Reklama

Kościół

„Męskie oblężenie” na Jasnej Górze

O potrzebie realizowania w życiu mężczyzn maryjnego charyzmatu pokory i odwagi mówił do uczestników „Męskiego Oblężenia Jasnej Góry” bp Andrzej Przybylski z Częstochowy.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

To już czwarte spotkanie, którego celem było odkrywanie roli mężczyzn jako duchowych liderów i kapłanów rodzin biorących odpowiedzialność za życie wiarą swych najbliższych. Oblężenie ma budować męskie środowiska w parafiach, dlatego w tym roku, również ze względu na epidemię, panowie zbierali się wcześniej w swych kościołach, by modlić się i rozważać tematy o odpowiedzialności.

Jasna Góra/twitter

Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Przybylski, bp pomocniczy arch. częstochowskiej. W homilii podpowiadał mężczyznom, by nie bali się uczyć od kobiety, od Maryi. Wskazał na dwie cechy Matki Chrystusa, które są także niezwykle ważne w męskim rozwoju i dojrzałości; to pokora, „która jest jak kropla, która drąży ocean”, jest ona prawdą o sobie, oraz odwaga, która nie jest brawurą, a przejawia się spełnianiu woli Bożej.

Zobacz zdjęcia: Męskie oblężenie Jasnej Góry

Reklama

- Może sobie ktoś myśleć, że my mężczyźni powinniśmy iść z pielgrzymka do jakiegoś męskiego sanktuarium, z męskim patronem, bohaterem wiary i Kościoła, a my przyszliśmy do Maryi Służebnicy Pańskiej, kobiety dzielnej...Bo my mężczyźni tak naprawdę dojrzewamy, spełniamy się najpełniej w relacji do kobiety – mówił bp Przybylski.

Pielgrzymkę zakończył Apel Jasnogórski pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia , metropolity łódzkiego. – Chcemy się od Ciebie Maryjo uczyć takiej miłości, kiedy się trzyma Boga w rękach. Chcemy się od Ciebie uczyć miłosierdzia, wtedy kiedy jest nam dane trzymać Twojego Syna w naszych rękach, kiedy przychodzi do nas taki zawierzający się naszym dłoniom jako Eucharystia, jako dziecko, jako potrzebujący, jako Kościół zawierzony naszej odpowiedzialności. Chcemy się od Ciebie Matko nauczyć trzymać Boga w swoich dłoniach z miłosierdziem. Uproś nam to, aby Twój Syn był bezpieczny w naszych dłoniach, tak jak jest bezpieczny w Twoich – modlił się w rozważaniu apelowym abp Ryś.

Jak zauważył Andrzej Lewek, jeden z liderów z grupy Mężczyźni św. Józefa, społeczne pojmowanie męskości zostało dziś zredukowane jedynie do zarabiania pieniędzy, a Jezus zaprasza mężczyzn do pełnienia o wiele ważniejszych ról. – Mężczyzna jest w rodzinie liderem, obrońcą i żywicielem. Pokazuje kierunek, patrzy w horyzont, żeby znaleźć ten punkt, do którego zmierzamy. Jest obrońcą, czyli wcześniej dostrzega zagrożenia, by na nie reagować i jest żywicielem, który zaopatruje rodzinę nie tylko w dobra materialne, ale te w o wiele szerszym znaczeniu – wyjaśniał Lewek.

Reklama

Męskie Oblężenie na Jasnej Górze to modlitwa i konferencje. Mowa była m.in. o mężczyźnie jako kapłanie i liderze w rodzinie, o dorastania do odpowiedzialności, budowania relacji małżeńskich i wychowania dzieci. W warsztatach wśród prowadzących byli m.in. autor licznych publikacji o tematyce rodzinnej Jacek Pulikowski, terapeuci Monika i Marcin Gajdowie, ojciec dziesięciorga dzieci Janusz Wardak i muzyk Robert Friedrich.

Podprzeor Jasnej Góry o. Marcin Ciechanowski nazwał to spotkanie „Zdobywaniem Serca Maryi przez mężczyzn”.

Do tej pory mężczyźni czuli się najlepiej "pod chórem". Od kilu lat zaczyna się to zmieniać. Mężczyźni chcą pracować nad sobą, formować się i wypełniać Kościół też w pierwszych ławkach. W przeciągu ostatnich lat obserwuje się wzrost typowo męskich grup w Kościele w Polsce. Przed ponad 10 laty powstała wspólnota Mężczyźni św. Józefa. Prężnie, w coraz większej liczbie polskich diecezji, działają Rycerze Kolumba, największa męska organizacja katolicka na świecie.

Wśród męskich organizacji i stowarzyszeń kościelnych działają m.in. Mężczyźni Świętego Józefa, Mężczyźni Pustelni, Mężczyźni Boga, Bractwo św. Pawła, Rycerze Kolumba, Rycerze Jana Pawła II, Męskie Plutony Różańca.

2020-09-26 22:01

Ocena: +3 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra wpisana w życie i działalność Kapłanów Niezłomnych

2020-10-19 17:42

[ TEMATY ]

Jasna Góra

niezłomni

Karol Porwich

Jasna Góra

Jasna Góra

W poniedziałek 19 października przypada Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych. Wielu z nich to jasnogórscy pielgrzymi, w tym św. abp Zygmunt Szczęsny Feliński, bł. ks. Józef Stanek ps. "Rudy", św. Maksymilian Kolbe, kard. Stefan Wyszyński, bł. ks. Jerzy Popiełuszko czy ks. Roman Kotlarz.

Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych jest wyrazem hołdu „dla kapłanów i innych osób duchownych, które swoją postawą dawały świadectwo męstwa i niezłomnej postawy patriotycznej oraz niejednokrotnie przelewały krew w obronie Ojczyzny”. Obchodzony jest 19 października w rocznicę porwania bł. ks. Jerzego Popiełuszki - Kapłana Niezłomnego”, który stał się symbolem męczennika wśród duchowieństwa, zamordowanego z nienawiści do wiary i do ludzkiej godności”.

Bł. ks. Popiełuszko wielokrotnie modlił się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej. Widząc w Maryi najlepszą Orędowniczkę w maju 1982 r. prowadził na Jasnej Górze drogę krzyżową dla robotników Huty Warszawa. W roku następnym na pielgrzymce świata pracy było już cztery tysiące robotników.

-Tutaj na Jasnej Górze, gdzie każdy kamień głosi cuda Twojej nad narodem naszym opieki, wyciągamy ku Tobie Matko błagalne dłonie…” - zawierzał Maryi nie tylko swoje sprawy, ale nade wszystko Polski.

Pielgrzymki Ludzi Pracy były głównym wydarzeniem, w czasie którego wierni, zwłaszcza skupieni pod sztandarami „Solidarności”, mieli jedyną okazję by zamanifestować swą jedność i determinację w walce o wolność Ojczyzny, godność człowieka i prawa pracownicze. Nigdy jednak pielgrzymki wrześniowe nie traciły charakteru religijnego. Były bezkrwawą walką o prawa człowieka, walką poprzez modlitwę za wstawiennictwem Królowej Polski.

Pielgrzymka Świata Pracy, gromadząca na podjasnogórskim placu 30 tys. osób, 30 września 1984 była ostatnią pielgrzymką ks. Jerzego na Jasną Górę.

Pod datą 19 października znajdujemy takie oto słowa w kronikach jasnogórskich zapisano: „Zabójstwo wielkiego czciciela Matki Bożej Jasnogórskiej ks. Jerzego Popiełuszki. Podczas swej ostatniej pielgrzymki na Jasną Górę, wyrażając nadzieję, że ogólnopolska pielgrzymka robotników w przyszłym roku będzie bardziej udana, powiedział: ‘A jeśli się dotąd ta pielgrzymka nie udała tak, jak pragniemy, to sygnał, że ktoś dla tej sprawy musi się naprawdę poświęcić’. Na kilka chwil przed uprowadzeniem ks. Jerzy modlił się publicznie w kościele w Bydgoszczy: „Matko Boża Jasnogórska, módl się za nami, abyśmy wolni byli od żądzy odwetu i przemocy!’”.

Od chwili podania wiadomości o porwaniu ks. Jerzego Popiełuszki częstochowianie oraz pielgrzymi nieustannie modlili się na Jasnej Górze. Codziennie ofiarowany był za niego różaniec, a także Apel Jasnogórski. O 18.30 ówczesny przeor Jasnej Góry o. Rufin Abramek wraz z ojcami odprawił koncelebrowaną Mszę św. przed Cudownym Wizerunkiem Matki Bożej. W wygłoszonej wówczas homilii przeor ukazał postać ks. Popiełuszki jako symbol i człowieka oddanego służbie bliźnim, aż po ofiarę z własnego życia. Po Mszy św. podano wiadomość o znalezieniu ciała ks. Jerzego Popiełuszki. Jak zapisano wówczas: „Przedostatnie, październikowe nabożeństwo różańcowe w Kaplicy Matki Bożej zakończyło się ogromnym szlochem zgromadzonych i głośnym wołaniem o sprawiedliwość oraz pomoc, by zło zostało zwyciężone”.

Jasna Góra wpisała się w życie i działalność wielu kapłanów niezłomnych. Kard. Stefan Wyszyński sam nazwał siebie Prymasem Jasnogórskim, bo całe jego życie upływało w łączności z Jasnogórską Maryją. Na Jasnej Górze wypracowywał projekty, plany, akcje duszpasterskie. Współautorami i współrealizatorami swojego programu duszpasterskiego uczynił paulinów.

Z Mszą św. prymicyjną przyjechał na Jasną Górę, aby "mieć Matkę, która nie umiera". Jego rodzona matka umarła, gdy miał 9 lat. Po sakrę biskupią przybył także na Jasną Górę, a w herbie biskupim i prymasowskim umieścił wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej. Mówił potem: "Matka Boża Jasnogórska w moim herbie to nie ozdoba, to program mego biskupiego i prymasowskiego życia".

W okresie prymasostwa, od 1948 do 1981 r., wygłosił na Jasnej Górze setki przemówień, w sumie prawie 3 tysiące stron maszynopisu. Z oficjalnych zapisków wynika, że „spędził” na Jasnej Górze ponad 600 dni, choć nawiedzał ją także przy równych okazjach nieoficjalnych.

Wśród jasnogórskich pielgrzymów jest też m.in. ks. Roman Kotlarz, męczennik robotniczego protestu z 1976 r. To na Jasną Górę prowadził z Radomia piesze pielgrzymki, które także inwigilowała SB, do obserwacji pątników używano nawet helikoptera.

Sejm w 2018 r. uchwalił ustawę ustanawiającą Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych, obchodzony 19 października jako święto państwowe w hołdzie "bohaterom, niezłomnym obrońcom wiary i niepodległej Polski".

Ustawa podkreśla, że od zarania dziejów w historii Polski "pojawiają się postaci niezłomnych, bohaterskich duchownych, dla których chrześcijańskie idee i wiara w Boga są podstawą do apostolstwa, pobożnego życia i dążenia do świętości, ale też stanowią dodatkową motywację do działań na rzecz ziemskiej Ojczyzny - jej rozwoju, suwerenności i dobrobytu".

CZYTAJ DALEJ

Bp Piotrowski: nikt nie ma prawa nam przeszkadzać w modlitwie! Wara od mojej kieleckiej Katedry

2020-10-27 07:18

[ TEMATY ]

bp Jan Piotrowski

TV TRWAM

Lewaccy aktywiści zaatakowali dziś kościoły w wielu miejscach w Polsce. Do wychodzenia na ulice i atakowania świątyń zachęcają ich politycy totalnej opozycji.

W Kielcach również doszło do incydentów. Lewaccy aktywiści zakłócali Mszę św. w bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kielcach:

– Cała Polska śpiewa z nami: wy*** z biskupami! Katoliccy talibowie! – krzyczeli uczestnicy protestu.

W tym czasie w świątyni trwało spotkanie Rodziny Radia Maryja w ramach Tygodnia Misyjnego.

– Dzisiejsze wydarzenie w murach naszej czcigodnej katedry, które nie jest żadnym wiecem politycznym przeciw komuś i dla jakiegoś tymczasowego interesu, ale jest modlitwą, do której mamy prawo w spokoju! I nikt nie ma prawa nam w tym przeszkadzać! Wara od mojej kieleckiej katedry! To jest miejsce, gdzie Chrystus czeka na wszystkich, ale czeka na tych, którzy nie wnoszą jadu i nienawiści, bo normalnie katedra jest otwarta od rana do wieczora – mówił ks. bp Jan Piotrowski, ordynariusz diecezji kieleckiej.

W homilii biskup przywołał między innymi postać świętego papieża Polaka. – Największym misjonarzem naszych wieków był święty Jan Paweł II. Do głoszenia Dobrej Nowiny Jezus zaprosił zaledwie dwunastu Apostołów. Zlecił im to ponadczasowe zadanie: „Uczcie ich zachowywać wszystko co im przekazałem” – mówił hierarcha. – Nas jest znacznie więcej niż Apostołów. Dlaczego więc Ewangelia nie dociera tam, gdzie ludzie tęsknią za prawdą i wolnością? – pytał.

Biskup zwrócił także uwagę, że gwarantem wypełnienia zadania głoszenia Dobrej Nowiny jest Chrystus. – Od powierzenia Apostołom zadania przez Jezusa nic nie było dla nich zbyt trudne. Poszli na krańce świata i rozpowszechniali Ewangelię. Nawrócony Szaweł pod swoim adresem skierował słowa „Jest dla mnie powodem do chluby że głoszę Ewangelię”. Misja w sercu chrześcijan jest częścią drogi, która jest życiem. Źródłem odwagi do tego jest Chrystus, który pragnie byśmy mieli życie w obfitości – nauczał hierarcha.

Duszpasterz naszej diecezji przypomniał także o mocy modlitwy różańcowej i konieczności dopatrywania się wzoru do naśladowania w Matce Boskiej.

– Należy przyjąć dobrą radę Maryi „Uczyńcie wszystko cokolwiek wam powie”. Tylko idąc za tą radą możemy zrealizować zadanie powierzone nam dwa tysiące lat temu. Różaniec, jak pisał Jan Paweł II, to najlepsze narzędzie w rękach współczesnego Apostoła. Bądźmy w szkole wiary Maryi, aby uczyć się całej prawdy o Jezusie Chrystusie. Prowadzi to do zrozumienia życiowego dialogu z Bogiem – podsumował biskup.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent o aborcji: jestem gotów zaangażować się w pracę nad rozwiązaniem, które przyniesie spokój społeczny

2020-10-28 20:00

[ TEMATY ]

prezydent

aborcja

Andrzej Duda

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Jestem gotów się zaangażować w pracę nad tym, by powstało rozwiązanie, które będzie niosło spokój społeczny i które będzie uznane za myślenie o zdrowiu i o prawach kobiet we właściwym tego słowa znaczeniu - zadeklarował w środę prezydent Andrzej Duda.

"Ja w Narodowej Radzie Rozwoju w ciągu poprzedniej kadencji poznałem ekspertów, którzy z całą pewnością byliby w stanie pomóc w pracach i jestem gotów ich o to poprosić; jestem gotów się tutaj zaangażować w tę pracę po to, by powstało rozwiązanie, które będzie niosło spokój społeczny i które będzie rzeczywiście uznane za myślenie o zdrowiu i prawach kobiet we właściwym tego słowa znaczeniu" - poświadczył prezydent.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję