Socjolog, prof. Ireneusz Krzemiński: "(...) rząd Leszka
Millera niezwykle szybko stracił poparcie społeczne - lawinowo spadła
liczba tych, którzy go popierają, i liczba ocen negatywnych zrównała
się z pozytywnymi. Stało się to znacznie prędzej niż w przypadku
jakiegokolwiek innego rządu do tej pory" (Życie, 2 kwietnia).
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Kamińskio
negocjacjach z Unią Europejską: "(...) proces negocjacji, którego
jesteśmy świadkami, wyraźnie dowodzi, że poszczególne narody europejskie
bardzo twardo bronią swojego interesu. Szkoda, że w Polsce rządzi
premier, który tego interesu bronić nie jest w stanie" (Nasz Dziennik,
30 marca).
Wiceminister kultury Aleksandra Jakubowska: "Na
rynku prasy regionalnej rządzą dwa wielkie koncerny zachodnie, a
ponad 70% tytułów jest w rękach obcego kapitału - nie chcemy tu takiej
sytuacji" (Przegląd, 25 marca).
Politolog, wykładowca Sorbony, prof. John Laughland: "
Myślę, że można mówić o polityce neokolonialnej Unii wobec mniej
zamożnej reszty świata, i to zarówno jeśli chodzi o kraje Afryki,
jak i Europę Środkowo-Wschodnią. Wschodnia Europa i Polska będą kolonią
Zachodu. W przypadku Polski - proces spychania kraju do rangi kolonii
jest w toku" (Nasz Dziennik, 30 marca).
Danuta Waniek, SLD-owska przedstawicielka prezydenta
A. Kwaśniewskiego w KRRiTV: "Być może Miller zmienił się na zawsze,
bo wykonuje ruchy, które daleko wybiegają poza taktykę. Na przykład
nie wiadomo po co kiedyś w Gazecie Wyborczej oznajmił, że głosował
za konkordatem. Było przecież inaczej. Miller występował w imieniu
klubu, zawsze z trybuny sejmowej krytykując konkordat. Robił to konsekwentnie
do końca. A dzisiaj postępuje według zasady: ´Jestem przeciw, a nawet
za´" (Życie, 6 marca).
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
Liturgia Słowa uwrażliwia nas na posłannictwo nie tylko samego Chrystusa, ale również każdego z nas. Jeszcze brzmią w naszych sercach kolędy obwieszczające Narodzenie Jezusa, my jednak nie możemy zatrzymać się przy żłóbku, musimy zmierzać ku Ogrodowi Oliwnemu i Kalwarii, gdyż tam jest cel i misja naszego pielgrzymowania. I choć mamy obrany cel, to ważna pozostaje również wędrówka, nazwana pielgrzymowaniem, co było tak bardzo podkreślane w Roku Jubileuszowym 2025. Pielgrzymowanie stało się nie tylko znakiem nadziei, ale nade wszystko znakiem wiary oraz miłości do Chrystusa, wyrażonej także w miłości do drugiego człowieka. Jesteśmy zatem tymi, którzy niosą Chrystusa – przez nas Bóg ma być rozsławiany. Po raz kolejny słowo Boga mobilizuje nas do bycia apostołem. Skoro przyjąłeś Jezusa za swojego Mistrza i Zbawiciela, musisz być Jego świadkiem. Bóg, który obdarza cię swoim błogosławieństwem, napełnia cię swoim Duchem, który daje ci siłę do tego, by żyć w całej pełni, ustanawia cię światłem dla tych, którzy pobłądzili we współczesnym świecie. I choć mogłoby się wydawać, że się nie nadajesz lub że nie jesteś godny czy odpowiedni, to On nazywa cię nie sługą, ale światłością dla innych – dla tych, którzy może stali się poganami albo są nimi od dawna. Musisz być tym, który podźwignie, podniesie, który wskaże właściwy sens i cel ziemskiego życia. Może będziemy jedynymi na drodze drugiego człowieka, którego uratujemy i wyrwiemy z obłędu, spirali ciemności grzechu i bezsensu życia.
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.