Reklama

Sól ziemi

Rewolucja kulturalna

Niedziela Ogólnopolska 41/2010, str. 31

Jan Maria Jackowski
Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 10 książek i ponad 900 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 t

Jan Maria Jackowski<br>Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 10 książek i ponad 900 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 t

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Chinach w drugiej połowie lat 60. ubiegłego wieku zaczęła się tzw. rewolucja kulturalna, która polegała na zainicjowanych przez Mao Zedonga czystkach w komunistycznym aparacie władzy. Przebiegała ona pod hasłem walki z „antysocjalistycznymi elementami burżuazyjnymi” ukrytymi w strukturach partii. W urzędach, zakładach pracy i na uczelniach pojawili się hunwejbini z opaskami „Czerwona Gwardia”, którzy brutalną siłą tępili już w zalążku „kontrrewolucję” i wszelkie przejawy „niesłusznych poglądów”. Jednym z motywów „rewolucji” było odgórne narzucanie nowej rewolucyjnej kultury i reformowanie tradycyjnej kultury chińskiej w duchu ideologii maoistowskiej.
Skojarzenie z chińską rewolucją kulturalną nasuwa się samo, gdy słyszymy ataki na osoby sprawujące funkcje publiczne w wykonaniu współczesnych lewackich i lewicowych „hunwejbinów”, dbających o ideologiczną ortodoksję. Ostatnio byliśmy świadkami medialnej nagonki na Elżbietę Radziszewską za jej wypowiedź, że szkoła katolicka może odmówić lesbijce zatrudnienia. Cel tej kampanii był oczywisty - chodziło o zakwestionowanie konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania swych dzieci zgodnie z ich przekonaniami oraz wprowadzenie w Polsce terroru politycznej poprawności. Stanowi ona zasłonę dymną dla totalnej cenzury publicznej bądź autocenzury, która albo zakazuje zajmować się pewnymi tematami, albo też nakazuje je przedstawiać w - nazwijmy to - odpowiednim świetle, czyli zgodnie z wymogami zapotrzebowania ideologicznego.
Siła rażenia politycznej poprawności jest ogromna. Jednych wynosi na piedestał, innych publicznie pogrąża. Piewcy politycznej poprawności sami domagając się tolerancji, są wyjątkowo nietolerancyjni i agresywni dla myślących inaczej. Język narzucony przez polityczną poprawność eliminuje wszystkie słowa wartościujące, z wyjątkiem tych, które sama wartościuje. Założeniem jest, że nie istnieje prawda obiektywna, że wszystko jest zbiorem równoprawnych odmienności. Homoseksualizm jest jedną z najbardziej zapalnych płaszczyzn konfrontacji. Postmarksistowscy ideolodzy politycznej poprawności uznają bowiem gejów za nową klasę uciemiężonych przez „opresywne i reakcyjne społeczeństwo”. Domagają się zmiany dotychczasowych struktur społecznych, ze strukturą rodziny i małżeństwa włącznie, oraz pełnej akceptacji i entuzjazmu dla zachowań uważanych przez pokolenia za dewiacyjne. Misternie budują mit homoseksualizmu jako zjawiska całkowicie normalnego, ze wszystkimi konsekwencjami - legalizacją tzw. związków partnerskich i nadaniem im takich samych praw jak małżeństwom: do adopcji dzieci, do uprawnień emerytalnych, ubezpieczeniowych, podatkowych oraz afirmacji homoseksualizmu w mediach i kulturze.
Propaganda homoseksualizmu to przejaw dekadencji i permisywizmu, ale także element dechrystianizacji społeczeństwa konsumpcyjnego. To także ideologiczna moda. A przyjmowanie mody jako zasady postępowania to budowanie na piasku. Wystarczy popatrzeć na wzbudzające przed laty zachwyt ortalionowe płaszcze czy stylonowe bluzki, które dziś wzbudzają zażenowanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do salezjanów: służycie tam, gdzie Jezus chce być obecny

2026-02-22 18:25

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Kontynuujecie tak ważną posługę w wielu częściach świata, również tam, gdzie jest wojna, gdzie jest konflikt, gdzie jest ubóstwo – tam, gdzie Jezus chce być obecny – powiedział Ojciec Święty do salezjanów podczas wizyty w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzymie. Dodał, że jako chłopak, gdy rozeznawał swoje powołanie odwiedził wspólnotę salezjańską - relacjonuje Vatican News.

Podziel się cytatem „Ale może coś jednak pozostało w moim sercu, także związanego z wami, ze wspólnotą salezjańską. I rzeczywiście, w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy pontyfikatu odwiedziłem więcej wspólnot salezjańskich niż augustiańskich. Dlatego jestem wam naprawdę bliski” – podkreślił Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Na to uważaj w Wielkim Poście!

2026-02-20 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Trzy pokusy wcale się nie zestarzały. One tylko zmieniły opakowanie: dziś kuszą nas „na skróty” przez natychmiastową gratyfikację, przez popularność, przez obsesję kontroli. I dlatego opowiadam historię o skrzypku Julianie i tajemniczym „nauczycielu perfekcji” — bo czasem można grać bezbłędnie, a jednak… zgubić siebie.

Potem dokładam mocny obraz z gabinetu lekarskiego: jak internet potrafi nakarmić człowieka lękiem tak skutecznie, że przestaje słyszeć prawdziwego Lekarza.
CZYTAJ DALEJ

Zima w cieniu wojny. KUL i Caritas Polska apelują o pomoc

2026-02-23 10:25

materiały prasowe

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II wraz z Towarzystwem Przyjaciół KUL współpracują z Caritas i włączają się w pomoc na rzecz Ukrainy.

Każdej zimowej nocy w Ukrainie tysiące rodzin zasypia w lodowatych mieszkaniach. Zniszczenia infrastruktury krytycznej sprawiły, że przerwy w dostawach energii stały się normą. Bez prądu nie działają pompy wody, systemy grzewcze ani łączność. Gdy temperatura spada do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu stopni poniżej zera, mieszkania szybko wychładzają się do poziomu zagrażającego zdrowiu i życiu. W miejscach takich jak Kijów, Charków, Zaporoże, Odessa czy leżący przy granicy z Polską Lwów codzienność oznacza walkę z mrozem i niepewność jutra.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję