Jeszcze nie zakończył się rok szkolny, a w parafii św. Leonarda
w Słupcy już myślano o uatrakcyjnieniu dzieciom czasu wakacji. Księża
wikariusze: Krzysztof Antczak i Maciej Dąbrowski (pracował w parafii
do 26 czerwca br.) zorganizowali półkolonie, zaplanowane na czas
od 22 do 25 lipca. Na zaproszenie odpowiedziało 40 dzieci.
Na placu kościelnym pojawiły się namioty, wszak koloniści
musieli mieć swój dach nad głową. Zgodnie z programem każdego dnia
wszyscy uczestniczyli w Mszy św., do której przygotowywali się podzieleni
na grupy. Pod opieką opiekunów pracowali nad fragmentami tekstu Pisma
Świętego, ćwiczyli pantomimy i scenki rodzajowe, później prezentowane
w trakcie Liturgii, malowali i rysowali.
Atrakcyjnym sposobem spędzenia czasu, niosącym walory
poznawcze była wycieczka do Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego.
Opiekunowie zwracali uwagę dzieci na piękno i różnorodność przyrody
stworzonej przez Boga. Wielkie emocje wywoływały zawody sportowe,
szczególnie mecz piłki nożnej dzieci - opiekunowie, z niecierpliwością
wyczekiwano wieczorów przy ognisku, upływających w doskonałej atmosferze.
Tu trwały beztroskie zabawy, płynął śpiew, widoczna była spontaniczna
radość, zacieśniały się koleżeńskie więzi.
Niestety, czas wakacji z Bogiem upływał szybko. Trzeba
było zwinąć namioty, wygasić żar ogniska... Jednak można mieć pewność,
że dzieło, którego podjęli się Księża i osoby im pomagające, będzie
trwało i przynosiło dobre owoce.
W nocy z 27 na 28 lipca bieżącego roku w Medjugorie doszło do dramatycznego wydarzenia, które wstrząsnęło społecznością wiernych i pielgrzymów na całym świecie. Polak dokonał aktu zbezczeszczenia oblewając czarną farbą figurę Matki Bożej na Górze Objawień - Podbrdo oraz przy Błękitnym Krzyżu i podpalił ołtarz polowy za kościołem parafialnym św. Jakuba.
Jak poinformowały bośniackie służby oraz Prokuratura Państwowa Bośni i Hercegowiny, podejrzanym o ten czyn jest 31-letni obywatel Polski, Bartek K., któremu za uszkodzenie obiektów sakralnych grozi kara od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Panorama miasta z ulicą Via Spaccanapoli, która „tnie” Neapol na pół
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,7 w piątek wieczorem w rejonie Neapolu spowodowało zniszczenia, co dokumentują zdjęcia publikowane przez włoskie media i na portalach społecznościowych. Cztery osoby zostały lekko ranne - podała agencja Ansa.
Epicentrum wstrząsu znajdowało się w rejonie Pól Flegrejskich, czyli tzw. kaldery - zagłębienia w szczytowej części superwulkanu o średnicy 13 km. Pod kalderą jest gigantyczne jezioro płynnej magmy. W centrum kaldery znajduje się miasto Pozzuoli, zamieszkane przez ponad 80 tys. osób. To głównie tam zanotowano szkody: fragmenty murów i ścian, które spadły na ulice i na samochody.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.