Reklama

Bóg jest

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Z okładki pewnego tygodnika wybrzmiał niedawno mocno szokujący napis: „Boga nie ma”. Był tam także artykuł przywołujący pewnego uczonego fizyka, który wypowiedział się jako wielki autorytet, oczywiście niewierzący, stwierdzając w imieniu nauki, że świat i życie zostały stworzone samoczynnie, przy uwzględnieniu praw fizyki, m.in. grawitacji. Fakt wyeksponowania na okładce takiego zdania jest bardzo znamienny. Oto znowu przypuszczają szturm ateiści. Posługują się naukowcami, którzy wypowiadają się w sprawie wykraczającej już poza ich możliwości poznawcze. Ale ponieważ wyeksponowane zdanie prowokuje, chcielibyśmy się do niego ustosunkować.
Otóż, nie jest rzeczą stosowną czynienie z tak poważnych spraw szyldów dla jakiegokolwiek pisma, wbija się bowiem niejako czytelnikom do głowy rzeczywistość, która jest własnością tylko pewnego człowieka czy jego środowiska. Czy się to komuś podoba, czy nie, miliardy ludzi wyznają - i wyznawały w ciągu tysiącleci - wiarę w istnienie Istoty Najwyższej, Kogoś, Kto we wszechświecie ustanawia pewien ład i porządek. Jak nie można sobie wyobrazić zegarka, który by nie miał zainstalowanych precyzyjnych wewnętrznych urządzeń - lub wielu innych rzeczy, zbudowanych przez człowieka, np. samochodu, komputera, które działają dzięki skomplikowanym, bardzo szczegółowym mechanizmom i programom - tak tym bardziej nie można sobie nie uświadamiać, że cały wszechświat (makro- i mikrokosmos) nie zrobił się przecież sam, i że jego istnienie ma określony sens. Celowe jest więc istnienie całego świata astronomii - gwiazd, planet, a wśród nich naszej Ziemi. I za ten porządek kosmiczny, który jest niewyobrażalny, który trudno człowiekowi nazwać i opisać, my, ludzie wierzący, jesteśmy wdzięczni Bogu, który sam siebie nazwał: „Jestem, Który Jestem” (Wj 3, 14). Stwierdzenie istnienia lub nieistnienia Boga nie jest kwestią zarezerwowaną jedynie dla naukowców, ale leży w gestii filozofów i myślicieli i możemy je zakwalifikować do szeroko rozumianej mądrości, a nie tylko i wyłącznie wiedzy.
Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że patrzymy na niesamowitą precyzję stworzonego świata - także stworzonego przez Boga człowieka, organizmu ludzkiego. Ten niezwykły porządek wyraża się choćby w samej budowie człowieka i jego organów. Mówimy dzisiaj o komputerach, o ich niezwykłych możliwościach, a przecież każdy człowiek jest niesamowitą ilością „komputerów” i „programów”! Mózg ludzki przekracza możliwości bardzo wielu urządzeń. Budowa serca, płuc, wszystkie układy, dzięki którym człowiek żyje, które stanowią o nim - to wielka „fabryka”, funkcjonująca niezwykle precyzyjnie i dokładnie. Tym wszystkim pokierował i wszystko mądrze urządził, jak pisze Adam Mickiewicz, „Arcy-Mistrz”, którym jest Bóg („Jest Mistrz, co... wszystkie żywioły naciągnął jak struny...”). I w tym momencie przychodzi nam z pomocą nauka o Bogu - teologia, w naszym przypadku chrześcijańska, która wprowadza nas w istnienie Boga, także w Jego życie osobowe, które objawił nam Jezus Chrystus. I przechodzimy od wielkiego myślenia metafizyki do naszej, ludzkiej, rzeczywistości, uporządkowanej od strony teologii chrześcijańskiej. Z tego punktu widzenia będziemy patrzeć na wiele wydarzeń i spraw, które ludzie przeżywają.
Nie znaczy to, że nie należy stawiać pytań i lekceważyć doświadczeń naukowych. Przypomnijmy tu jakże ważną encyklikę Jana Pawła II „Fides et ratio” - Wiara i rozum, w której we wstępie czytamy, że „wiara i rozum są jak dwa skrzydła unoszące człowieka ku kontemplacji prawdy”. Wiara i rozum winny się uzupełniać - jak pisze Ojciec Święty - by rozum nie popadł w pychę, a wiara nie przybrała form błędnych i szkodliwych. Wiara nadaje sens egzystencji człowieka, ukazuje jej przyczyny i cel, a rozum sprawia, że jest ona dojrzała.
Minęła właśnie 42. rocznica śmierci św. Ojca Pio, franciszkańskiego stygmatyka, związanego przez całe swoje życie z Chrystusem cierpiącym na krzyżu. Jest on jakimś znakiem dla naszych czasów. Gdyby ludzie chcieli zauważać działanie Boga w życiu społecznym i indywidualnym...
A Bóg działa przez ludzi, przez różne zjawiska, których jesteśmy świadkami, ale i przez cuda, które dzieją się na naszych oczach. Nie rozumiemy i nie zrozumiemy wszystkiego, ale przekonuje nas choćby to, że przy stwierdzeniu cudów biorą udział wykwalifikowani specjaliści, którzy nie znajdują wytłumaczenia dla pewnych zjawisk, uznając je tylko i wyłącznie za cudowne działanie pozaziemskie.
W całym naszym życiu jest tyle znaków, które mówią o rozumnym i kochającym działaniu Boga. Stąd przy okazji takich obrazoburczych reklam prasowych trzeba nam - wierzącym i tzw. niewierzącym - obudzić swoją wiarę i wdzięczność wobec Pana Boga, Stwórcy wszystkiego, i pobudzać ją wciąż na nowo, bo jak mówią filozofowie: „Conservatio mundi est continua creatio” - Zachowanie świata w istnieniu jest ciągłym stwarzaniem. Taka będzie nasza odpowiedź na działania wrogów wszelkiej religii. Istnienie Boga wpisane jest w nasze wnętrze, a Jego głód i pragnienie jak najbliższego poznania odczuwa każdy człowiek, tylko niektórzy oszukują się, kierowani pychą, mamoną lub po prostu przekorą.

Posłuchaj wypowiedzi dnia, komentarza tygodnia oraz rozmowę z Redaktorem Naczelnym

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Galbas: Nie straszmy dzieci, że jak będą niegrzeczne, to pójdą do piekła!

2026-11-02 20:43

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

PAP/Piotr Nowak

Kościół nie może głosić pewności zbawienia wszystkich ludzi, ale także nikogo nie ogłasza potępionym - powiedział abp Adrian Galbas. W Dzień Zaduszny poprowadził on procesję żałobną i odprawił Mszę św. w archikatedrze warszawskiej za zmarłych duchownych, rządzących, ludzi kultury i nauki.

W poniedziałek, 2 listopada metropolita warszawski poprowadził procesję żałobną do krypt bazyliki archikatedralnej p.w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie modlił się przy grobach zmarłych arcybiskupów, prezydentów, książąt mazowieckich, ludzi kultury i wszystkich zmarłych. Zgodnie z tradycją, modlitwie towarzyszyło Requiem Wolfganga Amadeusza Mozarta w wykonaniu Chóru i Orkiestry Polskiej Opery Królewskiej.
CZYTAJ DALEJ

Jak będzie w czyśćcu? Fulla Horak o życiu pozagrobowym

[ TEMATY ]

czyściec

Adobe.Stock

Nieprzeliczona, nieobjęta wprost myślą jest rozmaitość tych mąk, gdyż każda wina ma swój odpowiednik w cierpieniu. Najstraszniejszą męką duszy jest tęsknota za Bogiem, którą odczuwa stale z wyjątkiem okresu, który spędza w niektórych kręgach czyśćca, gdzie niemożność zwracania się do Niego myślą – jest najokrutniejszą męką właśnie.

We wszystkich zresztą innych kręgach dusza rwie się ku górze, ku światłu, ku Bogu i cierpi z powodu niemożności zbliżenia się do Niego przez swoje nieodpokutowane jeszcze winy. Żadne pragnienie, do jakiego serce ludzkie jest zdolne, nie może się z tym równać, gdyż jest to pragnienie powrotu do swego Stwórcy i Pana wiedzącej, wyzwolonej już z ciasnoty zmysłów, nieśmiertelnej duszy. Bóg ciągnie ją ku sobie jak olbrzymi o prze-możnej, obezwładniającej sile magnes. Tęsknota za Bogiem jest więc czymś, czego dusza wyzbyć się nie może, tak jak ślepe, bezwolne opiłki metalu nie mogą przestać rwać się ku przyciągającym je biegunom. Tęsknota ta jest więc niejako tłem, na którym zarysowują się rozmaite desenie i zygzaki cierpień, udręczeń i stanów pokutującej duszy.
CZYTAJ DALEJ

Wiersze pisane niewinną krwią. Historia „Tereski” – najmłodszej poetki Powstania Warszawskiego

2026-11-02 17:12

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

wiersze

pisane

niewinną krwią

historia Tereski

najmłodsza poetka

Wikimedia Commons/CC

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Miała zaledwie piętnaście lat, gdy jej świat na zawsze zamilkł. Nie poległa jednak w boju jak wielu jej towarzyszy broni. Odeszła w ciszy zakopiańskiego poranka, gdy jej ukochana Warszawa dogorywała w oceanie gruzów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję