Ułan Bator: oficjalne powitanie papieża Franciszka
Na placu Sükhbaatar przed Pałacem Prezydenckim w stolicy Mongolii, Ułan Bator odbyła się oficjalna ceremonia powitania papieża Franciszka z udziałem prezydenta Uchnaagijna Chürelsücha.
Odegrano hymny Mongolii i Watykanu. Odbyła się defilada Gwardii Honorowej. Po przedstawieniu delegacji papież i prezydent udali się do Pałacu Państwowego, gdzie po przyjeździe oddano honory posągowi Czyngis-chana.
Potem udano się na prywatne spotkanie. Na jego zakończenie papież podarował prezydentowi medal pamiątkowy wybity z okazji swej wizyty w Mongolii, a także faksymile listu wielkiego chana Gujuka z 1246 roku do papieża Innocentego IV.
Wpisał się też do księgi honorowej: „Jako pielgrzym pokoju w tym młodym i starożytnym kraju, nowoczesnym i bogatym w tradycję, mam zaszczyt kroczyć drogami spotkania i przyjaźni, które rodzą nadzieję. Niech wielkie bezchmurne niebo, które obejmuje ziemię mongolską, oświetla nowe drogi braterstwa”.
Prezydent Republiki Mongolii, Ukhnaagiin Khürelsükh, urodził się w Ułan Bator w 1968 roku. W 1989 r. ukończył Uniwersytet Obrony na kierunku politologia, w 1994 r. administrację publiczną w Instytucie Administracji Państwowej i Rozwoju Zarządzania, a w 2000 r. prawo na Narodowym Uniwersytecie Mongolskim. Pełnił funkcję premiera od 2017 do 2021 r. oraz przewodniczącego partii rządzącej, Mongolskiej Partii Ludowej, do rozpoczęcia swojej kadencji jako prezydent Mongolii w 2021 r. Khürelsükh jest żonaty i ma dwie córki.
Po spotkaniu z prezydentem papież udał się do sali „Ikh Mongol” na spotkanie z władzami, społeczeństwem obywatelskim i korpusem dyplomatycznym.
Podczas powitania pracowników mediów na pokładzie samolotu w drodze do Mongolii Franciszek mówił o azjatyckim kraju, podkreślając jego "milczącą" kulturę. "Mongolię można zrozumieć zmysłami", powiedział, polecając muzykę Borodina, "zdolną wyrazić, co oznacza ta długość i wielkość Mongolii".
Franciszek, pozdrowiwszy około siedemdziesięciu dziennikarzy towarzyszących mu na pokładzie samolotu do Mongolii, zachęcony komentarzem jednego z nich, wskazał na jedną z osobliwości narodu mongolskiego. „Udać się do Mongolii to udać się do małego ludu na wielkiej ziemi. Mongolia wydaje się nie mieć końca, a jej mieszkańcy są nieliczni, to mały lud (nieliczny) o wielkiej kulturze. Myślę, że dobrze nam zrobi zrozumienie tej ciszy, tak długiej i tak wielkiej. Pomoże nam to zrozumieć, co ona oznacza, ale nie intelektualnie, zrozumiemy ją naszymi zmysłami” – powiedział Franciszek dodając: "Mongolię rozumie się zmysłami. Pozwolę sobie powiedzieć, że być może dobrze nam zrobi posłuchanie trochę muzyki Borodina, który był w stanie wyrazić, co oznacza ta długość i wielkość Mongolii".
„Nie wykluczajmy cierpienia z naszych środowisk. Uczyńmy z niego raczej okazję do wspólnego wzrastania, aby pielęgnować nadzieję dzięki miłości, którą Bóg jako pierwszy rozlał w sercach naszych” - zaapelował Ojciec Święty do chorych i pracowników służby zdrowia. Przybyli oni do Rzymu na swe uroczystości jubileuszowe. Przygotowaną przez Franciszka homilię odczytał proprefekt Dykasterii do spraw Ewangelizacji, abp Rino Fisichella.
„Oto Ja dokonuję rzeczy nowej; pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?” (Iz 43, 19). Są to słowa, które Bóg, za pośrednictwem proroka Izajasza, kieruje do ludu Izraela będącego na wygnaniu w Babilonie. Dla Izraelitów jest to trudny okres, wydaje się, że wszystko zostało stracone. Jerozolima została zdobyta i spustoszona przez żołnierzy króla Nabuchodonozora II, a wygnanemu ludowi nic nie pozostało. Perspektywa wydaje się być zamknięta, przyszłość mroczna, wszelka nadzieja zniweczona. Wszystko może skłaniać wygnańców do załamania się, do gorzkiej rezygnacji, do poczucia, że nie są już błogosławieni przez Boga.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.