Reklama

Nasza modlitwa do Boga…

Niedziela toruńska 17/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pięć lat temu w sobotę poprzedzającą uroczystość Bożego Miłosierdzia przeżywaliśmy rekolekcje spowodowane odejściem do domu Ojca Jana Pawła II. W sobotę, 10 kwietnia, również poprzedzającą święto Bożego Miłosierdzia, towarzyszyła nam zaduma, a wzrok skierowany był w niebo z modlitewną prośbą o Boże Miłosierdzie dla tych, którzy zginęli w lotniczej katastrofie pod Smoleńskiem. Niedowierzanie, obawa. Tak, to jednak prawda! W katastrofie zginęło 96 osób, w tym prezydent naszego kraju Lech Kaczyński wraz z Małżonką.
To wielka strata. Kondolencje można było wyrazić we wpisach do ksiąg kondolencyjnych wyłożonych w urzędach miejskich i wojewódzkich. Rozpoczęła się modlitwa w intencji ofiar. W dniu katastrofy w toruńskiej katedrze bp Andrzej Suski przewodniczył Mszy św. o godz. 18.00. Toruńska świątynia nie mogła pomieścić wszystkich zgromadzonych na wspólnej modlitwie.
Następnego dnia, w niedzielę 11 kwietnia, o ofiarach katastrofy pamiętano w Diecezjalnym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego na toruńskich Koniuchach podczas Mszy św., którą sprawował biskup toruński Andrzej Suski. Przez cały tydzień od 11 do 16 kwietnia w katedrze toruńskiej odbywały się nabożeństwa ekumeniczne w intencji ofiar z udziałem duchowieństwa katolickiego, prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego. W kościołach i kaplicach całej diecezji odbywały się Msze św. oraz nabożeństwa.
Modlitwa stała się w tych dniach gestem miłosierdzia zanoszonym przez żyjących do Boga w intencji tych, którzy zginęli. Pamiętano również o tych, którzy w katastrofie stracili bliskich, krewnych, przyjaciół, kolegów. Im przede wszystkim potrzeba siły ducha i światła wiary, aby pojąć to, co się wydarzyło. Dobry i miłosierny Boże, daj odpoczynek wieczny zmarłym, a żyjącym udziel siły. Wszystkim zaś nam daj, Panie, światło, abyśmy umieli wyciągnąć odpowiednie wnioski z lekcji, jaką dała nam historia 10 kwietnia 2010 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Święci Bazyli Wielki i Grzegorz z Nazjanzu

CZYTAJ DALEJ

Uzdrowienia odsłaniają bliskość królestwa, a słowo otwiera serce na nawrócenie

2026-01-02 10:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

John Bridges, "Uzdrowienie teściowej Piotra"/pl.wikipedia.org

Opowiadanie o powołaniu Samuela zaczyna się od zdania o rzadkim słowie Pana. To czas, w którym objawienie jakby przygasa. Widzenia nie są częste. Akcja toczy się w Szilo, w przybytku, gdzie znajduje się Arka. Samuel śpi blisko miejsca świętego, a obok stoi lampa Boża, jeszcze nie zgasła. Ten szczegół niesie nadzieję. Obecność Pana trwa mimo zmęczenia i zamętu. Heli jest stary, jego oczy przygasają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję