Reklama

Inicjatywy

Rok Wiary w diecezji

Wobec ofensywy laicyzmu nie wystarczy sama tylko celebracja sakramentów. Nie wystarczy szkolna katecheza, mająca nieraz formę jednej z wielu lekcji. Nie wystarczą ogłoszenia parafialne na końcu Mszy św. Mamy wziąć do rąk Pismo Święte, dokumenty Soboru Watykańskiego II i Katechizm Kościoła Powszechnego, aby przez ich lekturę i medytację odkrywać czego żąda od nas Pan - mówił bp Krzysztof Nitkiewicz

Niedziela sandomierska 43/2012, str. 4-5

[ TEMATY ]

Rok Wiary

Ks. Adam Stachowicz

Procesja rozpoczynająca uroczystość inauguracji Roku Wiary w bazylice katedralnej w Sandomierzu

Procesja rozpoczynająca uroczystość inauguracji Roku Wiary w bazylice katedralnej w Sandomierzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Kościele powszechnym rozpoczął się 11 października „Rok Wiary”, ogłoszony przez Benedykta XVI. Papież w Motu Proprio „PortaFidei” pisze, że jest „zachętą do autentycznego i nowego nawrócenia się do Pana, jedynego Zbawiciela świata” (Porta Fidei, 6). Ojciec Święty podkreślił, że dokonał tego z powodu głębokiego kryzysu wiary, który dotknął wielu ludzi. Podkreśla również, że w Kościele należy zintensyfikować celebrację wiary w liturgii, szczególnie w Eucharystii; odkryć na nowo prawdy wiary, wyjaśnione szczególnie w Katechizmie. Zakończenie tego czasu łaski nastąpi w Uroczystość Chrystusa Króla 24 listopada 2013 r. Rozpoczęcie związane było z 50. rocznicą otwarcia Soboru Watykańskiego II oraz 20. rocznicą promulgowania Katechizmu Kościoła Katolickiego.

W diecezji

Reklama

Bp Krzysztof Nitkiewicz i bp Edward Frankowski z udziałem kapłanów, wiernych, w tym przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń rozpoczęli w bazylice katedralnej w Sandomierzu 11 października obchody Roku Wiary na terenie naszej diecezji.
Podczas homilii bp Edward Frankowski wskazał na rozpoczynający się Rok Wiary, jako czas nie tylko pomnażania Bożego daru wiary, ale także owocnego jej przeżywania. - Odnówmy nasze przyrzeczenie wierności Bogu, aby nie tylko trwać w wierze, ale wzrastać w niej, dojrzewać i przede wszystkim, aby wydać jej owoce - mówił Kaznodzieja.
Biskup Ordynariusz Krzysztof Nitkiewicz zainaugurował diecezjalny Rok Wiary symbolicznym przekazaniem przedstawicielom parafii, zgromadzeń zakonnych i młodzieży ksiąg z tekstami soborowymi oraz Katechizmu Kościoła Katolickiego. - Rok Wiary ma służyć temu, aby każdy z nas indywidualnie i we wspólnocie uświadomił sobie, iż wiara jest największym skarbem, jaki posiadamy, skarbem o który trzeba się troszczyć i tak z niego korzystać, aby przynosił jak najobfitsze owoce - mówił do zgromadzonych bp Nitkiewicz. - Ojciec Święty Benedykt XVI przypomina nam, że wiara rodzi się ze spotkania z Chrystusem. Dzięki zjednoczeniu z Chrystusem pozostaje żywa i przynosi owoce. Temu będą sprzyjały różne inicjatywy duszpasterskie, jakie zaplanowaliśmy w naszej diecezji. Wierzę głęboko, że również każda parafia podejmie w związku z tym bardzo konkretne kroki. Wobec ofensywy laicyzmu nie wystarczy bowiem sama tylko celebracja sakramentów. Nie wystarczy szkolna katecheza mająca nieraz formę jednej z wielu lekcji. Nie wystarczą ogłoszenia parafialne na końcu Mszy św. Mamy wziąć do rąk Pismo Święte, dokumenty Soboru Watykańskiego II i Katechizm Kościoła Powszechnego, aby przez ich lekturę i medytację odkrywać czego żąda od nas Pan, umacniać wiarę i dzielić się Dobrą Nowiną z innymi, którzy są daleko od Chrystusa i Kościoła - wskazywał Ksiądz Biskup. - Niech ten rok umocni gorliwość tych, którzy już to czynią. Niech rozbudzi większy zapał w tych, którzy odczuwają znużenie lub stali się letni. Niech obudzi śpiących - dodał Pasterz diecezji.
Uroczyście zostały wniesione do świątyni Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK) i dokumenty Soboru Watykańskiego II. Biskup Ordynariusz przekazał te znaczące dla Kościoła teskty przedstawicielom grup duszpasterskich.
Na początku roku szkolnego i katechetycznego odbyło się również sympozjum katechetyczno-pastoralne, którego zasadniczym tematem było zagadnienie: „Wiara i jej przekazywanie w katechezie”. W całej diecezji kontynuowana będzie podjęta wcześniej inicjatywa katechez przed Mszą św. Katechezy te dotyczyć będą Eucharystii i następnych sakramentów.
Wydział Duszpasterski podkreśla, że w każdej parafii powinny być prowadzone katechezy przedchrzcielne dla rodziców i chrzestnych, mające na celu wyjaśnienie sakramentu i pogłębienie wiary. W diecezji rozpoczęła się również peregrynacja relikwii bł. Czesława, połączona z sympozjum ku Jego czci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W parafiach

W każdym kościele parafialnym natomiast proboszczowie i rektorzy wraz ze swymi współpracownikami zainaugurowali Rok Wiary w niedzielę 14 października. W każdej parafii również uroczyście wniesiono do kościoła Katechizm Kościoła Katolickiego oraz dokumenty Soboru Watykańskiego II i wraz z logo Roku Wiary umieszczono w widocznym miejscu, bądź w bocznym ołtarzu.
Z inicjatyw jakie możemy podejmować w parafiach Wydział Duszpasterski przypomina o zorganizowaniu rekolekcji adwentowych i wielkopostnych w oparciu o KKK i Dekalog. W Wielkim Poście 23 marca, przed Niedzielą Palmową, dodatkowo zachęca do zorganizowania nabożeństwa pokutno-przebłagalnego za grzechy przeciwko wierze.

Inicjatywy

Reklama

Od listopada w większych miastach diecezji: Sandomierzu, Ostrowcu Świętokrzyskim, Tarnobrzegu, Połańcu, Staszowie, Ożarowie, Janowie Lubelskim, Nisku i Stalowej Woli będą organizowane Konwersatoria Wiary.
Uczestnicy przyszłorocznej pielgrzymki pieszej na Jasną Górę rozważać będą zagadnienia dotyczące głównych prawd wiary.
Na Świętym Krzyżu, 9 czerwca 2013 r., zorganizowane zostanie spotkanie Ruchów i Stowarzyszeń połączone z odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych w ramach przygotowań do 1050. rocznicy Chrztu Polski.
W Sandomierzu natomiast odbędzie się ogólnodiecezjalne nabożeństwo ekumeniczne w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski w Sandomierzu-Nabrzeziu
Mówiąc o pielgrzymkach należy wspomnieć inicjatywę zorganizowania pielgrzymowania śladami świadków wiary diecezji sandomierskiej. Obejmuje ono odwiedzenie miejsc związanych z życiem świętych, błogosławionych lub sług Bożych diecezji sandomierskiej.

Dla młodzieży

Ruch Światło-Życie (Oaza) i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (KSM) podejmą w Roku Wiary zadanie ewangelizacyjne, które miałoby polegać na tym, że każda istniejąca już wspólnota postara się o założenie w sąsiedniej parafii grupy duszpasterskiej i przez cały rok podejmie się opieki formacyjnej nad nią.
W szkołach średnich kontynuowane będą warsztaty Eutrapelia, których tematem wiodącym będzie wiara. Katecheci i nauczyciele zachęcani są, aby zorganizować np. weekendowe lub 2-3 dniowe rekolekcje zamknięte dla bierzmowanych lub maturzystów. Dla młodzieży został, również w skali światowej i ogólnopolskiej, wydany specjalny katechizm oparty o KKK - YouCat. W diecezji i w parafiach odbędzie się jego promocja i do ręki dostaną go bierzmowani jako pamiątkę sakramentu.

Od redakcji

Jako redakcja „Niedzieli sandomierskiej” wraz z innymi diecezjalnymi mediami katolickimi, chcemy zorganizować Diecezjalny Konkurs Wiedzy na temat Prawd Katechizmowych. O szczegółach będziemy informować w kolejnych numerach naszego pisma.
24 listopada 2013 r. nastąpi zamknięcie Roku Wiary, połączone z uroczystym wyznaniem wiary we wszystkich kościołach diecezji.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara jest oddechem Boga

„Choć na pustkowiu nie znajdowali siedziby Boga, to jednak wyraźniej słyszeli tam żywe słowo, które przynieśli w sobie. Ludzie, którzy na tyle oswoili się z pustynią, że nie odczuwają już presji przestrzeni i pustki, nieuchronnie zwracają się do Boga jako jedynej ostoi i jedynego wyczuwalnego rytmu istnienia. Wszystkie wierzenia semickie miały swe źródło w przekonaniu, że świat jest pustką, Bóg zaś obfitością” (T. E. Lawrence).

Wierzę, bo...? Opowiedz mi o tym bez użycia wielkich słów i gładkich zdań wytrychów. Mów tak, jakbyś opowiadał komuś bliskiemu, dziecku, ukochanej, przyjacielowi, który właśnie traci wiarę, a ty chcesz zrobić coś, co go na tej drodze zatrzyma. Szczerze, bez zakładania masek, bez przymilnej poprawności. Opowiedz o tym, jakie miejsce zajmuje w Twoim życiu wiara?... Pyta Katarzyna Woynarowska. ALEKSANDRA MARIA GIL, publicystka, grafik. Związana z ruchem pro life w Polsce, od 2000 r. - z Fundacją „Głos dla Życia”: - Wiem, że jako istota obdarzona wolną wolą decyduję o swoim postępowaniu, jednak to wiara porządkuje moje życie. W rzeczywistości, w której rozmywają się granice między dobrem a złem, gdy permisywizm wypiera postawy zgodne z naturą, to właśnie wiara pozwala mi pozostać człowiekiem i nie poddać się promowanej wokół bylejakości, godzenia się na wszystko i za każdą cenę... AGNIESZKA KONIK-KORN, historyk, dziennikarka, mama dwójki dzieci: - Gdy patrzysz na życie przez pryzmat wiary, to wszystko w życiu nabiera sensu. Nie ukrywam, że wiara w moim życiu cały czas ewoluuje - raz dojrzewa, innym razem przychodzą kryzysy. Wiara jest decyzją podejmowaną nie tylko w sercu, ale i w umyśle. Ważną rolę w rozwoju mojej wiary odgrywa formacja we wspólnocie, w zasadzie od dzieciństwa. Choć wspólnoty się zmieniały, to myślę, że bez nich trudno byłoby mi wiedzieć o pewnych rzeczach. W wierze także świadomość ma ogromne znaczenie. KS. ROMAN CHYLIŃSKI CSMA: - Wiarę w Boga rozumiem w trzech wymiarach: wierzyć Słowu Boga, ufać Słowu Boga i całkowicie Jemu zawierzyć swoje życie. - Czy później lżej się żyje? - Chyba nie, ale pewniej stąpa się po ziemi... S. BARBARA PODGÓRSKA, karmelitanka misjonarka: - Wiara jest oddechem Boga we mnie. Jest jak płomień, który daje radość i siłę do przyjmowania życiowych zadań. Wiara „nawraca” mnie do Boga... MAREK CHUDZIK, anestezjolog, ojciec dwójki dzieci, wdowiec: - Nie jestem człowiekiem zbyt pobożnym, więc nie wiem, czy jestem godzien mówić w tym gronie... Jednak trochę myślałem... Wiecie, jak ktoś wychował się w rodzinie katolickiej, będzie w ważnych chwilach zachowywał się jak człowiek wierzący... Nawet jeśli utrzymuje, że stracił wiarę. Albo tak jak ja, ciągle się zastanawia nad swoją relacją do Boga. Przekaz, jaki niesie chrześcijaństwo, jest dla mnie rodzajem tatuażu duszy. KAŹKA URBAN, ekonomistka, redaktorka, działaczka społeczna: - Nie godzę się na ten świat taki, jaki jest, rozumiesz... Ludzie potrafią być wielcy i mali jednocześnie. Wszyscy zawodzą, ja również. Zamiast frustrującego rozczarowania, można przyjąć ludzi i świat takim, jaki jest, nie wyrzekając się marzeń o absolutnej realizacji dobra i piękna, których skrawków doświadczam na co dzień. Potrzebuję Absolutu. To daje podstawy do wyrozumiałości wobec siebie i innych... - No dobrze, wobec tych pięknych deklaracji, czy i w jaki sposób wiara wpływa na podejmowanie przez Was codziennych decyzji? Nie mówię o robieniu zakupów, ale o istotnych sprawach... OLA: - Nie masz racji! Nawet zakupy podporządkowane są temu, w co wierzę. Nie kupuję np. produktów koncernów, które wykorzystują w swojej produkcji komórki macierzyste pozyskane z ciał abortowanych dzieci. Jedna z firm chciała wprowadzić na rynek napój, w którym znajdowały się takie komórki, tłumacząc to ulepszeniem smaku! Sam pomysł jest dla mnie niegodziwy, więc bojkotuję wszystkie artykuły tej korporacji... AGA: - Wszystko, co robię, staram się robić tak, by nie ranić Jezusa. Jest to najtrudniejsze w sytuacjach międzyludzkich, dochodzą tu także kwestie emocjonalne albo zwykłe „lubienie” czy „nielubienie się”. A żyć życiem wiary - to żyć w prawdzie... KS. ROMAN: - Kiedy poznałem paschalny wymiar wiary, to dopiero zrozumiałem, że wiara wymaga decyzji. Najpierw trzeba wyrzec się paru rzeczy, aby poważnie potraktować chrześcijaństwo w swoim życiu: wyrzec się szatana, grzechu i wszystkich okoliczności, które prowadzą do zła. I tu zaczyna się „bój bezkrwawy” o duszę. Trudna jest wiara chrześcijańska, bo wymaga radykalizmu, a nie bawienia się ze złem. KAŹKA: - Wiara w warunkach codzienności? Chyba najbardziej jest we mnie tych kilka chwil, podczas których miałam uczucie namacalnej obecności Boga. Kiedy powietrze staje się gęste od jakiejś nienazwanej substancji i tej błogości, że skoro tak jest, to wszystko jest dobre. Te kilkanaście, kilkadziesiąt sekund, które przyszły nie wiadomo dlaczego i skąd (pewnie to nazywają łaską), staram się nieustannie w sobie odświeżać. A najintensywniej modlę się, oczywiście, w momentach, kiedy tak już nabroiłam, że wydaje mi się, iż nic mnie nie uratuje. A to zabawna historia z codziennego życia: Lata już temu, pewnie jak każda młoda mama, miałam straszny kryzys, poczucie, że jestem złą matką. Po trzech dniach użalania się nad sobą w rozmemłanym łóżku powiedziałam: - Panie Boże, ja się na ten świat nie prosiłam, stworzyłeś mnie, więc teraz coś z tym zrób, bo oszaleję. „And this is the last call!”. Otworzyłam Biblię na oślep, na fragmencie, jak Święta Rodzina zgubiła Jezusa w świątyni i nawet tego nie zauważyła! Roześmiałam się do łez, wstałam z łóżka, otrzepałam się i poszłam dalej... OLA: - Od 15 lat jestem żoną swojego męża i oprócz wszystkich chwil szczęśliwości były i kryzysy, i to wiara pozwoliła nam obojgu wytrwać przy sobie. Także moja praca, to ciągłe zmaganie się ze sobą - na ile realizuję talenty, którymi zostałam obdarowana, a na ile zakopałam je w ogródku rutyny?... S. BASIA: - Na pewno nie chciałabym przeżywać mojego życia „bez rozumu niczym koń i muł” (Ps 32, 9) czy jak ci, którzy „mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą; mają uszy, ale nie słyszą; mają ręce, lecz nie dotykają” (por. Ps 115, 5-7). Świadome przeżywanie życia, poszukiwanie sensu, piękna, mądrości prowadzi do zintegrowania różnych aspektów osobowości. Stąd nie waham się potwierdzić, że przyjmuję z wdzięcznością (i z pewną ulgą...) obecność wiary w moim życiu. MAREK: - Dużo ostatnio myślałem na ten temat i ku mojemu zdumieniu stwierdziłem, że system, w jakim żyję, moja codzienność i dziesiątki podejmowanych decyzji opieram na Dekalogu. Moim skromnym zdaniem - nie ma doskonalszego określenia granic. Kto wychodzi poza nie, staje się bezrozumnym zwierzęciem... KAŹKA: - Ewangelia jest zdecydowanie najlepszą rzeczą, jaką przeczytałam. To opowieść o człowieczeństwie, o jakim marzę, najwyższych lotów... Jezus jest po prostu piękną postacią - mądrą, odważną, sprawczą, empatyczną do bólu. - Teraz będzie trudniej. Czy macie zwyczaj dzielenia się wprost z ludźmi swoim doświadczeniem wiary? Nie boicie się etykiety dewotki/ dewota? S. BASIA: - „Zwyczaju” dzielenia się wiarą jako takiego nie mam, ale też nie ukrywam pod korcem światła wiary. Wiara domaga się dialogu i świadectwa. KS. ROMAN: - Jako kapłan słyszę cały czas słowa św. Pawła: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!”. Więc mi biada! KAŹKA: - Wiarą dzielę się w sposób nienachalny. Mówię o swoich doświadczeniach duchowych w taki sam sposób, w jaki mówię o przeżyciach nad obrazami mistrzów holenderskich. Jak coś się dzieje w moim życiu ważnego, to mówię o tym nawet niewierzącym przyjaciołom, niezależnie od tego, czy są to doświadczenia duchowe, kulinarne czy literackie. OLA: - Nie ukrywam się i nie chowam ze swoją wiarą. Na szczęście jeszcze za to nie zamykają w rezerwatach. Mam dość silną osobowość i opowiadanie o sytuacjach, które mnie spotkały, czy stanie na straży swoich przekonań to ta część mnie, która mnie dookreśla. AGA: - To zależy od sytuacji. Inaczej dzielimy się we wspólnocie, a inaczej wśród osób nieznanych. Jednak są takie środowiska, gdzie świadectwem będzie już noszenie krzyżyka lub milczenie w gronie plotkujących. Myślę, że dzielić się wiarą nie można na siłę, bo można kogoś zniechęcić. Po to też mamy rozum, by rozeznawać, jakie świadectwo potrzebne jest w danej sytuacji. Ale jeśli do osób niewierzących wrogo nastawionych do Kościoła będziemy podchodzić z przyjaźnią i radością, wyobrażając sobie, jak by do nich podchodził Pan Jezus, to myślę, że to jest najlepsze świadectwo. - Wejdźmy o stopień wyżej: Wiara bez uczynków jest martwa - a więc... AGA: - Jeśli ktoś wierzy, to nie oddzieli wiary od swoich decyzji. Powiem więcej - to właśnie wiara pomaga dostrzec, że coś jest nie tak. Wierzący nie usprawiedliwią się tak łatwo. Bez wiary nie podejmujemy pewnych działań, bo po ludzku nie zobaczymy w tym sensu. Nie pogodzimy się z naszym wrogiem, nie przebaczymy mu, jeśli wiara nie podpowie nam, że to jest nam potrzebne do zbawienia, do szczęśliwego życia jeszcze tu, na ziemi. S. BASIA: - Jedynie mówienie, że się wierzy w Boga, może stanowić pułapkę, a na pewno rodzi pustkę. Taki potok słów potrafi pomniejszyć, a nawet zagłuszyć wewnętrzną siłę wiary. Przecież nikogo nie zbawi ani nie uzdrowi taki aktywizm. Dlatego warto otwierać Ewangelię i spoglądać na otaczający nas świat oczami Boga. Pytać siebie o to, co nam każe wychodzić „z chatki miłości własnej”, by odziać, nakarmić, pocieszyć, przyjąć, nieść pokój... Zawsze i w każdym czasie chodzi przecież o życie. Życie w Bogu. OLA: - Dokonałam życiowego wyboru. Wyboru pracy. Nie jestem w wielkiej firmie, na superstanowisku i nie mam pieniędzy, które pozwoliłyby na zagraniczne wakacje. Ale wykonuję swoją pracę najlepiej, jak potrafię, wykorzystuję w realizowanych zadaniach swoje umiejętności. Każdego dnia, gdy wybieram się do pracy, mam świadomość, że przyczyniam się do dobra na świecie i że to, co robię, nie jest sprzeczne z tym, w co wierzę. KS. ROMAN: - Kiedy po ludzku już nic nie możemy uczynić, ani inteligencją, ani pobożnością, ani-ani... to wówczas robimy miejsce dla wiary. - Czyli, podsumowując - wiara to? AGA: - Wiara to coś, co pomaga nam powstawać. Pion, do którego cały czas musimy równać. Papierek lakmusowy naszych uczynków. Drogowskaz wskazujący nam cel, do którego zmierzamy... OLA: - Wiara to nadzieja, że dobro jest w każdym z nas. Wiara jest jak łódź. Gdy nie mam siły i wątpię, to dryfuję... Gdy jej zaufam - biorę ster we własne ręce i wówczas to już nie przypadek kieruje moimi losami. Wiara wprowadza w moje życie taki ład, w którym nie muszę godzinami zastanawiać się nad tym, co mam zrobić. Dzięki niej odpowiedzi znajdują się szybko, choć często są niełatwe do zrealizowania. KAŹKA: - Św. Augustyn powiedział: „intimior intimo meo”. Rozwinięty w tłumaczeniu ten cytat brzmi: Bliższy mi niż ja sam w tym, co mi najbliższe. To jest dla mnie kwintesencja wiary w Boga. Bóg, który jest, i ja, która się staram. I choć nie zawsze mi się udaje, to mam ten komfort, że jest Ktoś, kto patrzy w tym samym kierunku...
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: Stan dwóch osób po ataku jest ciężki

2026-09-24 17:43

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Chodzi o dużo więcej niż „wtórny analfabetyzm”

2026-09-26 08:13

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Okręgowej w Warszawie z 24 września 2026 r. o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie o składanie fałszywych zeznań w sprawie teczek Kiszczaka najmocniej przebił się wątek „wtórnego analfabetyzmu”. Trudno się dziwić. Stawia to w złym świetle nie tylko wiarygodność prokuratury i niestety dobre imię wielu porządnych śledczych, ale samego Wałęsę i wizerunek Polski — czy lubimy byłego prezydenta, czy nie.

Do tego dochodzą setki aktów z jego kadencji: 374 podpisane ustawy, kilkadziesiąt wet, wnioski do Trybunału Konstytucyjnego, ratyfikacje, ułaskawienia i nominacje sędziowskie. Osobno wiszą honorowe profesury i książki z jego nazwiskiem na okładce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję