Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 1/2012, str. 6

Krzysztof Świertok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jasnogórska szopka

Z bł. Janem Pawłem II i rodziną

Reklama

Jasnogórska szopka bożonarodzeniowa powstała na tzw. fosach, zajmując ok. 2,5 tys. m2 powierzchni ogrodu jasnogórskiego (szopka jest budowana w tym miejscu od 2008 r.).
Dla upamiętnienia szczególnego wydarzenia w Kościele, jakim była beatyfikacja Jana Pawła II, ważną częścią świątecznej dekoracji jest wizerunek Papieża i jego słowa: „Rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i całego narodu”. Centrum szopki stanowi Święta Rodzina - Józef i Maryja pochyleni nad nowo narodzoną Dzieciną. Czuwają w zamyśleniu, otoczeni przez zwierzęta, anioły i pasterzy. - Do szopki podążają pasterze, przychodzą też Trzej Królowie, aby oddać cześć Bożemu Dziecięciu - to główna część jasnogórskiej szopki - mówi o. Bronisław Kraszewski, jasnogórski dekorator. - Druga jej część nawiązuje do tematów współczesnych. W centrum zainteresowania jest rodzina. Ojciec Święty Benedykt XVI powiedział, że gdzie jest Bóg, tam jest i przyszłość. Oczywiście, wiemy, że jeżeli rodzina jest silna Bogiem - jest miłość, jest pokój, jest szczęście, są dobre relacje między mężem a żoną, żoną a mężem, między rodzicami a dziećmi, dziećmi a rodzicami - wyjaśnił o. Kraszewski. Jak co roku, w szopce mieszkają żywe zwierzęta: oślica Amelka, kucyki, a także barany, kozy, bażanty, kury, kaczki.
Budowa szopki rozpoczęła się na początku listopada. W prace zaangażowani byli stolarze, cieśle i elektrycy. Szopka czynna jest w dni powszednie w godz. 8-18, a w niedzielę i święta w godz. 8-20.

Wigilijny opłatek

Rodzice i klerycy paulińscy

Przedświąteczne spotkanie kleryków paulińskich z ich rodzicami miało miejsce w dniach 17-18 grudnia na Jasnej Górze. Na to rodzinne spotkanie przyjechali alumni z Seminarium z Krakowa na Skałce. - Dla rodziców moje wstąpienie do Zakonu Paulinów było zaskoczeniem. Długo też się z tym sami borykali, próbowali to sobie jakoś wytłumaczyć. Takie spotkania jak to na Jasnej Górze, rekolekcje dla rodziców, pomagają się odnaleźć w tej rzeczywistości, tym bardziej że mogą się spotkać z innymi rodzicami, którzy podobnie jak oni próbują sobie wszystko poukładać, zrozumieć. Na dzień dzisiejszy pogodzili się z tym, ale na początku było to dosyć trudne - opowiadał br. dk. Karol Jarząbek z Warszawy.
- Dla mnie to spotkanie jest bardzo ubogacające, przede wszystkim możemy poczuć się jak jedna wielka rodzina. Poznajemy rodziców swoich współbraci i rodzi się taka tradycja, że do innych rodziców zwracamy się „mamo” czy „tato”. Tworzy się jedna rodzina, wspólnota oparta na Słowie Bożym - powiedział br. Grzegorz Oskwarek.
W czasie dwudniowego spotkania klerycy i ich rodzice uczestniczyli we wspólnych modlitwach, nabożeństwie i wieczornych Apelach Jasnogórskich. 17 grudnia w Domu Pielgrzyma miało miejsce spotkanie opłatkowe. Następnego dnia została odprawiona Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył o. Michał Lukoszek, rektor seminarium. Oprawę muzyczną przygotował wokalno-instrumentalny zespół „Vox Eremi”, w którego skład wchodzą klerycy paulińscy z WSD na Skałce w Krakowie.

Wspomnienie

Śp. Violetta Villas

W Warszawie na Powązkach odbył się 19 grudnia 2011 r. pogrzeb śp. Violetty Villas. Powierzamy w naszych modlitwach jej duszę miłosiernemu Bogu. Wspominamy, że ta wybitna wokalistka polska niejednokrotnie była na Jasnej Górze. Pamiętamy, że - zwłaszcza w ostatnich latach - swoją gorycz i cierpienie życia przynosiła do Matki Bożej z wiarą i modlitwą. To dla Maryi Jasnogórskiej zaśpiewała swoją pieśń 11 lipca 1999 r. wobec tysięcy pielgrzymów Rodziny Radia Maryja zgromadzonych na placu pod Szczytem Jasnogórskim.
Przyjechała na Jasną Górę także 21 kwietnia 2007 r. Śpiewaczka uczestniczyła wówczas we Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej i modliła się podczas Apelu Jasnogórskiego. 12 lipca 2009 r., w czasie 17. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, uważni obserwatorzy mogli rozpoznać tę słynną gwiazdę polskiej sceny w jednym z namiotów rozstawionych na placu. Napis umieszczony na banerze głosił: „Violetta Villas wspiera budowę ołtarzy Najświętszego Sakramentu - pierwszy ołtarz jest już w Jerozolimie, trwa tam wieczysta adoracja”. Śpiewaczka chętnie rozdawała wtedy pamiątkowe autografy.
Składamy wyrazy współczucia tym, których smutkiem napełniła wiadomość o śmierci Violetty Villas. Przy tej okazji bardzo dziękujemy wszystkim, którzy, szczególnie w ostatnich latach życia śp. Violetty Villas, okazali serdeczną pomoc i ludzkie zrozumienie w jej trudnej sytuacji życiowej.
Wieczny odpoczynek, racz jej dać, Panie!

Krótko

13 grudnia, w 30. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, została odprawiona na Jasnej Górze Msza św. w intencji Ojczyzny, na której zgromadzili się przedstawiciele częstochowskiej „Solidarności” z przewodniczącym Mirosławem Kowalikiem i pocztami sztandarowymi. Eucharystii przewodniczył ks. Ryszard Umański, kapelan NSZZ „Solidarność” Częstochowa. Pod tablicą „Solidarności” w Kaplicy Matki Bożej zostały złożone kwiaty. Później, na placu przed Jasną Górą, przy figurze Matki Bożej, zapalono znicze. To właśnie tam w 1981 r. mieszkańcy Częstochowy zapalali znicze, jednocząc się z internowanymi.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę wrócić do swojej diecezji

2026-03-12 14:35

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

kard. Konrad Krajewski

metropolita łódzki

Vatican Media

Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.

„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się ciała św. Bernadetty Soubirous

2026-03-13 21:29

[ TEMATY ]

św. Bernadetta Soubirous

pl.wikipedia.org

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia 1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous przez trzy dni były wystawione w kaplicy.

Fragment książki "Boskie interwencje", Dom Wydawniczy "Rafael". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję