Reklama

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Grosz za twoje myśli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pewnego dnia Jezus usłyszał starannie przygotowane i gładko wydeklamowane pytanie: „Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie?” (Mt 22,16-17). Zrozumiałe, że skrupulatni w rozstrzyganiu tysięcy kazusów faryzeusze byli bardzo precyzyjni w stawianiu pytań. Również tych podchwytliwych. Jezus jednak nie musiał oferować im grosza za ich myśli. Przejrzał je na wylot. Bogu, co boskie, Cezarowi, co cesarskie - odpowiedział. Już wtedy wiedział - wbrew przekonaniom bywalców Wall Street - że nie pieniądz rządzi światem. Nie pieniądz, ale miłość.
Zwolennikom apokryfów wydawało się, że podczas „ukrytego życia” Jezus powędrował do dalekiej Azji. Może do Indii, może do Chin. I choć dziś nikt rozsądny nie wierzy w te irracjonalne przypuszczenia, przyznać trzeba, że Jezus antycypował w swym nauczaniu późniejsze chińskie powiedzenia: „Pieniądz może kupić zegarek, ale nie może kupić czasu. „Pieniądz może kupić dom, ale nie może kupić rodziny”. „Pieniądz może kupić lekarza, ale nie może kupić zdrowia. Pieniądz może kupić łoże, ale nie może kupić snu”. „Pieniądz może kupić seks, ale nie może kupić miłości”. „Pieniądz może kupić pozycję, ale nie może kupić szacunku”. „Pieniądz może kupić książkę, ale nie może kupić wiedzy”. Gdy analizuję Jezusowe: „co boskie - Bogu, co cesarskie - cesarzowi” (por. Mt 22, 21), w myślach przyznaję Mu rację. Gdy zastanawiam się nad chińską mądrością wyrażoną w przytoczonych wyżej zdaniach - w myślach przyznaję rację skośnookim Azjatom. W myślach - tak. A w praktyce? Grosz za twoje myśli…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Na to uważaj w Wielkim Poście!

2026-02-20 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Trzy pokusy wcale się nie zestarzały. One tylko zmieniły opakowanie: dziś kuszą nas „na skróty” przez natychmiastową gratyfikację, przez popularność, przez obsesję kontroli. I dlatego opowiadam historię o skrzypku Julianie i tajemniczym „nauczycielu perfekcji” — bo czasem można grać bezbłędnie, a jednak… zgubić siebie.

Potem dokładam mocny obraz z gabinetu lekarskiego: jak internet potrafi nakarmić człowieka lękiem tak skutecznie, że przestaje słyszeć prawdziwego Lekarza.
CZYTAJ DALEJ

Były rektor anglikańskiego seminarium w Oxfordzie został katolikiem

2026-02-22 18:01

X Robin Ward

Robin Ward, były rektor seminarium St. Stephen’s House w Oksfordzie, które kształciło pokolenia anglikańskich księży, ogłosił, że wstępuje do Kościoła katolickiego „bez żalu i wahania”.

„Zostałem przyjęty do Kościoła katolickiego. Proszę o modlitwę” – napisał 14 lutego w mediach społecznościowych. Do 2025 roku przez 19 lat kierował St. Stephen’s House, jedną z głównych instytucji teologicznych Kościoła Anglii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję