Kanadyjscy chrześcijanie niedawno dyskutowali o winach, używanych do sprawowania Eucharystii w Kościele katolickim i nabożeństw w innych świątyniach chrześcijańskich. Wszystko przez notatkę, która wyciekła z Komisji Kontroli Napojów Alkoholowych w Ontario. Do prasy przedostała się krytyczna notka, w której zarzucono sprzedawcom sakramentalnego wina, że rozprowadzany przez nich produkt nie wypełnia rygorów wina mszalnego. „Sprzedawcy importują niezaaprobowane, nieoparte na winnych gronach alkoholowe produkty” - zacytował fragment notki „The Catholic Register”. Komisja zaproponowała, że przejmie kontrolę nad dystrybucją wina sakramentalnego, co sprzedawcy odczytali jako chęć przejęcia kontroli nad całym biznesem. A jest o co się bić. Wartość rynku wina sakramentalnego w Kanadzie ocenia się na 1,8 mln dolarów. Każdego roku sprzedaje się 200 tys. butelek wina. - To tak jakby zatrudnić jeszcze jednego pracownika - ocenił jeden ze sprzedawców. Dostawcy do parafii katolickich podkreślają, że zarzut na pewno ich nie dotyczy, a oni sami ściśle trzymają się reguł. Sprowadzają wino sprawdzone i mające aprobatę miejscowego biskupa. Wino przeznaczone do sprawowania Mszy św. musi być produkowane z czystych winnych gron, bez żadnych dodatków i konserwantów.
Z danych, pochodzących z 24 krajów, w których zbadano stan religijności na przestrzeni ostatnich dekad, wynika, że około 700 tys. Brytyjczyków przeszło na katolicyzm - informuje Vatican News.
Badanie uznanego amerykańskiego ośrodka analiz Pew Research Center pokazuje bilans zmian religijnych, zachodzących wśród obecnie żyjących pokoleń. Uchwycono zmiany religijne, dokonujące się od dzieciństwa do czasu badania, przeprowadzonego w latach 2023–2024.
W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.
Episkopat nie podjął wiążących decyzji w sprawie obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek kryzysu; trwają konsultacje z władzami - przekazał PAP rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak. Wyraził nadzieję, że oddolne inicjatywy będą spójne z tym, co Kościół ustali z państwem.
Rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak powiedział PAP, że „od kilku miesięcy prowadzone są między Konferencją Episkopatu Polski a kompetentnymi instytucjami państwowymi konsultacje dotyczące różnych aspektów obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek niespodziewanego kryzysu”. Przekazał, że rozmowy dotyczą m.in. ochrony zabytków czy organizacji pomocy osobom potrzebującym wsparcia w przypadku klęsk żywiołowych i kataklizmów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.