Reklama

„Polonus”

Niedziela Ogólnopolska 11/2007, str. 26

Ołtarz św. Bernarda z obrazami Sebastiana Majewskiego - widok ogólny
Krystian Brodacki

Ołtarz św. Bernarda z obrazami Sebastiana Majewskiego - widok ogólny<br>Krystian Brodacki
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Było tak, że w „Polskim słowniku biograficznym” szukałem jakiegoś nazwiska na „M” i nagle, zupełnie przypadkowo, rzuciło mi się w oczy hasło, którego początek zacytuję: „Majewski (Maieschi, Maievius) Sebastian, malarz. Ur. między 1585 a 1590 r. w Wyszogrodzie, był synem Łukasza i Katarzyny, mieszczan. Terminował w warsztacie lubelskiego malarza Stanisława Szczerbica, który wyzwolił go w r. 1605 na towarzysza w cechu krakowskim. Udał się następnie w wędrówkę, która zaprowadziła go do Włoch. Osiadł w Abruzji; w Teramo uzyskał prawa miejskie, tam też założył rodzinę. Był najwybitniejszym malarzem tej prowincji, zasypywanym zamówieniami na obrazy ołtarzowe i malowidła ścienne w kościołach i klasztorach Abruzji. Zawsze podkreślał swoją polskość, podpisując się «Polonus»”...
Gdy czytałem te słowa, serce zabiło mi mocno: przecież co roku jeżdżę na festiwale w Pescarze w regionie Abruzzo, a stamtąd do Teramo jest blisko... Muszę na własne oczy zobaczyć dzieła Majewskiego, jedynego Polaka, który jako malarz zrobił karierę na ziemi włoskiej, i to tak dawno - w XVII wieku!
Przewodnikiem stały się dla mnie publikacje autora cytowanego wyżej hasła, historyka sztuki Andrzeja Ryszkiewicza, niestety, już nieżyjącego. To on w latach 60. XX wieku „odkrył” Majewskiego, opisał jego obrazy i freski w Teramo i innych miejscach, przeprowadził ich naukową analizę i, chwaląc talent polskiego mistrza, wyraził nadzieję, że ktoś w Polsce napisze o nim książkę, żeby wreszcie po kilku stuleciach zyskał należną sławę w kraju ojczystym. Niestety, tak się nie stało, Majewski „Polonus” nadal jest u nas nieznany. Co gorsza, niektóre jego dzieła po prostu niszczeją. Nie licząc tych, które uległy zagładzie w czasie ostatniej wojny; nie pozostała po nich żadna dokumentacja...


Największym zachowanym dziełem Majewskiego jest 6 płócien, namalowanych w 1623 r. i umieszczonych w potężnym ołtarzu, poświęconym św. Bernardowi, patronowi Teramo. Ołtarz ten znajduje się w tzw. Zakrystii Nowej w katedrze w Teramo. Niech nazwa „zakrystia” nie zmyli - to jest właściwie jednonawowy kościół, dobudowany do katedry, a wysokość ołtarza wynosi kilka metrów!
Stale zamknięta na głucho katedra jest od trzech lat w remoncie, a wstęp do niej jest wzbroniony, toteż nie lada wysiłku kosztowało mnie ominięcie zakazu. Ten wspaniały ołtarz fotografowałem w spartańskich warunkach, wspinając się na chwiejną drabinę. Obrazy są chyba od dawna niekonserwowane i zakurzone, co ich barwom odebrało soczystość - stąd nie najlepsza jakość fotografii - ale i tak można docenić kunszt malarski „Polonusa”. Jak zauważył Ryszkiewicz w swym artykule o Majewskim w „Roczniku Historii Sztuki” w 1973 r., zespół obrazów w Zakrystii Nowej „jest utworem dojrzałym i głęboko przemyślanym”. Dostrzegł też wyraźne nawiązania Majewskiego do stylu Szczerbica (patrz: jego tryptyk w kościele św. Anny w Końskowoli!). Postać św. Bernarda „Polonus” wzorował na wizerunkach polskich świętych biskupów Wojciecha i Stanisława; to jest dodatkowy powód, byśmy się dorobkiem Majewskiego interesowali.
Główny środkowy obraz przedstawia św. Bernarda podczas Mszy pontyfikalnej. Obok wartości artystycznej, obraz ten ma wartości dokumentalne: widzimy na nim mieszczan z Teramo w strojach, jakie wówczas nosili. Ta sama uwaga dotyczy ołtarza za plecami Świętego - jest to jedyne wizualne świadectwo, jak wtedy wyglądał. Cztery obrazy w skrzydłach bocznych przedstawiają cuda Świętego: po lewej stronie - przywrócenie wzroku niewidomemu i uzdrowienie paralityczki, po prawej - uwolnienie więźnia i wskrzeszenie chłopca. Szczyt ołtarza przedstawia Świętą Rodzinę w otoczeniu świętych Franciszka i Leonarda; poniżej artysta uwiecznił fundatorów. A jak wyglądał sam Majewski? Tego nie wiemy. Nie zachował się żaden autoportret, choć Andrzej Ryszkiewicz wysunął tezę, że autoportret jednak jest, ale ukryty wśród uczestników Mszy pontyfikalnej: byłby to ów spoglądający w kierunku widza brunet z wąsem, w grupie postaci po lewej stronie u dołu. Może to rzeczywiście „Polonus”?...
O ile mi wiadomo, dzieła Majewskiego zachowały się jeszcze w kościołach w miejscowościach Ascoli Piceno, Penne, Torricella Sicura i Morro D’Oro, gdzie w klasztorze Santa Maria di Propezzano są (bardzo już zniszczone) freski przypisywane Majewskiemu. Byłoby wspaniale, gdyby pan minister Kazimierz M. Ujazdowski osobiście zainteresował się spuścizną Majewskiego: wszak urząd, którym kieruje, nazywa się: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zabrze: Od prawie 130 lat biją dzwony kościelne. Teraz część mieszkańców złożyła skargę na to, że są one za głośne

2026-10-22 22:33

[ TEMATY ]

Zabrze

Autorstwa Pan weterynarz/commons.wikimedia.org

Kościół św. Anny w Zabrzu

Kościół św. Anny w Zabrzu

Komu bije dzwon? To pytanie rozbrzmiewa w Zabrzu, a konkretniej w parafii św. Anny, gdzie od prawie 130 lat biją dzwony. Teraz część mieszkańców złożyła skargę na to, że są one za głośne. Parafianie bronią dzwonów, proboszcz mówi o szkodliwym sprowadzaniu tradycji do zwykłego hałasu, a urzędnicy zapowiadają pomiary - informuje o tej sprawie Adrian Kowalczyk w materiale TVP Katowice.

Dzwony biją przez minutę. W tygodniu jeden - od czterech do pięciu razy. W niedziele - siedem razy na dobę. Dzwoni też zegar - co kwadrans i o pełnych godzinach.
CZYTAJ DALEJ

Papież odwołał wizytę w Asyżu, lekarze zalecają rekonwalescencję

2026-10-23 09:56

[ TEMATY ]

rekonwalescencja

Leon XIV

Vatican Media

Papież nie pojedzie w przyszłym tygodniu do Asyżu – podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. 27 października Leon XIV miał tam uczestniczyć w spotkaniu upamiętniającym 40. rocznicę Światowego Dnia Modlitw o Pokój, który odbył się w 1986 r. w rodzinnym mieście św. Franciszka z inicjatywy Jana Pawła II. Papież zrezygnował z podróży za radą lekarzy, którzy mają na względzie jego pełny powrót do zdrowia po przebytej w ubiegłym tygodniu operacji.

„Aby zapewnić powrót do zdrowia po operacji klatki piersiowej, którą przeszedł we wtorek ubiegłego tygodnia, zgodnie z zaleceniem lekarzy Papież Leon XIV nie będzie mógł udać się do Asyżu 27 października, jak pierwotnie planowano, na spotkaniu „Pokój rozbrojony i rozbrajający”, zorganizowanym z okazji 40. rocznicy Światowego Dnia Modlitwy o Pokój, ogłoszonego przez św. Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Wiceprezydent Vance: jesteśmy ambasadorami Boga na Ziemi

2026-10-23 11:28

[ TEMATY ]

JD Vance

PAP/EPA

O swojej drodze do Kościoła katolickiego, polityce migracyjnej i wyzwaniach stojących przed społeczeństwami Zachodu powiedział w wywiadzie dla katolickiej telewizji EWTN wiceprezydent USA JD Vance. Podkreślił, że chrześcijanie powinni łączyć nadzieję z pokorą, a państwa mają prawo kontrolować swoje granice. Ostatnich zamieszek we Francji nie można analizować bez uwzględnienia kwestii migracji.

W wywiadzie wyemitowanym 22 października w programie „The World Over” Raymond Arroyo rozmawiał z Vancem o polityce, imigracji, gospodarce i wierze. Wiceprezydent opowiedział o swojej drodze religijnej, która rozpoczęła się w protestanckich wspólnotach chrześcijańskich w Appalachach, a ostatecznie doprowadziła go do Kościoła katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję