Reklama

Od chusty do krawata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początki krawata sięgają czasów zamierzchłych. Najstarszą jego formą były chusty noszone przez rzymskich legionistów. Miały ich one nie tyle ozdabiać, co zimą chronić przed chłodem, a latem zatrzymywać spływający pot. Wiele lat później podobna chustka, z misternie zawiązanym węzłem z przodu, stała się elementem umundurowania chorwackich pułków Króla Słońce. Od Chorwatów też (po francusku: Les Croates) wzięto powszechną później nazwę krawata. Dalsze jego losy kształtowała moda. Jego forma zmieniała się w zależności od tego, czy nosiło się brody, czy wygolone twarze, jaki kształt miał kołnierzyk, a jaki klapy żakietu. W okresie rokoka, kiedy moda męska przybrała swoje najbardziej fantastyczne formy, dawna ochrona przed chłodem ostatecznie straciła swój pierwotny sens. Męskie szyje zaczęły zdobić delikatne koronkowe żaboty. W XVII wieku krawat występował w dwojakiej formie. Albo jako węzeł chusty otulającej szyję i spadającej na gors koszuli ozdobnymi koronkowymi końcami, albo też jako ciemny zwykły węzeł wstążki przewiązanej wokół kołnierzyka. Jeden i drugi wystarczyło tylko zaczepić pod szyją, nie trudząc się każdorazowo wiązaniem.
Z biegiem czasu coraz fantazyjniej ozdabiano męskie szyje. Podczas rewolucji francuskiej i później krawat znów przyjął formę chusty. Eleganci wiązali po trzy, a nawet po cztery chustki jednocześnie. Ten był największym miłośnikiem wolności, kto miał najobficiej omotaną szyję.
Swoją współczesną formę krawat zyskał ostatecznie w połowie XIX wieku, przechodząc różne metamorfozy. Raz był wąski jak węgorz, to znów przypominał sporą serwetkę, porażał barwami, a nawet klasyfikował ludzi: inne krawaty nosili urzędnicy, inne sportowcy, jeszcze inne uczniowie elitarnych szkół. Rzadko bywał w pogardzie, a jeśli - to na krótko, np. na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego stulecia człowiek w krawacie uważany był za pozbawionego fantazji mieszczucha. Dziś mężczyznę trudno sobie wyobrazić w uroczystych chwilach bez tej ozdoby.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ekspert KEP: formacja w wierze to nie realizowanie harmonogramów

2026-09-13 09:39

[ TEMATY ]

ekspert KEP

formacja w wierze

harmonogramy

Adobe Stock

„Człowiek jest drogą Kościoła” - słowa św. Jana Pawła II przywołuje ks. dr Marek Studenski, wskazując, że wychowanie i formacja we wspólnocie wiary nie mogą sprowadzać się do realizowania programów i harmonogramów. Rozpoczynający się 13 września XVI Tydzień Wychowania przebiega pod hasłem „Wychowanie i formacja we wspólnocie wiary”. W specjalnej konferencji dla rodziców, nauczycieli, katechetów i duszpasterzy Konsultor Komisji Wychowania Katolickiego KEP proponuje siedem zasad, które mogą pomóc budować parafię jako wspólnotę wychowującą.

Duchowny zwraca uwagę, że tegoroczne hasło kieruje uwagę nie tyle na to, czego należy uczyć, ile na sposób życia i działania wspólnoty, która podejmuje zadanie wychowania. „Formacja, która nie realizuje się we wspólnocie, nigdy nie będzie formacją pełną i w pełni owocną” - podkreśla.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza Piesza Pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa

2026-09-13 16:49

Archiwum parafii

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

W przededniu święta Podwyższenia Krzyża Świętego wierni z Żórawiny udali się pieszo do Jaksonowa. To właśnie tam odbywały się uroczystości odpustowe, którym przewodniczył ks. prałat Jan Suchecki.

Pielgrzymi wyruszyli o godz. 9.00 spod kościoła św. Józefa w Żórawinie. Pielgrzymom na drogę błogosławił ks. Cezary Chwilczyński, proboszcz parafii. Trasa pielgrzymki wiodła przez Żerniki Wielkie, Bogunów i Pasterzyce. W Pasterzycach czekał na nich przygotowany przez mieszkańców poczęstunek. W czasie drogi towarzyszyła modlitwa w osobistych i wspólnych intencjach. Podczas drogi była okazja do rozważania tematu związanego z cierpieniem i jego sensem, jak zaznaczył ks. Przemysław Pastucha, przewodnik grupy - jest to doświadczenie wpisane w życie każdego człowieka, ale wspólnota jest tą, która pozwala spojrzeć z perspektywy, że człowiek nigdy nie pozostaje sam.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję