Największe dzieciobójstwo w historii świata kwitnie w najlepsze w Azji - alarmuje „FoxNews”. Najgorsze jest to, że mało kto o nim wie, a jeżeli nawet obiło się komuś o uszy, to uznaje, że sprawa jest tak odległa jak podróż człowieka na Marsa. Chodzi o eksterminację dzieci płci żeńskiej w Azji. Organizacje międzynarodowe oceniają, że wymordowano do tej pory 60 milionów dziewczynek. Dlaczego? Bo w kulturze części krajów azjatyckich są mniej wartościowe niż chłopcy. W Indiach trzeba sporo wydać, żeby dziewczynę wydać za mąż, a później nie ma z niej pożytku, bo staje się częścią rodziny męża, który jest odpowiedzialny za zapewnienie spokojnej starości swoim rodzicom. Rodzice wydanej za mąż dziewczyny nie mogą liczyć, że zajmie się nimi na starość, co w przypadku braku systemu ubezpieczeń społecznych jest troską pierwszorzędną. Zmianie postaw nie pomaga edukacja, bo straszne przypadki selektywności częściej notuje się u małżeństw względnie wykształconych, zamieszkujących miasta.
To horrendalne zło rodzi kolejne - mężczyźni nie mogą znaleźć dla siebie żon. W zwykłych warunkach na 105 chłopców rodzi się 100 dziewczynek. W Azji tzw. sex ratio jest znacznie wyższy. W niektórych regionach Chin rodzi się 130 chłopców na 100 dziewczynek. I co dalej? Zostaje emigracja w poszukiwaniu żony albo porywanie dziewcząt, które sprzedaje się jako żony. Liczbę niewolników - żon - szacuje się na kilkaset tysięcy rocznie.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
Czy wolność może stać się narzędziem opresji? W kolejnym rekolekcyjnym rozważaniu bp Erik Varden przestrzegał przed manipulowaniem ideą wolności w imię „partii”, „gospodarki” czy „historii”. „Jedyna wolność mająca sens jest wolnością osobową; a wolność jednej osoby nie może unieważniać wolności drugiej” - wskazał biskup Trondheim w czasie rekolekcji dla Papieża i Kurii Rzymskiej.
We wtorkowym rozważaniu zatytułowanym „Stać się wolnymi”, bp Varden wskazał, że pojęcie „wolności” stało się przedmiotem dyskusji w debacie publicznej. „Wolność jest dobrem, do którego wszyscy dążymy; sprzeciwiamy się wszystkiemu, co grozi jej ograniczeniem lub zawężeniem. W rezultacie język wolności stał się skutecznym narzędziem retorycznym” - wskazał hierarcha.
Blisko 30 tysięcy widzów w całej Polsce zobaczyło w pierwszy weekend premierowy film "Najświętsze Serce" ("Sacré Coeur"). To jeden z najbardziej poruszających obrazów religijnych ostatnich lat – produkcja, która wcześniej stała się prawdziwym fenomenem we Francji i wywołała szeroką społeczną dyskusję.
– Siłą tego filmu są świadectwa ludzi, którzy się w nim pojawiają. To jest pokazanie tego, co jest najbardziej prawdziwe – spotkania człowieka z Panem Bogiem – mówi Łukasz Sośniak SJ, jezuita, redaktor naczelny portalu jezuici.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.