Reklama

Ekumeniczne sanktuarium

Przeżywana dziś Niedziela Wniebowstąpienia Pańskiego niech będzie pretekstem do odbycia wspólnej podróży do miejsca szczególnego - na górę, gdzie rozpoczęła się męka Chrystusa, ale też wzięła początek Jego chwała

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Celem naszej pielgrzymki jest szczyt Góry Oliwnej w Jerozolimie, gdzie znajduje się ostatnie sanktuarium związane z ziemskim życiem Jezusa Chrystusa - miejsce Jego Wniebowstąpienia. Według Dziejów Apostolskich i tradycji, w tym miejscu Zmartwychwstały Chrystus pożegnał się z uczniami przed uniesieniem się w Niebo. „«...gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi». Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu” (Dz 1, 8-9).
Sanktuarium Wniebowstąpienia Jezusa należy dzisiaj do muzułmanów; by wejść do rotundy na miejscu tego wydarzenia należy wnieść symboliczną opłatę. Chrześcijanie mogą sprawować tu własną liturgię tylko raz w roku - w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.
Pierwszy kościół upamiętniający wydarzenie, o którym mówią ewangeliści Łukasz i Marek, stał tu już w IV wieku. Wybudowany został w 378 r. przez rzymską matronę o imieniu Poimenia. Hiszpańska pątniczka Egeria, która nawiedziła Ziemię Świętą w 380 r., w swoim pamiętniku z podróży nazwała kościół Imbomon. W V wieku św. Melania założyć miała tuż obok kościoła klasztor Apostolion. Kościół Wniebowstąpienia został przebudowany przez krzyżowców; w XII wieku był budowlą na planie ośmiokąta. W 1187 r. został zamieniony przez Saladyna na meczet. I meczetem pozostaje po dziś dzień. Na szczęście muzułmanie nie utrudniają chrześcijanom dostępu do rotundy, w której według tradycji znajduje się ślad prawej stopy Chrystusa odbity na kamieniu w chwili Wniebowstąpienia. Ślad lewej stopy przeniesiono do meczetu Al-Aksa, znajdującego się na Wzgórzu Świątynnym po drugiej stronie doliny Cedronu, bowiem wyznawcy islamu czczą Jezusa jako swego proroka. To nie jedyny ekumeniczny fakt związany z sanktuarium. 5 stycznia 1964 r. spotkali się tu i wymienili pocałunek pokoju patriarcha Konstantynopola Atenagoras i papież Paweł VI.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Ich syn miał nie przeżyć. Wtedy zwrócili się do ks. McGivneya

2026-10-11 18:51

[ TEMATY ]

świadectwo

Ks. Michael McGivney

arch. Rycerzy Kolumba

Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.

„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
CZYTAJ DALEJ

Mama św. Karola Acutisa: życia nie wolno zmarnować

2026-10-12 15:49

[ TEMATY ]

mama

św. Carlo Acutis

nie wolno

życia

zmarnować

Vatican Media

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.

Podziel się cytatem – podkreśla Antonia Salzano. Jak mówi, jej syn rozumiał, że życie ma wartość, której nie wolno roztrwonić.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję