Reklama

„Niedzielne” pomoce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W nowym kształcie „Niedziela” weszła już całkiem w nasze życie. Bardzo nas, twórców „Niedzieli”, cieszy życzliwość, z jaką została przyjęta przez Czytelników. Wdzięczni jesteśmy również za wszelkie sugestie, choć z różnych przyczyn nie wszystkie możemy od razu wprowadzić w życie.
Jedną z nowości obecnej „Niedzieli” stanowi dodatek „Niedziela Liturgiczna”. Jest to jakby miniksiążeczka do nabożeństwa, włączona w każdy egzemplarz naszego tygodnika. Należy ją wyjąć ze środka, by móc korzystać z niej w dowolnym miejscu i czasie. Pomaga ona pogłębiać wiarę, rozszerza chrześcijańską świadomość i pomaga człowiekowi uświęcać się sukcesywnie, dzień po dniu.
Od dawna poszukiwaliśmy nowej formy zwrócenia uwagi Czytelnika na liturgię Kościoła. Taką formę pomocy liturgicznej podpowiedzieli nam przyjaciele z Francji, a trzeba wiedzieć, że francuscy katolicy bardzo dbają o liturgię, o żywy udział wiernych we Mszy św., o modlitwę. I nam o to chodzi. Wielu Polaków bowiem ulega laicyzacji, ale jest bardzo wielu takich, którzy szukają pomocy w pogłębieniu życia wewnętrznego, chcą uczestniczyć we Mszy św. przygotowani, interesują się tekstami liturgicznymi przeznaczonymi na poszczególne dni tygodnia, chcą dowiedzieć się czegoś więcej o patronie dnia, a nawet są zainteresowani różnymi szkołami duchowości, jakich wiele jest w Kościele. Od zarania chrześcijaństwa istniały środowiska, które poszukiwały dla siebie odpowiedniej formy duchowości, powstawały różne reguły zakonne, takie jak św. Benedykta, św. Bazylego, reguły franciszkańskie, dominikańskie itp. Jedni zwracali uwagę na Pismo Święte, inni - na praktyki modlitewne, jeszcze inni - na czynienie miłości itp. To wszystko chcielibyśmy przybliżać naszym Czytelnikom, cytując również wypowiedzi Ojców Kościoła, którzy pisali na te tematy i uczyli rozeznawania dróg prowadzących do Pana Boga. Chodzi o to, żebyśmy nie tylko uczyli się modlitwy, ale także znali różne spojrzenia na nią i różne odniesienia do Pana Boga.
Dodatek zawiera też stały tytuł „Liturgiczna Służba Ołtarza”. Chcemy tu służyć pomocą wszystkim, którzy wspomagają kapłanów w służbie liturgicznej, a więc ministrantom, scholom, lektorom i innym zainteresowanym tą tematyką - rubryka wyjaśnia sens danego czasu liturgicznego oraz ważne gesty i symbole. Wielu świeckich korzysta dziś również z brewiarza, choć jest to forma modlitwy, przypisana przede wszystkim osobom duchownym. Nasz dodatek pomaga w znalezieniu brewiarzowych tekstów na dany dzień.
Życie chrześcijanina, który chce pogłębić swoją wiarę, musi być oparte na czytaniu Pisma Świętego, na liturgii i na modlitwie. W przeciwnym wypadku będzie się chrześcijaninem letnim, czyli niewiele wartym. Pamiętamy przecież, jak Jan Paweł II mawiał, że ludzie często może i nawet wierzą w Pana Boga, ale nie pogłębiając swojej wiary, żyją tak, jakby Go nie było.
„Niedziela Liturgiczna” jest narzędziem pomagającym w chrześcijańskim rozwoju, do pracy nad swoim chrześcijaństwem. I taki cel nam przyświecał, gdy podejmowaliśmy edycję nowej formuły „Niedzieli”, a w niej, wśród tekstów dotyczących naszego życia - odkrycia na nowo liturgii Kościoła.
Do „Niedzieli” wszedł na sposób stały drugi - na razie comiesięczny - dodatek, który powstał z myślą o ludziach młodych, ale właściwie każdy, komu nieobojętne jest nauczanie Jana Pawła II, może znaleźć tam interesujące materiały. Nosi on tytuł „Pokolenie” i - również na razie - będzie funkcjonował w obrębie „Niedzieli”. Serdecznie zachęcamy wszystkich do zainteresowania się tą wkładką. „Pokolenie” także należy wyjąć z tygodnika i traktować jako coś odrębnego. Podobnie ma się sytuacja z cotygodniową wkładką diecezjalną, funkcjonującą również oddzielnie.
Mamy zatem w „Niedzieli” jej część ogólną - zasadniczą, mamy dodatek dotyczący naszej diecezji (funkcjonuje w 21 diecezjach), mamy wkładkę liturgiczną i ukazujący się raz w miesiącu dodatek „Pokolenie”. Oczywiście, ideałem byłoby, gdyby wszystkie te dodatki, osobno spięte, mogły być po prostu wrzucone do tygodnika, tak jak dzieje się to często w pismach świeckich. Na przeszkodzie stoją tu jednak duże dodatkowe koszty, które się z tym łączą - ale mamy nadzieję, że wyjęcie dodatków nie będzie zbytnim problemem dla Czytelników, wystarczy zrozumienie i życzliwość braterska.
Z uwagą weźmy więc do rąk naszą starą, dobrą, ale wciąż na nowy sposób wychodzącą do Czytelnika „Niedzielę” i zadbajmy, by skorzystało z jej treści środowisko, w którym żyjemy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na figurę Matki Bożej i wykonywał na niej obsceniczne gesty

2026-10-03 11:47

Adobe Stock

Do bulwersującego aktu profanacji doszło w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zdewastowało figurę Matki Bożej, a nagranie ze zdarzenia opublikowano w internecie. Sprawcy zostali zatrzymani. Reakcja mieszkańców była wymowna – przed siedzibą żandarmerii, do której trafili podejrzani, ustawiono trumnę - informuje portal wpolityce.pl.

Do zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zniszczyło figurę Matki Bożej znajdującą się przy rondzie Stabiacciu, przy południowym wjeździe do miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję