Reklama

W hołdzie Błogosławionemu

Dzień dziękczynienia za beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki odbył się w bazylice konkatedralnej w Stalowej Woli. Okolicznościowej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. Jan Biedroń - rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. W części dyskusyjno-wspomnieniowej refleksjami dzielili się aktorka Katarzyna Łaniewska, ks. Jan Sochoń, historyk Jan Żaryn i red. Wojciech Sumliński.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedni na Placu Józefa Piłsudskiego, inni w domach przeżywaliśmy uroczystość beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki. Wielki to był dzień dla naszego narodu. Dziękowaliśmy Bogu za wielkiego kapłana, który zaświadczył życiem o swojej niepojętej miłości do Chrystusa i ojczyzny. A dziś w naszej świątyni, w naszej małej ojczyźnie, pragniemy dziękować za to, że ks. Jerzy został włączony w poczet błogosławionych. Chcemy pogłębić naszą wiarę i jeszcze głębiej rozpoznać rolę, jaką każdy ma do spełnienia - mówił proboszcz, ks. Edward Madej.
W homilii ks. Jan Biedroń przypomniał, że ks. Jerzy Popiełuszko pociągał swoją gorliwością duszpasterską wszystkich, którzy stanęli na drodze jego życia. Nawiązał do troski kapłana o ludzi chorych, biednych, krzywdzonych i poniżanych, mówił też o pamiętnych Mszach św., które sprawował w intencji ojczyzny. Podkreślił, iż słów ks. Popiełuszki, wypowiadanych z wielką mocą, słuchało coraz więcej ludzi.
- Dotykał problemów bardzo bolesnych, dotyczących godności człowieka i łamania sumień - akcentował Ksiądz Rektor. - Jednocześnie zachęcał do spokoju i tego, co dziś czytamy na afiszach i plakatach: Zło dobrem zwyciężaj. Z tego powodu został postawiony na cenzurowanym przez niebezpieczny system komunistyczny, a następnie uprowadzony i zamordowany. Jego śmierć zmotywowała robotników i ludzi młodych do modlitwy o jego rychłą beatyfikację. Ta modlitwa ukazywała nie tylko tę piękną postać, ale i potrzeby polskiego narodu.
Wielce interesującą okazała się dyskusja panelowa, poprowadzona przez dr Wiesławę Sajdek z WZNoS KUL w Stalowej Woli. W trakcie wymiany zdań ks. Jan Sochoń zauważył, że na życie ks. Jerzego Popiełuszki rzutowały cztery wyznaczniki: ziemia podlaska, dom rodzinny, kultura przykościelna i spotkania z ludźmi. - Odwaga i hart ducha ks. Jerzego były większe, niż to się wielu mogło wydawać. On, zanim został zamordowany, przeszedł większe męki. Był osaczany, zaciskała się na nim pętla Służby Bezpieczeństwa - podkreślił kapłan. Dodał, iż w trakcie procesu beatyfikacyjnego odbył rozmowę z zabójcami ks. Popiełuszki. Grzegorz Piotrowski powiedział wówczas, że ks. Jerzy wykazał się heroizmem. Ks. Sochoń przytoczył też słowa dzisiejszego błogosławionego, które ten wypowiedział do niego dwa miesiące przed śmiercią: Boję się i to bardzo, ale swojego życia nie zmienię.
O tym, iż ks. Jerzy Popiełuszko był wzorem męstwa i trzymania się prawdy, mówił historyk Jan Żaryn. Natomiast red. Wojciech Sumliński podzielił się swoimi wątpliwościami odnośnie do postawy kierowcy - Waldemara Chrostowskiego. Jak wiadomo, Chrostowski wytoczył dziennikarzowi proces za postawione pytania. Ponadto ciekawymi spostrzeżeniami podzieliła się aktorka Katarzyna Łaniewska. Zaznaczyła, że Msze św., które sprawował ks. Jerzy, były kawałkiem wolnej Polski. Ponadto wyświetlony został film „Popiełuszko... wolność jest w nas”.
Uroczystość dziękczynna miała bogatą oprawę artystyczną, zapewnioną przez chór „Solidarność”, chór konkatedralny i Monikę Rapę. Także Katarzyna Łaniewska recytowała poezję patriotyczno-religijną. Podkreślić należy organizacyjny trud parafii konkatedralnej, „Solidarności” HSWA SA i Regionu Ziemia Sandomierska, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Sandomierskiej oraz stalowowolskiego rodaka ks. Mateusza Kusztyba. Honorowy patronat nad uroczystościami sprawował bp Krzysztof Nitkiewicz - ordynariusz sandomierski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku nożownika w Jarosławiu

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza odbędą się w Jarosławiu oraz Grzęsce na Podkarpaciu. 67-letni kapłan archidiecezji przemyskiej zmarł w miniony czwartek po ataku nożownika na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Uroczystości żałobne i pogrzebowe odbędą się pod przewodnictwem biskupów archidiecezji przemyskiej. W poniedziałek w klasztorze po wprowadzeniu ciała o godz. 16 i nabożeństwie różańcowym, o godz. 17.30 odprawiona zostanie Msza św. żałobna pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV dziękuje organizatorom jego wizyty we Francji

2026-09-28 17:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

dziękuje organizatorom

wizyta we Francji

PAP

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Leon XIV podziękował wszystkim, którzy swoim zaangażowaniem przyczynili się do przygotowania i przebiegu jego wizyty we Francji. Papież zabrał głos na zakończenie Mszy św., jaką odprawił w katedrze w Metzu.

PODZIĘKOWANIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję