Reklama

Odpowiedź na papieskie: „Wstańcie, chodźmy!”

„Cieszę się, że to mój ks. Henryk Zieliński - redaktor „Niedzieli Warszawskiej” jest pomysłodawcą i współautorem tej książki” - powiedział abp Sławoj Leszek Głódź. W sali obrad plenarnych Konferencji Episkopatu Polski odbyła się 14 października br. promocja książki „Idziemy” - odpowiedzi na papieskie wezwanie: „Wstańcie, chodźmy!”. Towarzyszyła jej dyskusja na temat: „Biskup - rządca czy sługa”, z udziałem kard. Józefa Glempa, bp. Piotra Libery i abp. Sławoja Leszka Głódzia.

Niedziela Ogólnopolska 44/2004

W dyskusji uczestniczą (od lewej): abp Sławoj Leszek Głódź, bp Piotr Libera, kard. Józef Glemp, ks. Tomasz Lubaś, ks. Henryk Zieliński

W dyskusji uczestniczą (od lewej): abp Sławoj Leszek Głódź, bp Piotr Libera, kard. Józef Glemp, ks. Tomasz Lubaś, ks. Henryk Zieliński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsze egzemplarze książki zabrał do Rzymu abp Józef Michalik - przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, aby je ofiarować Ojcu Świętemu podczas prywatnej audiencji.
„Naszymi rozmówcami jest 22 biskupów zarówno rzymskokatolickich, jak i metropolita greckokatolicki - abp Jan Martyniak. Nie dobieraliśmy rozmówców według hierarchii czy piastowanych godności, ale według tematów poruszanych przez Ojca Świętego w książce Wstańcie, chodźmy! - powiedział ks. Zieliński. - Z uwagi na krótki wakacyjny czas, jaki mieliśmy na przygotowanie książki, nie udało się nam dotrzeć do wszystkich z ponad 100 biskupów Episkopatu Polski”.
Zamierzeniem autorów było zaobserwowanie, w jaki sposób biskupi odpowiadają na papieskie wezwanie, a jednocześnie przybliżenie ich sylwetek wiernym, którzy zwykle postrzegają biskupa jako postać monumentalną, znaną z oficjalnych spotkań. By przybliżyć elementy życia wewnętrznego, poglądy i sposób podejmowania decyzji, pasterzom diecezji stawiano wnikliwe pytania w rodzaju: jak często ksiądz biskup się spowiada albo czy podejmuje jakieś osobiste umartwienia w intencji swoich diecezjan.
„Chcieliśmy, by książka była odebrana przez wiernych i przez księży biskupów jako rodzaj życzliwego dopingu. Dziennikarze katoliccy życzliwie kibicują polskim biskupom i przyglądają się im, czy nadążają oni za Ojcem Świętym. Mamy też nadzieję, że i dla samego Jana Pawła II nasza książka będzie potwierdzeniem, że biskupi polscy nie tylko przeczytali książkę Wstańcie, chodźmy!, ale starają się uczynić z niej program duchowy” - mówił ks. Zieliński.
Wywiady do książki przeprowadziła grupa dziennikarzy: Piotr Chmieliński, Milena Kindziuk, Wojciech Świątkiewicz, Irena Świerdzewska, ks. Henryk Zieliński. Wydawcą jest Edycja Świętego Pawła.
Na kanwie książki Idziemy odbyła się dyskusja, czy biskup jest rządcą, czy raczej sługą.
Prymas Polski - kard. Józef Glemp zaznaczył, że w posłudze biskupiej trudno ustalić granice między służbą a władzą. U biskupa to, co nazwalibyśmy władzą, jest służbą, trudniejszą niż posługiwanie. To zarządzanie wiąże się z dużą odpowiedzialnością za podejmowane decyzje. „Jak sięgam pamięcią, nigdy nie miałem trudności z posłuszeństwem. Zaś jako biskup musiałem nauczyć się wydawać dyspozycje. Dla mnie to ciągle jest służba” - powiedział Ksiądz Prymas.
Bp Piotr Libera - sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski zauważył, że między służbą a rządzeniem istnieje pewien dylemat. Należy być władcą w dobrym znaczeniu tego słowa, a więc jako biskup partycypować we władzy przekazanej przez Chrystusa. Jednocześnie biskupowi cały czas musi towarzyszyć świadomość, że jest sługą. Łączenie tych dwóch aspektów to zadanie, które biskup ma podejmować każdego dnia. Jak powiedział bp Libera, problemy z zarządzaniem kościelną wspólnotą dotyczą nie tylko współczesnych biskupów. Podobne dylematy mieli kilkanaście wieków temu ówcześni hierarchowie. „Pozostaje pytanie o styl sprawowania władzy. Nie może on niszczyć człowieka, ale powinien ogarniać go wraz ze wszystkimi jego problemami” - zauważył bp Libera.
Abp Sławoj Leszek Głódź - ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej wyraził opinię, że biskup powinien być zarazem sługą i władcą, bo odpowiada za swoją diecezję przed Bogiem. Nie ma takiego specjalnego seminarium, które kształciłoby biskupów czy arcybiskupów. Każdy nadaje osobisty rys swojej posłudze. Biskup powinien mieć osobowość jasną i czytelną. Jest odpowiedzialny on za ważne decyzje, a te najtrudniejsze dotyczą drugiego człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Groby Pańskie 2025 - Galeria [Aktualizacja: 11:36]

2025-04-19 11:36

Magdalena Lewandowska

Grób Panski - katedra wrocławska

Grób Panski - katedra wrocławska

Piękną tradycją stało się budowanie w kościołach Grobu Pańskiego. Zapraszamy do przesyłania nam zdjęć z waszych kościołów i kaplic, a to pozwoli nam stworzyć piękną galerię. Czekamy na wasze zdjęcia, które możecie wysyłać na adres wroclaw@niedziela.pl

Prosimy, aby zdjęcia przesyłać do Niedzieli Zmartwychwstania.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: w miłości nie ma handlu; nie chodzi w niej o utarg, ale o wielkoduszność

2025-04-17 21:37

[ TEMATY ]

Warszawa

Wielki Czwartek

Msza Wieczerzy Pańskiej

Abp Adrian Galbas

BP Episkopatu

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Sprawiedliwość nie może być ostatnim zawołaniem chrześcijan. Od niej ważniejsza jest miłość do ostatniego tchnienia – powiedział abp Adrian Galbas podczas liturgii Wieczerzy Pańskiej w archikatedrze warszawskiej. Podkreślił, że w miłości nie ma handlu, ale chodzi o wielkoduszność.

W Wielki Czwartek metropolita warszawski abp Adrian Galbas przewodniczył wieczorem mszy Wieczerzy Pańskiej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela.
CZYTAJ DALEJ

Wielkanoc to cząstka wieczności – mówił ks. Jan Twardowski

2025-04-19 13:07

[ TEMATY ]

Wielkanoc

Milena Kindziuk

Red

Nie umiem / być srebrnym aniołem / ni gorejącym krzakiem / tyle Zmartwychwstań już przeszło / a serce mam byle jakie. / Tyle procesji z dzwonami / tyle już alleluja / a moja świętość dziurawa / na ćwiartce włoska się buja – pisał ksiądz poeta Jan Twardowski w wierszu pt. „Wielkanocny pacierz”. Gdy zapytałam go kiedyś, na czym według niego polega zmartwychwstanie Chrystusa, odpowiedział: „na tym, że Chrystus, który umarł, żyje!”.

Była to dla niego „prawda porażająca”. Bo przecież Pan Jezus po zmartwychwstaniu był niby ten sam, ale już zupełnie inny. Nawet Apostołowie nie mogli Go poznać. Wskrzeszona dziewczynka czy Łazarz z Ewangelii pozostali tacy sami. Po wskrzeszeniu - wrócili do normalnego życia, kiedyś potem znów poumierali. Natomiast Pan Jezus po zmartwychwstaniu był zupełnie inny – tłumaczył ks. Twardowski, dodając że właśnie dlatego w Komunii świętej przyjmujemy Zmartwychwstałego Pana Jezusa, a więc przemienionego przez śmierć i zmartwychwstanie. Ktoś, kto przechodzi przez śmierć, już jest inny – to bardzo ważna prawda wiary”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję