Reklama

Droga do Jasnogórskich Ślubów Narodu

Niedziela Ogólnopolska 28/2006, str. 12

Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński na Jasnej Górze po uwolnieniu z internowania, 3 listopada 1956 r.
Ze zbiorów Petera Rainy

Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński na Jasnej Górze po uwolnieniu z internowania, 3 listopada 1956 r.<br>Ze zbiorów Petera Rainy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oddanie Niepokalanemu Sercu Maryi, dokonane na Jasnej Górze 8 września 1946 r., było aktem ufnego zawierzenia Maryi oraz „ubezpieczeniem” w Jej dłoniach wiary i losów polskiego narodu. Był to czas jeszcze nieśmiałej, ale stale przybierającej na sile walki komunizmu z Kościołem i narodem. Po śmierci Prymasa kard. Augusta Hlonda w 1946 r. jego następcą został biskup lubelski Stefan Wyszyński. Taka była wola umierającego Prymasa, zaakceptowana przez Papieża Piusa XII. Nowy Prymas, podobnie jak jego poprzednik, był przekonany, że zwycięstwo w coraz trudniejszej sytuacji może przyjść dzięki Maryi. Po słynnym Memoriale Episkopatu Polski z 8 maja 1953 r., podpisanym przez Prymasa Stefana Wyszyńskiego, w którym biskupi pisali: „Rzeczy Bożych na ołtarzach cezara składać nam nie wolno: non possumus”, został on aresztowany 25 września 1953 r. Ponadtrzyletni okres więzienia był dla Księdza Prymasa czasem maryjnych rekolekcji, które owocowały w całym jego późniejszym posługiwaniu. W więzieniu powstały też Jasnogórskie Śluby Narodu.
Odpowiedzi na pytanie, jak powstały te Śluby, udziela sam ich autor - kard. Stefan Wyszyński. Okoliczności ich powstania ujawnił on po raz pierwszy w 1957 r. w kazaniu do górali tatrzańskich w Zakopanem: „Zapaliliśmy Wam pochodnię: Jasnogórskie Śluby! Nie stawiajmy jej «pod korcem», ale «na świeczniku», na miejscu wysokim, czyniąc je programem całej pracy duszpasterskiej Kościoła w Ojczyźnie naszej aż do Millennium, aby wszyscy, z każdego miejsca i ze wszystkich stron, mogli zobaczyć ich światło. (…) Siedziałem drugi rok w więzieniu w Prudniku Śląskim. Cała Polska święciła wtedy pamięć obrony Jasnej Góry przed Szwedami i Ślubów Królewskich Jana Kazimierza sprzed trzystu lat. (…) Myśli o odnowieniu Kazimierzowych Ślubów w ich trzechsetlecie zrodziły się w mej duszy w Prudniku, w pobliżu Głogówka, gdzie król i Prymas przed trzystu laty myśleli nad tym, jak uwolnić Naród z podwójnej niewoli: najazdu obcych sił i niedoli społecznej. Gdy z kolei i mnie przewieziono tym samym niemal szlakiem z Prudnika na południowy wschód, do czwartego miejsca odosobnienia, w góry [król jechał do Lwowa, zaś Prymas do Komańczy - przypis autora], jechałem z myślą: musi powstać nowy akt Ślubowań Odnowionych! I powstał właśnie tam, na południowym wschodzie, wśród gór. Tam został napisany i stamtąd przekazany na Jasną Górę. Zapewne, okoliczności nieco odmienne, ale myśli te same. Jest to dalszy ciąg dziejów Narodu, który wspina się nieustannie wzwyż i nie da się pogrążyć w odmętach. Naród ten wie, co znaczy: «w górę serca» - sursum corda!”.
Prymas mówi, że myśl odnowienia Ślubów zrodziła się w Prudniku Śląskim, zaś sam tekst powstał dopiero w Komańczy. Jeszcze w Prudniku zanotował w Zapiskach więziennych pod datą 18 grudnia 1954 r., w przededniu rozpoczęcia Jubileuszu cudownej obrony: „Warto myśleć o «obronie Jasnej Góry» roku 1955. Jest to obrona duszy, rodziny, Narodu, Kościoła - przed zalewem nowych «czarów». Moja «Jasna Góra» ściśniona zewsząd wałem udręki; walą pociskami «zabobonu» i «wstecznictwa» w «kurnik». Przed 300 laty «Kurnik» ocalał i trwa do dziś dnia. «Obrona Jasnej Góry» dziś - to obrona chrześcijańskiego ducha Narodu, to obrona kultury rodzimej, obrona jedności ludzkich serc - w Bożym Sercu, to obrona swobodnego oddechu człowieka, który chce wierzyć bardziej Bogu niż ludziom, a ludziom - po Bożemu”.
1 stycznia 1955 r. Prymas zapisał w tymże dzienniku, że od cudownej obrony Jasna Góra stała się „twierdzą warowną ducha Narodu”. 3 maja tegoż roku zapisał on prośbę, wspominając Oddanie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi: „Pragniemy wyjednać sobie odrobinę odpocznienia, abyśmy mogli wypełnić śluby nasze”.
10 listopada 1955 r. Prymas napisał ważny list do Generała Paulinów na Jasną Górę. Mówi w nim już wyraźnie o pracach przygotowawczych do Roku Ślubów Narodowych, jakie będą prowadzone, zaś on skazany jest na milczenie. W liście czytamy: „Bodaj nigdy jak teraz nie wiedziałem tego jasno, że wolą Ojca Narodów jest, by Naród polski był zjednoczony przez Jasną Górę i by tutaj się odnawiał i krzepił. (…) Poznanie już nie tylko detalicznych grzechów, ale ujrzenie wielkich ran i nałogów, które wrosły w obyczaj Narodu i zniekształciły jego psychikę, duchowość i charakter - oto pilne zadanie Roku Ślubów Narodowych. Wszak to podjęto przed 300 laty, a dotąd nie wykonano; dziś zadanie jest o tyle pilniejsze, że przyszły zniekształcenia wywołane latami niewoli, wojen, klęsk i nieszczęść narodowych. Z Góry zawsze wszystko lepiej widać - tym więcej, że jest Jasna. (…) Trzeba więc podjąć odważnie, z męstwem Ojca Augustyna, nową «obronę Jasnej Góry» ducha Narodu, aby doznać radości wyzwolenia”.
Jest to pierwsza znana wypowiedź Prymasa, w której tak precyzyjnie i zdecydowanie kreśli celowość odnowienia Ślubów Królewskich oraz wskazuje płaszczyzny pracy duszpasterskiej nad odnową moralną i uzdrowieniem ducha narodowego. Czytając cały list, znajdujemy w nim właściwie wszystkie treści, jakie zostały później zawarte przez Prymasa w Jasnogórskich Ślubach Narodu.
17 marca 1956 r. Prymas zapisał w więziennym notatniku, iż doszła go wiadomość, że „Rząd «wyraził życzenie», aby program «Roku Ślubów Narodowych» z okazji 300-lecia Ślubów Jana Kazimierza we Lwowie był wycofany”. Program taki opracowała komisja powołana przez Episkopat i przyjęty on został przez Radę Główną. Został później rozesłany do wszystkich parafii w Polsce, aby podjęły wysiłek wprowadzenia w życie konkretnych postanowień, które miały być zawarte w Ślubach. Program „miał charakter wybitnie duszpastersko-religijny; obejmował nawet takie punkty, które są wspólną troską Rządu i społeczeństwa - pisze Kardynał - jak walka z alkoholizmem, z rozwiązłością młodzieży itp. A jednak Rząd wolał zrezygnować z tej pomocy; co więcej - usiłował sparaliżować poczynania Episkopatu”. Z tego zapisu widać wyraźnie, że Ksiądz Prymas żył Ślubami, chociaż mało o tym pisze.
Kolejny zapis mamy pod datą 26 marca, gdzie Prymas, analizując ostry kurs rządu wobec Kościoła, a wręcz złośliwość, dochodzi do wniosku, iż spowodowana ona jest listem Ojca Świętego skierowanym na jego imię z okazji jubileuszu Ślubów Królewskich. On sam listu jeszcze nie otrzymał, ale wiedział, że krąży on po Polsce. Tego też dnia pisze, iż Panie z Instytutu Prymasowskiego, które przyjechały z Jasnej Góry do Komańczy, przywiozły mu „nieco wiadomości o pracach nad «Rokiem Ślubów Narodowych».
12 maja przypadała 10. rocznica sakry biskupiej Prymasa, którą przyjął na Jasnej Górze, po wcześniej odbytych w Sanktuarium rekolekcjach. W Zapiskach więziennych odnotował tego dnia: „Z drugiego krańca Polski wołam do Ciebie, Pani i Królowo Jasnogórska, by przypomnieć Ci łaskę udzieloną mi przed dziesięciu laty w Twoim Domu. (…) Tobie się wszystko należy, Królowo Polski, jako hołd Prymasowski, na Twoje 300-lecie. Dołączam skromny dar pracy tego dziesięciolecia mego pasterzowania i więzienia”.
Za cztery dni Ksiądz Prymas napisze Jasnogórskie Śluby Narodu i rozpocznie intensywną korespondencję z Jasną Górą, co było już możliwe, gdyż niektórzy mogli go odwiedzać w Komańczy za specjalnym pozwoleniem władz. O tym napiszę w kolejnej refleksji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., ks. Stanisław zmarł w szpitalu

2026-09-24 13:12

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Diecezja Przemyska

Atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., która miała być sprawowana w kościele rektoralnym św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa przy Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej. Ośrodek znajduje się na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu - precyzuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB, przełożona jarosławskiej wspólnoty benedyktynek. Jeden z zaatakowanych duchownych - ks. Stanisław - zmarł w szpitalu.

- Wszystko wydarzyło się przed Mszą św., która miała być sprawowana w działającym przy ośrodku kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa - relacjonuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB. Na teren kościoła miał wtargnąć napastnik z 80 cm nożem. - Rozpoczął bójkę z jednym z kapłanów, którego ugodził - opowiada s. Dendor. - Zaatakowane zostały też kolejne osoby, w tym, ks. Stanisław, który zmarł w szpitalu. Jeden z kapłanów, ks. Marek, wyszedł z konfesjonału, próbując zaradzić sytuacji. Został również zaatakowany i przebywa w szpitalu stanie ciężkim.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz i konsekracja w Górzycy

2026-09-26 19:54

[ TEMATY ]

Jubileusz diecezji lubuskiej

Karolina Krasowska

Msza św. w Górzycy

Msza św. w Górzycy

W Górzycy, która dawniej była stolicą diecezji lubuskiej, rozpoczęły się dwudniowe uroczystości związane z jubileuszem 750-lecia przeniesienia siedziby biskupstwa lubuskiego z Lebus do Górzycy. Dziś ich głównym punktem była Msza św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta, który dokonał ponownej konsekracji kościoła parafialnego po gruntownym remoncie.

Wydarzenie pod hasłem „Śladami biskupów lubuskich – 750 lat historii pogranicza” rozpoczęło się w sobotę 26 września festiwalem historyczno-kulturalnym na placu przy kościele w Górzycy. Głównym punktem pierwszego dnia uroczystości była Msza św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta, który dokonał ponownej konsekracji kościoła parafialnego po gruntownym remoncie. - Spotykamy się nie tylko po to, aby dokonać poświęcenia odnowionego kościoła, spotykamy się w miejscu, która ma za sobą bardzo długą historię wiary. Historię, która sięga początków diecezji lubuskiej - historię katedry, biskupów, pielgrzymów i modlitwy przed wizerunkiem Matki Bożej. A jednocześnie jesteśmy tutaj jako ludzie XXI wieku, którzy otrzymali ten kościół od poprzednich pokoleń i chcą go przekazać następnym – mówił na początku homilii biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję