Reklama

Temat tygodnia

Co to było za święto! 200-lecie istnienia parafii, 45-lecie święceń kapłańskich ks. kan. Kazimierza Mrówki - proboszcza parafii, sakrament bierzmowania przyjęty przez 172 osoby. Niegowonice takich uroczystości nie pamiętają. A wszystko to odbyło się w miejscowym kościele w pierwszą niedzielę października przy udziale bp. Adama Śmigielskiego SDB, ks. prał. Czesława Tomczyka, kanclerza Kurii diecezjalnej, władz samorządowych, zaproszonych kapłanów i licznie zebranych mieszkańców Niegowonic.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

200 lat temu, w 1802 r., rozpoczęto w Niegowonicach budowę kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu. "Fundatorem świątyni był ówczesny dziedzic tych ziem Franciszek Grabiński, herbu Świeńczyc. W skład nowej parafii weszły Niegowonice, Niegowoniczki, Grabowa, Błędów i Kuźnica Błędowska. Wybudowano kościół o jednonawowej, murowanej konstrukcji, pokryty gontem. Przylegała do niego dzwonnica z barokowym hełmem" - wyjaśnia historię ks. proboszcz Kazimierz Mrówka. Nie było jednak pisane, by kościół doczekał naszych czasów. W kwietniu 1909 r. strawił go straszliwy pożar. Nie zniechęciło to mieszkańców do porzucenia myśli o własnej świątyni. Kościół odbudowano i w prawie nie zmienionej konstrukcji zachował się do naszych czasów. Jego barokowo-klasycystyczna architektura, z dwoma bocznymi kaplicami i dzwonnicą zachwyca po dziś dzień i pięknie góruje nad miejscowością. Szczególne okazale wygląda trójfazowa fasada z wydatną dwukondygnacyjną attyką i wyniosłą wieżą, zakończoną barokowym hełmem. Warto podkreślić, że na ścianach i suficie znajdują się freski wykonane w 1932 r. przez prof. Antoniego Dawmonta. Po lewej stronie nawy głównej mieści się krypta grobowa Franciszka Grabińskiego oraz Józefa i Heleny Rogowskich. Do zabytkowego wyposażenia kościoła należą m.in. ograny z 1909 r., późnogotycki, drewniany krucyfiks Chrystusa Miłosiernego, barokowy kielich z 1687 r., barokowy feretron z obrazem Jezusa cierpiącego, barokowo- klasycystyczna monstrancja z początków XIX w., a także portret fundatora świątyni.
Ale parafia św. Franciszka żyje nie tylko historią. W latach 1984-85 w Grabowej wzniesiono kościół filialny pod wezwaniem św. Anny. A w 1996 r. oddano do użytku Diecezjalny Dom Młodzieży. Parafianie z Niegowonic słyną także jako wytrawni pątnicy. Na stałe do kalendarium życia parafii weszły wyjazdy do Kalwarii Zebrzydowskiej. Ale na trasie pielgrzymek znalazł się Licheń, Łagiewniki, Jasna Góra, Rzym, Niepokalanów, a nawet Ziemia Święta.
Dzięki proboszczowi ks. kan. Kazimierzowi Mrówce oraz ofiarności parafian udało się w ostatnich latach gruntownie odrestaurować kościół. Dach pokryto blachą miedzianą, a z okazji 200-lecia parafii ufundowano nowy ołtarz, wmurowano w kościele pamiątkową tablicę, a miejscowej Szkole Podstawowej i Gimnazjum nadano imię ks. prałata Stefana Joniaka, wieloletniego proboszcza Niegowonic, który swym oddaniem i miłością do bliźnich na zawsze wpisał się w serca parafian. Nic dziwnego, że biskup Śmigielski wyraził uznanie wobec parafian, władz samorządowych i przybyłych kapłanów dla ks. Kazimierza Mrówki za dokonania w jego rodzinnej parafii. Ordynariusz szczerze cieszył się z podjętych i zrealizowanych działań na polu inwestycyjnym, ale i duszpasterskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy zabiegamy o poznanie Jezusa?

2026-10-06 14:29

Niedziela Ogólnopolska 41/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Sądzę, że każdy z nas ma w życiu takie doświadczenie: im bardziej chcę, a nawet muszę zrobić coś ważnego, tym bardziej wciska się w moją świadomość jakiś wewnętrzny uwodzący przymus, żeby poświęcić ten czas rzeczy błahej. Chodzi nie o uleganie słabości, ale o pokusę poświęcenia sił dobru, z tym, że w danej chwili niższej rangi. Na przykład: miałem się pomodlić, a tu nagle odkrywam nieodpartą chęć sprzątania pokoju. Lub choćby: chcę odnieść opakowania do punktu, wyrzucić śmieci, przeczytać posty, przejrzeć maile, skrollować czy położyć się (a najlepiej i jedno, i drugie), bo przecież jestem zmęczony... Na czym polega niewłaściwość tych dobrych czynności? Na tym, że próbują zachwiać fundamentalną hierarchią ważności, w której sprawy Boże powinny być zawsze na pierwszym miejscu. Poświęcamy wiele czasu na rozmowy o dietach, na lajki i siłownię, narzekamy na pogodę lub młodzież i mówimy o wszystkim. No, niech będzie. Dbamy o zdrowie i wygląd. Słusznie! Fascynujemy się wiedzą i hobby. Dobrze. Ale czy z podobną intensywnością zabiegamy o poznanie Jezusa i Jego Kościoła? Czy mamy w sobie chęć „stoczenia boju” o czas dla Boga? W natłoku zdarzeń i informacji trzeba „wojować” o chwile uważności dla Pana. Lista obowiązków jest długa jak litania, terminarz pęka w szwach, brakuje oddechu, aby wszystkiemu podołać. I właśnie dlatego należy wykonać tytaniczną pracę, aby odrzucić to, co zbyteczne, żeby znaleźć czas na konieczności. Nie z lenistwa, wygodnictwa czy indolencji, ale dla własnego dobra. „Wolno nam zabiegać o różne dobra zwyczajne, ale nigdy kosztem dobra ostatecznego – naszego zbawienia” (o. Jacek Salij). Spotkania z Bogiem to najbardziej twórcze momenty dnia i chwile życia.
CZYTAJ DALEJ

Papież dobroci

Jan XXIII przeszedł do historii jako papież, który zwołał Sobór Watykański II i zaangażował się w ratowanie pokoju na świecie. Jego pontyfikat był stosunkowo krótki – trwał od 28 października 1958 r. do 3 czerwca 1963 r.

Angelo Giuseppe Roncalli urodził się 25 listopada 1881 r. w miejscowości Brusico, na terenie Sotto il Monte, w prowincji Bergamo, w ubogiej rodzinie Giovanniego Battisty Roncallego i Marianny Mazzoli. Cennym źródłem poznania jego życia jest „Dziennik duszy” – jego zapiski duchowe, notatki z rekolekcji prowadzone niemal do ostatnich dni życia. O „Dzienniku duszy” sam mówił: „Na tych kartach jest więcej z mojej duszy niż w jakimkolwiek innym moim tekście”. 10 sierpnia 1904 r. w kościele Santa Maria in Monte Santo na Piazza del Popolo Roncalli otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bp. Giuseppego Ceppetellego – tytularnego patriarchy Konstantynopola, prowikariusza Rzymu.
CZYTAJ DALEJ

Tu każdy znajduje dom

2026-10-11 17:47

[ TEMATY ]

Abp Antonio Guido Filipazzi

parafia na Marymoncie

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Arcybiskup Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce, przewodniczył koncelebrowanej Mszy św. w Parafii NMP Królowej Polski w Warszawie z okazji 60. rocznicy konsekracji świątyni i stulecia obecności na Marymoncie Sióstr Imienia Jezus.

W uroczystej Eucharystii, koncelebrowanej przez kapłanów dekanatu żoliborskiego i Księży Marianów, licznie uczestniczyli przedstawiciele wspólnot parafialnych, mieszkańcy Marymontu i goście z innych parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję