Reklama

Pierwszy taki dokument

W dokumencie „W trosce o człowieka i dobro wspólne” biskupi zachęcają do dyskusji o najważniejszych problemach Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest to pierwszy tak pełny dokument społeczny w historii Kościoła w Polsce - ocenia Marcin Przeciszewski, szef KAI. Przypomina, że nauczanie społeczne było w Kościele od zawsze. Można je znaleźć np. w Listach św. Pawła. Jednak zasadniczy rozwój tej tematyki - w tym zagadnień ustrojowych, gospodarczych czy stosunków pracy - dokonał się w ostatnich dwóch wiekach za sprawą papieży. Tą drogą podąża także Benedykt XVI.
Prace nad treścią dokumentu trwały ponad 10 miesięcy. Materiał opracowywali członkowie Rady ds. Społecznych KEP oraz naukowcy świeccy. W przedłożonym Konferencji Episkopatu Polski tekście podjęte zostały m.in. zagadnienia: godności człowieka, rodziny, kultury, etyki w życiu politycznym i gospodarczym. Scharakteryzowano również kondycję mediów we współczesnym świecie. - Dokumentem tym chcemy zainicjować debatę o wartościach. Dyskusje takie powinny odbyć się wśród członków ruchów i stowarzyszeń katolickich oraz w parafiach. Ale dokument ten skierowany jest także do osób, które otwarte są na inspiracje religijne oraz pragną ładu społecznego opartego na wartościach - mówi bp Józef Kupny, przewodniczący Rady ds. Społecznych KEP.

Człowiek, małżeństwo, rodzina

Reklama

W przyjętym przez Episkopat dokumencie biskupi z uznaniem odnotowali fakt, że w społeczeństwie wzrasta świadomość dotycząca godności człowieka. Musimy jednak zawsze pamiętać, że to sam Bóg jest źródłem życia, a tym samym niezbywalnej godności człowieka.
Oznacza to, że żadna władza nie może pozbawiać ludzi praw nadanych przez Stwórcę. Nie mogą tego robić także ludzie wobec siebie nawzajem. Nawet, gdy kierują się szczytnymi - według nich - intencjami. W tym kontekście niepokój powinny budzić pojawiające się coraz częściej postulaty eutanazji, sztucznego zapłodnienia i aborcji. To przykłady „niewłaściwej i bardzo niebezpiecznej wizji prawa człowieka” - konstatują autorzy dokumentu. Zabijanie nienarodzonych dzieci i intensywnie lansowana w mediach antykoncepcja są nie tylko złem moralnym, ale przyczyniły się również do załamania demograficznego oraz związanych z tym problemów np. w zakresie funkcjonowania systemu emerytalnego. Aby temu przeciwdziałać powinno się jak najszybciej wdrożyć system polityki prorodzinnej. W przeciwnym wypadku „załamanie demograficzne grozi wybuchem konfliktu międzypokoleniowego” - ostrzegają biskupi.
Niestety, w dzisiejszej Polsce rodziny mające dzieci są dyskryminowane. Coraz mocniej podważana jest też sama koncepcja małżeństwa będącego związkiem kobiety i mężczyzny. A przecież taki charakter małżeństwa określił Bóg. „Niedopuszczalna jest więc adopcja dzieci przez związki osób tej samej płci” - czytamy w dokumencie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kultura i patriotyzm

Z niepokojem biskupi odnieśli się do tych form sztuki, które nie są nośnikami dobra, prawdy i piękna. Zamiast tego upowszechniają w społeczeństwie „kulturę bezwstydu”. W ocenie autorów listu są to działania zamierzone, a ich celem jest zwiększenie zysku. By go osiągnąć twórcy i propagatorzy pseudosztuki wykorzystują instrumentalnie także sferę intymną człowieka.
Katolicy powinni angażować się w obronę moralności życia publicznego. Do ich obowiązków należy też pielęgnowanie dziedzictwa kulturowego oraz dbanie o własną, narodową odrębność. Jest to zadanie szczególnie ważne w czasach globalizacji. Kultura masowa wychowuje bowiem tylko do konsumpcji. Jednocześnie marginalizuje sferę duchową, unifikuje gusty oraz odcina ludzi od tradycji i historii. Tymczasem nakazem sumienia - jak czytamy w dokumencie - jest miłość Ojczyzny. Taką postawę dzieciom jako pierwsi powinni przekazywać rodzice. Dzięki temu kolejne pokolenia nie boją się zmian, bo pamiętają, jakie wartości ich konstytuują. I do jakich wartości mogą się zawsze odwołać.

Polityka - tak. Politykierstwo - nie.

Reklama

Kościół ceni demokrację i aprobuje miejsce, jakie wyznacza mu system polityczny w przestrzeni pluralistycznego społeczeństwa. Rezerwuje sobie jednak prawo do wydawania sądów moralnych w sprawach dotyczących ochrony życia, wolności wyznawania wiary czy sumienia. Dlatego w tych sprawach Kościół będzie zawsze zabierał głos, niezależnie od pojawiającej się niesłusznie krytyki.
Nauczanie społeczne Kościoła opisuje politykę, jako „roztropną troskę o dobro wspólne”. A to wyklucza popieranie osób dbających o interes grupy lub partii. Z katolickiego punktu widzenia nie do zaakceptowania jest - tak powszechny w dzisiejszych debatach publicznych - język agresji, szyderstwa i oskarżeń. Biskupi oczekują od polityków zmiany języka na merytoryczny. Domagają się także „zdecydowanego przezwyciężania takich pokus, jak nieuczciwość, korupcja i kłamstwo...”. Życie publiczne zdaniem Kościoła winny cechować dbałość o „dobry stan i długofalowy rozwój gospodarczy (...) dobra polityka społeczna, rodzinna i zdrowotna, a także sprzyjające rozwojowi relacje z innymi krajami”.
Wierzący - apelują członkowie Episkopatu - nie mogą się zniechęcać i odwracać od świata polityki. Powinni głosować na polityków wyróżniających się cnotą roztropności. A także angażować w działania polityczne, by aktywnie pracować na rzecz dobra wspólnego.

Nowa ekonomia

Sfera polityczna bardzo mocno powiązana jest z rozwiązaniami stosowanymi w gospodarce. Doceniając sukcesy rozwojowe po upadku komunizmu, biskupi wskazują, że postęp ekonomiczny pozostawił wielu ludzi na marginesie. Ponadto, niepohamowana żądza bogactwa przyczyniła się do obecnego kryzysu gospodarczego na świecie. Zapomniano, że zgodnie z nauką społeczną Kościoła, celem wszelkich działań, również gospodarczych, musi być człowiek. Pracodawcy muszą więc budować w swoich firmach relacje na wzór ludzkich wspólnot.
Problemy bezrobocia i migracji biskupi proponują rozwiązywać m.in. w oparciu o zakładanie przedsiębiorstw publicznych. Nie muszą przynosić one zysków, ale dają możliwość zdobycia młodym pracownikom niezbędnych kwalifikacji, zadomowienia oraz budują więzi wzajemnej pomocy.

Media - pierwsza władza

Reklama

Dokument społeczny kończy się rozdziałem dotyczącym mediów. Biskupów niepokoi rosnąca komercjalizacja środków przekazu i uzależnienie ich od polityki. To sprawia, że dziennikarze coraz częściej w sposób stronniczy i jednostronny informują społeczeństwo. „...nie godzimy się na warsztat pracy dziennikarza, który kreuje rzeczywistość, zamiast ją relacjonować, komentować i wyjaśniać” - czytamy w dokumencie. Grzechem zaniechania biskupi nazywają też nieczytanie prasy katolickiej.
- Podczas prac nad ostateczną treścią dokumentu czuliśmy, że jeszcze coś powinniśmy dodać. Dlatego w zakończeniach piszemy, że jeszcze będziemy wracali do podjętych tematów - zapewnia bp Józef Kupny.
Teraz jednak jest czas debat i wyciągania wniosków z ogłoszonego listu. Jest to konieczne, bo w zasadniczej części dokument KEP mówi o tym, co my sami możemy i powinniśmy zrobić dla dobra wspólnego.

* * *

Powiedzieli...

Prof. Adam Glapiński, Szkoła Główna Handlowa i członek Rady Polityki Pieniężnej
- Dla nas głównymi wyzwaniami ekonomicznymi i moralnymi są: bezrobocie, stosunki pracy i migracja, której skala nie jest znana do końca. Mówi się o tym, że od 1,5 do 2 mln osób wyjechało z Polski w celach zarobkowych. Fakt, że tyle osób nie ma pracy w kraju przełożyło się na kryzys służby zdrowia, emerytur itd. Zgadzam się, że w płaszczyźnie moralnej konsekwencjami migracji są m.in.: rozpad małżeństw, problem eurosierot i większa przestępczość. Odpowiedzią Kościoła na te problemy jest nowa ekonomia - zakładanie spółdzielni, które dają pracę, a niekoniecznie przynoszą zysk. A także budowanie takich relacji w pracy, w których prezes nie czuje się ważniejszy np. od swojego kierowcy. Zapewniam, że są takie kraje, gdzie taka świadomość jest powszechna.

Dr Sławomir Sowiński, politolog z UKSW
- Dokument pokazuje, że Kościół nie chce z nikim walczyć. Przeciwnie - zamierza rozmawiać i współpracować ze wszystkimi zatroskanymi o dobro wspólne. W ujęciu tym istotą polityki jest więc praca na rzecz innych. W części poświęconej „Etycznym standardom w życiu politycznym” zaakcentowane zostało również znaczenie cnót. Są więc one rozumiane jak w starożytności, czyli jako kompetencje konieczne do tego, by roztropnie wybierać spośród różnych scenariuszy. Politycy powinni więc bardzo ciężko pracować oraz nieustannie się uczyć języków obcych, prawa, prowadzenia negocjacji itd.

Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
- W części poświęconej mediom autorzy dokumentu zwrócili uwagę m.in. na: manipulację, stronniczość, brutalizację przekazu, epatowanie przemocą. Jest to opis, pod którym nie można się nie podpisać. Zabrakło mi jednak odpowiedzi na pytanie, na czym polega etyczne dziennikarstwo. Z kolei w opisie komercjalizacji mediów być może należało zaapelować do właścicieli firm dających reklamy, aby zwrócili uwagę na to, przy jakich materiałach promowane są ich produkty.

(at)

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa z Avila - życiowa mistyczka

Czy czytali Państwo „Drogę doskonałości” św. Teresy z Avila, reformatorki żeńskich klasztorów karmelitańskich, mistyczki i wizjonerki? A jej listy pisane do osób duchownych i świeckich? To zaskakująca literatura. Autorka, święta i doktor Kościoła, żyjąca w XVI w. w Hiszpanii, ujawnia w niej nadzwyczajną trzeźwość umysłu oraz wiedzę o świecie i człowieku.

Jej znajomość ludzkiej, a szczególnie kobiecej natury, z pewnością przydaje się i dziś niejednemu kierownikowi duchowemu. Trapiona chorobami, prawie nieustannie cierpiąca, św. Teresa zwraca się do swoich sióstr językiem miłości, wolnym od pobłażania, ale świadczącym o głębokim rozumieniu i nadprzyrodzonym poznaniu tego, co w człowieku słabe, i może stanowić pożywkę dla szatańskich pokus.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

nowenna

Grzegorz Jakubowski / KPRP

Nowenna do odmawiania między 10 a 18 października przed wspomnieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki lub w dowolnym terminie.

Boże jedynie dobry i łaskawy, spraw przez nieskończone zasługi męki i śmierci Jezusa Chrystusa, Syna Twego, przez przyczynę Niepokalanej Maryi Dziewicy i wszystkich Świętych, a szczególnie Błogosławionego księdza Jerzego, abym dostąpił łaski, o którą proszę (przedstawić swoje prośby).
CZYTAJ DALEJ

Panie! Spraw, by moje było sercem pełnym wdzięczności i życzliwości

2026-10-15 12:00

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Człowiek o sercu wdzięcznym, jest też człowiekiem życzliwym. Nie ma w nim zazdrości. Nie zastawia pułapki na drugiego. Chętnie dzieli się z innymi tym, co posiada.

Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?» Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję