Krystian Brodacki Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych
Z gazet co pewien czas dowiadujemy się o różnych fanaberiach bogatych ludzi, którzy dla spełnienia jakiejś swojej zachcianki potrafią lekką ręką wydać miliony, np. na podróż wokół Ziemi w roli kosmonauty
amatora. Zobaczyć naszą planetę z kosmosu... Któż by nie chciał zażyć dreszczyku takiej emocji?
Ostatnio rozpoczęto realizację wielkiej inwestycji, która bogaczom dostarczy nowych wrażeń: pewien amerykański miliarder postanowił zbudować orbitujący wokół Ziemi hotel. Tak, hotel! To nie fantazja
science fiction, lecz rzeczywistość - podobno rakieta rosyjska już wyniosła na orbitę wokółziemską pierwszy "pokój" projektowanego hotelu, do którego potem będą dołączane dalsze, jak komórki plastra
miodu, skoncentrowane wokół specjalnego "modułu hotelowego", zapewniającego podstawowe usługi. W odpowiednim momencie poleci na orbitę fachowo przeszkolony personel, a więc kucharz, kelnerzy, sprzątaczki
i dyrektor, zapewne z sekretarką. Hotel nie zaoferuje żadnych luksusów, przeciwnie, raczej niewygody, bo "pokoje" to małe klitki, ale za to z widokiem na... kosmos. Inauguracja pierwszej turystycznej
stacji kosmicznej ma nastąpić w 2015 r. Otrzyma nazwę "Nautilus". Nie wątpię, że gości nie zabraknie, choć koszt jednej doby w "Nautilusie" (wliczając w to koszt podróży rakietą z Ziemi i z powrotem)
będzie z pewnością astronomiczny...
Jesteśmy zatem świadkami nowego etapu spełniania się odwiecznych marzeń ludzkości: o oderwaniu się od Ziemi i poszybowaniu w przestrzeń kosmiczną, jak na razie jeszcze w tę niezbyt odległą. Czy mamy
się z tego cieszyć? Ks. Giovanni D´Ercole, orionista z Rzymu, jest odmiennego zdania: w dzienniku "Epolis Roma" wyraził żal, że ów miliarder amerykański, który na swój futurystyczny projekt wyda ok. 500
milionów dolarów, nie pomyślał o innej możliwości ulokowania swych pieniędzy: np. jedna dziesiąta kwoty przeznaczonej na "Nautilusa" wystarczyłaby do zwalczenia malarii, dziesiątkującej ludność Afryki...
Ks. D´Ercole należy do kongregacji Małe Dzieło Boskiej Opatrzności. Jej założyciel - ks. Alojzy Orione (1872-1940) całe swe życie poświęcił pomaganiu ludziom biednym, chorym, upośledzonym, sierotom
- zgodnie ze swoją maksymą: "Tylko miłość zbawi świat". 16 maja 2004 r. został kanonizowany przez Jana Pawła II. Ideały Świętego wcielają w życie księża orioniści na całym świecie, także
w Polsce, gdzie mają 16 swych ośrodków duszpasterskich. Warto dodać, że ks. Orione darzył wielką sympatią Polskę i Polaków, czemu dał wyraz wielokrotnie w swoich pismach.
W sobotę 28 marca br. o godz. 11.30 odbędzie się ingres kard. Konrada Krajewskiego, arcybiskupa metropolity łódzkiego nominata, do bazyliki archikatedralnej w Łodzi – czytamy w komunikacie kurii metropolitalnej łódzkiej.
Uroczystość ingresu będzie transmitowana przez TVP1. Dziennikarze, którzy chcieliby przeprowadzić relację z tej uroczystości, proszeni są o zgłoszenie swojego udziału: archidiecezja.lodz.pl
Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.
Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
W Sejmie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II ks. dr Tomasz Podlewski przedstawił działalność Watykańskiej Fundacji papieża Polaka. Kapłan prowadzi też rekolekcje wielkopostne dla parlamentarzystów pod hasłem „Patrz Jego Oczami”.
W tym roku Watykańska Fundacja Jana Pawła II będzie obchodzić swoje 45 lecie. „W związku z tym stwierdziliśmy wraz z księdzem przewodniczącym Pawłem Ptasznikiem, że jest to dobra okazja do tego, by w nowy sposób dotrzeć do świadomości Polaków, że w Watykanie, w ramach struktur Stolicy Apostolskiej, od tylu już lat funkcjonuje fundacja, którą założył sam święty Jan Paweł II” – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim – Vatican News ksiądz Podlewski. „Fundacja skutecznie realizuje w różnych miejscach świata wiele celów statutowych związanych bezpośrednio z pontyfikatem naszego świętego rodaka. Dowiedziawszy się, że w ramach polskiego parlamentu funkcjonuje Zespół ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II, stwierdziliśmy, że to może być okazja do bardzo cennej wymiany doświadczeń, pewien strumień wiedzy, wzajemnych pomysłów i być może również pewnych projektów na przyszłość” – dodaje kapłan.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.