Reklama

Niedziela Sandomierska

Wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego na pielgrzymim szlaku

Tradycyjnie przed rozpoczęciem wykładów, wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu pielgrzymuje do jakiegoś sanktuarium, aby prosić o łaski potrzebne na nowym etapie formacji i studiów. W tym roku było to sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu oraz św. Jana z Dukli.

Archiwum WSD

Po dotarciu do Dębowca, przełożeni seminaryjni z rektorem ks. Rafałem Kułagą na czele, klerycy i siostry zakonne zapoznali się z historią sanktuarium i odwiedzili jego najważniejsze miejsca. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, który zachęcał w homilii do odczytywania Bożych znaków i podążania za nimi. Zauważył, że nieraz kwestionują one nasz świat ludzi i rzeczy. Są niepokojące jak łzy Najświętszej Maryi Panny w La Salette. Stanowią jednak okazję do tego, żeby pojednać się z Bogiem i odzyskać pełnię życia. Kaznodzieja, życzył wszystkim i sobie takiego nowego początku w roku jubileuszowym 200-lecia Seminarium. Po Eucharystii, Ojcowie Saletyni ugościli pielgrzymów obiadem.

Kolejnym etapem pielgrzymki było sanktuarium św. Jana z Dukli, gdzie odmówiona została Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Archiwum WSD

2020-09-26 22:20

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ocalmy dzieci z Michałowskiego

W Częstochowie działa (ciągle) Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy dla dzieci (wcześniej: Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny), który jest jedną z nielicznych placówek medycznych w Polsce przyjmującą dzieci z obciążeniami zdrowotnymi od pierwszych dni ich życia.

Zajmuje się malcami całościowo - zapewnia diagnozę lekarską, rozpoczyna leczenie i rehabilitację. Najczęściej dzieciaczki są porzucone przez biologicznych rodziców i bez specjalistycznej pomocy i rehabilitacji nie przeżyją.

Jednak Ośrodek w Częstochowie robi dla tych dzieci jeszcze jedną arcyważną rzecz - szuka i znajduje dla nich rodziny adopcyjne. Przez ostatnich 10 lat udało się znaleźć takich rodzin ponad 500.

Dlaczego więc od prawie roku trwa walka o ocalenie tego miejsca? Zarządzenie prezesa NFZ ograniczyło od stycznia 2012 r. środki na prowadzenie tego zakładu z 95 tys. zł miesięcznie do 45 tys. zł. Bernadetta Strąk, dyrektor placówki, mówiła, że ma do wyboru - albo nie podawać malcom lekarstw, albo zacząć je głodzić.

Urzędnicy twierdzą, że działają zgodnie z przepisami. Tymczasem działanie prawne pozbawione miłosierdzia jest zwyczajnym okrucieństwem. W sytuacjach podobnych do tej w Częstochowie, powinno się brać pod uwagę dobro dzieci, mieć odrobinę zdrowego rozsądku, że o współczuciu czy miłosierdziu nie wspominam. Nie czyń bliźniemu, co tobie niemiłe, urzędniku...

Obarczone chorobą i niepełnosprawnością dzieci wywiezione z ośrodka i ulokowane w szpitalach nie mają najmniejszych szans na odmianę losu. Żaden szpital nie będzie szukał dla nich rodzin adopcyjnych, bo tym się nie zajmuje. Chyba nikt nie wierzy, że obcinanie funduszy dla tego typu zakładu odbywa się w trosce o chore maluchy... Że ktokolwiek o nich w ogóle pomyślał. Dzieci skazuje się w ten sposób na szpitalną samotność i zapomnienie, którego nie życzymy najgorszemu wrogowi.

A walczący nieustannie o przetrwanie zakład pracuje świetnie - przeprowadził przy współpracy z ośrodkami adopcyjnymi do 97 proc. adopcji, czyli w praktyce niemal każde niepełnosprawne dziecko znajdowało rodziców. Czasem udawało się nawet skłonić tych biologicznych, którzy wcześniej niemowlaka porzucili, do zaopiekowania się nim. Personel powinien dostawać za taką pracę nagrody... tych kilka dzielnych i oddanych pracy kobiet przywraca wiarę w ludzką dobroć.

Dyrektor Strąk pukała do wielu drzwi, pisała pisma, prosiła o pomoc m.in. dziennikarzy. Dramat chorych maluchów stał się informacją dnia w największych serwisach informacyjnych. Ufne buzie malców kontrowano kamiennymi obliczami urzędników powtarzających uparcie, że działają zgodnie z prawem. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Dopiero, gdy sprawa nabrała politycznego charakteru, bo wmieszali się posłowie, okazało się, że jednak jakieś wyjście jest. Do Częstochowy przyjechali wysocy urzędnicy pionu ministerialnego z Warszawy. Okazało się, że wystarczy trochę pomyśleć i zakład opiekujący się pokrzywdzonymi przez los maleństwami będzie mógł dalej istnieć, bo będzie finansowany z dwóch źródeł - NFZ i pomocy społecznej. Z tym, że...

Z tym, że my, jak większość Polaków, już politykom nie wierzymy, ani deklaracjom urzędników mających władze decydowania o życiu i bycie innych. Także i my bacznie będziemy czekać na rozwój sytuacji. Czy skończy się na gadaniu jedynie, czy jednak placówka ta będzie ocalona...

* * *

Zaangażowanie personelu i wolontariuszy nie wystarczy - zakład potrzebuje nieustannej pomocy, aby wypełniać swoje podstawowe cele.
Warto wspierać to miejsce, bo dzięki niemu coraz rzadziej zdarzają się przypadki dzieciobójstwa i wyrzucania noworodków na śmietnik.

JAK MOŻNA POMÓC?

Ofiarując 1 procent swojego podatku, zlecając bankowi przelew stałej, niewielkiej kwoty, czy przekazując kosmetyki, pieluchy i żywność dla maluchów. Artykuły, które są zawsze potrzebne to:
Art. czystościowe: proszek do prania, płyny do płukania tkanin „sensitive”
Art. spożywcze: zupki, desery, soki dla niemowląt od 4 do 12 miesiąca (najlepiej firmy Hipp, seria z literką A dla alergików), kaszki ryżowe smakowe (malina, banan, brzoskwinia, jabłko)
Art. pielęgnacyjne: pieluchy jednorazowe - rozmiar 2/¾, środki pielęgnacyjne (kremy, oliwki, płyn do kąpieli, mydło, szampon), chusteczki nawilżające dla niemowląt, butelki do karmienia i pojenia, pieluchy tetrowe

DANE PLACÓWKI:

Adres korespondencyjny:
ul. Michałowskiego 30
42-200 Częstochowa
tel. (34) 325 77 90

CZYTAJ DALEJ

Duszpasterze akademiccy reagują na godziny rektorskie

2020-10-28 20:35

PAP

Duszpasterze akademiccy Wrocławia wysyłają zapytanie do Rektorów uczelni wyższych, o wyjaśnienie ogłoszenia na 28 października tzw. całych dni lub godzin rektorskich.

- Wobec tak wyraźnego poparcia ze strony Władz uczelni dla Ogólnopolskiego Strajku Kobiet i wszystkich treści oraz zachowań, które z sobą protesty niosą, nie można przejść obojętnie ze względów moralnych, duszpasterskich i ludzkich. Zdecydowaliśmy o zadaniu pytań Panom Rektorom. Wraz ze środowiskiem akademickim Wrocławia, któremu służymy wytrwale od 75 lat, liczymy na jasne i szczere wytłumaczenie tych działań – piszą duszpasterze.

Pod listem podpisali się o. Oskar Michał Maciaczyk OFM (Franciszkańskie Duszpasterstwo Akademickie Antoni), ks. Mirosław Maliński (Centralny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego Maciejówka), ks. Grzegorz Dłużniak SDB i ks. Tomasz Hawrylewicz SDB (Salezjańskie Duszpasterstwo Akademickie Most), o. Mariusz Mazurkiewicz CssR (Duszpasterstwo Akademickie Redemptor), o. Tomasz Grabiec OFM Cap. (Duszpasterstwo Akademickie Stygmatyk), o. Michał Serwiński CMF (Duszpasterstwo Akademickie Wawrzyny).

Listo zostanie wysłany do następujących uczelni: Uniwersytet Ekonomiczny, Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich, Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie Filia we Wrocławiu, Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta, Uniwersytet Wrocławski, Politechnika Wrocławska i Uniwersytet Przyrodniczy.

Duszpasterze akademiccy zapraszają wszystkich profesorów, nauczycieli akademickich, doktorantów, studentów, pracowników uczelni, absolwentów i wszystkich wspierających zapytanie do poparcia go swoim podpisem. Link do petycji znajduje się tutaj [LINK DO PETYCJI]

Poniżej prezentujemy pełną treść listu:

Magnificencjo, Szanowny Panie Rektorze,

Dzień 28 października 2020 r. został ogłoszony na Uczelni Pana Rektora jako dzień rektorski (lub wyznaczono godziny rektorskie), by umożliwić Nauczycielom i Studentom udział w protestach organizowanych przez "Ogólnopolski Strajk Kobiet" i inne organizacje sprzeciwiające się orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 r. Protesty te odbywają się na ulicach Wrocławia ze sporą dawką wulgarności, nabrzmiałymi emocjami, a nawet towarzyszy im niszczenie mienia publicznego oraz budynków sakralnych.

Oprócz sprzeciwu wobec orzeczenia Organizatorzy jasno wyartykułowali także 27 października br. dodatkowe cele społeczne i stricte polityczne. Logiczne jest, że każdy uczestniczący w powyższych protestach zgadza się z tymi celami, a wspierający demonstracje przez swe działania administracyjne biorą także pewną odpowiedzialność za szkody materialne, zdrowotne, społeczne i duchowe.

W niedawnym Apelu Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich i innych organizacji czytamy m.in.: "Miejsce otwartej i poszukującej kompromisu debaty, jaka powinna obowiązywać w demokratycznym państwie, zajął konflikt toczący się na ulicy. To - zwłaszcza w sytuacji pandemicznego kryzysu - zjawisko niebezpieczne o trudnych do przewidzenia konsekwencjach społecznych i zdrowotnych."

W związku z tym kierujemy do Pana Rektora jako Duszpasterze Akademiccy Wrocławia następujące pytania:

1. Czy wobec neutralności światopoglądowej Uczelni i deklarowanego wsparcia dla realizacji praw obywatelskich studentów i nauczycieli w czasie demonstrowania swoich poglądów możemy spodziewać się podobnego ogłoszenia w przyszłości wolnych dni lub godzin w trakcie możliwej wrocławskiej demonstracji wspierającej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego lub innego marszu poparcia dla inicjatyw ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci w naszej Ojczyźnie?

2. Demonstracje Ogólnopolskiego Strajku Kobiet organizowane są nielegalnie. W czasie tych zgromadzeń nie są zachowywane przepisy epidemiczne, przez co są także zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Jak pogodzić i wytłumaczyć zamykanie Uczelni z powodu epidemii i przenoszenie ich życia do internetu (co uważaliśmy za smutną konieczność) z pośrednią, ale wyraźną milczącą sugestią wobec części Nauczycieli i Studentów do udziału w demonstracjach, a przez to do naruszania prawa i narażania zdrowia uczestników oraz wielu innych ludzi, którzy będą mieli z nimi styczność?

Uprzejmie prosimy o ustosunkowanie się do powyższych pytań.

Z wyrazami szacunku

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję