W 2002 r. z powodu wiary było więzionych 100 345 chrześcijan, a 938 chrześcijan straciło życie. We wszystkich zakątkach ziemi codziennie naruszana jest wolność religijna - czytamy w Sprawozdaniu z roku 2003 o wolności religijnej w świecie, opracowanym
przez Akcję Pomocy "Kościół w Potrzebie" ("Kirche in Not").
Najbardziej krytyczna w chwili obecnej jest sytuacja wolności religijnej w Nigerii, Sudanie, w Chinach i na Kubie.
W Europie bardzo trudna jest sytuacja religijna na Białorusi, gdzie przyjęto nowe restrykcyjne przepisy, oraz w Rumunii, gdzie katolicy obrządku wschodniego nadal, od 1948 r., pozbawieni
są swoich kościołów.
W Rosji wolność religijna napotyka na nowe trudności, zwłaszcza gdy chodzi o Kościół katolicki. Autorzy publikacji zaznaczają, że rosyjska administracja dopuściła się aktów wrogich, jak
wypędzanie księży, w odpowiedzi na rzekomy "ekspansjonizm katolicki".
Na Kubie 86 chrześcijan znajduje się w więzieniu z tego tylko powodu, że dawali świadectwo swojej wiary.
W Wenezueli Kościół był przedmiotem kontroli i pogróżek również na najwyższych szczeblach władzy. Prezydent Hugo Chavez Frias określił Kościół jako więzienie dla rewolucji.
Jeżeli chodzi o Azję, to odnotowano m.in., że w obozach koncentracyjnych Korei Północnej uwięzionych pozostaje 100 tys. więźniów sumienia. W większości krajów islamskich
stosuje się dyskryminację wobec chrześcijan, zwłaszcza w Afryce.
Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.
Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.
Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.
Msza święta w Rimini, turystycznym ośrodku nad Adriatykiem, była kulminacyjnym momentem wizyty duszpasterskiej Leona XIV w tym włoskim mieście. Podobnie, jak przed 44 laty, kiedy miasto odwiedził Jan Paweł II, w sobotni wieczór zgromadziły się wielkie rzesze młodych ludzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.