Porcjunkula to mała część, niewielka porcja, kawałeczek. Słowo to przede wszystkim kojarzy się z kościołem Matki Bożej Anielskiej w Asyżu, wybudowanym w XVI wieku przy malutkiej kapliczce benedyktyńskiej z IX wieku. Miejsce to, niewielkie i skromne, upodobał sobie św. Franciszek, który odnowił kościółek i przy nim zamieszkał. Tu zawiązał się zakon franciszkanów i później też klarysek - za sprawą św. Klary, która w kapliczce znalazła schronienie.
Według legendy budowlę wznieśli pielgrzymi z Ziemi Świętej, którzy przywieźli grudkę ziemi z grobu Maki Bożej i tam ją umieścili. Ponieważ wielokrotnie mówiono o pojawiających się w okolicach kapliczki anielskich głosach, nadano jej nazwę kościoła Matki Bożej Anielskiej. Bo przecież Osobę Matki Bożej zawsze wiązano z aniołami, przede wszystkim przez ich służebną rolę wobec Maryi. Począwszy od zwiastowania, poprzez wiele momentów życia przy Chrystusie, Jego Matce towarzyszyła pomoc aniołów. Wierni Kościoła katolickiego nazwali Maryję Królową Aniołów. Pod takim wezwaniem powstały trzy żeńskie zakony, wzniesiono także wiele świątyń.
Historia odpustu Porcjunkuli sięga roku 1216, kiedy to św. Franciszek miał objawienie. Ukazał mu się Pan Jezus, który obiecał odpust zupełny tym, którzy po spowiedzi i Komunii św. odwiedzą kapliczkę. Papież Honoriusz III zatwierdził przywilej dla osób, które spełnią wyznaczone warunki między 1 a 2 sierpnia. Kolejni papieże potwierdzali odpust, a niektórzy stopniowo rozszerzali jego zasięg na kościoły I i II Zakonu Franciszkańskiego (Sykstus VI), osoby świeckie (Grzegorz XV). W 1909 r. papież Pius X podniósł kościół Matki Bożej Anielskiej w Asyżu do rangi bazyliki patriarchalnej i papieskiej, a papież Paweł VI, przyłączając się do swych poprzedników, stwierdził, że każdy, kto 2 sierpnia nawiedzi swój kościół parafialny, spełniając zwykłe warunki (pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie Modlitwy Pańskiej i Wyznania wiary, spowiedź, Komunia św., modlitwa w intencjach papieża, wykluczone przywiązanie do grzechu) - zyskuje odpust zupełny.
Kwiatki Świętego Franciszka to jeden z najczęściej czytanych tekstów średniowiecznych. Jest jednym z najczęściej czytanych i tłumaczonych z języka włoskiego, a teraz dostępny jest w pełnej wersji dzięki prof. Stanisławowi Stabryle. Tłumaczenie to, oparte na łacińskim pierwowzorze "Actus Beati Francisci et Sociorum eius", po raz pierwszy prezentuje polskim czytelnikom wszystkie opowieści o Świętym Franciszku i jego współbraciach. Niezwykła przystępność i barwność języka sprawiają, że historie Biedaczyny z Asyżu nabierają nowej mocy i głębi. Przeczytaj premierowo fragment z książki.
Nasz święty ojciec Franciszek, chcąc wszystkich przywieść do zbawienia, podróżował po różnych prowincjach świata, a ponieważ prowadził go Duch Święty, to gdziekolwiek się znalazł, zakładał dla Pana nową rodzinę. Był jak wybrane narzędzie Pana, który wylewał przez niego balsam swojej łaski. Udał się do Slawonii, do marchii Trivigina i Anconia, do Apulii, do kraju Saracenów i do wielu innych prowincji, powiększając wszędzie liczbę sług Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Stabilizacja gospodarcza Rosji oraz zdobycie Krymu – to dwa silne filary, na których opiera się reżim Władimira Putina. Rosja już praktycznie straciła Krym, a w wielkim imperium rozkręca się gigantyczny kryzys paliwowy, który może być przyczyną gospodarczego krachu podobnego jak po upadku ZSRR.
Teoretycznie Krym nadal jest kontrolowany przez rosyjskie władze okupacyjne. Ale ta kontrola nie wygląda zbyt dobrze, bo na półwyspie wprowadzono stan wyjątkowy, od kilkunastu dni jest zakaz sprzedaży paliwa dla ludności cywilnej, a w wielu rejonach nie ma prądu, internetu i dostępu do usług bankowych. Brak paliwa zastopował prywatny transport, a więc pojawiają się braki w zaopatrzeniu. Brak prądu, to brak możliwości przechowywania świeżej żywności i brak wody. Przepis na katastrofę jest więc gotowy, a Krym z wielkiego sukcesu Moskwy przeradza się w największy problem dla włodarzy Kremla.
Pod pomnikiem zgromadziły się poczty sztandarowe wrocławskich uczelni, a kwiaty złożył m.in. rektor PWT ks. Sławomir Stasiak.
Wrocław oddał hołd pomordowanym profesorom
W 85. rocznicę mordu na profesorach lwowskich, dokonanego na Wzgórzach Wuleckich przez nazistów, Wrocławianie, przedstawiciele władz państwa, miasta i województwa, świata akademickiego, wojska, instytucji pamięci i kultury spotkali się przy Politechnice Wrocławskiej pod pomnikiem Martyrologii Profesorów Lwowskich, by uczcić pamięć ofiar. Wcześniej w kościele akademickim Najświętszego Serca Jezusowego modlono się podczas Mszy św. w intencji pomordowanych naukowców.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.