Izraelskiemu naukowcowi Zvi C. Korenowi, specjalizującemu się w chemicznej analizie starożytnych barwników, udało się zidentyfikować na odnalezionym strzępku tkaniny sprzed 2 tys. lat słynny niebieski kolor opisywany w Biblii pod pojęciem „techelet”.
Kawałek zabarwionej tkaniny znaleziono w Masadzie, starożytnej twierdzy żydowskiej na Pustyni Judejskiej, która od 40. roku przed Chrystusem była siedzibą króla Judei, Heroda. Okazuje się, że odcień barwy na odnalezionej tkaninie nie jest aż tak niebieski, jak się do tej pory sądziło.
„Barwa jest naprawdę wspaniała” - zachwyca się naukowiec w rozmowie z dziennikiem „New York Times”, podkreślając, że odcień jest nadal bliski oryginałowi i przypomina kolor indygo, będący skrzyżowaniem błękitu i purpury.
Przez stulecia wielu naukowców zastanawiało się, jak wygląda właściwy odcień biblijnego koloru „techelet”, dodawanego do produkcji strojów dla arcykapłanów w świątyni oraz frędzli (cicit) szalów modlitewnych Izraelitów. Udowodniono, że ten niezwykły barwnik uzyskiwano dzięki specjalnym ślimakom poławianym w morzu. Dotychczasowe interpretacje utożsamiały ową barwę z czystym błękitem, symbolizującym niebo. Kolor miał przypominać Izraelitom o Bogu.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
To drzewo jest wyższe niż Statua Wolności, waży około 2000 ton — mniej więcej tyle, ile 350 słoni — i jest starsze niż Cesarstwo Rzymskie. Drzewo General Sherman to prawdziwy kolos. A jednak ten gigant wyrósł z ziarenka ważącego zaledwie 5 miligramów. Jezus w Ewangelii mówi właśnie o ziarnie. Ale nie chodzi Mu tylko o przyrodę. Chodzi o Słowo Boże, które pada w serce człowieka.
W tym odcinku opowiadam o Słowie, które może przetrwać w człowieku przez lata. O ziarnie, które nie zawsze kiełkuje od razu. O sercu, które nawet po długim czasie może wydać owoc. I o bł. ks. Karolu Goldzie — kapłanie, który nie tylko znał Biblię, ale oddał życie za prawdy w niej zawarte.
Przybyli z różnymi intencjami: za rodzinę, szczęście małżeńskie, zdrowie dzieci, podziękowanie za formację ministrancką, ale też by modlić się za Papieża. Liczna rzesza Polaków przyjechała 12 lipca do Castel Gandolfo na pierwszą w te wakacje modlitwę z Papieżem właśnie tutaj.
Na głównym placu w Castel Gandolfo od rana gęstnieje tłum. W oczy rzuca się grupa z wielką flagą kaszubską. „Jesteśmy z Kaszub, konkretnie z Kościerzyny, jest nas 51 osób – mówią pielgrzymi, którzy przybyli tu całymi rodzinami. „Tak, przyjechaliśmy zobaczyć Papieża, jesteśmy pierwszy raz w Rzymie. Jesteśmy bardzo szczęśliwi.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.