W ramach służbowych wędrówek po diecezji trafiłam kiedyś na imprezę charytatywną. Pomysł był prosty - zebrano pewną ilość przedmiotów, które zostały wystawione na sprzedaż, a dochód szedł na biedne dzieci. Na otwarcie zaproszono ważne osoby, a przed wejściem do pomieszczenia z przedmiotami ustawiono owe biedne dzieci, po to zapewne, żeby jeszcze bardziej poruszyć serca. Prowadząca imprezę pani wiodła za sobą orszak VIP-ów, wskazując po drodze mijane dziecko i rzucając jego krótki opis. VIP-y kiwały lekko głowami, a ja ze swoim aparatem w rękach czułam się jak w jakimś groteskowym zoo. Później VIP-y weszły do środka na lampkę wina i opowieści o zagranicznych wojażach. Dzieci zostały na zewnątrz i chyba nie sprawdziły się w swojej roli poruszaczy serc, bo ostatecznie VIP-y nic tego dnia nie kupiły. Tekst o tej imprezie nigdy nie powstał.
Po co o tym piszę? 17 czerwca w katolickim kalendarzu przypada wspomnienie św. Alberta Chmielowskiego, który mimo że był zdolnym malarzem, najbardziej znany jest ze swojego oddania najbiedniejszym. I nie chodzi mi o to, żebyśmy wszyscy nagle jego wzorem zamieszkali w slumsach. Ale wbijmy sobie do głów, że bieda nie czyni kogoś „mniej człowiekiem”. Jeśli nie pomagamy z głową i z sercem, to takie działanie jedynie mile łechce nasze ego. No, chyba że o to od początku chodziło.
Męczeńską śmierć św. Jana Chrzciciela wspomina Kościół katolicki 29 sierpnia. Zginął za to, że wypomniał Herodowi jego kazirodczy związek z Herodiadą, żoną swego przyrodniego brata Filipa. O Janie Chrzcicielu Jezus powiedział, że "między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela". Papież Benedykt XVI w 2007 r. w specjalnej katechezie poświęconej temu świętemu podkreślił, że był on „największym z proroków”.
"Jak przystało na autentycznego proroka, Jan dał świadectwo prawdzie bez kompromisów. Obnażał łamanie przykazań Bożych nawet, kiedy dopuszczali się tego możni. I tak kiedy oskarżył o zdradę Heroda i Herodiadę, przypłacił to życiem, przypieczętowując męczeństwem swą służbę Chrystusowi, który jest wcieloną Prawdą – zwrócił uwagę w swej katechezie o św. Janie Chrzcicielu papież Benedykt XVI.
Jeden z barokowych sarkofagów rodu von Hochberg zabezpieczonych w mauzoleum rodziny von Kramsta w Świebodzicach.
Ponad 25 zabytkowych sarkofagów i trumien zabezpieczono w mauzoleum rodziny von Kramsta. Badania wykazały, że spoczywali w nich przedstawiciele innego znanego rodu – Hochbergowie, dawni właściciele zamku Książ.
Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.
W parafii Trójcy Świętej w Różanej 29 sierpnia będzie celebrowana Msza św. z udziałem kapłanów z dekanatów prużańskiego i kobryńskiego. Liturgii będzie przewodniczył bp Antoni Dziemianko.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.