Reklama

Mater Verbi 2011

Sześciu wspaniałych

Nagrody „Niedzieli” przyznajemy osobom wspierającym na różne sposoby nasz Tygodnik. To m.in. dzięki ich uwagom, życzliwości i wsparciu powstaje wiele artykułów w każdym numerze. To także oni promują „Niedzielę” w swoich parafiach i środowiskach. Ale nagrodą „Mater Verbi” wyróżniamy również ludzi ciężkiej pracy na rzecz Kościoła. Ich wysiłków i starań często nie widać, lecz bez nich wiele przedsięwzięć wyglądałoby inaczej lub w ogóle nie byłoby podejmowane. Oto tegoroczni laureaci wybrani przez kapitułę warszawskiej redakcji Tygodnika „Niedziela”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. kan. Tadeusz Bożełko

Od ponad roku jest proboszczem parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Był duszpasterzem akademickim w kościele akademickim św. Anny. Tam poznał ks. Zygmunta Malackiego, który zanim został proboszczem na Żoliborzu był rektorem kościoła akademickiego na Krakowskim Przedmieściu. Ks. Bożełko przez wiele lat był przewodnikiem grup Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej. Był dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. W 2006 r. brał udział w pracach Komitetu Archidiecezji Warszawskiej ds. Organizacji Pielgrzymki Benedykta XVI do Polski, pełniąc w nim funkcję sekretarza. W 2010 r. uczestniczył w przygotowaniach uroczystości beatyfikacyjnych ks. Jerzego Popiełuszki prowadzonych przez Komitet Organizacyjny Archidiecezji Warszawskiej. Odznaczony przywilejem noszenia rokiety i mantoletu. Duszpasterz ludzi pracy.

Ks. prał. Marek Gałęziewski

Proboszcz parafii św. Karola Boromeusza na Powązkach, wicedziekan dekanatu muranowskiego, dyrektor Cmentarza Powązkowskiego. To dzięki jego staraniom wypiękniał zabytkowy kompleks na Powązkach. Odrestaurowano zabytkowy kościół, odbudowano część muru cmentarza i wiele zabytkowych pomników. Proboszcz opiekuje się też katakumbami i Aleją Zasłużonych, dba o zabytkowy drzewostan. Jest kanonikiem honorowym kapituły kolegiackiej Świętej Opatrzności Bożej. A Rada Miasta st. odznaczyła kapłana tytułem Zasłużonego dla Miasta Warszawa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. kan. Grzegorz Jankowski

Reklama

Proboszcz parafii Świętych Wyznawców o. Rafała i br. Alberta na Rudzie, dziekan dekanatu żoliborskiego. Jako wikariusz pracował najpierw w parafiach w Grójcu - św. Mikołaja i Miłosierdzia Bożego, a potem w Warszawie - m.in. św. Józefa na Kole, św. Michała na Mokotowie. W 2005 r. został mianowany proboszczem na Rudzie. W 2007 r. ks. Jankowski został odznaczony przywilejem noszenia rokiety i mantoletu. W sierpniu ub. roku został mianowany dziekanem dekanatu żoliborskiego.

Ks. prał. dr Grzegorz Kozicki

Od sierpnia 2007 r. jest proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Starych Babicach i dziekanem dekanatu laseckiego. Pochodzi z Wrocławia, gdzie się urodził i ukończył wydział prawa na Uniwersytecie Wrocławskim oraz z sukcesami uprawiał piłkę ręczną. Był zawodnikiem klubu Śląsk Wrocław. Po odbyciu aplikacji sędziowskiej wstąpił do seminarium w Warszawie. Oprócz pracy duszpasterskiej i katechetycznej w archidiecezji był notariuszem Sądu Metropolitalnego Warszawskiego (1992-93) i notariuszem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej (1993-2008). Jest odznaczony godnością kapelana jego świątobliwości oraz orderem prymasowskim „Ecclesiae populoque servitium praestanti”.

Ks. prał. Hieronim Średnicki

Jest proboszczem parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Legionowie. Pochodzi z Wołomina. Legionowo jest jego piątą parafią. Wcześniej posługiwał w Mińsku Mazowieckim, na Kamionku, w Ursusie i w parafii Najświętszej Maryi Panny w Międzylesiu. Kiedy przyszedł do tej ostatniej parafii, nie było nawet placu pod kościół. Dzięki jego niezwykłemu zaangażowaniu powstała piękna świątynia, której główną nawę oparto na… hangarze lotniczym, a całość została wyłożona piaskowcem. Ks. Średnicki ma w swoim życiorysie niejedną taką budowę. Zrobiono nawet film na ten temat o wiele mówiącym tytule - „Budowniczy”. A on sam nie zgadza się z takim określeniem. Zawsze podkreśla, że kapłan „może mieć najlepsze chęci, kierować, ale budują parafianie”.

Andrzej Olizarowicz

W parafii Matki Bożej Bolesnej w Milanówku zorganizował kiosk z katolicką prasą. Dzięki temu sprzedaż naszego tygodnika wzrosła kilkakrotnie. On sam w „Niedzieli” najbardziej lubi czytać teksty społeczne oraz liturgiczne, które - jak mówi - pozwalają dobrze przygotować się do Mszy św. Na co dzień Olizarowicz jest właścicielem prywatnej firmy produkującej tekstylia oraz radnym powiatu. Ponadto od wielu lat aktywnie działa w parafialnej Caritas. A prywatnie to szczęśliwy mąż, ojciec i dziadek trójki wnucząt.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

[ TEMATY ]

turystyka

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Screen Local Team
CZYTAJ DALEJ

Ferie z historią

2026-02-16 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży. W jednym z pomieszczeń prezentowana była komiksowa wystawa poświęcona bitwie o Pabianice z września 1939 r. 

Zwiedzający mogli się dowiedzieć, jak zareagowali Polacy na wypowiedzenie przez Adolfa Hitlera II Rzeczypospolitej paktu o nieagresji, a także poznać historię 15. Pułku Piechoty „Wilków”. Na odwiedzających czekały również gry planszowe m.in.: „Miś Wojtek”, „303”, „ORP Orzeł”, „Bitwa Warszawska”. Dużym zainteresowaniem cieszyła się gra planszowa „Reglamentacja”. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję