Reklama

Obraduje I Krajowy Kongres Rad Duszpasterskich

[ TEMATY ]

rady parafialne

Krzysztof Mizera/pl.wikipedia.org

O roli świeckich w posłudze duszpasterskiej Kościoła i wynikach badań socjologicznych nad rolą i specyfiką rad duszpasterskich w polskiej rzeczywistości debatowali uczestnicy I Krajowego Kongresu Parafialnych Rad Duszpasterskich, który rozpoczął się dziś w sanktuarium w Licheniu. Jego organizatorem jest Komisja Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski, której przewodniczy metropolita poznański abp Stanisław Gądecki. O roli świeckich w posłudze duszpasterskiej Kościoła mówił prezes KAI Marcin Przeciszewski. Przypomniał on, że świeccy są bardzo ważną częścią Kościoła, który dziś szczególnie potrzebuje każdego z nich. Każdy członek wspólnoty powołany jest do apostolskiej misji Kościoła w stopniu nie mniejszym niż kapłani i to od świeckich w dużej mierze zależy przyszłość ewangelizacji, a w związku z tym – kształt Kościoła, Ojczyzny oraz Europy.

Prelegent przypomniał hasło duszpasterskie – Kościół jest domem i szkołą komunii - i zwrócił uwagę, że w ostatnich 5 latach znacznie wzrosła liczba rad duszpasterskich w parafiach: obecnie jest ich w 80 proc., podczas gdy w 2008 było ich w 20 proc. Jak będzie wyglądać przyszłość działania tych rad zależy jednak od tego, na ile świeccy zrozumieją, na czym polega istota ich powołania.

Prezes KAI przypomniał szereg papieży – promotorów świeckich - poczynając od Piusa XI, inicjatora Akcji Katolickiej oraz kościelnych dokumentów – poczynając od „Lumen gentium” Soboru Watykańskiego II, które kładły szczególny nacisk na wagę roli laikatu w Kościele. Zacytował słowa Jana Pawła II z adhortacji „Christifideles laici”, że brak zaangażowania świeckich w życie Kościoła jest dziś jeszcze większą winą niż kiedyś.

Reklama

Szef KAI zaznaczył, że powinno się przezwyciężyć się model klerykalizmu, o czym mówił biskupom brazylijskim papież Franciszek. Klerykalizm jest wygodny, uczy bierności, niedojrzałości i zwalnia z odpowiedzialności. Tej pokusie - ocenił Przeciszewski – poddają się także katolicy w Polsce, czego efektem jest duża liczba „śpiących klerykałów”.

Prelegent przypomniał, że świeccy także uczestniczą w misji kapłańskiej, prorockiej i królewskiej Chrystusa – w Jego Ofierze, ewangelizacji i odnawiania świata wartościami ewangelicznymi, czynienie go bardziej ludzkim. Zadaniem świeckich jest uświęcanie świata, to jest ich szczególnym powołaniem. Współczesny świat nie zachowa zaś swojego ewangelicznego oblicza, jeśli świeccy nie włączą się czynnie w jego uświęcenie – podkreślił prezes KAI.

Świeccy powinni uświadomić sobie, jakie są ich role w życiu społecznym, zawodowym, w mediach, kulturze i nauce, ale zwłaszcza w życiu rodzinnym, gdyż przyszłość świata idzie przez rodzinę - mówił Przeciszewski. Potrzeba przekazywania wiary w postchrześcijańskim świecie, o czym mówił Jan Paweł II, dotyczy także Polski, gdzie regularnie kontakt z Kościołem ma 40 proc. ludności. Polska jest więc krajem, który potrzebuje nowej ewangelizacji, a w tym dziele ważną rolę do odegrania ma parafia, w której harmonijnie współpracują księża ze świeckimi. Potrzeba dynamicznych wspólnot ewangelizacyjnych, które widzą problemy, rozeznają je, oceniają i działają. Koordynacja działań duszpasterskich tworzą żywy Kościół, przemawiający do tych, którzy odeszli lub są daleko - podkreślał prezes KAI.

Reklama

Wyniki badań statystycznych, dotyczących rad parafialnych omówili ks. dr Wojciech Sadłoń oraz dr Mateusz Tutak w Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Z badań wynika, że rady parafialne działają w 80 proc. parafii. Interesujący jest fakt, że ich liczba znacznie zwiększyła się w ciągu ostatnich 5 lat – od 20 do 80 proc. Przeciętnie liczą one 13 członków, którzy często są ich członkami przez wiele kadencji. Same rady mają średnio po 8 lat.

Ks. Sadłoń stwierdził, że nie ma zróżnicowania na parafie wiejskie i miejskie, diecezjalne czy zakonne, jeśli chodzi o ilość, natomiast są diecezje, w których ich jest więcej niż w innych – w opolskiej, poznańskie, katowickiej, tarnowskiej czy lubelskiej.

Prelegent stwierdził, że z badań wyłaniają się dwa modele rad: eksperckie, do których proboszcz zaprasza specjalistów z konkretnej dziedziny – budowlańców, inżynierów, ekonomistów (zwłaszcza gdy budują kościół) oraz reprezentatywne – należą do nich przedstawiciele wspólnot, działających przy parafii. Rady eksperckie są zazwyczaj „zadaniowe”, zaś reprezentatywne włączają się także w życie parafii, organizując np. procesje i inne wydarzenia religijne. Zdarza się, że rady eksperckie przekształcają się w ekonomiczne, których istnienie jest obligatoryjne.

Dr Mateusz Tutak poinformował, że pytano też o ocenę rad samych proboszczów. Są oni zadowoleni z aktywności świeckich w parafii, pragnęliby jednak, by brali na siebie większą odpowiedzialność za jej życie. Ich zdaniem klimat religijny w dużym stopniu zależy od rad. Według proboszczów konieczna jest kadencyjność członków, gdyż po pewnym czasie może wystąpić syndrom wypalenia. Świeccy zaś podkreślają, że chcą doradzać, zastrzegają, że nie chcą przejąć władzy, a dbają o życie wspólnoty. Ich motywacje są ściśle religijne – mówią o misji, apostolacie, potrzebie zaangażowania.

Badania wykazały, że nie ma też stałej formacji członków rad parafialnych. Spotykają się oni przeciętnie raz na kwartał, zaś integrują dzięki spotkaniom nieformalnym czy pielgrzymkom.

Ankiety wykazały także, że nie ma zagrożenia modelem, spotykanym nieraz na Zachodzie, w którym świeccy przejmują rządy w parafii – zarówno świeccy jak i księża świadomi są swojego miejsca. Radni mają doradzać i sugerować, a także włączać się aktywnie w życie wspólnoty. Podczas spotkania podkreślano, że rady parafialne mają do odegrania istotną rolę, dlatego tak ważna jest otwartość proboszcza na świeckich oraz ich zaangażowanie.

2013-09-15 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słuchać świeckich

Niedziela legnicka 7/2016, str. 4

[ TEMATY ]

rady parafialne

Archiwum

Podczas posiedzenia rad parafialnych

Pasterzem parafii jest proboszcz. Zostaje on posłany przez biskupa do parafii, by tam głosić Słowo Boże, udzielać sakramentów, katechizować, troszczyć się o ubogich i chorych. Ponosi on pełną odpowiedzialność za wspólnotę, która została mu powierzona. Jednak wiadomo, że jeden proboszcz, nawet przy współpracy wikariusza, nie jest w stanie sam sprostać wszystkim zadaniom. Ale czy jest taka konieczność? Czy może w prowadzeniu parafii skorzystać z pomocy ludzi świeckich? Do tego każdy proboszcz nawet jest zachęcony. Jednym z dokumentów Soboru Watykańskiego II jest „Dekret o posłudze i życiu prezbiterów”. Znajduje się tam piękny tekst: „Niech prezbiterzy szczerze uznają i wspierają godność świeckich i właściwy im udział w posłannictwie Kościoła. Niech równie szczerze szanują słuszną wolność, która przysługuje wszystkim w ziemskiej społeczności. Niech chętnie słuchają świeckich, rozpatrując po bratersku ich pragnienia i uznając ich doświadczenie i kompetencje na różnych polach ludzkiego działania, by razem z nimi mogli rozpoznawać znaki czasu”. Ojcowie soborowi zachęcają, by wsłuchiwać się w głos osób świeckich i cenić ich zdanie, które może być bardzo cenne w dźwiganiu odpowiedzialności za wspólnotę parafialną.

Taką możliwość „słuchania” kompetentnych ludzi daje rada parafialna. Podstawę do jej powołania dają dokumenty Kościoła, w których m.in. czytamy, że jeśli jest taka wola biskupa diecezjalnego w każdej parafii może zaistnieć ciało doradcze, które będzie służyło radą proboszczowi parafii. Doradzanie powinno obejmować kwestie, np. duszpasterskie, katechetyczne czy też ekonomiczne. Wybrana grupa ludzi w imieniu parafii wspiera proboszcza w całokształcie życia parafialnego. Upoważnienie do tak odpowiedzialnej funkcji wynika z faktu przyjęcia sakramentu chrztu, także daru Ducha Świętego w sakramencie bierzmowania. Warto podkreślić, że przewodniczącym rady parafialnej jest zawsze proboszcz, a tworzące ją osoby posiadają jedynie głos doradczy i w działaniu kierują się normami określonymi przez biskupa diecezjalnego.

Wola Biskupa Legnickiego co do istnienia rad parafialnych została już wyrażona na początku istnienia diecezji. Proces tworzenia rad przebiegał powoli, ale z roku na rok obserwowany był wzrost wspólnot parafialnych, które coraz bardziej angażowały się osoby świeckie. Ważnym momentem w życiu diecezji był I Synod Diecezji Legnickiej (2007-12). Owocem prac synodalnych jest m.in. Statut rady parafialnej w diecezji legnickiej, który jasno precyzuje, w jaki sposób jest tworzona rada. Przypomnijmy, że w jej skład wchodzą osoby z urzędu, przedstawiciele wybrani przez poszczególne grupy parafialne i wierni ze wskazania proboszcza. Pierwsze rady według nowego statutu zostały utworzone na trzyletnią kadencję w roku 2012.

W roku bieżącym rozpoczyna się nowa kadencja rad parafialnych w diecezji legnickiej, które muszą zostać wybrane na przełomie lutego i marca. Do statutu mocą dekretu Biskupa Legnickiego zostały dodane dwie nowe kwestie. Pierwsza, że oprócz trzech grup wiernych, którzy tworzą skład rady, dochodzi jeszcze czwarta. Będą to przedstawiciele wybierani przez parafian w głosowaniu. To swoista nowość, aczkolwiek już istniejąca choćby nawet w diecezji opolskiej czy siedleckiej. Czyli ujmując w skrócie, do 18 lutego br. parafianie mogą zgłaszać swoje kandydatury do księży proboszczów. Następnie nastąpi weryfikacja, czy zgłoszone osoby spełniają podane w regulaminie kryteria. Kolejny krok to opublikowanie listy wyborczej, by parafianie mogli się zapoznać z nazwiskami kandydatów. Po tym następują wybory. W niedzielę 28 lutego br. lub 6 marca br. (według ustalenia księdza proboszcza) wiernym obecnym na Mszach św. będą rozdane karty wyborcze z nazwiskami kandydatów. Każdy może zakreślić dwa nazwiska, a karty oddaje wyznaczonej komisji. Po podliczeniu do rady wejdą osoby, które uzyskały największą liczbę głosów. Taki system wyborów stwarza możliwość jeszcze większej odpowiedzialności wiernych świeckich za wspólnotę parafialną. Mogą oni wybrać swoich przedstawicieli, którzy będą doradzali księdzu proboszczowi i swoim głosem czynili parafię jeszcze bardziej żywotną.

Druga nowość, która zostaje dodana do statutu to wydłużenie kadencji rad parafialnych. Po zatwierdzeniu i zaprzysiężeniu przez Biskupa Legnickiego składu rady rozpocznie ona pięcioletnią kadencję.

CZYTAJ DALEJ

Dar dla kard. Henryka Gulbinowicza

2020-07-03 15:24

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

kard. Henryk Gulbinowicz

bp Ignacy Dec

Okładka książki pt:Z hołdem wdzięczności do Matki Bożej Ostrobramskiej

Biskup Ignacy Dec jest autorem najświeższej publikacji, poświęconej byłemu Metropolicie Wrocławskiemu.

Książka opatrzona tytułem: Z hołdem wdzięczności do Matki Bożej Ostrobramskiej, ukazała się w czerwcu br. nakładem Wydawnictwa Świdnickiej Kurii Biskupiej. Jest ciekawą i pełną wzruszenia relacją z pielgrzymki do Sanktuarium MB Ostrobramskiej w Wilnie, którą odbył bp Dec - 21 września 2013 r. asystując w podróży do rodzinnych stron, obchodzącemu w tym czasie jubileusz 90. rocznicy urodzin – JE Ks. Kard. Henrykowi Gulbinowiczowi, Metropolicie Wrocławskiemu, Seniorowi.

Okazją do przypomnienia i upamiętnienia tej pielgrzymki są przypadające w 2020 roku znaczące, okrągłe rocznice w życiu kardynała, a mianowicie: 50. rocznica święceń biskupich (Białystok, 08.02.1970), 35. rocznica otrzymania purpury kardynalskiej (Rzym, 25.05.1985) oraz 70. rocznica święceń kapłańskich, (Białystok, 18.06.1950) – czytamy w słowie od autora.

Podczas opisywanej pielgrzymki wykonano wiele ciekawych zdjęć dokumentujących to wydarzenie. Wraz ze słowem pisanym, m.in. obszernymi fragmentami wywiadu z ks. kard. H. Gulbinowiczem o jego życiu w Wilnie, tworzą one wielkie bogactwo poznawcze książki.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: wracają kierunki lotnicze związane z miejscami kultu religijnego

2020-07-03 20:12

[ TEMATY ]

Kraków

lotnisko

miejsca kultu religijnego

niepodlegla.gov.pl

Z lotniska Kraków-Balice można już polecieć do wielu miejsc w Europie, także tych związanych z miejscami kultu religijnego, np. do sanktuarium Lourdes we Francji. Do stolicy Małopolski drogą lotniczą przybywają natomiast pielgrzymi z całej Europy, którzy pragną poznać ziemie rodzinne św. Jana Pawła II w setną rocznicę urodzin papieża, który patronuje krakowskiemu lotnisku.

- Robimy wszystko co w naszej mocy, aby przywrócić jak najwięcej połączeń, także tych związanych z miejscami kultu religijnego w Europie, to rejsy bezpośrednie, ale i na całym świecie. Musimy pamiętać cały czas o obostrzeniach związanych z pandemią - mówi KAI Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport.

Port lotniczy w podkrakowskich Balicach zainaugurował 3 lipca połączenie z Paryżem, realizowane wykonywane przez linię Air France. Do tej pory francuski przewoźnik oferował loty z Polski z dwóch miast – z Warszawy i Wrocławia, przez krótki czas był też obecny w Krakowie z sezonowym połączeniem podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku.

- To wielki potencjał dla całego regionu Małopolski. Ciągle jestem pytany przez Francuzów o możliwość jak najatrakcyjniejszego zwiedzania Polski. Wiele osób koniecznie chce mieć w punkcie wycieczki sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Francuzi odkrywają na nowo postać świętej Siostry Faustyny - zauważa w rozmowie z KAI Julien Hallier z Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej.

Radosław Włoszek podkreśla, że wielkim powodzeniem od kilku lat, także w tym sezonie cieszy się połączenie Kraków-Lourdes-Kraków wykonywane przez tanią linię lotniczą Ryanair. Lotnisko we Francji oddalone jest zaledwie kilka minut jazdy samochodem od sanktuarium w Lourdes. Linia lotnicza ma również dogodne godziny rejsów, które wykonywane są dwa razy w tygodniu.

- Samoloty startują od nas w czwartki i w niedzielę, więc można zaplanować sobie pobyt weekendowy w Lourdes - mówi KAI Radosław Włoszek. W siatce połączeń jest sporo kierunków związanych także z miejscami bardzo zabytkowymi. W ramach akcji LOT na wakacje polski narodowy przewoźnik lata bezpośrednio z Małopolski do Dubrownika.

W czerwcu z usług krakowskiego lotniska skorzystało 14 398 pasażerów - to o 98 % mniej w stosunku do czerwca 2019 roku.

Zarząd i pracownicy lotniska pamiętają o patronie portu, którym jest św. Jan Paweł II. - Pandemia pokrzyżowała nam wiele planów związanych z setnymi urodzinami Jana Pawła II. Pracownicy portu uczestniczyli już w Mszy św. dziękczynnej na terenie terminalu - zaznacza Radosław Włoszek.

Jan Paweł II wielokrotnie jako biskup, potem metropolita krakowski korzystał jako pasażer z portu w Balicach. Tutaj, w 2002 r. zakończył też swoją ostatnią pielgrzymkę do Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję