„Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2, 19). Serce każdej matki może bardzo wiele powiedzieć o życiu jej dziecka. To serce jest skarbnicą wielu tajemnic. Jest ono zapisem wszystkich chwil z życia dziecka, zarówno tych pięknych, przepełnionych radością, jak i chwil smutku, a nawet cierpienia. Serce Maryi również jest taką skarbnicą. Maryja zachowuje w swoim sercu to wszystko, co dzieje się wokół Jezusa, Dziecięcia Narodzonego w Betlejem dla naszego zbawienia, dla zbawienia świata. Dla Kościoła, jak uczy bł. Jan Paweł II, Maryja jest szczególnym świadkiem lat dziecięcych Jezusa, Jego życia ukrytego w Nazarecie. Tylko serce Maryi zna tajemnice życia ukrytego tego Dziecięcia, któremu hołd oddają pasterze.
W uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, kiedy w Kościele modlimy się o dar pokoju dla świata, uświadamiamy sobie prawdę, że mądrość serca Maryi jest źródłem pokoju dla nas, dla naszych serc. Pokój w świecie to ogromny dar, ale jego źródłem i fundamentem jest ludzkie sumienie i pokój w sercu człowieka. Pokój na ziemi kształtuje się bowiem nie tylko w oparciu o porządek w stosunkach społecznych, ale również o porządek w człowieku, w jego sercu. „Stwórca świata wyrył głęboko w sercu człowieka prawo, które sumienie własne mu ukazuje i każe wiernie zachowywać - napisał w swojej encyklice „Pacem in terris” bł. Jan XXIII. „Pokój na ziemi, którego wszyscy ludzie wszystkich czasów tak żarliwie pragnęli, nie może być budowany i utrwalany inaczej, jak tylko przez wierne zachowywanie porządku ustanowionego przez Boga” - przypomina Papież dobroci. Zaglądając w serce Maryi, w którym rozważa Ona i zachowuje wszystkie sprawy, mamy prawo zapytać: czym tak naprawdę jest pokój i jak go budować na ziemi? To bardzo trudne zadanie. Pokój nie jest łatwo budować, kiedy tak wiele ludzkich serc jest zatwardziałych, kiedy wielcy tego świata myślą wciąż o nowych arsenałach broni, a nie o magazynach na chleb. Jak trudno jest budować pokój, kiedy tak wielu ludzi na świecie cierpi głód, zwłaszcza dzieci, kiedy wciąż łamane są prawa człowieka. Budowanie pokoju to także wielkie wyzwanie edukacyjne. W tym roku w swoim Orędziu na Światowy Dzień Pokoju Benedykt XVI apeluje o wychowanie młodzieży do sprawiedliwości i pokoju. Jak bardzo w tym dziele potrzebna jest mądrość serca Maryi! „Pokój jest owocem sprawiedliwości i skutkiem miłości. Pokój jest przede wszystkim darem Boga. (…) Pokój jednak nie jest tylko darem, który należy przyjąć, lecz jest także dziełem, które trzeba tworzyć. Abyśmy byli naprawdę wprowadzającymi pokój, musimy nauczyć się współczucia, solidarności, współpracy, braterstwa…” - przypomina nam Benedykt XVI w tegorocznym Orędziu.
Maryja, Matka Jezusa, Święta Boża Rodzicielka, rozważając w swoim sercu wszystkie wydarzenia dziejące się wokół Jezusa, uczy nas wrażliwości na wielkie sprawy Boże, uczy, jak otworzyć swoje serce na dar pokoju płynący od Dzieciątka Jezus. Nie wolno nam tego wielkiego daru zmarnować, trzeba całym życiem otworzyć się na ten dar, by zyskać pokój serca.
We wtorek 19 maja Ojciec Święty udał się do Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego w Castel Gandolfo, gdzie modlił się wraz ze wspólnotą placówki oraz spotkał się z personelem naukowym, zakonnym i świeckim. To jego drugie odwiedziny w tym miejscu, od początku pontyfikatu.
Wizyta Papieża miała miejsce w godzinach popołudniowych. Było to już drugie spotkanie Leona XIV z pracownikami watykańskiej stacji badawczej po ubiegłorocznej wizycie z 20 lipca, związanej z 56. rocznicą lądowania człowieka na Księżycu.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Ojciec Święty spędza każdy dzień, skupiając się na modlitwie, milczeniu i poszukiwaniu Boga, nie zapominając przy tym o obowiązkach związanych z kierowaniem Kościołem – powiedział jego osobisty sekretarz, pochodzący z Peru ksiądz Edgard Rimaycuna, w wywiadzie opublikowanym 18 maja przez Zakon św. Augustyna.
Ks. Rimaycuna podał szczegóły dotyczące codziennego życia duchowego Ojca Świętego, którego opisał jako człowieka, który „żyje zawsze w nieustannej obecności Boga”. „Od początku dnia ma ustalone pory modlitwy, w tym Mszę świętą i odmawianie Liturgii Godzin; modlimy się również na różańcu” – wyjaśnił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.