Reklama

Renta dla wdowy

Śmierć jednego z małżonków jest nie tylko tragedią osobistą wynikającą ze straty bliskiej osoby. Najczęściej powoduje również znaczne zubożenie rodziny.
Tej przysługuje renta rodzinna.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warunkiem ogólnym powstania prawa do renty rodzinnej jest status osoby zmarłej - a zatem pytanie, czy była ona w chwili śmierci uprawniona do emerytury lub renty. Brak wymaganego okresu składkowego wraz z nieskładkowym wyklucza możliwość przyznania renty rodzinnej.
Istotnym kryterium otrzymania renty po zmarłym małżonku jest wiek drugiego małżonka i jego możliwości zarobkowania. Jeśli małżonek - wdowiec lub wdowa - skończył 50 lat, nie ma podstaw do obawy - ma prawo do renty stałej. Jeśli nie ma 50 lat, może liczyć na rentę okresową pod pewnymi warunkami. Pierwszym i zasadniczym warunkiem otrzymania świadczenia, jakim jest renta rodzinna, jest pozostawanie ze zmarłym małżonkiem w chwili jego śmierci we wspólności małżeńskiej, a zatem w związku małżeńskim. Konkubinat nie uprawnia do renty rodzinnej, choćby trwał nawet 50 lat. Prawo do renty rodzinnej wyklucza również separację (ta różni się od rozwodu zasadniczo tylko tym, że osoby żyjące w separacji - mówimy oczywiście o separacji orzeczonej prawomocnym orzeczeniem sądu - nie mogą zawrzeć nowego związku małżeńskiego). Osoba, która nie pozostawała ze zmarłym w chwili jego śmierci we wspólnocie małżeńskiej, posiada prawo do renty tylko wówczas, gdy w dacie śmierci miała ustalone prawo do alimentów na mocy wyroku sądowego lub ugody sądowej. Ponieważ renta okresowa rodzi najwięcej nieporozumień, poświęcimy jej dziś uwagę.
Warunkiem otrzymania renty rodzinnej okresowej - a zatem sprawa dotyczy wdowy lub wdowca, którzy nie ukończyli 50 lat - jest stwierdzenie u tej osoby niezdolności do pracy. Niezdolna do pracy zaś jest ta osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Od 1 listopada 2005 r. niezdolność do pracy orzeka się na okres 5 lat. Niezdolność do pracy może być orzeczona na okres dłuższy, jeśli według wiedzy medycznej nie ma rokowań na odzyskanie zdolności do pracy przed upływem okresu 5-letniego. Jeśli o rentę rodzinną będzie się ubiegać wdowa niezdolna do pracy, otrzyma ją, ale na okres, na jaki wskazuje orzeczenie jej niezdolności do pracy. Gdy orzeczenie mówi, że jest niezdolna do pracy przez 3 lata, na 3 lata, otrzyma rentę rodzinną po zmarłym małżonku. Przypominamy, że orzeczenie o niezdolności do pracy wydaje lekarz orzecznik ZUS. Od tego orzeczenia przysługuje nam odwołanie do komisji lekarskiej ZUS w ciagu 14 dni od dnia doręczenia orzeczenia.
Wraz z upływem czasu, na jaki została przyznana renta, ustaje prawo do renty okresowej. Jeśli w dalszym ciągu jesteśmy niezdolni do pracy, musimy odpowiednio wcześniej wystąpić o orzeczenie naszej niepełnosprawności i z takim zaświadczeniem wystąpić do ZUS o dalsze wypłacanie renty rodzinnej. Pamiętajmy, aby nie było przerwy w wypłacie renty, wniosek o nią musimy złożyć w miesiącu, do którego ZUS przyznał nam świadczenie. Może się też zdarzyć, że odzyskamy zdolność do pracy, ale po pewnym czasie ponownie ją utracimy. ZUS przywróci nam prawo do renty pod warunkiem, że ponowna niezdolność do pracy powstała nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania prawa do renty.
Pamiętajmy również o tym, że osoba korzystająca z okresowej renty rodzinnej z powodu niezdolności do pracy nabędzie prawo do renty rodzinnej na stałe, jeżeli wiek 50 lat ukończy nie później niż w ciągu 5 lat od śmierci współmałżonka.
Może się zdarzyć, że wdowa (lub wdowiec) jest zdolna do pracy, ale nie pracowała, bo zajmowała się do tej pory (tzn. do śmierci współmałżonka) prowadzeniem domu. Teraz wskutek śmierci drugiej połowy nie ma środków do życia. W tej sytuacji ma również prawo do renty okresowej przez rok od chwili śmierci małżonka, z możliwością przedłużenia do 2 lat w przypadku uczestniczenia w szkoleniu mającym na celu uzyskanie kwalifikacji do wykonywania pracy zarobkowej.
O rentę rodzinną okresową może się ubiegać również wdowa lub wdowiec, którzy wychowują co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa uprawnione do renty rodzinnej, ale które nie osiągnęło 16 lat, a jeżeli kształci się w szkole - do 18 lat, lub jeśli wdowa sprawuje pieczę nad dzieckiem całkowicie niezdolnym do pracy oraz do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolnym do pracy, ale uprawnionym do renty rodzinnej.
A oto orzeczenia sądowe, które mogą okazać się przydatne:
Małżonka rozwiedziona, która w chwili śmierci byłego męża nie miała ustalonego prawa do alimentów wyrokiem sądowym lub ugodą sądową, nie ma prawa do renty po byłym mężu także w przypadku dalszego pożycia byłych małżonków po rozwodzie - wyrok SN z 16 marca 1999 r.
Małżonka rozwiedziona, która nie miała ze strony męża prawa do alimentów ustalonego wyrokiem sądowym lub ugodą sądową, nie może nabyć prawa do renty rodzinnej po nim, choćby pomiędzy nią a rozwiedzionym małżonkiem istniała w chwili jego śmierci więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza, i to bez względu na czas trwania tej więzi i okoliczności, które na jej istnienie wpłynęły - wyrok z 22 stycznia 1998 r.
Pani C., z którą mąż rozwiódł się (tak długo ją dręczył, aż się zgodziła), po wielu latach, gdy zachorował i zapukał do jej drzwi, przebaczyła mu i zaopiekowała się życiowym rozbitkiem. Troszczyła się o niego do dnia jego śmierci. Gdy pochowała zmarłego byłego małżonka, okazało się, że nie otrzyma po nim renty, bo... nie była jego żoną. Zdecydowało o tym, właśnie drugie orzeczenie.

(E)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiana pokoleniowa w Kościele? Watykanista komentuje decyzje Leona XIV

2026-10-12 09:25

[ TEMATY ]

decyzje

Leon XIV

watykanista

w kościele

zmiana pokoleniowa

komentuje

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Nominacje abp. Vittoria Francesca Violi na archiprezbitera Bazyliki św. Piotra i kard. Luisa Antonia Tagle’a na dziekana Kolegium Kardynalskiego zapowiadają zmianę pokoleniową w Kościele. Zdaniem watykanisty Andrei Gagliarducciego decyzje te pokazują, że pontyfikat Leona XIV wykracza poza tradycyjny podział na nurty konserwatywne i progresywne.

Włoski komentator w analizie opublikowanej 12 października wskazuje, że obie nominacje były zaskakujące, ale wpisują się w dotychczasowy styl działania papieża. Leon XIV, wyświęcony na kapłana w 1982 r., należy do pokolenia, które nie uczestniczyło osobiście w sporach Soboru Watykańskiego II. Łączy przywiązanie do liturgii z doświadczeniem misyjnym i otwartością na nowe wyzwania Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Tu każdy znajduje dom

2026-10-11 17:47

[ TEMATY ]

Abp Antonio Guido Filipazzi

parafia na Marymoncie

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Arcybiskup Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce, przewodniczył koncelebrowanej Mszy św. w Parafii NMP Królowej Polski w Warszawie z okazji 60. rocznicy konsekracji świątyni i stulecia obecności na Marymoncie Sióstr Imienia Jezus.

W uroczystej Eucharystii, koncelebrowanej przez kapłanów dekanatu żoliborskiego i Księży Marianów, licznie uczestniczyli przedstawiciele wspólnot parafialnych, mieszkańcy Marymontu i goście z innych parafii.
CZYTAJ DALEJ

Potrójne świętowanie na rzeszowskiej Drabiniance

2026-10-12 13:53

fot.archiwum parafii

Uroczystej sumin przewodniczył ks. Bogdan Kadłuczka

Uroczystej sumin przewodniczył ks. Bogdan Kadłuczka

Sumie odpustowej przewodniczył bp. Stanisław Jamrozem z Przemyśla. Wśród koncelebransów był ks. Bogdan Kadłuczka, misjonarz saletyn pochodzący z parafii, który w tym roku obchodzi 40-lecie święceń kapłańskich. Powrót po latach do wspólnoty, z której wyrósł, stał się okazją do spojrzenia na kapłańskie powołanie, jako na jeden z owoców życia parafii. Czterdzieści lat posługi jubilata wpisało się tym samym w dziękczynienie wspólnoty obchodzącej własne dwudziestolecie. Do dwóch jubileuszy dołączyło wydarzenie, na które parafianie czekali od wielu miesięcy - poświęcenie i wybudzenie organów. To zaczerpnięte z tradycji organowej określenie momentu, w którym po poświęceniu instrument po raz pierwszy rozbrzmiewa w świątyni. Obrzędu poświęcenia dokonał bp Stanisław Jamrozek, a następnie głos organów po raz pierwszy towarzyszył sprawowanej liturgii. Instrument posiada 18 głosów i został zbudowany przez niemiecką firmę Weigle. Wcześniej znajdował się w Waldkirch w Niemczech, skąd został sprowadzony do Rzeszowa. Nie było to jednak jedynie przeniesienie gotowego instrumentu z jednej świątyni do drugiej. Organy zostały poddane translokacji, przebudowie oraz gruntownemu remontowi, tak aby mogły znaleźć swoje nowe miejsce w przestrzeni kościoła i jak najlepiej służyć sprawowanej w nim liturgii. Wybudzenie organów nie było więc jedynie symbolicznym zakończeniem dużego przedsięwzięcia technicznego. Przede wszystkim oznaczało oddanie instrumentu na służbę liturgii i modlitwy wspólnoty.Do takiego rozumienia otrzymanych darów nawiązał w homilii bp Stanisław Jamrozek. Dwudziestolecie istnienia parafii trzeba odczytywać nie tylko jako zamknięty rozdział historii, ale przede wszystkim jako fundament dalszego budowania wspólnoty. Przez dwie dekady zmieniało się otoczenie, powstawała świątynia, rozwijało się duszpasterstwo, a kolejne pokolenia wiernych odnajdywały tutaj swoje miejsce. Za materialnym i duszpasterskim kształtem parafii stoją jednak konkretni ludzie – ich modlitwa, praca, ofiarność oraz poczucie odpowiedzialności za wspólne dobro. Jubileusz stał się więc okazją nie tylko do wdzięczności za to, co udało się przez te lata stworzyć, ale również do przypomnienia, że parafia pozostaje żywa wtedy, gdy tworzą ją ludzie gotowi angażować swoją wiarę, czas i talenty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję