Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stanowisko Zarządu Krajowego instytutu Akcji Katolickiej

w sprawie wyborów do Parlamentu Europejskiego
13 czerwca 2004 r.

Kolejny raz stajemy przed wyzwaniem, jakie stawia przed nami współczesna rzeczywistość. Tym razem są to wybory do Parlamentu Europejskiego. Nie możemy być obojętni wobec wydarzenia, od którego zależą losy naszej ojczyzny.
Dokonajmy dobrego wyboru. Potrzeba nam uczciwych, kompetentnych i odważnych posłów, którzy będą świadkami Chrystusowej Ewangelii, wcielając w życie jej idee i zasady.
Nie okazujmy poparcia dla kandydatów i ugrupowań, które postulują treści godzące w życie i rodzinę. Poprzyjmy tych, którzy są przeciwko manipulacjom genetycznym, legalizacji aborcji, eutanazji i tzw. związkom partnerskim, których próba ustawowego zrównania z małżeństwem uderza w samą istotę małżeństwa i rodziny. Szukajmy ludzi, dla których domaganie się umieszczenia w preambule konstytucyjnej odwołania się do Boga nie jest jedynie pustym gestem, lecz wyrazem pragnienia budowania nowej, lepszej rzeczywistości, opartej na Dekalogu i nauczaniu Chrystusa.
Nie pozwólmy, aby inni decydowali za nas. Nie zaniechajmy tej ważnej powinności. Od nas zależy przyszłość Europy. Jesteśmy za nią odpowiedzialni. Uczyńmy zatem wszystko, aby silna Bogiem, służyła człowiekowi. Jest to nasze zadanie i nasz obowiązek, z którego rozliczy nas Bóg i historia.
Bp Mariusz Leszczyński - Krajowy Asystent Kościelny Akcji Katolickiej

Jan Stefanek - Prezes Zarządu KIAK

Pielgrzymka mężczyzn do Piekar Śląskich

30 maja w Piekarach Śląskich miało miejsce największe doroczne wydarzenie religijno-społeczne na Górnym Śląsku - pielgrzymka mężczyzn do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Ojciec Święty w specjalnym przesłaniu skierowanym do pielgrzymów zaapelował o poszanowanie praw pracowniczych oraz świątecznego charakteru niedzieli.
Mszy św. z udziałem ogromnej rzeszy wiernych przewodniczył metropolita krakowski - kard. Franciszek Macharski. Kazanie wygłosił nuncjusz apostolski w Kazachstanie, Kirgistanie i Tadżykistanie - abp Józef Wesołowski. Powiedział, że przywozi z kazachskich stepów bezcenny dar, tj. przekonanie o potrzebie wartości duchowych w życiu codziennym. „Cieszymy się z tymi, którzy głęboko wierzą w Boga. A ukazując nasze trudne losy, chcemy umocnić tych, którzy wątpią w Opatrzność Bożą" - podkreślił.
Metropolita katowicki - abp Damian Zimoń upominał się o chrześcijański charakter życia rodzinnego i świadectwo wiary, które Polacy powinni wnieść do zjednoczonej Europy, oraz zaapelował o udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego i wybór ludzi odpowiedzialnych.
Abp Zimoń przypomniał, że mimo obietnic bezrobocie nie tylko nie zmniejsza się, ale ostatnio sprawia, że wielu młodych i wykształconych ludzi opuszcza Polskę w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Metropolita napiętnował szerzącą się korupcję, prywatę, brak elementarnego poczucia wstydu oraz unikanie konsekwencji własnych czynów. Jego zdaniem, „kluczem do rozwiązania tych trudnych spraw jest konkretny człowiek. Przemiana serc powinna zaś rozpocząć się od nawrócenia, od publicznej debaty o prawdzie, wartościach i moralności w życiu publicznym. Nie możemy zgodzić się na bylejakość życia publicznego" - podkreślił katowicki metropolita, a jego słowa wielotysięczna rzesza pątników nagrodziła brawami.
W tym roku do Piekar przybyli pielgrzymi z Czech, Niemiec i Ukrainy - w sumie ok. 70 tys. mężczyzn. Warszawiacy przynieśli urnę z ziemią z grobu ks. Jerzego Popiełuszki.

Kuzyn Mela Gibsona w Katowicach

Kuzyn znanego aktora i reżysera Mela Gibsona - ks. John Gibson przybył 29 maja do Katowic, by wziąć udział w nocnym czuwaniu modlitewnym w kościele przy ul. Granicznej.
Blisko 53-letni ks. Gibson był jezuitą, współpracował z Matką Teresą z Kalkuty. Wykładał psychologię w Korei. Był misjonarzem, m.in. w afrykańskim Sierra Leone. Zetknął się tam z polskimi karmelitami, a kontakt ten zaowocował wstąpieniem do krakowskiej prowincji tego zakonu. Obecnie ks. John jest nowicjuszem w klasztorze w Czernej k. Krakowa. Ma dwanaścioro rodzeństwa. Trzech jego braci jest księżmi. Dwie siostry wstąpiły do zakonu. Kolejna trójka rodzeństwa to świeckie osoby konsekrowane.
Ks. Gibson dobrze czuje się w Polsce. Mówi, że Kościół jest tu pełen życia. Ale uważa, że jego powołanie jest kontemplacyjno-misyjne, dlatego - już jako karmelita - chciałby wrócić na misje do Afryki. Zapytany przez dziennikarzy o głośny film swego kuzyna pt. Pasja, ks. John wyrażał się o nim z uznaniem. Mówił, że w pracach nad filmem Melowi Gibsonowi pomagali zakonnicy - legioniści Chrystusa. Wynikiem tej współpracy jest np. scena, w której Jezus miażdży w Ogrójcu głowę węża, symbolizującego szatana. Jest w tym nawiązanie do podobnego obrazu w starotestamentalnej Księdze Rodzaju. „Żeby do tego dojść, Mel potrzebował kompetentnej pomocy. Ale to on był reżyserem i uważam, że zrobił świetną robotę” - mówi ks. Gibson. Odrzuca przy tym zarzut o zbytniej brutalności filmu. Uważa, że przedstawia on tylko fakty dotyczące męki Chrystusa. Dodaje jednak, że ludzie nie chcą oglądać brutalnych obrazów z lęku przed własnym cierpieniem i z poczucia współodpowiedzialności za cierpienie innych ludzi. Jego zdaniem, nietrafiony jest także zarzut zrzucania na Żydów odpowiedzialności za śmierć Jezusa. Jak zauważa, bohaterami najokrutniejszych scen są Rzymianie. Poza tym - skierowany w stronę widzów wzrok Maryi trzymającej martwe Ciało Syna wskazuje, że każdy z nas jest winien Jego śmierci.

Tydzień w Polsce

W Warszawie odbyło się spotkanie biskupów z Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu (po raz pierwszy w nowym składzie). Podczas obrad dyskutowano m.in. nad problemem oprotestowanej przez Episkopat ustawy o świadczeniach rodzinnych. Biskupi wyrazili zaniepokojenie narastającą pauperyzacją społeczeństwa, zwracając uwagę, że przyjęta przez parlament ustawa pogłębia problemy egzystencjalne wielu Polaków.

Nuncjusz apostolski w Polsce - abp Józef Kowalczyk otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Mel Gibson, abp Tomasz Peta z Kazachstanu, nowy rektor KUL - ks. prof. Stanisław Wilk, o. Jan Golonka OSPPE i znany obrońca życia Antoni Zięba zostali laureatami LVII Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka, przyznawanej przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”. Kapituła LVII Nagrody obradowała w Zamościu pod przewodnictwem bp. Jana Śrutwy - przewodniczącego Rady ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturalnego Episkopatu Polski.

Podczas Zjazdu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia w Warszawie prof. Ewa Frątczak, dyrektor Komitetu Nauk Demograficznych PAN, przedstawiając najnowsze prognozy demograficzne, podkreśliła, że aż 98% rodzin w Polsce to rodziny oparte na małżeństwie, jednak rodzi się coraz mniej dzieci. Obrońcy życia zwrócili uwagę na problem złej polityki rodzinnej państwa (m.in. ustawa o świadczeniach rodzinnych i projekty ustaw o równym statusie czy legalizacji związków homoseksualnych); zaapelowali o budowę cywilizacji życia i promocję rodziny.

Górale, turyści i ratownicy TOPR modlili się za rodaków i braci Słowaków podczas Mszy św. odprawionej w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego pod krzyżem na szczycie Grzesia w Tatrach Zachodnich (1653 m n.p.m.). Tę wyjątkową liturgię celebrował ks. Sczepan Gacek - proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Gliczarowie Górnym, a jednocześnie ratownik GOPR i przewodnik tatrzański.

Tablice pamięci duchownych zamordowanych w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau odsłonięto w Harmężach k. Oświęcimia. Na 6 tablicach wykutych zostało 149 nazwisk kapłanów, zakonników i zakonnic z 23 zgromadzeń i zakonów. Uroczystości przewodniczył biskup sosnowiecki Adam Śmigielski.

W Iraku terroryści uprowadzili 2 pracowników polskiej firmy budowlanej Wrocławska Jedynka. Jeden z nich zdołał uciec. Porywacze zażądali okupu.

Z oficjalną wizytą w Polsce przebywał prezydent Turcji Ahmet Necdet Sezer. Wraz z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim parafował polsko-turecki plan wzajemnej współpracy - w sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych, bezpieczeństwie i obronności, kulturze i nauce. Nasz kraj zdecydowanie poparł aspiracje Turcji do członkostwa w UE.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski i b. premier Leszek Miller powinni stanąć przed Trybunałem Stanu za działania dokonane w związku z aferą Rywina - zagłosował Sejm. Żądał tego Zbigniew Ziobro (PiS), a właśnie jego raport z prac sejmowej komisji śledczej uzyskał większość głosów (wcześniej Sejm zajmował się tylko wersją Anity Błochowiak z SLD, która negowała istnienie „grupy trzymającej władzę”).

Sejm powołał komisję śledczą do wyjaśnienia roli rządu i służb specjalnych w związku z nieprawidłowościami w spółce Orlen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

Lipcowy szczyt pielgrzymkowy na Jasnej Górze

2026-07-16 17:15

[ TEMATY ]

Jasna Góra

lipcowy szczyt pielgrzymkowy

Julia Czernik

Szli w intencji rodzin, chorych, o nowe powołania kapłańskie, pokój oraz za Ojczyznę, w duchu hasła tegorocznego programu duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze”. Na Jasną Górę dotarły diecezjalne i parafialne pielgrzymki piesze na odpust Matki Bożej z Góry Karmel 16 lipca. To pierwszy wakacyjny tzw. szczyt pielgrzymkowy 2026.

„Najstarsza w tym gronie”, bo 157., Piesza Pielgrzymka z Piotrkowa Trybunalskiego z archidiecezji łódzkiej dotarła już we wtorek, 14 lipca. Przyszło 750 pątników w trzech grupach: maryjnej, patriotycznej i papieskiej. Przeszli ponad 100 km, modląc się o nowe powołania kapłańskie oraz o dobre i trwałe małżeństwa. Wśród Piotrkowian szedł łódzki biskup pomocniczy Zbigniew Wołkowicz. - Jest to też piękne doświadczenie, bo często widzieliśmy biskupa niosącego tubę na swoich ramionach, siedzącego razem z nami na karimacie. To była okazja do dłuższych rozmów z pasterzem. To jest ważne doświadczenie dla wiernych - mówił jeden z pątników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję