Reklama

Przygotowanie do peregrynacji obrazu św. Józefa

Józef - mąż sprawiedliwy

Niedziela legnicka 18/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszą katechezę poświęconą osobie św. Józefa zatytułowałem „Józef - wzór mężnej wiary”. Oparłem ją na pięknej katechezie bł. Jana Pawła II, która została wygłoszona 17 marca 2002 r. na Placu św. Piotra w Watykanie. Ojciec Święty ukazał wówczas św. Józefa wsłuchanego w słowo Boga, a to słuchanie doprowadziło go do postawy posłuszeństwa Bogu, a w konsekwencji do świętości. W tej samej katechezie papież, posługując się terminologią biblijną, nazwał św. Józefa „człowiekiem sprawiedliwym”. To określenie znajdujemy w Ewangelii św. Mateusza: Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym… (Mt 1, 19). Jan Paweł II, używając tej nazwy, chciał wyjaśnić, na czym polega „bycie sprawiedliwym” i jak taką postawę może przyjąć każdy, kto chciałby naśladować św. Józefa. Stąd znajdujemy w katechezie wytłumaczenie: Sprawiedliwy jest bowiem ten, kto się modli, kto żyje wiarą i stara się czynić dobro w każdej konkretnej sytuacji życiowej. Wiara karmiąca się modlitwą - oto najcenniejszy skarb, jaki przekazuje nam św. Józef. Po przeczytaniu tych dwóch krótkich zdań, łatwo możemy się zorientować, jak dojść do postawy „józefowej sprawiedliwości”. Akcent położony jest przede wszystkim na modlitwę, która pozwala żyć wiarą i czynić dobro oraz karmi naszą wiarę.
Chcąc naśladować św. Józefa, najpierw zapytajmy się, co wiemy o Jego modlitwie? Wertując stronice Biblii, nie znajdziemy jasnego określenia, które by np. zaczynało się zdaniem: Józef mąż Maryi modlił się rano, a także… To byłoby chyba za łatwe. Nie oznacza to jednak, że nic nie wiemy. Można by oczywiście powołać się na Ewangelię św. Łukasza (1, 41-50) i delektować się Józefem, który wraz z najbliższymi zmierza na święta do Jerozolimy. Do tej sytuacji jeszcze wrócimy.
Chcę zwrócić naszą uwagę na inną kwestię. Św. Józef miał wielkie szczęście przez wiele lat przebywać pod jednym dachem z Jezusem Chrystusem. Wychowując potomka urodzonego przez swoją żonę Maryję, wychowywał Syna Bożego, Boga, który przyjął ludzkie ciało. Stąd miał szczęście adorowania Jezusa Chrystusa. Józef wraz z Maryją byli pierwszymi, którzy trwali z Nim w tak bliskiej relacji. Adorować, to utrzymywać z Bogiem bardzo bliski kontakt.
Ojciec Święty Benedykt XVI tłumaczył to słowo podczas Światowych Dni Młodzieży w Kolonii, wskazując, że „jest to kontakt usta-usta, pocałunek, uścisk, a więc miłość”. Św. Józef trwał w tej relacji jako Opiekun Zbawiciela i przez to miał okazję do tej szczególnej modlitwy, którą dziś określamy adoracją. To prowadziło go do owocnego, pięknego życia na ziemi i doprowadziło go przez głęboką wiarę do szczęści wiecznego.
Czy mamy możliwość naśladować św. Józefa? Jak najbardziej i to codziennie. Wielką łaską jest dla nas dar Jezusa, który jest Eucharystią. Syn Boży pozostawił siebie na ziemi w Eucharystii. Możemy karmić się Jego Ciałem, ale także możemy go adorować. Żywy, realnie, prawdziwie obecny Jezus Chrystus jest w każdym tabernakulum, w każdej świątyni na świecie. O każdej porze dnia można iść, ugiąć swoje kolana i delektować się możliwością bycia w Jego obecności. Trzeba często oddawać swoją siłę Jezusowi, by prowadził nasze życie. Trwanie przed Najświętszym Sakramentem powoduje, że nasza codzienność nabiera innego wymiaru, nasze czyny stają się owocniejsze i nigdy nie będzie nam brakowało czasu. Bóg zawsze nam go odda, kierując naszym doczesnym wędrowaniem. Nie żałujmy czasu na adorację i każdą minutę spędzoną na niej traktujemy jak minutę spędzoną w raju. Publiczne oddawanie czci Najświętszemu Sakramentowi jest potrzebą naszych czasów. Jest konieczne, by uratować społeczeństwo. Społeczeństwo umiera, ponieważ zatraciło źródło prawdy i miłości. Zanika życie rodzinne. Ludzie izolują się, koncentrują się na sobie, chcą być samowystarczalni. Rozpad jest bardzo bliski.
Ale społeczeństwo odrodzi się, nabierze sił, kiedy wszystkie jego członki na powrót przyłączą się do Emmanuela, uginając swoje kolana przed Panem. Jako ilustracja niech nam posłuży przykład, który mnie osobiście zauroczył. Usłyszałem o tym, oglądając film „Kolumbia - świadectwo dla świata”. Film opowiada o przemianie, jaka dokonuje się w sponiewieranej grzechem Kolumbii, znanej światu z działalności gangów handlujących narkotykami. Jednak od dziesięciu lat zachodzą tam wielkie zmiany za przyczyną wybranych władz, które naród kolumbijski ofiarowały Sercu Jezusowemu i uczą zmęczonych ludzi zginać kolana przed Bogiem. W filmie ukazana jest również niezwykła sytuacja. W 2002 r. w przededniu wyborów prezydenckich w Kolumbii marksistowscy partyzanci porwali kandydującą na urząd prezydenta kobietę. Wybory wygrał wówczas mężczyzna Álvaro Uribe Vélez, który postanowił, że owa kobieta musi zostać uwolniona. Podjęto trzy zbrojne akcje, które nie przyniosły efektu. Zdecydowano wówczas, że z armii kolumbijskiej zostanie wybranych dwunastu najbardziej pobożnych żołnierzy. Poproszono ich, by przez miesiąc trwali w tej intencji przed Najświętszym Sakramentem. Po upływie tego czasu udali się do bazy terrorystów i bez żadnego wystrzału, bez żadnych ofiar przywieźli ową kobietę i kilkunastu innych zakładników do stolicy Kolumbii. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Może uczynić wszystko, nawet to, co wydaje się nierealne.
Uginajmy często przed nim swoje kolana, a dostąpimy nieprawdopodobnej łaski. Bądźmy sprawiedliwi i pobożni na wzór św. Józefa, bo to najlepsza życiowa inwestycja. Czas spędzony na adoracji nigdy nie jest czasem straconym. To czysty zysk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bartek Krakowiak: Mój wewnętrzny Szaweł nie odstępuje mnie na krok

[ TEMATY ]

duchowość

Facebook.com/zbutadoMaryi

- Żyłem na ulicy blisko dwadzieścia lat, oścień złego człowieka, zawsze będzie mi towarzyszył. To nieustanna walka z samym sobą i codzienne podejmowanie decyzji, kim dziś jestem. Szawłem czy Pawłem - mówi w rozmowie z „Niedzielą” Bartek Krakowiak znany ze swojej pielgrzymki do Medjugorje „Z buta do Maryi”. Właśnie ma swoją premierę druga książka Bartka - „SZAWEŁ”.

Damian Krawczykowski /Niedziela: Od Twojej pielgrzymki „Z buta do Maryi” minęło już sporo czasu. Jak po tym okresie postrzegasz tamtą decyzję. Było warto?
CZYTAJ DALEJ

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki Bożej; podpalono również ołtarz!

2026-07-28 09:54

[ TEMATY ]

Medjugorie

Adobe Stock/Red

W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do skandalicznej profanacji. Sprawcy podpalili ołtarz i zbezcześcili figurę Matki Bożej na Górze Objawień!

W nocy z poniedziałku na wtorek w miejscu pielgrzymkowym Medjugorie w Bośni i Hercegowinie doszło do kilku aktów wandalizmu. Według policji kantonu Hercegowina-Neretwa, uszkodzenie figury Matki Bożej na Górze Objawień - Podbrdo zgłoszono o godzinie 4:30 rano. Pół godziny później zgłoszono pożar ołtarza polowego za kościołem parafialnym św. Jakuba. Pożar został szybko ugaszony i nie rozprzestrzenił się na kościół. Uszkodzony został jednak ołtarz, który niedawno został odnowiony. Policja zabezpieczyła oba miejsca i wszczęła śledztwo.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Mostaru apeluje o “odnowę serc” po profanacji w Medziugorje

2026-07-28 19:15

[ TEMATY ]

Medjugorie

Adobe Stock

Biskup diecezji Mostar-Duvno, Petar Palić, „z głębokim smutkiem” przyjął wiadomość o aktach wandalizmu i profanacji w miejscu pielgrzymkowym Medziugorje w Bośni i Hercegowinie. Podkreślił, że takie akty nie są skierowane jedynie przeciwko kamieniom, posągom czy ołtarzom, ale ranią serca wielu wierzących, którzy w tych miejscach szukają Boga, pokoju, pokuty i ukojenia. Każde zbezczeszczenie sanktuarium jest również wezwaniem dla nas, chrześcijan, do zastanowienia się nad tym, jak otwarte są nasze serca na Boga. “Chociaż sanktuaria można odbudować ludzkimi rękami, jeszcze ważniejsza jest odnowa ludzkich serc", stwierdził bp Palić.

Hierarcha podkreślił również, że różnice zdań na temat Medziugorja nigdy nie mogą usprawiedliwiać nienawiści, przemocy ani profanacji miejsc kultu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję