Reklama

Polska

Wigry: o relacji Kościół-Państwo na Kongresie Ruchu „Europa Christi-Mundus Christi”

Relacje Kościół-Państwo jako narzędzia obrony godności i normalności, a także kwestie z zakresu obrony godności osoby, to tematyka drugiego dnia IV Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi”, który odbywa się w Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach.

[ TEMATY ]

kongres

Europa Christi

YouTube

Ks. dr Jacek Nogowski (Prezes Fundacji Wigry Pro), który przybliżył temat „dobra wspólnego jako podstawę poszanowania człowieka w kontekście wyzwań społecznych” przypomniał, że „dobro wspólne polega przede wszystkim na stworzeniu maksymalnych szans rozwoju jednostkom ludzkim przynależnym do różnych społeczności”. – Dobro wspólne określa cele i zadania każdej społeczności. Zgodnie z nauczaniem społecznym Kościoła dobro wspólne obejmuje sumę takich warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć własną doskonałość – mówił ks. Nogowski.

– Każdy człowiek jest istotą otwartą na relacje z innymi. Dobro wspólne, którego ludzie szukają i osiągają tworząc wspólnotę społeczną jest gwarancją dobra osobistego, rodzinnego i grupowego – podkreślił prelegent i dodał: „Dlatego zadaniem jest nasze uświadomienie, że człowiek, który rodzi się w danym momencie życia i korzysta ze wszystkich darów natury, ma tak z nich korzystać, aby one mogły także służyć innym”.

Reklama

„Niezależność i autonomia Kościoła, która w sposób szczególny wyraża się poprzez działalność Jego członków, zarówno duchownych, jak i świeckich, nie może oznaczać bierności w sprawach, w których wymagają tego podstawowe prawa osoby, także wówczas, gdy sprawy te dotyczą porządku politycznego, np. legalizacja aborcji czy pozbawianie rodziców prawa do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami albo ograniczanie tego prawa na rzecz instytucji państwowych” . – mówiła dr Agnieszka Romanko (KUL).

– Niezależności i autonomii Państwa – chociaż dotyczy spraw doczesnych i jej celem jest dobro wspólne wszystkich obywateli – nie należy rozumieć w oderwaniu od Boga. Autonomia Państwa nie może być tłumaczona relatywizmem moralnym, natomiast człowiek, który jest równocześnie wierzącym i obywatelem, powinien – zarówno w porządku państwowym, jak i kościelnym – kierować się jednym sumieniem chrześcijańskim – kontynuowała prelegentka.

Ks. inf. dr Ireneusz Skubiś, założyciel i moderator Ruchu „Europa Christi”, tłumacząc, dlaczego rozszerzona została nazwa Ruchu o słowa „Mundus Christi” stwierdził, że „Chrystus jest Zbawicielem całego świata. Porządek świata, porządek praw natury, fizyki, chemii, biologii, astronomii wskazuje, że w tym porządku jest rozum. Największym zagrożeniem, które grozi ludzkości to zagrożenie Wieży Babel, czyli celowe pomieszanie języków i pojęć”.

Reklama

Ks. prof. dr hab. Józef Krukowski (PAN Lublin) zauważył, że zmiany ustrojowe i społeczno-polityczne zaistniałe w Polsce na etapie przemian, jakie dokonały się pod koniec XX w. wiodących od totalitaryzmu komunistycznego do demokracji dotyczą także relacji pomiędzy Państwem a Kościołem i innymi związkami wyznaniowymi.

Prelegent przypomniał, że podstawowe zasady tych relacji zostały określone w dwóch aktach normatywnych, tj. Konkordacie między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską oraz w Konstytucji RP. – Kluczowe znaczenie w tym przedmiocie ma art. 1 Konkordatu, zgodnie z którym „Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i Kościół katolicki są – każde w swej dziedzinie – niezależne i autonomiczne oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego” – podkreślił ks. Krukowski.

Praktyczne przykłady z procesów sądowych dotyczące stosowania Konkordatu w Rzeczypospolitej Polskiej, a także relacji między Kościołem a Państwem przedstawił mecenas Marek Markiewicz.

Natomiast ks. dr hab. Mirosław Sitarz (KUL) przypomniał, że papież Jan Paweł II promulgując obowiązujący Kodeks Prawa Kanonicznego w kan. 213 zadeklarował: „Wierni mają prawo otrzymywać pomoc od swoich pasterzy z duchowych dóbr Kościoła, zwłaszcza zaś słowa Bożego i sakramentów”.

– Obowiązek udzielania pomocy z duchowych dóbr Kościoła w ścisłym znaczeniu spoczywa na biskupach i innych duchownych wyposażonych we władzę biskupią. W sensie szerszym odpowiedzialni są wszyscy duchowni stosownie do powierzonego im urzędu. Obowiązek ten ze sprawiedliwości (ex iustitia) spoczywa na tych duchownych, którzy sprawują odpowiedni urząd duszpasterski (ex officio). Inni duchowni, którym biskup nie powierzył urzędu duszpasterskiego, mają obowiązek udzielania wiernym pomocy duchowej z motywu miłości chrześcijańskiej (ex caritate) – podkreślił ks. Sitarz.

Następnie ks. dr hab. Piotr Goliszek (KUL) zauważył, że „powrót nauki religii w 1990 r. do polskich szkół stanowi bardzo ważne wydarzenie w dziejach polskiej katechezy w okresie powojennym i w europejskiej tradycji katechetycznej” – Możliwość ponownego nauczania religii w polskich przedszkolach i szkołach jest naprawą krzywd wyrządzonych społeczeństwu i Kościołowi katolickiemu przez władze komunistyczne – dodał.

– Kościół to nie tylko działalność konfesyjna, ale także działalność charytatywno-opiekuńcza, humanitarna, oświatowo-wychowawcza czy też naukowa – wskazał ks. dr hab. Paweł Kaleta (KUL).

– W celu realizacji tych zadań niezbędne są środki finansowe. Trudno dziś mówić o samofinansowaniu się Kościoła, ponieważ obecnie system finansowania Kościoła w Polsce ma podstawę w 3 źródłach: dobrowolne ofiary wiernych, majątek własny i subwencje państwowe – kontynuował prelegent.

Ks. prof. dr hab. Wojciech Góralski (UKSW) zapoznał zebranych z ustawodawstwem kanonicznym i świeckim w zakresie małżeństwa, na którym budowana jest rodzina. – Małżeństwo i rodzina są instytucjami bliskimi zarówno dla Kościoła, jak i dla Państwa, ponieważ rodzina jest podstawową komórką życia społecznego, zarówno Kościoła, jak i Państwa. Dlatego też jest potrzeba ochrona małżeństwa i rodziny ze strony tych dwóch społeczności – przypomniał.

Natomiast prof. dr hab. Ryszard Maciejewski (UM w Lublinie) pytał: – Co możemy zrobić, aby następne pokolenia były zdrowsze? – Należy pokazać młodzieży szacunek do wartości, że zdrowie jest wartością najwyższą, a działanie przeciwko zdrowiu jest grzechem. Dlatego Kościół i Państwo, każde w swym zakresie, powinno dbać o bezpieczeństwo zdrowotne swych obywateli i wiernych – podkreślił.

„Wartości chrześcijańskie podstawą ładu międzynarodowego. Wartości cywilizacyjne dla Trójmorza – o powrót do normalności” – to temat IV Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi”.

Z powodu pandemii w kongresie można uczestniczyć zdalnie. Jest on transmitowany on-line: na portalu niedziela.pl oraz youtube.com/ParafiaWigry

2020-07-19 11:12

Ocena: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kwestie kluczowe dla przyszłości Polski

Chrześcijaństwo jest w stanie dać światu uporządkowaną rozumem propozycję dla zapewnienia człowiekowi na ziemi pokoju i sensu.

To były piękne chwile – tak uczestnicy IV Kongresu „Europa Christi – Mundus Christi”, który miał miejsce w Pokamedulskim Zespole Klasztornym w Wigrach w dniach 17-19 lipca, mówili o swoim uczestnictwie w tym niezwykłym wydarzeniu.

Jako uczestnik i współtwórca tego spotkania chciałbym opowiedzieć o przesłaniu, które z woli Opatrzności Bożej przenika do świadomości wielu poszukujących ludzi. Wiemy, że samemu księciu ciemności zależy na tym, by na świecie było ciemno. Bo nic tak nie sprzyja powstawaniu złych rzeczy, jak brak światła. Nie na darmo Chrystus powiedział: „Ja jestem światłością świata” (J 8, 12). Czy wyobrażamy sobie, żeby ktoś spośród miliardów ludzi żyjących na ziemi mógł tak powiedzieć o sobie? Nie. A Chrystus tak powiedział i nikt nie ma co do tego zastrzeżeń. Dlatego nasze zamyślenie w Wigrach odbywało się w blasku Chrystusa Zmartwychwstałego – Światłości świata.

Przyświecał nam również rozum – ludzie, którzy wypowiadali się na kongresie, to ludzie o ogromnej wiedzy, a także zauroczeni blaskiem prawdy.

Przesłanie pierwszych paneli kongresu dotyczyło spraw związanych ze słownikiem i znaczeniem prawa. Bardzo pomógł nam tu autorytet prawników najwyższej klasy – wystąpienia ks. prof. Józefa Krukowskiego z PAN i ks. prof. Wojciecha Góralskiego z UKSW. Pomysłodawcą sesji prawnej był ks. dr hab. Mirosław Sitarz, wspomagany przez dr Agnieszkę Romanko. Swoją wiedzą i mądrością podzielili się z nami również mec. Marek Markiewicz oraz inni prelegenci.

Ostatni dzień sesji, której promotorem był dr Henryk Siodmok, to bogactwo myśli zanurzającej nas w kulturze krajów Trójmorza. Niezwykle cenna była tutaj refleksja dr. Pavola Mačali, który sięgnął do myśli współtwórców Europy – świętych Cyryla i Metodego, stanowiących łącze między lewym i prawym płucem chrześcijańskiej Europy. O tym, że dla upowszechnienia koncepcji Trójmorza potrzebne są środki finansowe, mówił minister Jan Parys. Na gospodarczy wymiar tzw. Inicjatywy Trójmorza zwrócił też uwagę I wiceprezes BGK Paweł Nierada.

Idea Trójmorza ma jednak wymiar nie tylko gospodarczy i polityczny, jest też osią spotkania Wielkiego Wschodu i Wielkiego Zachodu – cywilizacji łacińskiej, czyli chrześcijańskiej. Kongres ruchu nie na darmo nazwanego „Europa Christi – Mundus Christi” proponuje Europie – a w gruncie rzeczy także światu, bo kultura i osiągnięcia cywilizacyjne przekładają się przecież na życie świata – swoisty bajpas wzmacniający jej serce. Ten bajpas Jan Paweł II nazwał duchową , czyli chrześcijańską, jednością.

Pozwólcie jeszcze, że przytoczę słowa, które po kongresie przesłał do mnie jeden z jego uczestników – Paweł Pawłowski: „To budujące, że powstał ruch, który w jasny sposób podnosi kwestie kluczowe dla przyszłości Polski. Skala wyzwań jest ogromna, ale jak pisał Ojciec Święty Benedykt XVI, nie zostaliśmy stworzeni do wygody, lecz do wielkości. Podobnie jest z Polską. Nie ma alternatywy. Wobec zauważalnej niemocy władz, które mają stosowne narzędzia, ciężar działania spoczywa na oddolnych inicjatywach, takich jak Ruch «Europa Christi»”.

Czy my, Polacy, jako wspólnota i największy kraj regionu, jesteśmy w stanie obronić nasze wartości cywilizacyjne? Czy jesteśmy w stanie – my i nasi przywódcy – wyznaczyć dla siebie przyszłość, określić cel, do którego zmierzamy? Czy jesteśmy w stanie obudziś się z letargu, zdobyć na wysiłek, pogodzić pęknięte społeczeństwo i wyznaczyć nowe horyzonty? Czy jesteśmy w stanie, jak to określił jeden z prelegentów kongresu dr Jacek Bartosiak, zaśpiewać nową pieśń przyszłości?...

Powtórzę to, co podkreśliłem przy zakładaniu Ruchu „Europa Christi” – przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę, że są nas miliony. I musimy być jedno!

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MZ: jesteśmy zabezpieczeni pod kątem łóżek i respiratorów dla pacjentów z COVID-19

2020-09-26 15:19

[ TEMATY ]

zdrowie

rzecznik

COVID‑19

Adobe. Stock

Dysponujemy około 6,3 tys. łóżek szpitalnych oraz ponad 800 respiratorami dla osób chorych na COVID-19, ale liczbę tego sprzętu możemy jeszcze zwiększyć - zapewnił rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz komentując sobotnie statystyki dotyczące epidemii.

W Polsce łóżek szpitalnych przeznaczonych dla pacjentów zakażonych koronawirusem jest około 6,3 tys., z czego w sobotę zajętych było 2 134 z nich, co oznacza, że w porównaniu z piątkiem liczba osób przebywających na oddziałach wzrosła o 139. Ponadto, jak pokazało sobotnie zestawienie, do respiratorów podłączonych jest obecnie 110 osób w najcięższym stanie.

Komentując zwiększające się obłożenie w szpitalach rzecznik podkreślił, że jesteśmy zabezpieczeni, jeśli chodzi o szpitalny sprzęt.

"Jeśli będzie potrzeba, to będziemy zwiększać liczbę łóżek dla tych pacjentów, podobnie jak respiratorów. Tych ostatnich mamy ponad 800 tylko dla pacjentów COVID-19. Dysponujemy też około 6,3 tys. łóżek szpitalnych. Ale te liczby możemy zwiększać. Mamy tu jeszcze bufor bezpieczeństwa. Możemy zwiększyć liczbę łóżek i dostępnych respiratorów, których w całym kraju jest ponad 11 tys." - wyjaśnił.

Liczba zdiagnozowanych chorych na COVID-19 wzrosła w sobotę o kolejne 1 584 osób, łącznie od wybuchu epidemii na początku marca do 85 980. To drugi, co do wielkości, wynik dobowych zakażeń. Rekord padł w piątek, gdy potwierdzono wykrycie koronawirusa u 1 587 osób.

W sobotę poinformowano również, że 32 osoby w wyniku zakażenia poniosły śmierć. To daje w sumie 2 424 zgony.

Komentując aktualną sytuację Andrusiewicz zwrócił uwagę, że te wzrosty wpisują się w tendencję, która występuje na świecie i wynika z bardziej aktywnego życia niż miało to miejsce wiosną, gdy izolowaliśmy się. Zaznaczył też, że przy wzroście zakażeń będziemy obserwować większe obłożenie w szpitalach i musimy liczyć się ze wzrostem liczby przypadków, które zakończą się tragicznie.

"Przy tej dynamice, prawie trzykrotnego wzrostu zakażeń, musimy liczyć się z tym, że na oddziałach szpitalnych będziemy mieli większe obłożenie. Niestety, zwiększy się też na pewno liczba osób, które przegrają walkę z COVID-19” – powiedział.

Zaznaczył, że wśród ofiar śmiertelnych dominują osoby starsze oraz pacjenci z chorobami przewlekłymi i z obniżoną odpornością.

„Każda śmierć to ogromny dramat, ale jeśli zestawiamy liczbę zakażeń z liczbą hospitalizacji i zgonów, to można zauważyć, że ta proporcja nadal utrzymuje się na podobnym poziomie" - dodał.(PAP)

autorka: Klaudia Torchała

tor/ mmu/

CZYTAJ DALEJ

Włochy: beatyfikacja Marii Ludwiki od Najświętszego Sakramentu

2020-09-26 17:53

[ TEMATY ]

beatyfikacja

wikipedia.com

Maria Ludwika Pasualina

Maria Ludwika Pasualina

W Neapolu odbyła się beatyfikacja Sługi Bożej Marii Ludwiki Paskualiny od Najświętszego Sakramentu, założycielki zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Adoratorek Krzyża Świętego. Uroczystościom w imieniu Papieża przewodniczył arcybiskup Neapolu, kard. Crescenzio Sepe.

Maria Ludwika Paskualina w świecie nazywała się Maria Velotti. Była kobietą swojego czasu, która potrafiła zakasać rękawy również w sytuacji, kiedy jej pragnieniem było prowadzenie życia kontemplacyjnego, wypełnionego modlitwą i adoracją Jezusa w Eucharystii.

W młodości utraciła matkę oraz ojca i była wychowywana przez ciotkę, która traktowała ją jak rywalkę do przejęcia majątku po zmarłych rodzicach. Już w dzieciństwie rozwinęła w sobie wielkie wyczucie dla posłuszeństwa oraz wrażliwość na cierpienie innych. Została następnie przygarnięta przez bezdzietne małżeństwo i stała się jakby „domową mniszką”, co było dość rozpowszechnioną formą pobożności w południu Włoch w XIX wieku. Młodzi ludzie nie wstępowali do żadnego zakonu, ale żyli w domowym odosobnieniu modląc się i poszcząc.

Maria stopniowo zafascynowała się duchem franciszkańskim i w roku 1853 przyjęła habit tercjarki. Podjęła następnie wezwanie do otwarcia się na inne osoby i zaczęła odwiedzać chorych oraz udzielać duchowych rad wielu ludziom, szczególnie młodym. Zrozumiała, że pocieszanie jest ważną częścią misji, którą pragnie powierzyć jej Bóg. W 1878 roku założyła Zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krzyża Świętego, z siedzibą w Casorii, gdzie zmarła osiem lat później.

W biografii nowej błogosławionej wspomina się o wielu nadzwyczajnych darach, których udzielił jej Bóg, a które są często trudne do pojęcia przez współczesnych: mowa jest o ekstazach, dręczeniach przez złego ducha, cudownych uzdrowieniach, czytaniu w sercu, a nawet darze świetlistego ciała, czyli przechodzenia przez szyby i lustra.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję