Reklama

Nowi diakoni

7 nowych diakonów wyświęcił bp Tadeusz Rakoczy w bielskiej katedrze św. Mikołaja w liturgiczną uroczystość św. Stanisława BM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Uroczystą Eucharystię połączoną z obrzędem święceń diakonatu odprawił Biskup Ordynariusz 8 maja w katedralnym kościele św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Razem z nim przy ołtarzu stanęli proboszczowie rodzinnych parafii nowych diakonów oraz wychowawcy seminarium duchownego.
- Diakonat każe iść za Panem Jezusem w postawie pokornej służby wyrażającej się nie tylko w dziełach miłosierdzia, ale przenikającej i kształtującej cały sposób myślenia i działania - zwrócił się do akolitów bp Tadeusz Rakoczy. Przywołując postać św. Stanisława Biskupa wezwał kandydatów do święceń do ofiarnej i wiernej służby Bogu i Kościołowi. Zwrócił także uwagę na obowiązki wypływające z przyrzeczeń posłuszeństwa i celibatu składanych biskupowi diecezjalnemu przez przystępujących do sakramentu święceń diakonatu.
Po homilii bielsko-żywiecki Ordynariusz wyświęcił nowych diakonów przez włożenie rąk na każdego z kandydatów. Obrzęd dopełniło przekazanie księgi Ewangelii oraz stuły - znaku władzy i służby kapłańskiej. Nowi diakoni przywdziali także dalmatyki, czyli liturgiczne szaty dla nich przeznaczone.
Klerycy, którzy 8 maja otrzymali święcenia diakonatu, rozpoczęli formację w Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie w 2007 r. Przygotowania do święceń trwały 5 lat - wypełnionych modlitwą, studiami filozoficzno-teologicznymi na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II oraz różnorodnymi praktykami duszpasterskimi. Bezpośrednim przygotowaniem do przyjęcia diakonatu są tygodniowe rekolekcje. Patronem rocznika nowo wyświęconych diakonów jest szesnastowieczny karmelita i mistyk hiszpański św. Jan od Krzyża. Święcenia diakonatu włączają kleryków w szeregi duchowieństwa. Diakoni zobowiązani są do przestrzegania celibatu, posłuszeństwa i odmawiania Liturgii Godzin, która jest codzienną modlitwą Kościoła. Od września nowi diakoni będą pomagać kapłanom w szafowaniu sakramentami świętymi i w katechizacji. Po wakacjach zostaną skierowani na roczne praktyki katechetyczne do wybranych parafii.

* * *

Celibat

„Dzisiejszy świat coraz słabiej rozumie wartość celibatu, stąd tak częste głosy o jego zniesieniu. Pamiętajcie, że celibat nie neguje ludzkiej miłości, nie każe z niej rezygnować, wręcz przeciwnie: daje wolność bycia w pełni dla innych, dla wspólnoty Kościoła i pozwala trwać w służbie miłości. Żyjąc w celibacie będziecie mogli bez przeszkód oddawać się w służbie braci i sióstr, którzy będą do was przychodzić i prosić o pomoc. Niech celibat będzie dla was autentyczną i radosną formą apostolskiego świadectwa”

Posłuszeństwo

„Posłuszeństwo jest ważnym elementem życia osób powołanych. W pełnej perspektywie oznacza posłuszeństwo samemu Zbawicielowi. Posłuszeństwo jest potrzebne i konieczne w życiu Kościoła. Jest filarem jedności i miłości służebnej. Kto zatraca ducha posłuszeństwa stopniowo zatraca siebie w kapłaństwie i schodzi z jego drogi”

(bp T. Rakoczy, fragment homilii święceń diakonatu)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

87 lat temu Pius XII wygłosił historyczne orędzie o pokoju

2026-08-24 14:27

Vatican Media

Papież Pius XII

Papież Pius XII

„Niczego nie traci się przez pokój, wszystko może zostać stracone przez wojnę” – wołał Pius XII na falach Radia Watykańskiego dokładnie 87 lat temu. Przypominamy papieskie orędzie radiowe, wygłoszone w przededniu wybuchu II wojny światowej, które także dziś pozostaje niezwykle aktualne.

24 sierpnia 1939 r. Pius XII zwrócił się za pośrednictwem swej papieskiej rozgłośni „do rządzących i narodów, w obliczu rychłego zagrożenia wojną”. W godzinie „straszliwych rozstrzygnięć”, ponowił apel o pokój, pragnąc zanieść światu głos Chrystusa „w przełomowej chwili, w której jedynie Jego słowo może zapanować nad całym zgiełkiem świata”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Rafał Masztalerz: Od tej odpowiedzi zależy szczęście, które nie ma końca

2026-08-24 22:37

[ TEMATY ]

transmisja

ks. Rafał Masztalerz

Kraków‑Łagiewniki

Archiwum TVP

Ks. Rafał Masztalerz

Ks. Rafał Masztalerz

Od odpowiedzi na pytanie, kim jest dla mnie Jezus, zależy prawdziwe szczęście człowieka – przekonywał ks. Rafał Masztalerz podczas Mszy świętej 23 sierpnia w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Eucharystii transmitowanej przez TVP przewodniczył proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Różance. Była to kolejna sierpniowa liturgia sprawowana w łagiewnickim sanktuarium przez kapłana diecezji świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję