarł, składam obrączkę mojego męża”. Po czym zdejmuje z palca swoją obrączkę, dokłada do tej pierwszej i mówi: „żeby Pan Bóg dał niebo mojemu mężowi”. Jest wiele próśb o dar macierzyństwa, szczęśliwą operację itd. Wszystkie one wpisują się w korony jako duchowy dar – opowiada ks. Iłczyk.

Istnieje także wiele wpisów zawierających podziękowania, np. „za cudowne uratowanie życia”, „za ocalenie życia Leszka”, „za wyratowanie z nieszczęśliwego wypadku na przejściu dla pieszych”, „z wypadku samochodowego”, „przy budowie”, „za odzyskane zdrowie, za dar potomstwa”.

– Te zapisy wskazują, że św. Józef jest również patronem spraw po ludzku beznadziejnych – mówi Proboszcz. – Podkreśla on, że to wydarzenie ma podwójny wymiar: materialny, ponieważ zostaną nałożone korony, wyraz naszej czci dla Świętej Rodziny, oraz o wiele głębszy – duchowy. – W te korony w wymiarze duchowym wpisujemy naszą wiarę, naszą miłość do Pana Boga, prośby, miłość małżeńską, pracę, niedzielną Eucharystię, każdy gest dobra, jaki czynimy. W duchowy wymiar koronacji wpisujemy także nasze cierpienia, niepowodzenia, troski o rodziny, o dom, o dziecko. Wreszcie wpisujemy w tę koronację całą historię naszej parafii, budowę kościoła, ofiarną pracę wielu pokoleń kapłanów od 1958 r. i pokolenia ofiarnych parafian, którzy przez dwadzieścia lat wznosili tę świątynię.

Reklama

Wizerunek Najświętszej Rodziny z Nazaretu będący wierną kopią obrazu z kaliskiego sanktuarium namalował w 1986 r. Krzysztof Jackowski. Poświęcił go w 1987 r. bp Stanisław Szymecki. – Obraz przemawia do nas ogromną prostotą, wyrażoną w geście splecionych rąk Małego Jezusa, Jego Matki i Opiekuna. Ten wizerunek Świętej Rodziny przypomina nam, że każe dziecko, każda rodzina czuje się bezpiecznie, kiedy idzie wspólnie przez życie. Myślę, że jest to marzenie każdego dziecka, by wziąć za rękę matkę i ojca i tak iść przez życie – mówi ks. Iłczyk. Zachęca wszystkich do modlitwy przed wizerunkiem, tłumacząc, że w historii parafii było wiele znaków i dziwnych wydarzeń, „których nie można racjonalnie wytłumaczyć, gdzie św. Józef przyszedł z pomocą, w beznadziejnych po ludzku sytuacjach”. Przypomina, że św. Józef jest patronem we wszelkich potrzebach i intencjach, jest także patronem dobrej śmierci. Każdego dnia w kościele przed wizerunkiem Świętej Rodziny zatrzymują się ludzie na chwilę modlitwy, idący do pracy, wracający z pracy, ze szkoły.

Ks. Iłczyk podkreśla, że z powstaniem sanktuarium i koronacją wiąże się pewne zobowiązanie do podjęcia wzmożonej troski duchowej o każdą rodzinę. Do tego wzywał nas bp Ryczan w homilii, jaką wygłosił w uroczystości podniesienia kościoła św. Józefa do godności sanktuarium – tłumaczy. Powiedział wtedy: „My wiemy, że rodzina jest najwspanialszą wspólnotą darowaną przez Boga przychodzącemu na świat człowiekowi. Tylko w rodzinie może znaleźć przyjęcie, miłość, ciepło, pokarm, bezpieczeństwo, nauczyć się poszanowania rodziców, czci dla przodków, szanować pamięć przeszłości i poznać Boga. Wchodzących do świątyni wita obraz Najświętszej Rodziny i zaprasza, by zatrzymać się nad tajemnicą Bożego daru, jakim jest rodzina i prosić, by na ziemi świętokrzyskiej każda rodzina była w poważaniu i w cenie – nie tylko rodzina własna, ale i sąsiadów”. – Pragniemy w sanktuarium organizować pątnicze spotkania dla małżonków i dla rodzin, by mogłli spotykać się tutaj małżonkowie i odnawiać swoje przyrzeczenia małżeńskie, umocnić więzi rodzinne, wypraszać potrzebne łaski zgody i pojednania – opowiada. W każdy trzeci wtorek miesiąca do sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny przybywają pątnicy z różnych stron Kielc, diecezji i spoza (m.in. ze Skarżyska-Kamiennej, Ostrowca Świętokrzyskiego, Suchedniowa) na Nowennę do św. Józefa. Na tych spotkaniach gromadzi się do czterech tysięcy czcicieli św. Józefa, by za jego przyczyną szukać pomocy i pociechy – informuje Proboszcz. W działanie na rzecz rodziny wpisuje się szereg inicjatyw parafialnych. W Święto Zwiastowania Pańskiego aż 250 osób w parafii przystąpiło do Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Jest to dla nas piękny gest, jesteśmy zbudowani postawą naszych parafian – mówi.

Wspólnota Ewangeliczna Osób Świeckich, kierowana przez s. Lidię, licząca ok. 350 członków, każdego roku obejmuje swoim wsparciem duchowym i materialnym wiele rodzin w potrzebie, zwłaszcza rodziny przeżywające chorobę i cierpienie. Członkowie wspólnoty odwiedzają pacjentów w szpitalach, pomagają rodzinom, które zmagają się z chorobą przez obecność i modlitwę.

2014-04-24 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica koronacji obrazu NMP z Rokitna

[ TEMATY ]

koronacja

Rokitno

Archiwum Aspektów

18 czerwca w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej obchodzi się uroczystość NMP z Rokitna, głównej patronki diecezji. Właśnie tego dnia w 1989 roku cudowny wizerunek Matki Bożej Rokitniańskiej został ozdobiony koronami papieskimi. Dzięki usilnym zabiegom bp. Tadeusza Lityńskiego wydarzenie to od 2017 roku zostało wpisane do Kalendarza liturgicznego.

W dniach 16-17 czerwca 1989 roku w Gorzowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu odbyła się 235. sesja Plenarna Konferencji Episkopatu Polski poprzedzająca koronację w Rokitnie. W sobotę 17 czerwca biskupi rozjechali się do ponad 70 parafii, by tam celebrować Mszę św. i wygłosić kazanie o Matce Bożej, a w niedzielę rano przybyli do sanktuarium w Rokitnie. Udział Episkopatu Polski w uroczystości koronacyjnej miał wielkie znaczenie dla podkreślenia rangi sanktuarium.

Podczas Mszy św. koronacyjnej prymas Polski kard. Józef Glemp powiedział w homilii słowa ukazujące sens koronacji: „Ona, Matka Kościoła, przybywa ciągle do Chrystusowego Kościoła, przybywa wszędzie, gdzie gromadzi się wierny lud. Ona wybiera sobie szczególne miejsce, a czyni to w sposób sobie właściwy i niepowtarzalny, w każdym wypadku inaczej. Inaczej wybrała sobie Jasną Górę, inaczej Fatimę, inaczej Lourdes, inaczej Gietrzwałd, inaczej świętą Górę w Gostyniu, inaczej Kalwarię Zebrzydowską… Chcemy też uświadomić sobie - na ile to jest możliwe, bo mroki przeszłości zasłaniają szczegóły - w jaki sposób dotarła do Rokitna. Jej obraz, który taką czcią otaczamy w rokitniańskim sanktuarium, był niegdyś obrazem rodzinnym. Wisiał w domu gdzieś na Kujawach i był przekazywany w posagu. Polki, które wniosły go do zakładanych rodzin, przekazywały go swoim córkom. Tak było przez pokolenia, aż znalazł się w posiadaniu krewnego, który był opatem cysterskim. Przechowywał on obraz w swojej celi, a kiedy zachorował doznał łaski nagłego uleczenia. Był to znak dokonanego przez Matkę Najświętszą wyboru. Obraz nie mógł już pozostawać w celi klasztornej. Nie mógł pozostawać w kościele klasztornym, gdzie modlili się tylko zakonnicy. Trzeba go było przewieźć do kościoła parafialnego w Rokitnie, aby Maryja mogła otworzyć źródło swoich łask dla wszystkich, który do niej się zwracali, przybywali z ufnością, szukali pociechy…

I oto nastąpiło wydarzenie godne podkreślenia. Król polski Michał Korybut Wiśniowiecki, który rozpoczynał swoje panowanie w niełatwym czasie, w kraju zniszczonym po potopie szwedzkim, po nieustannych walkach i udrękach, poprosił o spotkanie z Matką Najświętszą z Rokitna. Zawieziono więc Matkę Bożą na Zamek Królewski i król modlił się do Niej, wypraszając rozeznanie i jasność umysłu dla siebie i pokój dla Rzeczypospolitej. Matka Boża zażegnała wojnę, wyprosiła pokój. Król w wielkiej czci odesłał obraz do Rokitna, a jako dar umieścił na piersiach Maryi Orła Białego, godło Rzeczypospolitej, z napisem "Da pacem Domine diebus nostris" - Daj, Panie pokój naszym czasom". Z tym Orłem wróciła tutaj i dała mu schronienie przez długie lata niewoli, aż znowu zawitała tu Polska. Tak, Matka Boża dała schronienie Białemu Orłowi. I choć król Michał Korybut Wiśniowiecki nie był wielkim wodzem, choć jego panowania historia najwyżej nie ocenia, to jednak my w duchu wiary dostrzegamy wagę jego czynu, jakim było powierzenie Matce Najświętszej Orła Białego i wysłanie Jej cudownego obrazu na zachód, aby stała na straży najwyższych wartości, zespalających ducha narodowego i ducha chrześcijańskiego”.

Po zakończonej homilii bp Socha odczytał wszystkim zebranym Breve Apostolskie pozwalające na dokonanie aktu koronacji mocą autorytetu papieskiego. Następnie kard. Glemp wypowiedział słowa Modlitwy koronacyjnej: „Błogosławiony jesteś Panie, Boże nieba i ziemi. Ty w swoim miłosierdziu i sprawiedliwości poniżasz pysznych, a wywyższasz pokornych. Najwspanialszy przykład tego wywyższenia dałeś nam w Słowie Wcielonym i Jego dziewiczej Matce. Twój Syn, który dobrowolnie uniżył samego siebie aż do śmierci krzyżowej, jaśnieje wieczną chwałą i siedzi po Twojej prawicy, jako Król nad królami i Pan nad panami. Także i Dziewica, która sama się nazwała Twoją Służebnicą, została wybrana na Rodzicielkę Odkupiciela i na prawdziwą Matkę wszystkich ludzi. Teraz wywyższona ponad chóry anielskie króluje w chwale z Synem i wstawia się za wszystkimi ludźmi, jako Pośredniczka łask i Królowa miłosierdzia. Boże, wejrzyj łaskawie na tych, którzy wieńcząc koroną, wizerunek Matki Twojego Syna wyznają, że twój Syn jest Królem wszechświata i wzywają opieki Najświętszej Dziewicy, jako Królowej. Niech idą śladami Jezusa i Maryi, niech służą Tobie i, wypełniając przykazanie miłości, niech sobie wzajemnie spieszą z pomocą. Niech się wyrzekają samych siebie i, nie szczędząc swoich sił, starają się o zbawienie braci. Niech przez pokorne życie na ziemi zasłużą na wywyższenie w niebie, gdzie Ty wieńczysz koroną chwały tych, którzy Tobie wiernie służą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen”. Nałożono wówczas na oblicze Matki Bożej papieską koronę. Znakiem dokonanej koronacji były podniosłe fanfary. Koronę włożyli kard. Glemp w asyście kard. Henryka Gulbinowicza, kard. Franciszka Macharskiego i bp. Michalika. Aktu koronacji dopełnił podniosły śpiew hymnu „Bogurodzica Dziewica”.

Koronacja obrazu rokitniańskiego w dniu 18 czerwca 1989 roku zbiegła się ze zmianami politycznymi i społeczno-gospodarczymi w naszej Ojczyźnie. Kilka dni wcześniej, w dniu 4 czerwca 1989 roku odbyły się częściowo wolne wybory do sejmu i całkowicie wolne wybory do senatu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Była to zatem pierwsza koronacja obrazu Matki Bożej w budzącej się do suwerenności Polsce. Stąd do wielu tytułów NMP z Rokitna przybył i ten „Matko, u progu wolności stojąca”.

CZYTAJ DALEJ

To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie

Niedziela Ogólnopolska 32/2017, str. 33

[ TEMATY ]

wiara

homilia

Graziako

Giovanni Bellini „Przemienienie Pańskie” (fr.), 1455 r.

Przemienienie Jezusa to znak potwierdzający, kim On jest naprawdę. Tak przyjęli ów znak i go zapamiętali apostołowie Piotr, Jakub i Jan, naoczni świadkowie tego wydarzenia. We fragmencie Drugiego Listu św. Piotra, przytoczonym w Liturgii jako drugie czytanie, wyraża się niezłomna pewność: „Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale nauczaliśmy jako naoczni świadkowie Jego wielkości”. Dzieło ewangelizacji od początku karmi się pamięcią o tym, co stało się udziałem pierwszych uczniów i wyznawców Jezusa Chrystusa. Na takim gruncie wyrosła również nadzieja na Jego powtórne przyjście, kiedy objawi się w mocy i chwale.

„Góra wysoka, osobno”, jak napisał św. Mateusz, bądź „góra święta”, jak ją określił św. Piotr w Drugim Liście, to, zgodnie z odwieczną tradycją chrześcijańską, góra Tabor, w środkowej Galilei. Po obu stronach ołtarza w zbudowanej na jej wierzchołku okazałej świątyni umieszczono piękne mozaiki wyobrażające cztery kluczowe przemiany. Pierwsza nawiązuje do Betlejem, gdzie „Syn się nam narodził”. Bóg stał się człowiekiem, co na zawsze odmieniło losy ludzkości. Druga kieruje wzrok na Wieczernik, gdzie została ustanowiona Eucharystia. Chleb i wino, stając się Ciałem i Krwią Pana, stanowią pokarm wierzących na życie wieczne. Trzecia przemiana wskazuje na Kalwarię. W czasach Starego Testamentu po nieociosanych kamieniach ołtarza świątyni jerozolimskiej spływała krew zwierząt ofiarnych, lecz zbawcza krew Jezusa, która spłynęła podczas Jego ukrzyżowania, położyła temu kres, gdyż On sam stał się Barankiem ofiarnym. Czwarta przemiana ukazuje pusty grób. „Zmartwychwstał, nie ma Go tutaj!” – to wołanie obwieszcza zwycięstwo życia nad śmiercią, miłości nad nienawiścią, Boga nad siłami zła.

Przemienienie Pańskie jest wpisane w całą historię zbawienia i łączy najważniejsze miejsca, które wyznaczają życie i los Jezusa: Betlejem, Wieczernik, Kalwarię i pusty grób. Wraz ze spełnieniem się tajemniczej wizji proroka Daniela, ukazującej wieczne panowanie Syna Człowieczego, objawiła się prawdziwa tożsamość Jezusa. Jego ukazanie się wraz z Mojżeszem i Eliaszem wyjaśnia oraz wieńczy długi etap Starego Testamentu. Otwiera też na radykalnie nowe działanie Boga, którego zasadnicze znamię stanowi rozszerzenie planu zbawienia na całą ludzkość, czyli „wszystkie narody, ludy i języki”. Prorok Daniel zapowiadał: „Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”.

Królewski charakter władzy Boga, sławiony również w psalmie responsoryjnym, podkreślają słowa: „Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa, a wszystkie ludy widzą Jego chwałę”.

W święto Przemienienia Pańskiego na całym świecie, wszędzie tam, gdzie Ewangelia dotarła i została przyjęta, brzmi wezwanie: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie”. Bóg jest jedyny, lecz istnieje jako Ojciec i Syn, i Duch Święty.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Polonijna nowenna do „Matki emigrantów"

2020-08-06 17:36

[ TEMATY ]

uchodźcy

Polonia

Maryja

II wojna światowa

Anglia

Vatican News

Polska Misja Katolicka w Anglii i Walii zaprasza do wspólnej modlitwy przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. 6 sierpnia rozpoczyna się specjalna nowenna, w której w trudnym czasie pandemii o wstawiennictwo proszona będzie Matka Boża Kozielska Zwycięska, zwana „Matką emigrantów”. Jej wizerunek znajduje się w kościele św. Andrzeja Boboli w Londynie.

Maryja wybrała sobie to miejsce w 1961 roku, kiedy polscy uchodźcy kupili od szkockich prezbiterian opuszczony budynek ich dawnej świątyni, tworząc miejsce, w którym tysiące naszych rodaków oddawało i wciąż oddaje Bogu chwałę.

W czasach komunistycznego zniewolenia był duchową siedzibą rządu na uchodźstwie. Zwano go „katedrą wolnej Polski”. To właśnie stąd miliony Polaków na całym świecie słuchało transmisji Mszy św. w Radiu Wolna Europa. Tutaj swój dom znalazła najważniejsza relikwia emigracji niepodległościowej.

Stworzona potajemnie w 1941 roku, w sowieckim obozie dla polskich oficerów, wyszła spod dłuta żołnierza-rzeźbiarza, porucznika Tadeusza Zielińskiego. Autora m.in. „polskiej" stacji drogi krzyżowej w Jerozolimie. Jesienią ukaże się w Polsce obszerna monografia tego wizerunku: „Historia cudownej płaskorzeźby Matki Boskiej Kozielskiej Zwycięskiej i jej kultu”, której autorem jest historyk polskiej emigracji na Wyspach Brytyjskich, dr Andrzej Suchcitz. „Obecnie objęci pandemią koronawirusa, która sieje spustoszenie niemal w każdym kraju świata modlitwy o wstawiennictwo Matki Boskiej Kozielskiej Zwycięskiej wzrastają, tak jak wzrosną dziękczynienia za wszelkie łaski, uzyskane podczas, jak i po ustąpieniu pandemii” napisał we wstępie do książki.

Matka Boża Kozielska-Zwycięska inspiruje kolejne pokolenia Polaków. Nowenna, która rozpocznie się w Święto Przemienienia Pańskiego, będzie odmawiana wszędzie tam, gdzie ze swoim posłannictwem dociera Polska Misja Katolicka. Zostanie odmówiona po raz pierwszy i wraz z litanią napisaną w 2019 roku jest efektem działania Maryi w pokoleniu, które w Anglii osiedliło się już w XXI wieku. Inicjatorem tego modlitewnego szturmu jest parafia św. Andrzeja Boboli, skąd kontynuując tradycję Wolnej Europy Msze święte transmitowane są na cały świat przez Radio Bobola. Drogą online będzie można wziąć udział również w nowennie do „Matki emigrantów”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję