Reklama

Niedziela w Warszawie

Miasteczko imienia Piłsudskiego

W podwarszawskim Sulejówku wszystko zdaje się kręcić wokół Józefa Piłsudskiego i jego epoki. Ale to tylko pozór, bo oprócz honoru i sławy, miasteczko niewiele z tego ma. Ma dopiero mieć

Niedziela warszawska 46/2012, str. 4-5

[ TEMATY ]

Piłsudski Józef

Sulejówek

Marcin Żegliński

Dworek Milusin

O Sulejówku tzw. szersza publiczność usłyszała dzięki jego słynnym mieszkańcom i tym, którzy w Sulejówku bywali. W latach 20. XX wieku, do czasu zamachu majowego miasto stało się miejscem pielgrzymek spieszących tam 19 marca z życzeniami i prezentami dla Komendanta, ale i po to, żeby demonstrować przywiązanie do niego. Ze wspomnień żony Marszałka wynika, że prezenty były niekiedy kłopotliwe. „Pamiętam, że na jedne imieniny mąż dostał dwa psy, przeszło dziesięć królików, jedną owcę, sarenkę, lisa, gęsi i wojowniczego koguta” - pisała.

Oprócz Piłsudskiego mieszkał tu, w dworku „Siedziba”, Jędrzej Moraczewski, szef pierwszego rządu II RP, od 1920 r. aż do śmierci. Marszałek Maciej Rataj kupił dobra ziemskie „Żwir”, później nazwane Ratajewem. Ignacy i Helena Paderewscy wsparli finansowo w 1930 r. Towarzystwo Pomocy dla Inteligencji, czego efektem była budowa domu „Helin” (obecnie w posiadaniu Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli). Poza tym pomieszkiwał tu Stanisław Grabski.

Nic dziwnego, że Piłsudski, wydarzenia i postacie z jego epoki, to w Sulejówku przedmiot dość powszechnego kultu. Nazwy ulic, skwerów, patroni kilku szkół, symbolika miejska, cykliczne imprezy, wszystko to jest związane, albo kojarzy się, lub powinno kojarzyć się, jak nie z czynem legionów Piłsudskiego i jego samego, to współpracowników, formacji wojskowych, a chociażby postaci czasów II Rzeczpospolitej.

Reklama

W restauracji jak w muzeum

Godło 18-tysięcznego Sulejówka jest otoczone wężykiem marszałkowskim. Na sztandarze znajduje się pierwsze godło niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej z 1919 r., też otoczone wężykiem marszałkowskim. Głowica sztandaru jest odwzorowaniem głowicy buławy marszałka Piłsudskiego. Hejnałem Sulejówka jest melodia refrenu „Marszu Pierwszej Brygady”. Państwo Grzesiukowie założyli niedaleko od Milusina restaurację „U Dziadka”. Ściany ozdobili zdjęciami, portretami, obrazami i wycinkami z gazet z okresu międzywojnia. Ludzie przyjeżdżają do lokalu, jak do muzeum.

Jednak to nie tylko zdanie prezesa Towarzystwa Przyjaciół Sulejówka Mirosława Smosarskiego, że miasteczko nie wykorzystało i nie wykorzystuje swoich szans związanych z wielkimi postaciami z historii najnowszej.

- Gdyby podobne miasteczko znalazło się na Węgrzech, czy w Czechach, wszyscy by z tej historii żyło. A u nas?! - mówi prezes Smosarski. - Nawet przy tych obiektach, które mamy, to powinna być Mekka turystów, miłośników historii. Niestety, nie jest. I choć nie chcę nikogo wskazywać palcem, sądzę, ze kolejne władze zapomniały o sprawie w ferworze sprawowania władzy.

Reklama

Oczywiście, podkreśla Smosarski, swoje zrobiły też lata PRL, gdy Sulejówek - był - ze względu na swoich wielkich, a wtedy niechcianych mieszkańców, sekowany. Z sympatycznego miasteczka, Sulejówek stał się miejscem zapyziałym. W III RP nikomu nie udało się tego zmienić.

Kawałek naszego losu

Zmienić ma się dopiero za kilka lat, gdy oprócz honoru i sławy, miasteczko niewiele z tego ma. Ma dopiero mieć, gdy wreszcie, po latach różnych perypetii, powstanie nowoczesne, multimedialny kompleks poświecony Piłsudskiemu i innym twórcom niepodległości. Bo muzeum nie będzie tylko biograficzne - zastrzega prof. Grzegorz Nowik, wicedyrektor tworzącego się muzeum.

- Ale na przykładzie Józefa Piłsudskiego pokaże kawałek naszego losu narodowego na przełomie wieków XIX i XX, przejście ze stanu niewoli do niepodległości - mówi profesor. To, jego zdaniem, też przesądza o spodziewanym sukcesie placówki. - Tego typu muzea zagranicą odniosły wielkie sukcesy. Muzeum Tomasza Masaryka, twórcy niepodległości Czechosłowacji, muzeum marszałka Mannerheima i gen. Laidonera, twórców niepodległości Finlandii i Łotwy, cieszą się wielką popularnością i ściągają tłumy turystów.

- Jestem pewien, że gdy budowa kompleksu zostanie zakończona, Sulejówek znajdzie się na trasie masowych wycieczek obejmujących także miejsca Bitwy Warszawskiej, Radzymin, Wołomin, Ossów, gdzie poległ ks. Ignacy Skorupka - mówi prof. Nowik. - Miasto będzie miało swoją szansę, wypięknieje, przyciągnie inwestycje, np. hotele i pensjonaty.

Na stulecie

Niestety, kiedy ten czas szczęśliwości dla Sulejówka nadejdzie, nie wiadomo. Co prawda we wrześniu ub. roku rząd w specjalnej uchwale przyjął wieloletni program budowy kompleksu, gwarantującej jej sfinansowanie i określił czas zakończenia budowy kompleksu na 2016 r., termin jest najpewniej nierealny. Bo możliwość wykorzystywania funduszy przez muzeum zablokowała oszczędnościowa ustawa okołobudżetowa.

- Z budżetu przeznaczonego na te lata mogliśmy uszczknąć bardzo niewiele - mówi prof. Grzegorz Nowik. Muzeum w budowie nie może zatrudnić osób niezbędnych do prac przy przygotowaniu inwestycji. Kiedy powstanie, kiedy zostanie otwarte, tego nie wie nikt. Kolejne daty oddania Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku są odkładane. 2012, 2014 (stulecie powstania Legionów Piłsudskiego), wreszcie 2016 r. (stulecie najcięższej bitwy polskich żołnierzy stoczonej w czasie I wojny światowej). Ale i ta ostatnia data - zapisana w oficjalnych rządowych dokumentach, ale także w logo placówki, które można znaleźć m.in. na stronie muzeum w Internecie, jest poważnie zagrożona.

Nieoficjalnie wiadomo, że bardziej realne jest dziś otwarcie muzeum w 2018 r., na stulecie odzyskania niepodległości. - Nie chciałbym być aż takim pesymistą, aczkolwiek 100-lecie odzyskania niepodległości powinno być niewątpliwie w jakiś szczególny sposób upamiętniony - mówi prof. Nowik. Kompleksem w Sulejówku?

2012-11-09 14:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalendarium życia marszałka Józefa Piłsudskiego

[ TEMATY ]

Piłsudski Józef

Józef Piłsudski

Ks. Mieczysław Puzewicz

Pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego w Lublinie

85 lat temu, 12 maja 1935 r., w Belwederze o godz. 20.45 zmarł marszałek Józef Piłsudski. W czasie uroczystości pogrzebowych na Wawelu prezydent Ignacy Mościcki mówił: „Cieniom królewskim przybył towarzysz wiecznego snu. Skroń jego nie okala korona, a dłoń nie dzierży berła. A królem był serc i władcą doli naszej”.

1867

5 grudnia

W Zułowie na Wileńszczyźnie urodził się Józef Piłsudski, w majątku rodziców: ojca Józefa i matki Marii z Billewiczów.

1877

wrzesień

Rozpoczął naukę w I Gimnazjum Rządowym w Wilnie.

1882

Został członkiem tajnego kółka uczniowskiego „Spójnia”.

1885

kwiecień-czerwiec

Zdał egzamin maturalny.

wrzesień

Podjął studia medyczne na Uniwersytecie w Charkowie. W tym czasie należał do studenckiego kółka samokształceniowego będącego pod wpływem „Narodnej Woli”.

1886

marzec

Za udział w studenckich demonstracjach został ukarany kilkudniowym aresztem.

lato

Po zakończeniu sesji egzaminacyjnej powrócił do Wilna z zamiarem przeniesienia się na Uniwersytet w Dorpacie. Przebywając w Wilnie związał się z konspiracyjną grupą, która współdziałała z frakcją terrorystyczną „Narodnej Woli”. Nie mając świadomości, iż planuje ona zamach na cara Aleksandra III, wspólnie ze swoim bratem Bronisławem został zamieszany w jego przygotowanie.

Nie przyjęto go na studia na uniwersytecie w Dorpacie.

1887

22 marca

Został aresztowany w Wilnie i przewieziony do twierdzy pietropawłowskiej w Petersburgu.

20 kwietnia

W trybie administracyjnym skazano go na 5 lat zesłania do wschodniej Syberii. Na miejsce zesłania wyruszył pod koniec maja i na początku października dotarł do Irkucka.

1-2 listopada

W Irkucku doszło do buntu więźniów, podczas którego ciężko pobili go strażnicy. Oskarżony o stawianie oporu więziennej służbie skazany został na pół roku więzienia w ramach pięcioletniego zesłania.

grudzień 1887 - lipiec 1890

Przebywał na zesłaniu w Kireńsku nad Leną.

1890

sierpień

Został przeniesiony do wsi Tunka, położnej ok. 200 km na południowy zachód od Irkucka.

1892

1 lipca

Po zakończeniu kary powrócił do Wilna.

1893

Wstąpił do Sekcji Litewskiej Polskiej Partii Socjalistycznej, szybko stając się jednym z jej liderów.

1894

luty

Wszedł w skład Centralnego Komitetu Robotniczego PPS. W tym samym roku rozpoczął wydawanie nielegalnego pisma „Robotnik”, będącego organem PPS, w którym pełnił również funkcję redaktora.

grudzień

Wziął udział w zjeździe Związku Zagranicznych Socjalistów Polskich w Genewie.

1896

Przebywał w Londynie, uczestnicząc m.in. w Kongresie II Międzynarodówki.

1899

15 lipca

W kościele ewangelicko-augsburskim we wsi Paproć Duża w Łomżyńskiem zawarł ślub z Marią Kazimierą Juszkiewiczową z domu Koplewską (rozwódką). Dla zawarcia tego małżeństwa zmienił wyznanie z rzymsko-katolickiego na ewangelicko-augsburskie.

jesień

Wraz z drukarnią „Robotnika” przeniósł się do Łodzi.

1900

22 lutego

Został aresztowany w Łodzi za działalność w PPS.

17 kwietnia

Po wstępnym śledztwie, przewieziono go do warszawskiej Cytadeli i osadzono w X Pawilonie.

15 grudnia

Przeniesiony został do Cytadeli w Petersburgu. Symulując obłęd, uzyskał przeniesienie do petersburskiego Szpitala Mikołaja Cudotwórcy.

1901

15 maja

Uciekł ze szpitala w Petersburgu.

czerwiec

Przedostał się do Galicji i wrócił do działalności w PPS.

1902

Ponownie został członkiem CKR PPS.

1904

kwiecień

Po wybuchu wojny rosyjsko-japońskiej, stojąc na czele wydziału wojskowego CKR PPS, postanowił nawiązać współpracę wywiadowczo-wojskową z Japończykami.

10 lipca

Wraz z Tytusem Filipowiczem przybył do Tokio, gdzie reprezentując PPS, prowadził rozmowy z przedstawicielami japońskiego Sztabu Generalnego.

1905

15-18 czerwca

Podczas posiedzenia Rady Partyjnej PPS w Józefowie pod Warszawą wspólnie z innymi członkami CKR podał się do dymisji. Po wybuchu rewolucji w Rosji w 1905 r. powstańcze koncepcje grupy, której przewodził, tzw. starych, spotykały się ze zdecydowaną krytyką części działaczy PPS, tzw. młodych, będących zwolennikami prowadzenia walki z caratem w ramach ogólnorosyjskiej rewolucji.

15 października

Podczas posiedzenia Rady Partyjnej PPS w Mińsku Litewskim został szefem Wydziału Spiskowo-Bojowego, kierującego Organizacją Bojową PPS.

1906

19-22 listopada

Na IX Zjeździe PPS w Wiedniu doszło do rozłamu w partii. W jego wyniku wraz ze swoimi zwolennikami utworzył PPS-Frakcję Rewolucyjną. Nie wszedł początkowo do jej władz, koncentrując się na działalności Organizacji Bojowej.

1908

czerwiec

Z jego inicjatywy Kazimierz Sosnkowski założył we Lwowie tajny Związek Walki Czynnej, mający szkolić oficerów i podoficerów.

26 września

Dowodził akcją bojową na wagon pocztowy w Bezdanach pod Wilnem, podczas której zdobyto ponad 200 tys. rubli.

1909

25-28 sierpnia

Na II Zjeździe PPS – Frakcji Rewolucyjnej wszedł w skład CKR, pozostając jego członkiem do wybuchu I wojny światowej.

1910

Był współtwórcą powołanego przez ZWC Związku Strzeleckiego we Lwowie i Towarzystwa „Strzelec” w Krakowie.

1912

czerwiec

Został Komendantem Głównym ZWC.

1 grudnia

Komisja Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych wybrała go na stanowisko komendanta głównego polskich sił wojskowych.

1914

6 sierpnia

Początek działań wojennych podległych mu oddziałów: I Kompania Kadrowa wymaszerowała z Krakowa w kierunku Miechowa i przekroczyła granicę zaboru rosyjskiego z zamiarem wywołania w Królestwie Polskim narodowego powstania.

16 sierpnia

Wobec załamania się koncepcji powstańczej przystąpił do powstałego cztery dni wcześniej w Krakowie Naczelnego Komitetu Narodowego.

sierpień

Z jego inicjatywy rozpoczęto tworzenie w Królestwie Polskim tajnej organizacji zbrojnej w oparciu o członków Związku Walki Czynnej i Polskich Drużyn Strzeleckich. W październiku 1914 r. przyjęła ona nazwę Polskiej Organizacji Wojskowej (POW).

5 września

Na ziemiach Królestwa Polskiego, zajętych przez wojska niemieckie powołał Polską Organizację Narodową (PON), która nie podlegała Naczelnemu Komitetowi Narodowemu.

wrzesień

Na czele 1 pułku piechoty opuścił Kielce i został skierowany do obrony odcinka Wisły pomiędzy Bolesławiem a ujściem Dunajca. Walczył w rejonie Nowego Korczyna i Opatowca.

23 października

W trakcie ofensywy na Dęblin został ranny w bitwie pod Laskami.

listopad

W brawurowy sposób przeprowadził podległe mu oddziały przez Ulinę Małą do Krakowa, omijając wojska rosyjskie.

15 listopada

Mianowany został przez dowództwo austriackie brygadierem.

grudzień

Po przekształceniu 1 pułku w I Brygadę objął nad nią dowództwo. Na jej czele osłaniał linię kolejową Sucha-Mszana Dolna.

1915

Od marca do ofensywy majowej pozostawał nad Nidą. Następnie walczył w bitwach pod Konarami i Ożarowem, docierając 3 sierpnia do Lublina. Latem tego roku toczył ciężkie boje pod Kostiuchnówką.

1916

27 lutego

Powrócił do wyznania rzymsko-katolickiego.

26 września

Dowództwo austriackie przyjęło jego prośbę o dymisję ze stanowiska dowódcy I Brygady.

1917

11 stycznia

Otrzymał nominację na członka Tymczasowej Rady Stanu, powołanej przez władze niemieckie i austriackie.

15 stycznia

Został referentem Komisji Wojskowej i członkiem Wydziału Wykonawczego Tymczasowej Rady Stanu.

2 lipca

Wystąpił z Tymczasowej Rady Stanu.

22 lipca

Po kryzysie przysięgowym w Legionach Polskich został aresztowany przez Niemców.

sierpień

Przewieziono go do twierdzy wojskowej w Magdeburgu.

1918

7 lutego

Urodziła się jego pierwsza córka – Wanda.

10 listopada

Po uwolnieniu z twierdzy magdeburskiej (9 XI) powrócił do Warszawy.

11 listopada

Rada Regencyjna przekazała mu władzę wojskową i naczelne dowództwo nad siłami zbrojnymi.

14 listopada

Rada Regencyjna przekazała mu władzę cywilną.

16 listopada

Notyfikował rządom obcych państw powstanie niepodległego państwa polskiego.

17 listopada

Powierzył misję utworzenia rządu Jędrzejowi Moraczewskiemu.

22 listopada

Objął urząd Tymczasowego Naczelnika Państwa, zachowując naczelne dowództwo Wojska Polskiego.

28 listopada

Wydał dekrety o ordynacji wyborczej i wyborach do Sejmu Ustawodawczego.

1919

16 stycznia

Mianował Ignacego Paderewskiego prezydentem Rady Ministrów.

20 lutego

Wobec zwołania i ukonstytuowania się Sejmu Ustawodawczego złożył urząd Tymczasowego Naczelnika Państwa w ręce marszałka Wojciecha Trąmpczyńskiego.

Tego samego dnia Sejm jednomyślnie podjął uchwałę, nazwaną później Małą Konstytucją, w której wyraził Józefowi Piłsudskiemu „podziękowanie za pełne trudów sprawowanie urzędu w służbie dla Ojczyzny” oraz powierzył mu do czasu uchwalenia Konstytucji dalsze sprawowanie urzędu Naczelnika Państwa, ograniczając jednak bardzo poważnie jego władzę.

19 kwietnia

Dowodzone bezpośrednio przez niego oddziały Wojska Polskiego zajęły Wilno.

1920

28 lutego

Urodziła się jego druga córka – Jadwiga.

19 marca

Na prośbę Ogólnej Komisji Weryfikacyjnej przyjął stopień Pierwszego Marszałka Polski.

25 kwietnia

Początek ofensywy wojsk polskich na Ukrainie przeciwko Armii Czerwonej, tzw. wyprawy kijowskiej , którą kierował osobiście.

1 lipca

Objął przewodnictwo w Radzie Obrony Państwa.

6 sierpnia

Wydał rozkaz przygotowujący manewr znad Wieprza.

12 sierpnia

Z Warszawy wyruszył do frontowej kwatery w Puławach, gdzie objął dowództwo nad formowaną grupą uderzeniową.

Przed wyjazdem na front złożył na ręce premiera Wincentego Witosa pismo zawierające podanie o dymisję ze stanowiska Naczelnego Wodza i Naczelnika Państwa. Decyzję co do momentu ogłoszenia swojej dymisji pozostawił premierowi.

14 listopada

W Warszawie na Pl. Zamkowym przyjął od Wojska Polskiego buławę marszałkowską.

1921

3-6 lutego

Przebywał we Francji z oficjalną wizytą, podczas której m.in. udekorowany został wielką wstęgą Legii Honorowej.

29 kwietnia

Otrzymał dyplom doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego.

2 maja

Otrzymał dyplom doktora honoris causa Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego.

25 października

Zawarł ślub z Aleksandrą Szczerbińską.

1922

2 czerwca

Wyraził wotum nieufności wobec rządu Antoniego Ponikowskiego. Początek konfliktu z większością sejmową.

14 sierpnia

Odmówił zgody na mianowanie premierem Wojciecha Korfantego, posiadającego poparcie większości sejmowej.

31 lipca

Mianował prof. Juliana Nowaka premierem.

14 – 15 września

Przebywał z wizytą oficjalną w Rumunii.

2 listopada

Otrzymał dyplom doktora honoris causa Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.

4 grudnia

Odmówił kandydowania na urząd Prezydenta RP.

14 grudnia

Złożył władzę Naczelnika Państwa na ręce prezydenta RP Gabriela Narutowicza.

16 grudnia

Otrzymał nominację na szefa Sztabu Generalnego WP.

1923

9 czerwca

W związku z powołaniem gabinetu Wincentego Witosa złożył dymisję z funkcji szefa Sztabu Generalnego WP.

13 czerwca

Przyjął w darze od społeczeństwa nowo wybudowaną willę „Milusin” w Sulejówku.

2 lipca

Zrezygnował z przewodniczenia Ścisłej Radzie Wojennej. Wycofał się z oficjalnego życia politycznego i zamieszkał w Sulejówku.

1924

wrzesień

Ukazała się jego praca „Rok 1920”.

1925

15 listopada

W Sulejówku poparcie dla niego zamanifestowało kilkuset oficerów warszawskiego garnizonu, wśród nich kilku generałów. W imieniu przybyłych przemawiał gen. Orlicz-Dreszer.

1926

8 maja

Z rozkazu ministra spraw wojskowych gen. Lucjana Żeligowskiego objął dowództwo nad oddziałami skoncentrowanymi w rejonie Rembertowa – bezpośrednie przygotowania do zamachu stanu.

12-14 maja

Dokonał zbrojnego zamachu stanu, w wyniku którego przejął władzę w państwie.

15 maja

Wyznaczył Kazimierza Bartla na stanowisko premiera. W jego rządzie został ministrem spraw wojskowych, pełniąc tę funkcję do śmierci.

31 maja

Zgromadzenie Narodowe wybrało go na urząd Prezydenta RP. Stanowiska jednak nie przyjął.

1 czerwca

Z jego inicjatywy prezydentem RP został prof. Ignacy Mościcki.

czerwiec

Przeprowadził się do Belwederu, w którym mieszkał do końca życia.

28 sierpnia

Został Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych i potencjalnym Naczelnym Wodzem w wypadku wojny.

2 października

Objął funkcję premiera.

25 października

W rezydencji Radziwiłłów w Nieświeżu spotkał się z przedstawicielami środowisk konserwatywnych.

1927

14 lutego

W Pszczynie odsłonięto jego pierwszy pomnik.

10 grudnia

W Genewie uczestniczył w tajnym posiedzeniu Rady Ligi Narodów w sprawie stosunków polsko-litewskich.

1928

17/18 kwietnia

Doznał lekkiego ataku apoplektycznego. Wiadomość o tym zachowano w ścisłej tajemnicy.

27 czerwca

Zrezygnował z funkcji premiera.

19 sierpnia

Wyjechał na sześciotygodniowy urlop wypoczynkowy do Rumunii.

8 listopada

Rada Miejska Warszawy zmieniła nazwę Placu Saskiego na Plac Józefa Piłsudskiego.

1929

26 czerwca

Występuje przed Trybunałem Stanu jako świadek w sprawie ministra Gabriela Czechowicza

1930

lipiec

Z dóbr państwowych otrzymał dwór i folwark w Pikieliszkach pod Wilnem.

sierpień

Na jego polecenie rozpoczęły się przygotowania do rozwiązania Sejmu, aresztowania posłów opozycyjnych oraz przeprowadzenia nowych wyborów parlamentarnych.

25 sierpnia

Po raz drugi objął funkcję premiera.

29 sierpnia

Na posiedzeniu Rady Ministrów postawił wniosek o rozwiązanie Sejmu (następnego dnia prezydent rozwiązał obie izby ustawodawcze).

1 września

W odpowiedzi na sabotażowo-dywersyjną akcję Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO) nakazał przeprowadzenie pacyfikacji w Małopolsce Wschodniej (16 IX - 30 XI).

16 listopada

W wyborach parlamentarnych listy Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem (BBWR) , z nim na czele, uzyskały 47 proc. głosów i 56 proc. mandatów poselskich.

4 grudnia

Zrzekł się funkcji premiera.

1930/1931

15 grudnia – 29 marca

Przebywał na wypoczynku na Maderze.

1932

1 marca – 2 kwietnia

Przebywał na wypoczynku w Egipcie, Turcji i Rumunii.

11 listopada

Dokonał odsłonięcia Pomnik Lotnika w Warszawie

1933

11 listopada

Otrzymał dyplom doktora honoris causa Uniwersytetu Poznańskiego.

6 października

Wziął udział w uroczystościach ku czci Sobieskiego. W Krakowie odebrał defiladę kawalerii, w krypcie wawelskiej złożył hołd królowi

27 listopada

Podczas rozmowy z niemieckim ambasadorem Hansem von Moltke wyraził zgodę na projekt deklaracji o nieagresji pomiędzy Polską i Niemcami.

1934

7 marca

Na jego zaproszenie odbyło się w Belwederze posiedzenie pomajowych premierów

1935

marzec

Wystąpiły u niego silne objawy choroby nowotworowej.

12 kwietnia

Podpisał ustawę konstytucyjną.

25 kwietnia

Lekarskie konsylium stwierdziło, że choruje na nie nadający się do operowania nowotwór złośliwy wątroby.

29 kwietnia

Spisał swoją ostatnią wolę, w której wyraził m.in. życzenie, żeby pochowano go na Wawelu.

12 maja

W niedzielę o godz. 20.45 zmarł w Belwederze.

Pochowany został na Wawelu w krypcie św. Leonarda, a jego serce złożono w grobie matki na wileńskiej Rossie.

W 1937 r. na polecenie metropolity krakowskiego arcybiskupa Adama Sapiehy trumna z jego szczątkami została przeniesiona do krypty pod wieżą Srebrnych Dzwonów.

Józef Piłsudski odznaczony był m.in.: Orderem Orła Białego, Virtuti Militari kl. I, II i V, Polonia Restituta kl. I, Krzyżem Niepodległości z mieczami i czterokrotnie Krzyżem Walecznych. (PAP)

https://dzieje.pl/

mjs / skp /

CZYTAJ DALEJ

Już jest w dobrych rękach. Śp. ks. Wojciech Szlachetka

2020-07-06 13:30

Paweł Wysoki

Nagła i przedwczesna śmierć ks. Wojciecha Szlachetki, proboszcza parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Abramowie, okryła żałobą Rodzinę Zmarłego, duchownych i wiernych, którym gorliwie służył.

Uroczystości pogrzebowe z licznym udziałem kapłanów i świeckich miały dwie stacje: 3 lipca Mszy św. żałobnej w kościele parafialnym w Abramowie przewodniczył bp Mieczysław Cisło, a 4 lipca Mszy św. pogrzebowej w rodzinnej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kraczewicach przewodniczył bp Adam Bab. Ciało Zmarłego spoczęło na miejscowym cmentarzu parafialnym.

- Módlmy się o to, by Pan przyjął do siebie śp. ks. Wojciecha. Niech jego kapłańska służba zostanie zwieńczona radością życia wiecznego - mówił bp Adam Bab, zachęcając zgromadzonych do modlitwy za Zmarłego, a także za pogrążoną w żalu rodzinę, zwłaszcza Rodziców i Brata z Rodziną. - Tak, jak przez ponad 32 lata ks. Wojciech sprawował Eucharystię, tak my chcemy mu służyć modlitwą i ofiarą Mszy św. Przed Bogiem chcemy dziękować za wszelkie dobro, które uczynił jako kapłan - mówił biskup. Zwracając się do Rodziców Zmarłego, bp Bab podziękował im za to, że swojego syna podarowali Bogu, za wiarę przekazaną dzieciom i za stworzenie dobrych warunków do odczytania woli Bożej i jej wypełniania. - Chcemy Was pocieszyć nadzieją życia wiecznego. Nie martwcie się, ks. Wojciech jest w dobrych, ojcowskich, kochających, Bożych rękach. Nie został powołany po to, by na wieki spocząć w grobie, ale by żyć życiem wiecznym w szczęściu, które nie będzie zagrożone żadnym cierpieniem - zapewniał. Pasterz podziękował Zmarłemu za to, co najcenniejszego podarował ludziom jako ksiądz: za sprawowane Msze św. - Dziś prosimy dla Niego o nagrodę życia wiecznego, w które wierzył i o którym tyle razy nauczał - mówił bp Bab. Zachęcał również do modlitwy za śp. ks. Wojciecha i podkreślał, że i On na pewno modli się u Boga za nami i czeka na nas w niebie. - Za śp. ks. Wojciechem idźmy do domu Ojca, już tu na ziemi, troszcząc się o nasze życie wieczne - apelował pasterz.

Przed złożeniem ciała Zmarłego do grobu przyszedł czas na podziękowania i świadectwa. Za posługę dobrego i gorliwego kapłana, którego Pan w tak nieoczekiwany sposób zabrał do siebie, dziękował ks. Piotr Petryk, dziekan dekanatu opolskiego. Marek Kowalski, wójt gminy Abramów, z wdzięcznością wspominał 8 lat kapłańskiej pracy śp. ks. Szlachetki w Abramowie. - Był niezwykle lubianym i cenionym kapłanem, świetnym duszpasterzem i dobrym gospodarzem. Tyle razem przeżyliśmy, tyle dobrego na płaszczyźnie duchowej i materialnej udało nam się osiągnąć - dzielił się wójt. Jak zapewniał, za dar słowa i sakramentów mieszkańcy Abramowa będą mu zawsze wdzięczni.

Ks. Janusz Zań, dziekan z Bełżyc i kolega z roku, z żalem wyliczył, że śp. ks. Wojciech jest już 6 kapłanem spośród 38 z roku święceń, który przeszedł do domu Ojca. - Mimo tego, że chorował, a nawet bardzo cierpiał, nie sądziliśmy, że tak szybko Go pożegnamy. On kochał kapłaństwo, kochał drugiego człowieka. Należał do tych osób, które z dystansem podchodzą do wielu spraw. Miał doskonałe poczucie humoru, był pełen wewnętrznej pogody ducha. Był bardzo lubiany. Będzie nam go brakowało - podkreślał. Ks. Jan Brodziak, dziekan dekanatu michowskiego, podziękował za 8 lat pięknej kapłańskiej pracy w Abramowie i dekanacie. Zapewnił o duchowej łączności i trwałej pamięci.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka przez kilka lat był archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie. - Ważnym rysem jego kapłańskiej służby było zaangażowanie w sprawy ewangelizacji. Ci, który znali go najlepiej i najbliżej, podkreślali, że jego serce było pochłonięte dziełem ewangelizacji - powiedział ks. Jerzy Krawczyk, obecny moderator Ruchu. - Bardzo troszczył się o formację oazowych kapłanów, zachęcał ich do udziału w rekolekcjach w sercu oazy w Krościenku; dla dzieci i młodzieży stwarzał jak najlepsze warunki na wakacyjne oazy w Bychawce, Słodyczkach k. Zakopanego, a nawet w Rzymie. Z jego inicjatywy przy archikatedrze lubelskiej powstało Centrum Ruchu Światło-Życie. Kochał św. Jana Pawła II i troszczył się, by jak najwięcej młodych osób mogło poznać Ojca Świętego m.in. poprzez udział w papieskich pielgrzymkach i Światowych Dniach Młodzieży - wyliczał moderator. Jak podkreślał, chociaż śp. ks. Wojciech podejmował nowe odpowiedzialności w Kościele w Lublinie i nie był ostatnio bezpośrednio zaangażowany w oazę, zawsze pytał o kondycję ruchu i starał się, by dzieci i młodzież z parafii, w których pracował, mogła kształtować wiarę i charakter w oparciu o ponadczasowy program sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Niezwykłe świadectwo o wierze i odwadze śp. ks. Szlachetki dał ks. prał. Józef Dziduch, jego katecheta z czasów szkolnych. Gdy był wikarym w Kraczewicach, wówczas Poniatowa nie miała jeszcze swojej parafii, młody Wojciech był uczniem w miejscowym liceum. To były czasy, gdy w szkołach nie było religii, ani krzyży. - Wojtek zainicjował powieszenie krzyża w klasie. Sam go wykonał, wystrugał figurkę Pana Jezusa i w tajemnicy przyniósł do mnie, abym poświęcił. Krzyż zabrał ze sobą do szkoły i przy akceptacji wszystkich kolegów powiesił w klasie. Tej akcji towarzyszył niepokój ze strony nauczycieli i dyrekcji, ale ostatecznie uczniowie obronili krzyż. Watro o tym pamiętać, że to za sprawą Wojtka w liceum w Poniatowej pojawił się pierwszy krzyż - wspominał ksiądz prałat. - To wydarzenie już wówczas wskazywało, jakim człowiekiem jest i będzie Wojtek - podkreślał.

Ks. Jerzy Wesołowski, proboszcz z Kraczewic, przywołując artystyczne zainteresowania śp. ks. Wojciecha, przypomniał, że przed laty to właśnie on z ekipą konserwatorów odnowił kościół w rodzinnej parafii. - Śp. ks. Szlachetka był z tą ziemią mocno związany. Często głosił tu słowo Boże, udzielał sakramentów, interesował się parafią. Bardzo cieszył się z obchodzonego w tym roku 100-lecia parafii w Kraczewicach i wyrażał pragnienie uczestnictwa w jubileuszowych uroczystościach - dzielił się proboszcz. - Nosiłeś nazwisko Szlachetka i byłeś szlachetnym człowiekiem, kapłanem według Bożego serca - podkreślał ks. Wesołowski. Proboszcz zaprosił wiernych do udziału w Mszy św. w intencji śp. ks. Wojciecha, która będzie sprawowana w kościele Kraczewicach 30 lipca o godz. 17.30.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka, kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej, urodził się 20 kwietnia 1963 r. w Poniatowej. Święcenia prezbiteratu przyjął 12 grudnia 1987 r. w Lublinie. Podczas niespełna 33-letniej kapłańskiej służby pracował w Markuszowie, Lublinie, Sernikach, Wólce i Abramowie. Był m.in. archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie, dyrektorem Muzeum Archidiecezjalnego i Ośrodka Renowacji Dzieł Sztuki, kapelanem szpitala PSK 1 w Lublinie i domów pomocy społecznej oraz duszpasterzem rolników i mieszkańców wsi. Zmarł 30 czerwca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Rowerem do Pani Jasnogórskiej

2020-07-06 22:48

Joanna Ferens

Pątnicy tuż przed wyruszeniem do tronu Pani Jasnogórskiej

Już po raz dziewiąty z Biłgoraja wyruszyła (06.07) Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę.

Wydarzenie rozpoczęło się od mszy św. sprawowanej w kościele pw. Chrystusa Króla w Biłgoraju. Duchowy patronat nad pątnikami z Biłgoraja i okolic sprawuje ks. Tomasz Szumowski, wikariusz parafii Świętej Bożej Opatrzności w Zamościu. W rozmowie kapłan wyjaśniał, na czym takie nietypowe pielgrzymowanie polega: – Z pewnością, nie można tego traktować jedynie jako rajdu czy ‘wypadu rowerowego’. Oczywiście ważne są walory zdrowotne jazdy na rowerze, walory turystyczne i krajoznawcze, jakie daje rower, ale przede wszystkim, w naszym przypadku ważne są aspekty duchowe. Jest to pielgrzymka i choć przez fakt, że jedziemy na rowerze ma nieco inny wymiar niż pielgrzymki piesze, to jednak aspekt duchowej wędrówki jest najważniejszy. Każdy z pielgrzymów na bagażniku rowerowym czy w plecaku, obok rzeczy pierwszej potrzeby wiezie przede wszystkim intencje, ciężar dnia codziennego i ciężar swego sumienia – wyjaśniał.

Ze względu na pandemię pielgrzymka na nieco innych charakter – tłumaczył organizator wydarzenia, Mirosław Lipiński: – Obostrzenia dotyczą ilości osób, kwestii postojów, wspólnych posiłków, zakwaterowania czy czasu wolnego. Wszystko musi odbyć się zgodnie z wytycznymi Sanepidu i w reżimie sanitarnym. Mam jednak nadzieję, że uda nam się bez złych przygód dotrzeć na Jasną Górę. Obok intencji osobistych, jako pielgrzymce przyświeca nam modlitwa o ustanie epidemii koronawirusa – tłumaczył.

O swoich motywacjach do uczestnictwa w pielgrzymce mówiła Wiesława Siek: – Jadę już szósty raz. I podobnie jak w latach ubiegłych wiozę z sobą intencje, konkretne prośby i podziękowania, przede wszystkim osobiste i rodzinne, ale także te, które polecają mi znajomi. Chcę to wszystko, co nas trapi, co nas raduje, co przynosi nam dobro, zawieźć przed tron Matki Bożej Częstochowskiej – zaznaczała. – Mam za co Bogu dziękować, mam też wiele próśb. Życie zmienia się bardzo szybko, ciężko za wszystkim nadążyć, jest wiele spraw w rodzinie, w życiu zawodowym, które trzeba omodlić, trzeba przemyśleć, stąd razem z mężem pielgrzymujemy i podejmujemy ten trud – dodaje Dorota Żywot.

Również Andrzej Szatowski wyjaśniał, w jakiej intencji wyrusza na pielgrzymi szlak: – Wiozę prośby i podziękowania w intencji członków najbliższej rodziny, ale także i modlitwy w intencji moich uczniów. Moja klasa w tym roku zdała maturę, chcę, by wybrali mądrze drogę dorosłego życia i by byli na niej szczęśliwi, a Ojczyzna miała z nich jak najlepszy pożytek. Teraz dla uczniów klas młodszych był trudny okres zdalnego nauczania. Chcę modlić się, by dobrze wykorzystali dany im czas. Jak nauczyciel jestem przecież za nich odpowiedzialny – podkreślał.

Na pielgrzymim szlaku nie zabrakło również młodych ludzi. Wśród nich znalazła się m.in. Patrycja Dębska: – W przyszłym roku będę zdawać maturę, a po niej czeka mnie wybór kierunku studiów i pracy zawodowej. Chcę modlić się o trafny wybór i siły potrzebne do egzaminu i przygotowania się do niego. Chcę zdawać na pielęgniarstwo i pracować w szpitalu, by w ten sposób pomagać innym. Mój trud i modlitwy ofiaruję właśnie w tej intencji – przyznała.

Co roku na pielgrzymi szlak rowerowy wyrusza wójt Gminy Łukowa, Stanisław Kozyra: – Codziennie uczestniczymy we Mszy świętej, jest wspólna modlitwa, konferencje, apel jasnogórski. Jest także czas na osobistą modlitwę, bo wiele etapów jedziemy jeden za drugim i w tym przypadku nie sposób modlić się wspólnie. Wszyscy traktujemy to przede wszystkim jako wyzwanie duchowe, czas do przemyśleń, przemodlenia pewnych rzeczy – zaznaczał.

Rowerzyści dotrą na Jasną Górę w sobotę, 11 lipca. Patronat finansowy nad pielgrzymką objął starosta biłgorajski Andrzej Szarlip.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję