W Parafii pw. św. Wawrzyńca w Gozdnicy młodzież i dzieci cieszą się z nowej salki wyremontowanej z dużą pomocą rodziców i dzieci. Poniżej odsyłacz do galerii prezentującej remont salki i spotkania formacyjne w Gozdnicy.
Kiedy schola dziecięca zaczęła się rozrastać, w dotychczasowej salce zaczęło brakować miejsca na cotygodniowych spotkaniach. Pojawiła się potrzeba nowego miejsca, gdzie będzie można zarówno spotkać się, pośpiewać, pomodlić się, wysłuchać konferencji, jak i zintegrować przy grze w piłkarzyki, bilard czy na planszówkach. Rodzice dzieci wraz z ks. Tomaszem Dulskim CM podjęli się wyremontowania i urządzenia istniejącego na plebanii większego pomieszczenia. Pod względem materialnym dzieło wsparli również rodzice dzieci pierwszokomunijnych i bierzmowanych, prywatni przedsiębiorcy oraz ofiarni parafianie.
Dzisiaj z salki korzystają różne grupy młodzieżowe. Nowe miejsce cieszy zwłaszcza dzieci ze scholii muzycznej, ponieważ sala została przygotowana pod względem akustycznym. Została wyciszona i wygłuszona, aby zlikwidować pogłos, który do tej pory był słyszalny przy próbach scholii. Częścią prac remontowych, m.in. wykończeniem, położeniem paneli, dobieraniem wyposażenia oraz sprzątaniem zajęli się sami rodzice. Zaangażowali się również młodzi – lektorzy, kandydaci do bierzmowania i Młodzież Misjonarska. Dziś, spotykając się w nowej salce parafialnej, cieszą się, że sami mieli wkład w jej remont.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
– Gramy z pasji, marzeń i miłości do muzyki – podkreśla Andrzej Biernat, kierownik kapeli „Głos Beskidu”. Zespół powstał w 2021 r. i szybko stał się iskrą, która zapaliła serca dziesiątek ludzi w całym regionie Limanowej.
– Wszystko zaczęło się, kiedy rozpocząłem naukę gry na heligonce i poprosiłem kuzyna grającego na saksofonie, żebyśmy wspólnie zagrali. Z czasem dołączyło do nas jeszcze dwóch kolegów i dosłownie po chwili tworzyliśmy już prawie dwudziestoosobową grupę – wspomina Biernat. W takim składzie po raz pierwszy zagrali podczas lokalnej Pasterki. Kapela została bardzo dobrze odebrana i to był początek misji zespołu. – Po pierwszym koncercie zaczęli dołączać do nas kolejni muzycy. Dzisiaj stanowimy prawie 180 osobową, rodzinną grupę – wyjaśnia lider.
Radni Wrocławia podczas czwartkowej sesji opowiedzieli się za zakazem używania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych na terenie miasta, uznając, że to środek konieczny i proporcjonalny do ochrony życia, zdrowia, porządku i bezpieczeństwa publicznego. Propozycję Lewicy w tej sprawie poparł prezydent Jacek Sutryk. Zakaz ma dotyczyć miejsc publicznych, ale także nieruchomości prywatnych – w przypadku, gdy użycie wyrobów pirotechnicznych powodowałoby emisję hałasu czy substancji poza granice tej nieruchomości. To głos za bezpieczeństwem i komfortem mieszkańców Wrocławia, w tym wrażliwych grup społecznych, a także zwierząt domowych i dzikich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.