Reklama

Święto patronalne KUL

Odnowienie doktoratów

Niedziela Ogólnopolska 27/2012, str. 21

Roman Czyrka

Kard. Stanisław Nagy SCJ z rektorem KUL-u

Kard. Stanisław Nagy SCJ z rektorem KUL-u

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 1918 r. pierwszy rektor KUL ks. Idzi Radziszewski obrał Najświętsze Serce Jezusa patronem uniwersytetu. Od tego czasu co roku w piątek po oktawie Bożego Ciała Katolicki Uniwersytet Lubelski obchodzi święto patronalne.
Uroczystość, jaka odbyła się 15 czerwca br., zgromadziła studentów, wykładowców i zaproszonych gości. Spotkanie rozpoczęła Msza św. sprawowana pod przewodnictwem ordynariusza sandomierskiego bp. Krzysztofa Nitkiewicza, po której odbyło się poświęcenie kamienia węgielnego i wmurowanie aktu erekcyjnego budynku Centrum Transferu Wiedzy (Collegium Aegidianum), ostatniej części Collegium Jana Pawła II. Następnie w Auli im. Stefana kard. Wyszyńskiego zostały uhonorowane dwie ważne dla uniwersytetu osoby: kard. Stanisław Nagy oraz ks. prof. Stanisław Kowalczyk.
Ks. prof. Stanisław Kowalczyk, emerytowany profesor KUL i kierownik Katedry Filozofii Społecznej, za pracę i działalność na rzecz uniwersytetu otrzymał „Medal za Zasługi dla KUL”. Bp Ignacy Dec, przedstawiając laureata, podkreślił, że „należy on do tych myślicieli, którzy ukształtowali oblicze polskiej filozofii po II wojnie światowej”. - Opatrzność powołała go, by w trudnym czasie naporu filozofii marksistowskiej, a w ostatnim czasie różnego rodzaju prądów liberalistycznych, prezentować realistyczny wizerunek człowieka, Boga i świata - mówi bp Dec.
KUL uhonorował także swojego wybitnego ucznia i profesora. Kard. Stanisław Nagy przeżył uroczyste odnowienie doktoratu, które jest szczególnym wyróżnieniem wybitnych absolwentów i wyrazem uznania dla ich owocnej pracy na rzecz społeczeństwa, nauki i kultury w Polsce oraz na świecie. Jak podkreślał rektor KUL ks. prof. Stanisław Wilk, „odnowienie doktoratu jest traktowane na równi z nadaniem godności doktora honoris causa”. Kard. Nagy uzyskał stopień doktora z zakresu teologii fundamentalnej w 1952 r. na podstawie rozprawy „Urząd nauczycielski w Kościele pierwotnym”. Laudację na cześć Księdza Kardynała wygłosił ks. prof. Marian Rusecki, nazywając go „doskonałym diagnostą rzeczywistości współczesnej; takim, który wyczuwa prądy w życiu współczesnym, zagrażające Kościołowi i jego służbie w świecie”. Ks. Rusecki przypomniał drogę naukową kard. Nagyego, podkreślając m.in. jego zaangażowanie w powołanie i działalność Koła Naukowego Teologów, powierzoną mu przez Jana Pawła II pracę na stanowisku eksperta w dwóch synodach biskupów, czy opracowanie pierwszego w Polsce podręcznika eklezjologii pt. „Chrystus w Kościele. Zarys eklezjologii”. Wzruszony laureat dziękował za zorganizowanie wielkiego święta uczelni, która pozostawiła w jego sercu i pamięci wiele dobrych wspomnień. - Nie byłoby wydziału, gdyby nie było uniwersytetu: uniwersytetu o. Krąpca, uniwersytetu Jana Pawła II, uniwersytetu sług Bożych ks. Blachnickiego i rektora ks. Granata. To jest krąg ludzi, którzy sobą osłaniają to miejsce - mówił kard. Nagy.

(buk)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w Jerozolimie. Czy sprawca trafi do więzienia?

Sąd w Jerozolimie uniewinnił mężczyznę, który w kwietniu na Starym Mieście zaatakował katolicką zakonnicę. Sędzia uznał, że mężczyzna cierpi na zaburzenia psychiczne. Mężczyzna był sądzony pod zarzutem napaści motywowanej nienawiścią religijną.

Sędzia stwierdził, że są dowody na to, iż 36-letni napastnik na stałe mieszkający w żydowskim osiedlu na Zachodnim Brzegu dopuścił się zarzucanego mu czynu, ale znajdował się wówczas w stanie niepoczytalności, co potwierdziła ekspertyza medyczna.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Papież podpisał piłki baseballowe i przekazał je wiceprezydentowi USA. Co otrzymał w rewanżu?

2026-08-28 10:55

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Ambasador Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej Brian Burch spotkał się w tym tygodniu w Waszyngtonie z prezydentem Donaldem Trumpem, wiceprezydentem JD Vance’em oraz sekretarzem stanu Marco Rubio. Rozmowy dotyczyły współpracy ze Stolicą Apostolską na rzecz pokoju na świecie i wolności religijnej.

Ambasada USA przy Stolicy Apostolskiej poinformowała o spotkaniach 27 sierpnia, publikując w mediach społecznościowych zdjęcia z wizyty. Jak zaznaczono, Burch przekazał amerykańskim przywódcom kilka piłek baseballowych podpisanych przez papieża Leona XIV 4 lipca br. Był to - jak wyjaśniono - „gest przyjaźni” z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję