Na pozór to nic strasznego - brak dostępu do usług bankowych. Wiele gorszych rzeczy może spotkać człowieka w dżungli życia - powiemy nie bez racji. W XXI wieku nietrudno znaleźć zwolenników trzymania gotówki w skarpecie. W ostatnim czasie utwierdzili się jeszcze w swoim przekonaniu, bo to przecież nic innego, tylko chciwość bankowców doprowadziła do kryzysu, który jeszcze długo będzie się nam odbijał czkawką.
Zgoda. Można trzymać pieniądze w skarpecie, jeżeli ma się ich dużo i stać człowieka na taką ekstrawagancję. W przypadku gdy w kieszeni jest ich niewiele, to się nie kalkuluje, z prostego powodu - życie staje się droższe. Za rachunki trzeba płacić dwa, trzy razy więcej niż elektronicznym przelewem. Z pożyczek do dyspozycji ma się jedynie horrendalnie oprocentowaną „chwilówkę”. Na dodatek nikt uczciwie nie doradzi, jak zarządzać swoimi pieniędzmi, a bieda łatwiej przechodzić będzie na kolejne pokolenie i jeszcze trudniej wyrwać się z jej zaklętego kręgu. Finansowe wykluczenie, bo o nim mowa, kończy się zwykle wykluczeniem społecznym, mówiąc bardziej obrazowo - życiem na aucie.
W porównaniu z całą Europą gorzej jest pod tym względem jedynie na Łotwie. Jesteśmy w ogonie Europy.
Kto może temu zaradzić? Instytucje finansowe, ułatwiając dostęp do usług czy przeprowadzając kampanię informacyjną? Owszem, i to na pierwszym miejscu. Rząd? Jak najbardziej, bo jego misją jest dbać o najsłabszych obywateli. Ale i my wszyscy mamy własne pole działania. Ci, którzy mają uprzedzenie do banków, niech dadzą się przekonać, a ci, którzy już rozumieją, niech postarają się przekonać innych. Z prostego powodu: na wykluczeniu finansowym - obojętnie, z własnej czy nie własnej woli - człowiek gorzej wychodzi.
15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny doszło do profanacji kościoła św. Kwintyna w Lieusaint w departamencie Seine-et-Marne w regionie paryskim. Nieznany sprawca włamał się do tabernakulum i skradł tzw, melichizedeka zawierającego konsekrowaną hostię - poinformowały władze miasta i miejscowa wspólnota katolicka.
O włamaniu poinformował burmistrz Lieusaint Michel Bisson. Jak przekazał, sprawca wtargnął do kościoła w sobotę po południu, wyłamał tabernakulum i zabrał Melchizedeka z konsekrowaną hostią. Samorządowiec poinformował o złożeniu zawiadomienia o przestępstwie i zadeklarował, że będzie śledził przebieg postępowania.
Przewodniczący Węgierskiej Konferencji Biskupów Katolickich (MKPK) bp János Székely wyraził współczucie i solidarność z polskimi pielgrzymami poszkodowanymi w wypadku autobusu na autostradzie M3 a wschodzie Węgier, w okolicy miejscowości Mezokeresztes. Zapewnił o modlitwie za zmarłych oraz o wsparciu dla rannych i ich bliskich.
„Z głębokim wstrząsem przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku autobusowym, który miał miejsce w nocy na autostradzie M3 i dotknął polskich pielgrzymów” - napisał w niedzielę bp Székely, będący również biskupem diecezji Szombathely.
Trzy osoby z parafii w Siedliskach koło Rzeszowa na pewno zginęły w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech; los czwartej osoby nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony - powiedział KAI proboszcz parafii pw. św. Józefa w Siedliskach ks. Krzysztof Kochanowicz. Jak podkreślił, wiadomość o tragedii była dla mieszkańców parafii szokiem, a rodziny ofiar potrzebują przede wszystkim modlitwy i wsparcia. Caritas Diecezji Rzeszowskiej zadeklarowała gotowość do pomocy poszkodowanym i ich bliskim.
„Z tego, co tak na 100 proc. wiadomo, to trzy osoby zginęły. Mówi się o czwartej, ale na razie nawet najbliżsi nie wiedzą, bo jeszcze nie wszystkie ofiary zostały zidentyfikowane” - powiedział KAI ks. Kochanowicz. Jak dodał, początkowo pojawiały się informacje o pięciu ofiarach z Siedlisk, jednak według jego wiedzy jedna z tych osób nie pochodziła z tej miejscowości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.