Reklama

Kościół

Człowiek różańca – o. Jerzy Tomziński wspomina św. O. Pio

„Gapiłem się na Niego, ja nie dałem rady tak długo się modlić. Człowiek bardzo cierpiący i bez przerwy modlący się na różańcu” – do osobistych spotkań ze świętym, powraca wieloletni generał Zakonu Paulinów, 103-letni o. Jerzy Tomziński.

[ TEMATY ]

O. Pio

o. Jerzy Tomziński

Marian Sztajner/Niedziela

POSŁUCHAJ CAŁOŚĆ WYPOWIEDZI

Reklama

W 1957 r. o. Tomziński wyjechał na studia do Rzymu. Początkowo władze nie chciały mu dać paszportu. Po interwencji władz Kościoła udało mu się opuścić kraj i zacząć studia na słynnym Uniwersytecie Gregoriańskim. W czasie pobytu we Włoszech wyjechał do San Giovanni Rotondo, gdzie mógł porozmawiać ze słynnym zakonnikiem Ojcem Pio. Tak wspominał te chwile:

„Bardzo chciałem zobaczyć jego stygmaty. Rano byłem na Mszy św. Wrażeń nie da się powtórzyć. To było misterium. Odprawiał bardzo poprawnie.

Podziel się cytatem

Nie przeciągał, nie nudził kazaniem. Po konsekracji zobaczyłem, że jak patrzył na Hostię, to widział Pana Jezusa. Takie miałem odczucie. Z tych przeżyć zapomniałem o stygmatach i jak spojrzałem na rękę, to już ją zasłonił habitem. Potem poszedłem do zakrystii. Ojciec Pio przyszedł, błogosławił ludzi, głaskał dzieci po głowie, uśmiechał się i nagle zobaczył młodego człowieka. Spojrzał na niego, uśmiech mu zniknął i ryknął: Precz! Ten młody człowiek spuścił wzrok i szybko wyszedł”.

O. Jerzy spotkał się jeszcze raz z Ojcem Pio w klasztorze i tam rozmawiał z tym przyszłym świętym. Na koniec klęknął i poprosił o błogosławieństwo.

– Ojciec Pio powiedział na cały głos: – Niech Bóg cię błogosławi – i ręką nacisnął na moją głowę. Poczułem narośl na jego dłoni, tak jakby to był orzech włoski. I spełniło się to, co chciałem – opowiada o. Jerzy.

Podziel się cytatem
I z uśmiechem dodaje, że do dzisiaj zjawiają się w klasztorze osoby, które chcą go dotykać. Dlaczego? Bo kiedyś, przed laty, dotykał go sam Ojciec Pio!

Podziel się cytatem
2021-09-23 13:06

Ocena: +9 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświęcim: relikwie o. Pio przy celi śmierci św. Maksymiliana Kolbe

Relikwie słynnego stygmatyka, o. Pio z San Giovani Rotondo, które odwiedziły parafię franciszkańską w Harmężach, gościły także na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Duszpasterz Grup Modlitwy św. o. Pio, franciszkanie konwentualni oraz bracia kapucyni z Włoch modlili się na dziedzińcu bloku 11 oraz w celi śmierci św. o. Maksymiliana na terenie Auschwitz.

Podczas modlitwy na terenie Miejsca Pamięci zakonnikom towarzyszyły relikwie św. o. Pio: bandaż z krwią, rękawica, którą nosił na stygmacie dłoni, i habit. Wcześniej relikwie nawiedziły parafię franciszkańską w pobliskich Harmężach.

CZYTAJ DALEJ

„Miłości trzeba się uczyć”

2021-11-27 17:46

Marzena Cyfert

Homilię wygłosił ks. dr Kacper Radzki, rektor MWSD we Wrocławiu

Homilię wygłosił ks. dr Kacper Radzki, rektor MWSD we Wrocławiu

Eucharystii inaugurującej sympozjum naukowe poświęcone słudze Bożemu ks. Aleksandrowi Zienkiewiczowi przewodniczył w katedrze wrocławskiej abp Józef Kupny, metropolita wrocławski. Homilię wygłosił ks. dr Kacper Radzki, rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu.

Organizatorami konferencji pt:. „Miłości trzeba się uczyć. Miłość w małżeństwie i rodzinie w nauczaniu sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza” są wychowankowie Sługi Bożego oraz rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu ks. prof. Włodzimierz Wołyniec. – Mieliśmy się spotkać na sympozjum poświęconym ks. prał. Aleksandrowi Zienkiewiczowi w 25. rocznicę śmierci. Covid nam nie pozwolił wtedy na przeżywanie wydarzenia, które właśnie inaugurujemy tą Eucharystią – mówił w słowie powitania ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz parafii katedralnej. Zachęcił do zapoznania się z książką Sługi Bożego „Miłości trzeba się uczyć”, podkreślając: – I to sympozjum zaczynamy od tego miejsca, w którym uczymy się miłości, od spotkania z Panem Jezusem, aby tutaj uobecniać Jego ofiarę, złożoną za nasze grzechy.  

CZYTAJ DALEJ

"Miejsca bezdomne" na Jasnej Górze

2021-11-27 21:10

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Marian Florek /Niedziela

Z okazji 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce częstochowskie Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater przygotowało patriotyczny projekt pt. „Miejsca bezdomne. 40-lecie stanu wojennego”.

Jego pierwszą odsłoną był koncert na Jasnej Górze. Artyści muzycy Urszula Borzęcka (sopran), Stanisław Dudą (baryton), Gabriela Potępa (klarnet) i Katarzyna Sałapa (skrzypce) pod kierunkiem Grzegorza Majki, kompozytora i sonorysty przedstawili poemat muzyczny pt. „Miejsca bezdomne” do słów poety Tadeusza Szymy. Dopełnieniem wydarzenia była prezentacja albumu „Miejsca bezdomne. 40-lecie stanu wojennego” z wierszami Tadeusza Szymy i fotografiami Stanisława Markowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję