Reklama

„Udali się z pośpiechem...”

Niedziela Ogólnopolska 52/2006, str. 11

Andrea Mantegna, „Pokłon Pasterzy”, Metropolitan Museum, Nowy Jork

Andrea Mantegna, „Pokłon Pasterzy”, Metropolitan Museum, Nowy Jork

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Opowiadanie o narodzeniu Jezusa kończy się informacją o reakcji pasterzy (ww. 15-20) na przekazane im orędzie. Na pozór idylliczne zamknięcie narracji - w rzeczywistości staranne kazanie o przeżywaniu tajemnicy Narodzenia Pańskiego.
W rozumieniu pasterzy orędzie aniołów wydawałosię nieprawdopodobne: „Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan”. Tak wzniosłej zapowiedzi odpowiada niezwykły znak: „Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”. Pasterzom nie było obce nauczanie o Mesjaszu, który będzie zarazem Królem, Wojownikiem i Zwycięzcą, Księciem pokoju i Kapłanem. To potrafią zrozumieć, ale o Niemowlęciu w żłobie nie słyszeli nigdy. Bezradne Dziecię ma być Zbawicielem świata? Owinięty w pieluszki - Mesjaszem? Dziecię leżące w żłobie - Panem? Pomimo tych niezwykłych, niemal niewiarygodnie brzmiących słów aniołów pasterze wybrali się niezwłocznie, bez długich debat i namysłów. Wybrali się pośpiesznie jak Maryja. W Betlejem na pozór nic szczególnego. „Znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie”. Zobaczyli Niemowlę, ale zobaczyli Je oświeceni Bożym Objawieniem.
W ostatnie dni grudnia bardziej lub mniej podniośle przeżywamy kolejne Boże Narodzenie. Ktokolwiek pragnie dotrzeć do tajemnicy narodzenia Chrystusa, powinien pobudzony słowami aniołów wybrać się na jej poszukiwanie. Na poszukiwanie tajemnicy Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Nie powinien odkładać tego na później, gdy będzie więcej czasu, kiedy upewni się, że poszukiwania i droga nie będą daremne. Powinien wybrać się jak pasterze. Zbawcze orędzie skierowane do człowieka nie dopuszcza ociągania się i zwłoki.
Kiedy pasterze zobaczyli Dziecię w żłobie, „opowiedzieli o tym, co im zostało objawione” (w. 17). To nie było takie sobie opowiadanie, ale opowiadanie przekazywane w ten sposób, że „wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się” (w. 18). Zdumienie wobec Bożego Objawienia nie jest jeszcze wiarą, ale z pewnością może być jej przedsionkiem. Jeśli wiara jest darem Boga, to posługa głosiciela, rodziców lub kogokolwiek innego może być porównywana z wprowadzaniem do przedsionka wiary. Od wielu czynników zależy to, czy orędzie o Betlejem głęboko zapadnie w serca. Z pewnością zależy od tego, kto je głosi, od jego żaru i jego ognia. Sprawa Jezusa potrzebuje entuzjastów. Pasterze opowiadali z entuzjazmem, jakkolwiek nie było już światła niebieskiego, ale tylko ubogi żłóbek oraz leżące w nim bezbronne Dziecię. Boże ślady w świecie są niepozorne, powszednie i pozbawione szczególnego blasku. Miłość Boga ogarnia nas powszedniością każdego dnia. Człowiek wierzący zna jednak jej niewidzialny blask i potrafi o niej opowiadać z entuzjazmem. Takim ma być powszednie głoszenie Kościoła.

Tekst i zdjęcie - z książki-albumu „Gdy Jezus narodził się w Betlejem... Ewangelia Dzieciństwa z komentarzem teologiczno-biblijnym i ikonograficznym”. Autorami tej pozycji są: ks. Antoni Paciorek - komentarz teologiczno-biblijny i Urszula Małgorzata Mazurczak - komentarz ikonograficzny, Wydawnictwo KUL, Lublin 2005.

Narodzenie Jezusa

6 Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.
7 Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
8 W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą.
9 Wtem stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli.
10 I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu:
11 Dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan.
12 A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie».
13 I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami:
14 «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał».
15 Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili między sobą: «Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło, i o czym nam Pan oznajmił».
16 Udali się też pośpiesznie i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę.
17 Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.
18 A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli.
19 Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.
20 A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.

(Łk 2, 6-20)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV na 800-lecie śmierci św. Franciszka z Asyżu

2026-01-10 14:40

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

Vatican Media

Z okazji przypadającej w tym roku 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu Leon XIV napisał list do przełożonych generalnych franciszkańskich zgromadzeń zakonnych. Papież ma nadzieję, że z tej okazji na nowo wybrzmi przesłanie pokoju, które niesie ten święty. Podkreśla, że nadal przemawia ono do świata, ponieważ wskazuje na prawdziwe źródło pokoju: zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią.

Papież przypomina, że św. Franciszek śmierć nazywał swoją siostrą. Umierał w pokoju ducha jako człowiek, który głęboko naznaczył serca swych współczesnych zbawczym słowem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie: Ostatnie słowa Juliana Tuwima. Ta historia porusza do dziś

2026-01-09 11:13

[ TEMATY ]

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.

Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.
CZYTAJ DALEJ

Do zobaczenia w niebie - śp. ks. Tadeusz Domżał

2026-01-10 18:22

Archidiecezja Lubelska

Zasmuciła nas wiadomość o śmierci ks. Tadeusza Domżała, redaktora „Niedzieli Lubelskiej” w latach 2008 – 2015.

Śp. ks. kan. Tadeusz Domżał odszedł do domu Ojca 9 stycznia 2026 r. w szpitalu w Łęcznej; zaledwie przed miesiącem, 14 grudnia 2025 r., obchodził 64 urodziny. W grudniu tego roku świętowałby 40 rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję