Reklama

Mądrość dla pokornych

Niedziela podlaska 34/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana”
(Ef 5, 17)

Nazwanie kogoś głupcem jest i niekulturalne, i… ryzykowne, chociaż bywa obiektywnie prawdziwe. Nie chodzi nam o epitety, lecz o Prawdę, która przemawia nieraz w sposób bardzo dosadny, by przypomnieć wszystkim, którzy „tylko w tym życiu pokładają nadzieję”, że jest inny świat, że trzeba nam perspektywy wieczności, by sensownie i mądrze urządzać swoją doczesność.
Zawarta w Księdze Przysłów pochwała mądrości sugeruje jej osobowy charakter. Zaproszenie przez nią na ucztę „prostaczków” niedwuznacznie podkreśla, że jej nauk nie będą słuchać - ponieważ nie są do tego zdolni - ludzie pyszni. „Prostaczkowie” muszą również wyzwolić się z tego, co jest „głupotą” i prowadzi do śmierci. Ich szczęściem jest, że potrafią zaufać, że są świadomi własnych braków i chcą słuchać pouczeń. W pewnym sensie tę osobową mądrość można ujrzeć w Chrystusie. Kiedy Jezus wskazuje na konieczność karmienia się Jego Ciałem, by zyskać życie wieczne, słuchacze okazują pychę, wyżej stawiając swoje ludzkie dociekania („Jak On może nam dać swoje ciało…?”) niż zawierzenie Temu, który godzien jest wiary chociażby ze względu na to, co dotychczas powiedział i uczynił. W swojej ocenie są „mądrzy”, ale ich pozornie logiczne myślenie prowadzi na manowce. Każdy, kto zobaczy Chrystusa ukrzyżowanego, przechodzącego przez bramę śmierci, a następnie zmartwychwstałego w chwalebnym Ciele, będzie mógł ocenić, że nie tylko jest możliwe spożywanie tego Ciała, ale również doświadczenie tego, że Ono naprawdę daje życie - życie w łasce i życie wieczne. Apostoł poucza o potrzebie korzystania z „chwili sposobnej”: brak rozsądku przeciwstawia „usiłowaniu zrozumienia, co jest wolą Pana”. Św. Paweł apeluje o trzeźwość, by ustrzec się niebezpieczeństwa grzechu, bardziej jednak podkreśla wagę wspólnotowej modlitwy (wszystko na to wskazuje, że chodzi o Eucharystię). Mądrość prowadzi do obcowania z Bogiem, a przez to jej dary stają się udziałem wiernych.
Eucharystia jest rzeczywistością niezwykle wymagającą. Wszelkie porównania z ziemskim pokarmem wypadają bardzo blado, ponieważ istotą tego niezwykłego wydarzenia jest spotkanie człowieka z Bogiem - spotkanie intymne, mimo tego, że odbywa się na oczach wiernych. Mądrość uczy nas pokory, która - wychodząc od uznania własnej niegodności - prowadzi do przyjęcia Miłości nieskończonej, Miłości znajdującej radość w udzielaniu się nam. Czy tę radość podzielam jako „przyjmujący” Boży Dar? Czy dzięki Niemu żyję jak przystoi żyć człowiekowi odkupionemu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z Archidiecezji Łódzkiej

2026-08-25 16:07

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

SMS do papieża Leona XIV

SMS do papieża Leona XIV

Dziś przed południem kard. Konrad Krajewski wysłał sms-s do Ojca Świętego Leona XIV z pozdrowieniami od pątników z Pieszych Pielgrzymek Archidiecezji Łódzkiej, którzy w tych dniach przybywają na odpust Matki Boskiej Jasnogórskiej, który odbędzie się 26 sierpnia.

- Napisałem do Ojca Świętego smsa dołączając zdjęcie jak czterech biskupów zdejmując czapki z głów wita pielgrzymów, a Ojciec Święty natychmiast dopisał pisząc po hiszpańsku, że to jest jego radość i że nam wszystkim błogosławi i pozdrawia! – mówi metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję