Reklama

Dać innym siebie

Niedziela Ogólnopolska 26/2003

Biskup łomżyński Stanisław Stefanek przekazuje wychowankom Domu Dziecka w Zambrowie deklarację pomocy Stowarzyszenia w usamodzielnieniu.

Biskup łomżyński Stanisław Stefanek przekazuje wychowankom Domu Dziecka w Zambrowie deklarację pomocy Stowarzyszenia w usamodzielnieniu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W każdym czasie i w każdej społeczności żyją dzieci, które z różnych przyczyn pozbawione są domowego ciepła i naturalnej troski rodzicielskiej. Zazwyczaj dorastają w różnych placówkach tzw. opieki zastępczej - w domach dziecka, placówkach szkolno-wychowawczych, rodzinnych domach dziecka, w rodzinach zastępczych. Szacuje się, że obecnie w naszym kraju ten problem dotyczy blisko 80 tys. dzieci.
W 1980 r. Witold Bońkowski, przedsiębiorca w branży motoryzacyjnej, skupił wokół siebie grupę społeczników, by wspólnie zawiązać stowarzyszenie wspierające młodych ludzi z domów dziecka. W 1981 r. zarejestrowano Stowarzyszenie Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot.
Nikt z członków współzałożycieli nie przewidywał nawet, że w ten sposób rozpoczyna się nieustająca i wytrwała sztafeta otwartych serc obiegająca cały kraj. Witold Bońkowski ma ten zaszczyt i szczęście, że spotkał na swojej drodze bp. Stanisława Stefanka, który od samego początku poparł swoim autorytetem inicjatywę wielkopolskich społeczników, a nawet utożsamił się z ideą wspierania młodych ludzi skrzywdzonych przez los, składając podpis pod apelem Stowarzyszenia kierowanym do wszystkich duchownych w kraju i za granicą.
Mechanizm pomocy jest wciąż ten sam: Stowarzyszenie zbiera na konto pieniądze i inne darowizny z przeznaczeniem na różne formy wspierania młodych ludzi na progu samodzielności. Następnie te dary serca przekazywane są podczas wzruszających ceremonii, przed Dniem Dziecka i Bożym Narodzeniem. Na czas tych uroczystych spotkań prezes Bońkowski oddaje teren swojej firmy motoryzacyjnej "Opel Bońkowski" we władanie Stowarzyszenia i podopiecznych, wśród których oprócz sierot są także dzieci niepełnosprawne, znajdujące się w szczególnie ciężkich warunkach bytowych.
Dary serca - zgodnie z celami statutowymi Stowarzyszenia - to pomoc w sprawach mieszkaniowych oraz sprzęt wspierający naukę zawodu i usamodzielnienie, a także sprzęt rehabilitacyjny. Ostatnio uroczystość przekazania tych form pomocy dla dzieci poszkodowanych przez los z całego kraju odbyła się 22 maja br. w miejscowości Sady (woj. wielkopolskie) właśnie na terenie firmy motoryzacyjnej "Opel Bońkowski".
Spotkanie zaszczycili swoją obecnością m.in.: biskup łomżyński Stanisław Stefanek, ks. prał. Tadeusz Bronakowski, ks. Grzegorz Boraczewski z Białegostoku, ks. prof. Edward Janikowski SChr z Poznania oraz władze Wielkopolski.
Oprawę artystyczną spotkania przygotował zespół "Dzieci Papy" z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Dzieci Niewidomych w Owińskach pod kierunkiem Henryka Weredy, a Hymn o miłości według Listu św. Pawła do Koryntian, tradycyjnie wykonywany na każdym spotkaniu wraz z osobistą dedykacją będącą podziękowaniem dla darczyńców od prezesa Witolda Bońkowskiego, wykonała Iwona Grabalska - niewidoma artystka z Katowic.
Wśród obdarowanych tego dnia 200 dzieci nie zabrakło podopiecznych z terenu działania firm o statusie członka wspierającego. Dla licznej grupy wychowanków Domów Dziecka w Zambrowie i Łomży, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Długoborzu i Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Ostrołęce przyjazd na uroczystość połączony był ze zorganizowaną przez Stowarzyszenie wycieczką do Poznania. Po atrakcjach turystycznych dopełnieniem miłego dnia były praktyczne upominki - maszyny do szycia, sprzęt AGD, radiomagnetofony, narzędzia do wykonywania zawodu, a także encyklopedie i albumy. Dwa wózki rehabilitacyjne oraz inhalator otrzymali od Stowarzyszenia podopieczni Caritas diecezji łomżyńskiej.
Darem najcenniejszym była deklaracja pomocy materialnej w kwocie 15 tys. zł, z przeznaczeniem na usamodzielnienie rodzeństwa - wychowanków Domu Dziecka w Zambrowie, którą w imieniu Stowarzyszenia Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot wręczył gość honorowy tego spotkania, postać o szczególnych zasługach dla rozwoju działań na rzecz dzieci osieroconych i niepełnosprawnych - biskup łomżyński Stanisław Stefanek.
Podczas uroczystości zainaugurowana została inicjatywa zbiórki książek przekazywanych przez Stowarzyszenie osieroconym młodym ludziom wkraczającym na nową drogę życia. Cenne pozycje będące zalążkiem przyszłych księgozbiorów przekazali obecni na spotkaniu goście, w tym bp Stefanek.
Prezes Witold Bońkowski publicznie skierował apel do wszystkich firm: "Wyciągnij pomocną dłoń na całe życie". Stowarzyszenie pragnie zachęcić przedsiębiorców do objęcia kompleksową opieką choćby jednego dziecka osieroconego lub niepełnosprawnego.
Dotychczas Stowarzyszenie Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot dzięki ofiarności społecznej pomogło blisko 25 tys. potrzebujących z całego kraju.
Wszystkim ludziom dobrej woli, pragnącym włączyć się w działalność Stowarzyszenia, podajemy dane tej organizacji społecznej:

Stowarzyszenie Pomocy Mieszkaniowej dla Sierot, Baranowo k. Poznania, ul. Wiosenna 61, 62-081 Przeźmierowo, tel. /fax (0-61) 81-42-142. Numer konta Stowarzyszenia: PKO BP SA I O/Poznań - 47 10204027 116760817.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mniej pieniędzy na żywienie pacjentów w szpitalach. Nie tylko chorzy, ale i głodni?

2026-01-23 10:10

[ TEMATY ]

szpital

Karol Porwich/Niedziela

Koniec pilotażu „Dobrego posiłku w szpitalach” – stawka żywieniowa, którą proponuje NFZ, będzie o 4,50 zł niższa niż w programie. Według szpitali utrzymanie dotychczasowych standardów będzie niemożliwe – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Z końcem ub. r. resort zdrowia wygasił pilotaż programu „Dobry posiłek”, na który od 2023 r. przeznaczono ponad miliard złotych. Przystąpiły do niego 582 placówki, zatem na lepsze karmienie mogła liczyć większość chorych – czytamy w „DGP”.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

W Egipcie odkryto kompleks klasztorny

2026-01-23 15:41

[ TEMATY ]

Egipt

klasztor

odkrycie

Adel_Onsi_Mohamed/pixabay.com

Na stanowisku wykopaliskowym Al-Deir w prowincji Sohag egipscy archeolodzy odkryli pozostałości dużego kompleksu klasztornego z czasów bizantyjskich. Według oficjalnych informacji, jest to największe znalezisko tego typu w regionie. Klasztor, zbudowany w całości z cegły mułowej, składał się z kilku prostokątnych budynków o wymiarach od 2,4 na 2,1 metra do 4,5 na 4,8 metra.

Budynki miały tynkowane ściany z wbudowanymi niszami, wewnątrz znajdowały się prostokątne sale, z których niektóre na wschodnich krańcach miały struktury apsydalne. Można je było prawdopodobnie zidentyfikować jako miejsca modlitwy i nabożeństw, poinformowała strona internetowa „La Brújula Verde”, powołując się na informacje z niemieckiej agencji katolickiej KNA, która zamieściła zdjęcia znalezisk. Do tych wspólnych pomieszczeń przylegały sklepione komnaty, prawdopodobnie wykorzystywane jako pojedyncze cele dla mnichów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję