Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Koncert w Cieszynie w szczytnym celu. Następny wkrótce

W parafii św. Elżbiety w Cieszynie odbył się 8 koncert na rzecz remontu zabytkowych organów. Następny zaplanowano 18 października o godz. 19.

2020-10-09 14:17

[ TEMATY ]

koncert

organy

Mariusz Jaszczurowski /Wieczory muzyki organowej i kameralnej u św. Elżbiety

Koncert Wojciecha Wantuloka w Cieszynie.

Koncert Wojciecha Wantuloka w Cieszynie.

Koncert zorganizowano w ramach „Wieczorów Muzyki Organowej i Kameralnej u św. Elżbiety”. Zebranych powitał organista tutejszej parafii Dawid Duda, który przybliżył sylwetkę artysty.

Wojciech Wantulok ukończył Akademię Muzyczną im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie dyrygentury symfoniczno-operowej dr. hab. Szymona Bywalca, a także – Państwową Szkołę Muzyczną I st. i II st. w Cieszynie. Jest laureatem prestiżowych konkursów – w tym zwycięzcą III Konkursu Utworów Fortepianowych w Katowicach. Współpracował z orkiestrami ze Śląska podczas studiów dyrygenckich. Dyrygował zespołami kameralnymi oraz Orkiestrą Muzyki Nowej. Gra jako organista w Kościele Jezusowym w Cieszynie.

Reklama

Na zakończenie administrator parafii św. Elżbiety ks. Tomasz Kotlarski podziękował organiście i obecnym w kościele. – Wykonawca prowadził nas w sposób szczególny, jakże osobisty, przez ten czas, kiedy mogliśmy zachwycać się muzyką w jego wykonaniu na naszych organach. Dziękuję publiczności, że przychodzi w tę porę wieczorną, by ubogacać swoje serca poprzez słuchanie muzyki organowej. To jeden ze sposobów, który nas niesamowicie ubogaca – zaznaczył kapłan.

Miesiąc wcześniej w kościele wystąpiła Anna Utmańczyk z Bielska-Białej, grając na altówce, oraz Tomasz Barcik z Żywca, grając na organach.

Koncerty organizuje parafia św. Elżbiety. Patronuje im „Niedziela”.

Reklama

Następny zaplanowano 18 października o godz. 19. Na organach zagra Jakub Choros z Krakowa.

O koncertach piszemy również w bieżącej Niedzieli na Podbeskidziu nr 41 na 11 września.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rafał Sarnecki Quintet w Podziemiach Kamedulskich

2020-10-22 11:54

[ TEMATY ]

koncert

jazz

Dobre Miejsce

Rafał Sarnecki

Materiały prasowe DM

Już dzisiaj o godz. 19.00 rozpocznie się koncert czołowego gitarzysty młodego pokolenia jazzowego. Wydarzenie organizowane jest zgodnie ze wszystkim obowiązującymi ograniczeniami wynikającymi ze stanu epidemii.

Rafał Sarnecki jest gitarzystą jazzowym, kompozytorem i aranżerem. Jako lider własnych projektów muzycznych koncertował w wielu krajach Europy, Chinach, Korei Południowej, Malezji, Chile, Izraelu oraz na wschodnim i zachodnim wybrzeżu USA. W latach 2005-2018 mieszkał w Nowym Jorku, gdzie aktywnie uczestnicząc w życiu muzycznym miasta. Wystąpił na scenie obok takich gwiazd polskiej i światowej sceny jazzowej jak: Ben Wendel, Alex Sipiagin, Joel Frahm, Gary Thomas, Janusz Muniak, Wojciech Karolak, czy Adam Pierończyk. Był dwukrotnie nominowany do nagrody FRYDERYK.

Podczas dzisiejszego występu Rafał Sarnecki przedstawi program z najnowszej płyty „Climbing Trees”. Na płycie występują muzycy nowojorskiej sceny jazzowej, natomiast w Podziemiach Kamedulskich usłyszymy znakomitych polskich artystów, tworzących wraz z liderem jazzową supergrupę. Sarneckiem towarzyszyć będą: Łukasz Poprawski (saksofon, fagot), Piotr Wyleżoł (fortepian), Andrzej Święs (kontrabas) i Łukasz Żyta (perkusja).

Wstęp na koncert przy ul. Dewajtis 3 jest wolny, ale ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność przyjścia.

CZYTAJ DALEJ

"Wszystko Co Najważniejsze": Prof. Kleiber: skończmy z tym szaleństwem

2020-10-28 09:51

Archiwum prywatne

Prof. Michał Kleiber były prezes Polskiej Akademii Nauk

Prof. Michał Kleiber
były prezes
Polskiej Akademii
Nauk

Skutki obecnych protestów dot. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mogą być tragiczne dla nas wszystkich - pisze we "Wszystko co najważniejsze" prof. Michał Kleiber. I apeluje: "skończmy z tym szaleństwem!" Jego zdaniem, "sprawy zaszły tak daleko, że kompromis jest absolutnie konieczny".

Prof. Michał Kleiber, były prezes PAN, redaktor naczelny pisma "Wszystko Co Najważniejsze" w środowym artykule "Skończmy z tym szaleństwem" ocenia, że "totalna niezgoda (...) ostatnio osiągnęła zupełnie karygodny poziom, przekraczając cywilizowane granice publicznego sporu, tworząc prawdziwe zagrożenie dla naszej pomyślnej przyszłości".

"Niedocenienie przez rządzących szerokich społecznych emocji najpierw w przypadku projektu ustawy o ochronie zwierząt, a ostatnio orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego musi budzić zdziwienie" - pisze b. prezes PAN. W jego ocenie, sposób wprowadzenia tych zmian w życie - bez szerokiej dyskusji i jasnego przedstawienia już na samym początku środków łagodzących kluczowe konsekwencje proponowanych działań - niejako gwarantował powstanie poważnych problemów. "Tym groźniejszych, że powstających w trudnych warunkach rosnących zagrożeń pandemią" - pisze Michał Kleiber.

Ocenia jednak, że orzeczenie TK w sprawie aborcji pod względem prawnym nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. "Prawo w sprawie obecnego konfliktu jest więc jednoznaczne i każda niezgoda z jego wydanym obecnie potwierdzeniem jest próbą obalenia obowiązującej konstytucji"- pisze prof. Kleiber.

Naukowiec uważa, że skutki obecnych protestów mogą być tragiczne dla nas wszystkich. "Zdominowani przez ogromne emocje, agresywnie nastawieni demonstranci łamią bowiem wszystkie obowiązujące w związku z pandemią zasady zachowania, co grozi wybuchem epidemicznej bomby. W połączeniu ze skandalicznymi i ewidentnie łamiącymi prawo atakami na kościoły i księży oraz zakłócaniem przebiegu obrzędów religijnych będzie to zapewne niebawem skutkować zdecydowanymi działaniami policji, co z kolei wywoła w odpowiedzi wzmożoną agresję protestujących" - pisze b. prezes PAN. I zastanawia się, czy jest przed nami droga do sytuacji jak na Białorusi. "Czy właśnie tego chcemy? Naprawdę potrzebujemy trochę dobrej woli wszystkich stron istniejących sporów, aby takiego tragicznego scenariusza uniknąć" - ocenia.

Według niego, "sprawy zaszły tak daleko, że kompromis jest absolutnie konieczny".

W jego ocenie, zażegnaniem sporu mogłoby być np. szybkie uchwalenie ustawy "rozdzielającej przypadki nienarodzonych dzieci ze zdiagnozowanym zespołem Downa, wyłączone z prawa do aborcji, od przypadków innych wad płodu, uważanych za nieodwracalne i będących dla większości społeczeństwa akceptowalną z konieczności przesłanką do tego zabiegu".

Naukowiec apeluje do wszystkich środowisk politycznych, aby dojść wspólnie do niezbędnego kompromisu, zaprzestać chaotycznych protestów i rozpocząć debatę dotyczącą wszystkich spornych spraw.

"Jest ich dużo, od lat doświadczamy tego sporu niemal codziennie. Ograniczmy jednak wreszcie emocje oraz słowną i, niestety, już także fizyczną agresję – naprawdę, nie traćmy szansy na niezakłóconą kontynuację budowy naszej wspólnej, pomyślnej przyszłości" - kończy naukowiec. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: czuję się dobrze; w tej chwili nie mam już żadnych symptomów

2020-10-28 20:21

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

COVID‑19

Jakub Szymczyk/KPRP

Czuję się dobrze, w tej chwili nie mam już żadnych symptomów zakażenia koronawirusem - powiedział w środę prezydent Andrzej Duda. Zaznaczył, że kilka dni temu miał lekkie objawy, ale w tej chwili "to już przeszłość". Dodał, że do pełnienia obowiązków będzie mógł wrócić w przyszłym tygodniu, po wykonaniu testów.

O tym, że prezydent jest zakażony koronawirusem poinformował w sobotę jego rzecznik Błażej Spychalski.

Prezydent, który był w środę wieczorem gościem PolsatNews, został zapytany w telefonicznej rozmowie, jak się czuje po stwierdzeniu zakażenia.

"Dobrze się czuję. Niestety przebywam w izolacji, chociaż samopoczucie już mam dobre. Nie ukrywam, że po początkowym braku symptomów, później pewne niewielkie symptomy koronawirusa miałem. Miałem stan podgorączkowy, ale to już jest przeszłość, od dwóch dni nie mam żadnego stanu podgorączkowego. Ale do 2 listopada, do czasu, kiedy będzie mi można zrobić test, jestem w tej chwil wyłączony i muszę przebywać w ścisłej izolacji tak, żeby się z nikim nie stykać i nikogo nie zarazić" - powiedział prezydent.

Pytany, czy jeśli ten test wypadnie negatywnie, będzie mógł wrócić do pełnienia obowiązków, zaznaczył, że zgodnie z procedurą musi zostać jeszcze poddany kolejnemu testowi i dopiero wtedy, jeśli wynik będzie także negatywny, będzie mógł po 24 godzinach wrócić do pracy.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję